Jump to content
Dogomania

Szczurosława

Members
  • Posts

    6580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Szczurosława

  1. ostatnio zrobiłam sie b.wybredna jeśli chodzi o wyadoptowanie piesa, chyba za dużo czasu spędzam na dogo:) i wreszcie żaba zechciała ze mną współpracować [img]http://img245.imageshack.us/img245/5343/1000241awm2.jpg[/img]
  2. Mika [img]http://img82.imageshack.us/img82/9056/1000009amx7.jpg[/img] [img]http://img296.imageshack.us/img296/1264/1000022aqe2.jpg[/img]
  3. no to trzymam kcuki za 1.12:happy1: :happy1:
  4. witamy na forum, z niecierpliwocią czekam na fotki Tajgusi
  5. dzięki za info, oby ta zainteresowana Pani przemyślała adopcje Onka poważnie, jeśli rotek jest samcem, może byc trudniej, Onek nie toleruj innych psów podczas posiłków, a jeśli ściął by się z rotkiem nie wyglądałoby to różowo, wydaje mi się, że z suką lepiej by się dogadał; a jak wygląda sprawa kastracji?
  6. noto miejmy nadzieje, że już nie długo będzie miał człowieka na wyłączność, Gallegro, nie wiesz może czy psina śpi na tym czerwonym posłaniu od Pani z Warszawy? jestem ciekawa czy po budzie szybko się przyzwyczaił do d"domu", jakim jest dl niego "Psi los"
  7. ciesze się, że wszystko się jakoś układa i , że jest takie zainteresowanie przystojniakiem:))
  8. chodziło mi o to, że ta pani chciała dobrze, przykro, że tak wyszło, ale miejmy nadzieje, że czegoś ją to nauczy
  9. nasz Renik nie był szyty, wet powiedział, że do rany musi byc dostęp powietrza, byłam przekonana ,że wszyscy tak robią, ale jak Was czytam , to zaczynam mieć wątpliwości
  10. niestety nie mogę już przeznaczyć pieniędzy na Onka, dałam kierowcy stówkę i mam nadzieje, że się przydała
  11. na tych wyprawach jest właśnie grzeczny, nie atakuje innych psów, ludzi; ajak wie, ż ema wsparcie to żadnemu psu nie przepuści
  12. pani chciała dobrze, niektórzy za nic nie wzieliby psa ze schroniska , a jak takiego psa się weźmie do siebie i odda , że niby własny to ma większe szanse, co nie zmienia faktu, że skoro Maja była chora pani powinna o tym poinformować
  13. dziś przyjechała pani , która dzwoniła w sprawie Mandarynki i okazało się, że nie jest to piesek tej pani, który ważył ok.8 kg , a Mandarynka jest wielkości boksera , więc różnica powalająca, ale strasznie się cieszył, a jak zobaczyl dzieci to już wogóle nie mógł się uspokoić
  14. on ta gulę ma na brzuchu, ale to chyba nie jest przepuklina, bo jak przyszedł do schroniska to nic nie zauważyłam, a przepuklina chyba tak z dnia na dzień nie wychodzi?
  15. różnicy to nawet nie ma co komentować, ale jak On lśni na nowych zdjęciach!
  16. pragnę poinformowac iż mamuśka daje sie już nawet brac na ręce i ma gdzieś , że małe piszczą gdy je biorę , szczyle zaczynają już wychodzić z budy, a dziś jadły żarełko, mamuśka nie chcię jeść, chodzi taki szkielecik i czasem tylko coś pochłonie
  17. a nie mówiłam, że to bystrzak:) w schronisku żeby wejśc do kojca musiał podnieść łapska i właśnie lekko podciągałam go za obroże i mówiłam "wskakuj" albo "hop" ale jak już skumał to czasem potrafił z rozbiegu wskoczyć lub wyskoczyć Tweety dzięki za nr konta
  18. odległość niby niewielka (ok.60 km w jedną stronę), ale jak zwykle gdyby co to pozostaje problem transportu...
  19. do Wągrowca ma ok. 70 km, niby mało , ale jak się dysponuje ograniczonymi środkami transportu to dużo:( jeśli będzie taka potrzeba byłoby dobrze gdyby mogły tam trafić piesy z "mojego" schroniska, o którym już wspominała Pixie
  20. on ma gęste kudły na i tego nie widać:( trzeba wymacać, wet stwierdził, że stare psy tak mają i on z tym nic nie zrobi; w dotyku jest jakby mu sie jakiś płyn zebrał pod skórą, jest miękkie i dotyk Brutus ignoruje, więc chyba go nie boli, można tak porównać do wody w baloniku; skoro wet to ignorowal to może nie jest to nic groźnego...
  21. Mieczysław troszke przytył, tak że już nie widac żeber, ale są dobrze wyczuwalne, wczoraj Mieczysław zwiał i wrócił wytarzany w g***nie, z tym psem nie sposób się nudzić:cool1:
×
×
  • Create New...