-
Posts
1370 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by blue.berry
-
BULLMASTIFF PUCIO - uratowany przed uśpieniem - MA SUPER DOM!!!!
blue.berry replied to doddy's topic in Już w nowym domu
wcale nie jest brzydki! wcale nie jest brzydki! wcale nie jest brzydki! wcale nie jest brzydki! wcale nie jest brzydki! jest cudniasty : ) -
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
blue.berry replied to doddy's topic in Już w nowym domu
kochani, wszystkim Wam zycze spokojnych i pogodnych świat. smacznych pierogów, śledzi i pierników. i śniegu w wolnym czasie. i dobrej zabawy z końcem roku. i zdrowia dla was i waszych psiaków. oraz szczęścia dla psiaków fundacyjnych. oby znajdowały jak najlepsze domy. a dla Szefowej najmocniejsze uściski i wielkie całusy. i życzenia oby dawała nadal rade robić to co robi. bo dzieki niej i takim ludziom jak wy, wraca wiara w świat. serdeczności świąteczne odemnie i Grendla. -
BULLMASTIFF PUCIO - uratowany przed uśpieniem - MA SUPER DOM!!!!
blue.berry replied to doddy's topic in Już w nowym domu
no właśnie sugarr, ja też mowie ze chłopak delikatnej budowy a Szefowa skarży sie ze jej siniaki robi ogonem : ) a on jest jak charcik. -
BULLMASTIFF PUCIO - uratowany przed uśpieniem - MA SUPER DOM!!!!
blue.berry replied to doddy's topic in Już w nowym domu
ale fajny chłopak. w sumie taki lekko bokserowaty bo dość delikatny w budowie. mam nadzieję że agresywne zachowania pozostaną jedynie w opowieściach schroniskowych. -
cartrophen da efekty ale nie będą one tak spektakularne jak np podanie hyalganu (w przypadku problemów ze stawami). [ u nas Grendel też już właśnie po pierwszej dawce. ] niestety w przypadku zwyrodnien trzeba liczyc sie z tym ze bolesnosci beda występować - wtedy trzeba sie wspomagać środkami przeciwbólowymi (my podajemy metacan w zastrzykach). ważne jest aby pies nie marzł. w czasie dużych mrozów spacery raczej ograniczone. ogólnie warto unikać chodzenia po schodach. ze zdjęć widzę ze Feta w domu tak czy inaczej dba o swoje ciepło głownie siedząc pod kocami - i bardzo dobrze. najważniejsze to wiedzieć skąd u psa bierze sie zły humor : ) wtedy można mu pomóc. ściskamy Was bardzo serdecznie.
-
przy większych mrozach proponuje jednak Fetucha ubierać w ubranko. to naprawde dobrze robi - wiem to po moim Grendlu - a on ma już dość powazne juz zwyrodnienie kręgosłupa. i kocha zimę niesamowicie, mimo że zima nie kocha jego. a w temacie cartrophenu - jakby co sie zmieniło to nasza oferta stale aktualna : )
-
Fonia - ja tak na szybko bo jestem poza domem i z kiepskim netem - jesli Feta ma zmiany wyrodnieniowe to moze warto zastanowic nad podaniem cartrophenu - to jest preparat (bardzo w skrocie) ktory opoznia zmiany zwyrodnieniowe i je zatrzymuje. podaje sie serie zastrzykow. nie jest tani ale chyba warto. my podawalismy go Grendlowi rok temu i w tym roku tez bedziemy. srodki przecibolowe/przeciwzapalne proponuje tylko w zastrzykach - w tabletach b. mocno obciazaja watrobe. no i kubrak jak najbardziej - psu powinno byc cieplo.
-
Sumpi miała robione ogłoszenia w sporej ilości miejsc w necie (jak również co piątek w drobnych w stołecznej wyborczej), w tym na cafe animal, tam jest ciągle w moim profilu [url]http://www.cafeanimal.pl/zwierzaki/Sumpi-%28kiedys-Lusia%29,14112[/url] i były one wielokrotnie odnawiane. ja już po prostu nie mogę się tym dalej zajmować. telefonów o sunie nie było prawie w ogóle, tak jakby była niewidzialne albo ciązyło nad nią jakies fatum. być może problemem Sumpi było/jets to że tak naprawdę nikt nie czuł się za nią odpowiedzialny a już tym bardziej za jej adopcję. pytanie jest - jaka po tak długim czasie przebywania na dt - jest decyzja Agi czyli gamonia na temat wyadoptowania suni. z tego co wiem Sumpi jest niesamowicie przywiązana do Agi. ale z drugiej strony wiem też że Aga ma trudne warunki i b. mało czasu i cała ta sytuacja jest mało komfortowa. dłuższy tekst do ogłoszeń: " [I][FONT=Verdana]Sumpi to młoda sunia (ok. 3-4 lat), średniej wielkości o ślicznym szaro-brązowym umaszczeniu. Sumpi została znaleziona przy drodze. Potrącona przez samochód, był sparaliżowana i miała złamaną łapę. Na szczęście operacja i rehabilitacja dały pozytywne efekty - dziś sunia biega i skacze.[/FONT][/I] [I][FONT=Verdana]Sumpi jest wesołą, radosną sunią. Na spacerach pilnuje się opiekunki. Bez problemu dogaduje się z innymi psami. Do obcych ludzi zachowuje pewną rezerwę.[/FONT][/I] [I][FONT=Verdana]Sumpi nie lubi zostawać sama, uwielbia spanie na łóżku i głaskanie. Kocha ludzi i mocno przywiązała się do tymczasowej opiekunki. Dlatego po zmianie domu może początkowo tęsknić. Ale poświęcony jej czas i odpowiednia dawka uczyć na pewno to zmienią. Dlatego szukamy dla Sumpi dobrych ludzi, którzy pokażą jej, że jest najważniejsza na świecie.[/FONT][/I] [I][COLOR=black][FONT=Verdana]Osoby zainteresowane adopcja suni proszone są o kontakt z jej opiekunkami[/FONT][/COLOR][/I][FONT=Verdana][I]: 0 508 089 603, 0 505 078 763"[/I][/FONT] krótszy test do ogłoszeń: [I]"[/I] [I][FONT=Verdana]Sumpi to ok. 3-letnia sunia. Jest radosna, wesoła i grzeczna. Dogaduje się z innymi psami. Nie lubi zostawać sama, uwielbia spanie na łóżku i głaskanie. Kocha ludzi i mocno przywiązała się do tymczasowej opiekunki. Dlatego po zmianie domu może początkowo tęsknić. Ale poświęcony jej czas i dawka uczyć na pewno to zmienią. Szukamy dla Sumpi dobrych ludzi, którzy pokażą jej, że jest najważniejsza na świecie. [COLOR=black]Osoby zainteresowane adopcja suni proszone są o kontakt z jej opiekunkami[/COLOR]: 508 089 603, 505 078 763[/FONT]"[/I] [FONT=Verdana][/FONT]
-
fonia - ja się tak podpytałam o te badania bo myśmy Grendlowi roblili kontrolnie pozion hormonów (okazało sie ze akurat niestety tak jak już były dorbe jakis czas temu to znow zaczeły spadać). moj wet mowi ze trzeba raz na jakis czas to sprawdzic zeby np nie zafundowac psu nadczynnosci tarczycy dla odmiany. pozdrawiam serdecznie i wielki całus dla Fety
-
Porzucona, chora, przeraźliwie chuda Majeczka MA DOM!!!!
blue.berry replied to Inez de Villaro's topic in Już w nowym domu
ale za to będziesz wiedziała że w pupę Majusi ciepło. będzie dobrze. musi być. -
Porzucona, chora, przeraźliwie chuda Majeczka MA DOM!!!!
blue.berry replied to Inez de Villaro's topic in Już w nowym domu
bardzo się cieszę ze Maja trafiła do dt. wszelkie leczenie ma o wiele lepszy skutek kiedy psiak siedzi w suchym i ciepłym miejscu. mam nadzieję ze uda się u suni wszystko podiagnozować i skutecznie leczyć / wyleczyć. -
Fetuch zrobił z freesbee jedyną rzecz jaką warto było z tym zrobić : ) zjadł : ) jak robiliśmy zdjęcia do astowego kalendarza to głownie polegało to na lataniu za psami, które skakały, biegały, usiłowały zjeść inne psy albo zalizac ludzi na smierć. aż przyszła Feta. i połozyła sie dostojnie w lasku pod drzewkami : ) i tak wszystkie foty Fety wyszły ostre i dobrze skadrowane : )))
-
tak, to prawda, zdjęcie ze schroniska jest niesamowite. już któryś raz dzisiaj do niego wracam... dobrze ze sunie mają swoje domy, poza jedną, która nie miała szansy... w takich momentach zawsze całym sercem dziękuję ludziom, którzy umożliwili takim psiakom nowe życie...
-
Czaruś - Ast - pod opieką Fundacji Ast. Ma dom - za TM
blue.berry replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a od naszej rodzinki poszło na konto parę groszy dla Czarusia na nowy start w życiu. trzymamy kciuki aby odebranie ze schronu i transport przebiegły pomyślnie. -
a wszystko dlatego że macie tylko jedno posłanie. powinniście się wstydzić : )
-
ARVENKA - pokiereszowana amstaffka - zamieszkała w Warszawie :)
blue.berry replied to doddy's topic in Już w nowym domu
se sprawdziłam - doddy ten twój fotosik masakruje zdjęcia. porównaj twoje wklejki a moją - ta sama wielkość i jakość. przemyśl przerzucenie sie na coś innego - np na ImageShack. bo szkoda fotek. -
ARVENKA - pokiereszowana amstaffka - zamieszkała w Warszawie :)
blue.berry replied to doddy's topic in Już w nowym domu
dokleję jeszcze jedną fote bo normalnie musze coś sprawdzić. [URL=http://img237.imageshack.us/i/gumpispolka7.jpg/][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/8345/gumpispolka7.jpg[/IMG][/URL] -
czy to znaczy ze sunia jest już u Ciebie? karolina zajrzyj na bordoze forum - sunia miala tam zalozony temat - warto go odswiezyc - tutaj mało kto zajrzy a tam bedzie pare osob do zastanowienia sie co robic. zawsze mozna sunie dac do hotelu (np do Alfy pod warszawa) i na spokojnie sie zastanawiac co dalej. [url]http://www[/url]. ddb. fora. pl/ molosy-takze-ddb-w-potrzebie,28/bordozka-do-adopcji,2953.html (oczywiscie spacje do usuniecia)
-
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
blue.berry replied to doddy's topic in Już w nowym domu
obiecane fotki z kąpieli w fonntanie - czyli psie dolce vita : ) [URL=http://img188.imageshack.us/i/nerd15.jpg/][IMG]http://img188.imageshack.us/img188/4282/nerd15.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img188.imageshack.us/i/nerd20.jpg/][IMG]http://img188.imageshack.us/img188/3044/nerd20.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img17.imageshack.us/i/nerd24.jpg/][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/4021/nerd24.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img2.imageshack.us/i/nerd26.jpg/][IMG]http://img2.imageshack.us/img2/7229/nerd26.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img17.imageshack.us/i/nerd28.jpg/][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/9491/nerd28.jpg[/IMG][/URL] -
dog_master - wielkie dzięki za info. człowiek całe życie się uczy : ) Bazylek - faktycznie - zerwanego wiezadła mozna nie operować - wtedy nastepuje samoczynne "zaleczenie" sie nogi - tworzą sie zrosty i po jakims czasie noga zaczyna ponownie funkcjonowac - z tym ze pies moze do konca zycia kulec, albo po paru latach moga sie poajwic ponownie problemy z chodzeniem. niestety nie zawsze rekonstrukcje dają efekty (np. z powodu beztroski wlascicieli i zbytniej zywiołowosci psa) i dochodzi do ponownego zerwania wiezadła - wtedy czesc osob nie decyduje sie na ponowna operacje. swojego czasu na forum molosów był dosc obszerny temat w tym temacie : ) [url=http://tiny.pl/hqf6v]Rehabilitacja po zerwaniu wiązadła krzyżowego - Forum Molosy.pl[/url] [url=http://tiny.pl/hqf6z]POMOCY Operacja poleg. na rekonstrukcji więzadła kolanowego - Forum Molosy.pl[/url] moze warto sprobowac dowiedziec sie na tym portalu do ktorego linka dał dog_master. to portal weterynaryny, a osoba ktora napisała artykul o TPLO moze bedzie wiedziala cos na temat tego weterynarza lub innych ktorzy operują ta techniką. życze powodzenia