Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Brakuje mi jednego psa w tym towarzystwie, do domów poszły 2, zginął jeden, to powinno być chyba PIĘĆ?
  2. No właśnie ja nie do końca rozumiem, co ma się dokładnie wygoić itp, bo ten akryl to chyba robi ZA żuchwę? Która przecież częściowo rozsypała się w proch i pył. Nowe wpłaty: Lilianna P - 100zł Agata M - 40zł Bardzo proszę się zidentyfikować, bo może akurat nie są to wpłaty na Maksia tylko ktoś chce mi zasponsorować 10 par rajstop?:diabloti:
  3. Ta mała diablica tak się schytrzyła, że luminal wywęszy nawet w paszteciku. Oblizuje dokładnie pasztecik i wypluwa tabletkę. Nie mam pomysłu jak jej to podawać, na siłę nie ma mowy bo toto szarpie się jak opętane i gryzie! Muszę spróbować ją przegłodzić i na "głodniaka" wabić pasztecikiem.
  4. Niestety sierść w okolicy ogona ciągle jest przerzedzona. Myślę, że nie ma co liczyć na zrobienie z Maksia championa przed wyleczeniem żuchwy, ja się po prostu boję go kąpać. Wystarczy, że mi się zacznie szarpać, uderzy głową o brzeg wanny i po ptakach. Muszę mu myć buzię i szyję, bo ma problemy z przełykaniem śliny więc spora jej ilość wypływa na zewnątrz i oblepia sierść na podgardlu. Ale robię to w zlewozmywaku kuchennym i bardzo ostrożnie. Kiedy myję mu buzię w środku szczoteczką do zębów nastawia się, podobno to dobry znak, bo jak swędzi to się goi. Oby... Nie dostaliśmy metronidazolu w maści, na razie więc stosujemy ten w płynie od pana doktora. Niestety trzeba go stosować 10 razy dziennie, więc praktycznie nie mam możliwości wyjścia z domu. Dzisiaj i jutro o 18 muszę wyjść na 3 godziny, mam nadzieję że to nie spowoduje kłopotów. Ale już w środę będzie maść. Bardzo dobrze już opanowaliśmy obydwoje karmienie, mam więc nadzieję że Maksio zacznie przybierać na wadze, bo pierwsze dni po operacji i 2 dni przed nią właściwie nie jadł, dostawał tylko kroplówki, więc schudł. No a w trakcie nauki karmienia też nie było łatwo...
  5. Koresponduję z panem, który ogłoszenie o małych znalazł na Morusku. Na moje pytanie, czy zgadza się z zapisem o zawarci umowy adopcyjnej pan twierdzi, że nic takiego w ogłoszeniu nie ma. Wysłałam projekt umowy i czekam na odpowiedź. Mam ogromną prośbę do osób ogłaszających maluchy o dopisanie zdania o umowie adopcyjnej, to powinno odstraszyć potencjalnych oszołomów. No chyba że takie zdanie już jest a pan celowo ściemniał...
  6. Zrobię jeszcze maila przechodniego z małymi, może to coś da...
  7. W takim upale też bym się tak popluskała, mądry z niego pies :)
  8. Ale się wszytko cudownie ułożyło :loveu: Życzę Zosi wspaniałego życia i jak najrzadszych ataków.
  9. Myślę, że spokojnie je można ogłaszać ze starymi zdjęciami, osobom zgłaszającym się można powiedzieć że maluchy nieco podrosły i już. Z drugiej strony wydaje mi się, że oglądalność innych serwisów jest stosunkowo niewielka, "moje" psy nigdy nie znalazły domu ze stron innych niż allegro, alegratka, gumtree albo adopcje.org
  10. Chyba kończy mi się cierpliwość do ludzi, bo na maile typu "chcę zaadoptować szczeniaczka, czy one są odrobaczone i zaszczepione i czy je dowieziecie" zaczynam reagować bardzo źle :oops:
  11. Jakaś pani z Warszawy zainteresowana adopcją Susi dzwoniła do xmatrix i zanikła, miała dzwonić do Ani ale niestety chyba zrezygnowała...
  12. Nie wiem czy te papki dla niemowląt mają skład odpowiadający potrzebom psów. Skoro już kupiłam tę "stópkę" będę Maksiowi miksować mięso, dodaję troszkę oleju. Kontrolę mamy wyznaczoną na 7 września na 18.
  13. To będzie bezzębny pies, więc zapewne tak... Prawie pod każdym zębem były ropnie zżerające kość żuchwy, trzeba było pousuwać.
  14. Ja też mam jednego maila o maluchy. Oprócz tego ktoś zalicytował jednego szczeniaka na Allegro- było to dziecko z Kutna :razz: Wzięłam dzisiaj aparat, ale nie udało się sfotografować dzieci, niestety.
  15. Byliśmy dzisiaj na kontroli. Niestety rewelacji nie ma, bo "naciągnięte" dziąsło nie przyjęło się i na razie akryl jest na wierzchu. Ale nie jest bardzo źle, bo jest jeszcze szansa że jeszcze narośnie. Mamy receptę na metronidazol - żel stomatologiczny, niestety nigdzie go dzisiaj nie dostałam. Jedna znana nam pani doktor spróbuje go znaleźć. Oprócz tego pokazałam panu doktorowi kark Maksia, który w miejscu podawania leków był jakby zgrubiały. Okazało się, że to zaczynał się tworzyć ropień, według pana doktora jest to reakcja alergiczna na któryś z leków. Wyszła tej wydzieliny cała strzykawa, mamy obserwować i w razie czego ponownie oczyścić. Kolejna kontrola ok.3 września, oprócz tej nowej maści ciągle mamy pędzlować braunolem. Kupiłam dzisiaj blender, faktycznie po ugotowaniu kurczaka bardzo łatwo robi się pulpę, która dość obrzydliwie wygląda, ale Maksiowi smakuje. A on to pies bezproblemowy i bez kompleksów. I mądry nad wyraz. Widząc, że podchodzę ze strzykawkami z żarciem unosi dzioba do góry i grzecznie czeka na podanie. Nauczył się tego, jak ma jeść, ja też się tego nauczyłam, teraz tylko żeby te dziąsła ładnie urosły. Nowe wpłaty 70zł - Kikou 200zł - Kikou Wydatki: kontrola - 61zł
  16. Ja mogę wziąć aparat jutro, to jakoś może podjedziemy????
  17. [quote name='Weronika1995']na 10m lince nie mam nad nią wogóle kontroli, podlatuje wtedy do ludzi, rowerów i szczeka. Prosto ci powiedzieć. Umówiłam się już z jedną osobą(nie pamiętam niku coś na K chyba..)i z nią ma przyjść jeszcze jedna osoba z forum(Magda?) ale to dopiero za ponad tydzień. Jeśli ktoś jest chętny wcześniej proszę.[/QUOTE] To mogłoby chodzić o Koperka i Ulv, zapytam je czy się wybierają ;)
  18. Summer78, nie wiem jak Ci dziękować, to ogromna pomoc! Wczoraj wieczorem udało mi się jeszcze podać Maksiowi 2 strzykawy jogurtu, bardzo mu smakowało, aż wyciągał język i usiłował oblizać sobie nochala :loveu: Rozmawiałam jeszcze o nim ze Zwierzuś, dopero teraz puszcza mi adrenalina po całej tej szalonej akcji. Zwierzuś to mój głos rozsądku i jak tylko zobaczyła Maksia była nastawiona sceptycznie, ale Bogu dzięki okazało się, że można mu pomóc, a w nim jest coś takiego... [I]"Widzisz psa, poznajesz go i widzisz że właśnie temu psu, właśnie jemu chcesz pomóc"[/I]
  19. Ależ skąd, to było do Abry :)
  20. A to ja Pokera poproszę też wywiesić w komunikacji, tak!
  21. Nie zdjął kołnierza, powitał mnie szczekaniem i krzykami. Karmienie nie idzie nam tak jak powinno, wydaje mi się że słyszę że ta żuchwa gruchocze! Dopoiłam go podskórnie. Muszę jutro go pokazać lekarzowi, chyba nie mogę czekać do piątku. Muszę też kupić taki mini-mikserek "nóżkę", nie wiem jak się to fachowo nazywa. Maksio bardzo się pobudza na zapach kurczaka, ja to usiłuję pomiędlić nożem i łyżką, ale ciągle za grubo mi wychodzi żeby przeszło przez strzykawkę. Obcięłam koniec od strzykawki, ale wtedy za dużo wyłazi na raz. Doszło dzisiaj 300zł, nie ma opisu za co, błagam o dopisywanie tytułu przelewów. Oczywiście już wyłączyłam stronę banku i nie spisałam od kogo...
  22. Widziałam, że próbujecie wysłać do mnie PM więc sobie znalazłam wątek :) Ja nie przyjmuję już w zasadzie psów z dogo na DT, ostatnio tylko zrobiłam jeden wyjątek. Jeśli szukacie płatnego DT to polecam Kikou, ona ma sama suczkę z cukrzycą więc ma doświadczenie z takimi przypadkami. Nie wiem czy ma miejsca, ale zapytać nie zaszkodzi.
  23. Na Allegro prawie tysiąc wyświetleń. Jutro 2 psiaki jadą do nowych domów, ale nie wiem dokładnie które.
  24. 15-minutowy atak to naprawdę długo, nie spotkałam się dotychczas z takim u Malizny. Z tego co mi tłumaczył nasz neurolog Luminal nie wycisza bezpośrednio ataku, dlatego w czasie "ciągu" podajemy dodatkowo Relanium - albo doodbytniczo albo domięśniowo. W Elwecie przyjmuje pani doktor Dagmara Astachow, to może ona Was prowadzi?
  25. No ja tu od początku siedzę wszak :oops: U Malizny akurat serie ataków mają miejsce podczas dużych zmian pogody oraz przesilenia wiosennego i jesiennego. Moja wetka mówi, że wiosną to się zdarza u większości psów padaczkowych. I przeczekujemy to dodając do luminalu relsed i już...
×
×
  • Create New...