-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
Poker nic nie zeżarł bo został wczoraj z Pisiolem na podwórku, ale za to jak wróciłam wieczorem słyszałam od furtki szczekanie bardzo starego psa, juz zaczynałam się wkurzać że ktoś mi coś podrzucił ale nie, to tylko Pokerek zachrypł :diabloti: Wczoraj umówiłam się z sąsiadem na odebranie Szarika i zawiezienie do Ani. Jeszcze wieczorem rozmawiałam z nim, że pies ma nie jeść i być zamknięty. Rano potwierdziłam. No i co? Abra przyjechała, ja zaopatrzona chyba w 10 smyczy, obróżek i innych dóbr idę po psa a psa NIE MA. Jak stwierdził sąsiad, "poszedł gdzieś skur...iel". 3 godziny szukałyśmy go po sąsiednich wsiach, jeździłyśmy autem i biegałyśmy piechotą po błocie, ale nic. Nie znalazł się. Zrobiło się za późno, żeby czekać, więc dałyśmy spokój. I opadły nam ręce i inne organy. A wieczorem jak wróciłam z teatru pies siedział grzecznie na podwórku i przywitał mnie wylewnie.
-
Biedna babulinka, ciągle o niej myślę, jak się odnalazła w schronie po domowym życiu...
-
Wielka paka jamników i innych rasowców do adopcji! zdjęcia s. 13 i 43
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Pinia dzisiaj będzie sterylizowana. Wczoraj Ania wystawiła ją na alegratce i już dzisiaj o 9 zadzwonili państwo z Poznania. Po rozmowie telefonicznej ustalono, że sunia jedzie do nich w przyszłą sobotę. Karina nie zadzwoniła do Ani. -
[quote name='gagata']Poker jak Poker, Neris czeka! Z utęsknieniem....Liczy zabite kołdry, spodnie i inne takie...[/QUOTE] A dzisiaj mnie całkiem połamało i nie idę nigdzie, siedzę na zadku w domu to i zniszczenia policzę staranniej :)
-
Wysłałam zdjęcia Pysiola, może się spodoba.
-
No to mam odpowiedź: Dziendobry. Przykro mi i przepraszam ze pani zawracalam glowe w sprawie pokera ale z przyjacielem myslelismy o jakims mniejszym psiaku dlatego ze to ma byc piesek do mieszkania w bloku. Dziekuje za odpisanie mi na maila. pozdrawiam
-
Napisałam, czekam na wynik :)
-
Boże, kto taką staruszkę weźmie?
-
Jest gdzieś wątek mikropiesków z potrzebie, skoro on jest malutki można go tam wrzucić chyba. Zaraz poszukam. A 16 przepełniona czy na razie luz?
-
Piszę właśnie maila do pani, ale czy ona coś w mailu od siebie pisała o sobie? Gdzie mieszka itp. CHodzi o to, że nie chcę jej wypytywać o coś, o czym już mówiła. Saphiro, ja nie wiem czy powinnam wchodzić do Kuby i włazić w oczy ludziom niektórym :diabloti:
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fajnie, swój do swego zawsze ciągnie :) -
Bardzo dziękuję :) Nawet po ogłoszeniu w Wyborczej po Pokerka zadzwoniła jedna jedyna osoba, która zresztą zaraz znikla :(
-
Wielka paka jamników i innych rasowców do adopcji! zdjęcia s. 13 i 43
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Nareszcie ma swoje miejsce na Ziemi :multi: Miki Marmurek również od wczoraj w nowym domu, Ania go zawiozła. Państwo ciągle dzwonią z informacjami, ile i co zjadł, gdzie zrobił siusiu (na dywanie:angryy:) itp... -
Dzięki dziewczyny :)
-
Czy to aby nie spondyloza? :shake:
-
U nas snieżyca, przełożyliśmy spotkanie na przyszły tydzień.
-
Golfik dobra rzecz :) A ja się wczoraj dowiedziałam, że mam spondylozę! Gagata tak twierdzi :roll:
-
No ale gdzie się zostawiło czytnik, że pies briard marki jamnik go dorwał? Się ma psy, się rzeczy trzyma wysoko, się wie!
-
[Wrocław] Tragedia ciężarnej - Miszka, owczarek collie - już w DT.
Neris replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
Bianko, wydaje mi się że za daleko poszłaś w tym co mówisz. Hodowcy na ogół pracują zawodowo, żeby zarobić na swoje psy, bo hodowla psów rasowych to hobby, i to niestety drogie hobby. I tak, uważam się za odpowiedzialnego, kochającego psy człowieka. I mieszkam na wsi. Ale nie dlatego, żeby płacić jakiśtam KRUS, tylko dlatego że kupując to miejsce myślałam o tym, że psom będzie tu lepiej niż w Warszawie. -
Błąka się cuś na kształt boksera po lesie...
-
[quote name='gagata']Zabił kołdrę !!!!!!!!!Poker, ty sie pilnuj skubańcu, bo nowej szybko nie dostaniesz.....[/QUOTE] To moja była kołdra, taka co na materac ją kładłam i dopiero na to prześcieradło :oops: Poker dzisiaj zostaje na podwórku i kuniec!
-
On werbalizuje to, czego nie mówisz... Dobrze będzie mała, ja już CI mówiłam że mam dla Ciebie całkiem w prezencie suczkę, co nie :)
-
Wielka paka jamników i innych rasowców do adopcji! zdjęcia s. 13 i 43
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
I jeszcze w szlafroczkach by paradowały :) Wszystkie psy z tej hodowli zachowują się podobnie, niestety. Nasz pan doktor kazał odkarmić, dopiero potem robić badania. W tym tygodniu będę chciała pokazać psa, bo już się wygoiły rany na mosznie i boczkach, ale pies nie tyje. Zobaczcie, wpadły mi w oczy jamniki w TV, poszukałam w necie i prosze... [url]http://ww6.tvp.pl/6930,20100211959797.strona[/url] rodowodowa hodowla, w ktorej zamarzł pies :( Widziałam tam jakby bliźniaka tego mojego pręguska. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No w sumie obrotna to ja jestem, obracam się czasami jak wiatrak wokół własnej osi jak ich chcę wszystkich ogarnąć :) A renomowani hodowcy raczej dokładają do psów, nie wiem zresztą, ja na swoim przykładzie - może nie renomowanym ale wieloletnim - mogę powiedzieć ze to drogie hobby :)