-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
Terierowaty,rudy,bardzo ladny Bratanek,od 6 lat czeka....MA DOM :)
Neris replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Bratanku, weź się do roboty i wypatrz sobie domek... -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
Neris replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szuwarek to taki wodnik, prawda? Te kąpiele muszą mu sprawiać przyjemność... -
Bąbel !Ma nowych kochających opiekunów!!! na stałe:))
Neris replied to Formica's topic in Już w nowym domu
Dom wariatów... Skąd ja to znam? Ciekawe co zastanie dzisiaj Halbinka po pwrocie z pracy. -
"Czarny malinois", Jamal JUZ BEZ WILCZYCH PAZUROW :) ma dom :)
Neris replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ależ on jest piękny. Mój tata szukał kompana dla swojego boksera, ale teraz wyjechał do Szwecji, więc nie wiem... -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
Neris replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Witaj Muszko. Jak się spało? -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
Neris replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Żabuniu, pobudka! NIech ciocia Wiewióra już nie musi się o Ciebie martwic... -
Romus za TM (*) zabity przez samochod,Jula też za TM [*]
Neris replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Julcia prosi o domek na zimę. Martwię się o nią. -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Neris replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
On nie jest na łańcuchu. Też się kiedyś martwiłam, ale to jakieś bardzo stare zdjęcie. -
Wiesz co, ale takie intymne szczegóły zdradzasz o nim... biedak, mam nadzieję że dawno do laptopa się nie dobierał bo chyba by zwątpił w nas kobiety. Niby cmok cmok, a za plecami proszę bardzo... wsystko się da wypaplać. A kiedy Misio biega to uszki mu tak hopkają pociesznie jakby na sprężynkach były? One są tak rozczulające...
-
Cieszę się, że wyadoptowany, ale jakoś mi dziwnie... Będę tęsknić za nim. Wiem, kretynka...
-
W wolnej chwili wejdź na wątek Dofi 3,5 łapy, ja się tam dzisiaj troszkę żaliłam... Najbardziej to mi sera brie było szkoda. Ale NIE CHRAPIĄ, O NIE. NIE ZNIESŁABYCH. Muszę mieć do spania ciszę absolutną.
-
Pewnie, że w domu, a gdzie... ja ich muszę mieć blisko wszystkich. Ale te moje 17 to pewnie razem mniej waży niż Twoja trójca.
-
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
Neris replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Żabunia, hycaj na pierwszą stronkę. -
Nie, no jaka to niewola... 120 metrów! Ja mam dom mniejszy i w nim mieszkam z 17 psami:evil_lol: Dziadek Lisek był taki (za przeproszeniem) jurny? To i Misiek może że tak powiem znaleźć upodobanie w dziewczętach... Mnie to kiedyś mój 8-kilowy piesek cieszący się ze spaceru podbił tak że pofrunęłam chyba z metr i upadłam widząc gwiazdy... no, ale on miał metodę, z impetem walił łbem od tyłu pod moje kolana. Kilka razy mnie tak załatwił, aż uhodowałam sobie oczy również z tyłu.
-
Dlatego tak się uczula właścicieli dużych psów na posłanka... miekkie muszą być! No, ale Michu na łóżku na twardość narzekać nie może... Zosiu, czy on nie straci tej dystynkcji jak tak z suczydłami będzie ganiał porykując? Zamiast je manier uczyć...
-
Schroniskowa weteranka Jaga znalazła swój DOM, przenosimy!!!
Neris replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
Jaguniu... Pomóżmy jej!!!! -
Kocham je. Są boskie. Ja to lubię piesy z charrrrrakterkiem. A jak wracacie z pracy to one do domku czy ciągle są pozbawione możliwości dokończenia remontu domu? A budy nie zdemolowały? Poza tym to przypuszczam, ze zasłony NIE BYŁY z materiału ekologicznie przyjaznego i suczyny MUSIAŁY zaprotestować!!!! Kurczę, to biedny Miś z tym swoim dystyngowanym spokojem musi być oszołomiony ich charakterkiem!
-
a czy ktoś cos wie o szczoteczkach miniaturowych? Pliiiiz...
-
Suczynom to już by pewnie w domu było za gorąco jak sie przyzwyczaiły mieszkać na zewnątrz... suczka mojej mamy tak miała, jak ją wpuszczali do mieszkania na mizianko to ciężko dyszała i widac było że umiera z przegrzania. A brody to chyba się nie skubie, to znaczy u jamników szorstkich przynajmniej tak jest. Przycina sie tylko. Bo skubanie to chyba byłoby jednak bolesne w tym miejscu.
-
No, Miś ma prawo a monsz się już nie mieści biedaczek... I to jest sprawiedliwość...
-
Ona tak w ogóle to jest wielką gapą Daję jej na przykład kawał mięsa. Siedzi, myśli, nabija na pazur i z każdej strony ogląda. bo może to pułapka jakaś? W końcu podejmuje decyzję, zaczyna jeść i w tym momencie ZAWSZE upuszcza mięso na podłoge, gdzie juz czeka Bazyli albo ktoś inny. A ona ZDZIWIONA. I miau...