Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Czyli ten lespewet nie ma juz sensu?
  2. KOCHANI!!!!!!!!!!!!!!! Rozmawiałam z Peterem. Jakie On ma serce!!!! Nie może wziąć Barrego do siebie bo własnie wyjeżdża, ale oferuje JUŻ 300 zł na hotel!!!!! Prosi o numer konta gdzie przelać kasę, no i prosi o to żeby juz Barrego ratować!!!!!! Ulżyło mi... bardzo mi użyło. Chyba nie ma słów jakimi można mu podziękować...
  3. A mnie nie wolno procentować... co za życie... my z Celinką możemy najwyżej kompociku się napić
  4. Biedna Lalunia... to pewnie boli, dlatego jest osowiały...
  5. Dzwoniłam do Irmy i mówiła, że ma jakiś lek - jeśli to problemy ze stawami to postawi małą na nogi. Irma wejdzie pewnie na wątek jak tylko znajdzie chwilę...
  6. Wysłałam wiadomość do Petera. Nie wiem, może warto sie chwytać każdej szansy.
  7. Wrzask był taki jakby dostała i to straszne...
  8. Nikt nie dzwonił... Sara dzisiaj dostała wciry od Mateusza, zaczynała, zaczynała aż się doigrała... gonił ja po całym miesznaiu próbując ugryźć w tyłek ale niestety nie bardzo mógł dogonić.
  9. Hurraaaa!!!! Laurencja bedzie miał dziewczynkę do kochania i tulenia!
  10. Mój Krokoś tak miał dwa razy - cały dzień leżał biduś i nic go nie cieszyło. Konik na pewno leży i sobie grzeje łapkę i kręgosłup i jutro bęzie dobrze. Musi być!
  11. A Nerisowa zamiast odstawiać dzikie tańce na śniegu siedzi i płacze... CIEKAWE...
  12. Biedna Kasia nie mogła nic napisać wczoraj, wywalało ją z dogo! Narozrabiała czy co....
  13. A Bazyl siedzi na fotelu rozkraczony jak u ginekologa i se zagląda!!!! Nie ma jak tego zabezpieczyć, mam kołnierz ale pan doktor mówi że z doświadczenia wie, że tym kołnierzem oni sobie strasznie jeżdżą na ogół i rysują woreczki pojajeczkowe... A Karol uznał że w sumie może już się wspinać po siatce. Podskoczył... i nieeeee, juuutro to zrobimy...
  14. Uch ten Misiek... słoneczko kochane! Fajnie mieć takiego mądralińskiego psa, nie? A jakbyś na pana wypuściła suczydła to byłby tuman śniegu i mielonka z szambiarza?
  15. A co to za pląsy na sniegu????? [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/6286/50681836om7.jpg[/IMG]
  16. Cały domowy szpital śpi słodko... poprzykrywałam ich kocykami bo zimno im okrutnie. Oczywiście Billie MUSIAŁA się rzucić na kocie chrupki jak tylko wstała, dostała po łbie od lecznicowego kotka i oczywiście chrupki wróciły skąd przyszły jak tylko wsiadła do auta...
  17. A Bazyl wleciał do kliniki zadowolony, szczęsliwy, przywitał się z panią doktor, wycałował pana doktora, a potem przynieśłi STRZYKAWKIE! O NIE!!!! Ratujcie, niech go ktoś ocali, uciekajmy a najlepiej wijmy się wtedy nie dadzą rady! Pan doktor go trzymal STRASZNIE, za obroże, Bazyli wył jakby go na żywca kastrowali, szok! A Bilie wbiegła do kliniki, zachwycona nową sytuacją, zapomniała naryczeć na wszystkich.. ale ZARAZ sobie przypomniała. Pierwszy zastrzyk i nic. Zadowolona, szczęśliwa, latała i ryczała... potem zmiękła, położyła się i zasnęła. Wtedy pan doktor przyszedł z wenflonem i narkozą... dotknął jej a Billie w ryk!!!! Obudziła się i dalej się rzucać! Ależ to jest charrrakterna dziewucha! I wybudziła się pięknie. A KArolek jak Karolek- słodki i grzeczny, wycałował wszystkich którzy chcieli. A Nerisowa miała koszmarną migrenę, pojechała do apteki, kupiła leki, zgubiła portfel którego szukała potem 2 godziny i znalazła w zaspie... I przyszli państwo z pudelkowatym psem ciężko oddychającym. Podobno juz bez szans. Pani strasznie płakała, wyszli. Za pół godziny wrócił pan z psem i czymś białym pod pachą. Ja wyszłam, to dla mnie za trudne było, wiedziałam co będzie... i pomyślałam że wziął prześcieradło żeby go owinąć. Pan podniósł psa na stół, a spod pachy wypadł mu WOREK NA KARTOFLE. Czternastoletni przyjaciel... i tyle był wart. Worek. Tak go wziął... ciągle płaczę. Pamiętam tego psa jak siedział w poczekalni. Śliczny, czekał grzecznie na swoją kolej. A jego ukochany pan nie poświęcił mu nawet ręczniczka... Nie mogę się uspokoić, wyleciałam stamtąd wyjąc jak dziecko, i ciągle nie rozumiem jak tak można.
  18. Witajcie cioteczki, cały dzień byliśmy w świecie... Bazyli bezjajeczny, takoż Karol, wysterylizowaliśmy też Billie i małą sunię w ciąży znalezioną w lesie... Billie próbowała zeżreć pana doktora, Karol wyjął sobie wenflon, Bazyli ryczal przez sen i nikt nie wiedział czy on już śpi czy co... CYRK NA KÓŁKACH
  19. Cześć Józek... ludzie są ślepi, mówię Ci...
  20. Jakie hop... kto mu ten gruby zadek podsadzi...
  21. Jak mocno dyszy to chłodzić... chociaż nie wiem, chyba mu gorąco nie jesy w schronisku?
  22. Rozliczenie finansowe Buby wstawię jutro...
  23. Ej, mój Konik, co mu jest? Nie smuć nas Laurencjo, wstawaj, czuj się dobrze! Ciotka Nerisowa wydaje polecenie!!!!!
×
×
  • Create New...