-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
Mielec-Sabinka za TM [*], KASIA W DOMKU!!! Kasia za TM [']
Neris replied to Sabina02's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ależ ona przebiera tymi łapinkami, jesteś Sabinko przygotowana na taką mała sprinterkę? A ta nowa sunia śliczna, ma takie wyraziste zmęczone oczy... -
Sznurek z Orzechowców szuka domu na cito -znów wraca do schronu
Neris replied to Panca's topic in Już w nowym domu
Trzeba w takim razie rzeczywiście zmienić treść ogłoszeń. Myślę, że Sznurek wracał bo osoba która się nim zajmowała nie ma jeszcze doświadczenia w adopcjach. Dlatego teraz ewentualny dom musi być prześwietlony na wszelkie możliwe sposoby. [IMG]http://images40.fotosik.pl/103/e781cfd65ffc2938med.jpg[/IMG] -
Wszystkie pieski i inne zwierzątka które odeszły w 2009r
Neris replied to wtatara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Krokiecik mial babesziozę i stanęły nerki, to był alaskan malamute. -
Nie, no ta maszyna wyglądała na taką co wszystko da radę objąć Ja tylko jestem ciekawa tego jej yorka GOŁODUPCA.
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ano miał, ale zachorowała i umarła moja ukochana jamniczka i padłam i powstać nie mogę. Jak powstanę zrobię post-imieninowy piknik, obiecuję. Zamrażarka napełniona tym, co miałam podać, bo już i lista dań ułożona, i wstępne przygotowania poczynione, ale bez Ofeczki jakoś ciężko... -
Dziękuję. Przypomniało mi się dzisiaj, jak byłam z Ofką u mojej przyjaciółki Oleńki. Ofka była niesamowitym łobuzem, zawsze szukała naiwniaka i zawsze znajdowała... zanim się obejrzałam Oleńka klęczała przed komodą mówiąc "I co Ofeczko, wpadła ci tam piłeczka?". O naiwna, nie wiedziała że piłeczka została tam CELOWO WTURLANA po to, żeby jakiś człowiek ją wyjął. Potem robiło się zbolałą minę udając, że sama tam wpadła i potrzebna jest natychmiastowa pomoc. Jak człowiek nie reagował zaczynało się stękanie, nawoływanie, pomrukiwanie i tak dalej. I tak ze 40 razy. Wszystkie szpary pod-szafowe i pod-komodowe w domu były zatkane czym się dało, bo nie dzaało się żyć. No, ale w gościach ten numer zawsze przechodził... Nigdy nie udało mi się jej tego oduczyć. Nauczyłam się tylko nie reagować. Żadne z jej dzieci nie ma takich pomysłów.
-
Ja tam nie wiem, widziałam Gagatę i mieściła mi się w polu widzenia doskonale... A swoją drogą, KTOŚ obiecywał że zdjecia z imprezy poswiątecznej u Evy powysyła mailem a ja nico nie mam, nico...
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Neris replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Nie za ładna. Zielone ząbkowane liście ciut mniejsze od liści bazylii. A herbata musi być gorzka i mocna. No, chyba że z cytryną, wtedy słodka. Tak, tak... -
Sznurek z Orzechowców szuka domu na cito -znów wraca do schronu
Neris replied to Panca's topic in Już w nowym domu
Śliczny, zrównoważony, BARDZO grzeczny i absolutnie nieagresywny pies. I nic... -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
Neris replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
One wszystkie mają u Ciebie raj :loveu: Isiunia jak zwykle słodki niedźwiadek. Bunia wygląda świetnie! Jak jej buzia? A Zuzia... matko, jaka ona się zrobiła wielka :crazyeye: czy to tyko na zdjeciach tak wygląda? -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Neris replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
Wlazłam na Twojego fotosika Ines, oglądałam filmik ze Sprinią. A to zdjecie z dwoma tyłkami wystającymi z segmentu powinnać dać na jakiś konkurs, ono jest niesamowite! -
CHOJRAK od dziecka w schronie, a teraz w domu! POJECHAŁ DO NIEMIEC! :)))
Neris replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Śliczny on jest. -
A on jakoś do mojej Malizny podobny, jak taki sam dziamgot i złodziej żarcia to klękajcie narody :-o
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Neris replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Jak sobie przypomnę wszystko, co Bary musiał przejść zanim znalazł swoje miejsce na ziemi u Ciebie Zosiu... Eksperymentowałam ze stewią kilka lat pod rząd, rzeczywiście liście nawet po wysuszeniu są niesamowicie słodkie, ale ja nie słodzę herbaty, a tylko takie zastosowanie mi przyszło do głowy, a do kawy jakoś się nie odważyłam wsypać :oops:, nie wiem jak by to się dało zastosować na przykład do ciasta. -
czy ktoś mnie przytuli przed ostatnia podróżą na teczowy most? JUŻ W DOMU!
Neris replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Nie mogę łazić za Tobą Kikou bo ciągle mam łzy w oczach a teraz jestem do tego jeszcze bardziej skłonna. Mam nadzieję, że dziadunio wydobrzeje i pozyje jeszcze sobie spokojniutko... -
Lunka z Radomia-zasiedziała się w DT... zostaje u mnie na zawsze.
Neris replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Ciekawa jestem jak teraz Lunka wyglada. A Reksio ciągle pilnuje kolekcji ukochanych zabwaek? -
Dzisiaj nie mamy autobusów, są tylko w dni nauki szkolnej, a po wsi lata pełno psów luzem i nie odważę się iść z Bondem 4 kilometry przez wieś.
-
starszy jamniś SAMOOKALECZA SIE z rozpaczy...ma dom!
Neris replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Wzruszające jest to zdjęcie na kanapie... Ale z Burkiem to rzut na taśmę, on by tam pociągnął momencik... Kikou, jesteś moim idolem, już wczoraj to mówiłam Ulv. -
Dopiero Was wypatrzyłam. Znowu "mój" typ a ja znowu nic nie mogę...
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wzmaga działanie luminalu, tak powiedział wet. -
Ciągle nie rozumiem, jak to możliwe, na badaniach była 10 marca i mówili że 2- 3 lata na lekach pożyje. Dlaczego tylko tyle czasu była ze mną, dawałam wszystkie leki jak trzeba, badania te co kazali też, dlaczego tak? Tyle się nazbierało wspomnień, okruszków, zbieram je sobie w głowie, ale jej już nie ma. Jadłam dzisiaj jabłko i odruchowo odkroiłam kawałek - Ofka uwielbiała jabłka. Już wyciągałam rękę w jej stronę - ale tam pusto.