Jump to content
Dogomania

MARS

Members
  • Posts

    727
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MARS

  1. [quote name='renia3399']z tego co wiem, a wiem to od pani z biologi że szydlarz, czy słabrzy samiec nie bedzie brał udziału w rykowisku. jelenie walcza miedzy sobą i najsilniejszy bierze udział w rozrodzie i przekazuje swoje geny. tak jest z naszymi jeleniowatymi, tak jest np. w afryce z antylopami, tam nie ma myśliwych, są drapiezniki ale i tak walczą i jedynie najsilniejsze przekazuje swoje geny. zresztą nie są strzelane tylko najsłabsze sztuki z najbardziej zdeformowanym porożem, wkońcu jest medalowane :shake: [/quote] Szydlarz jak sama nazwa wskazuje ma poroże w kształcie ostrozakończonych szydeł. O ile u byków dość rzadko spotykana forma, o tyle u starych rogaczy często. Osobniki te wcale nie muszą być słabe w tuszy i jak najbardziej pchają się do walk podczas rui/rykowiska. Tyle że o ile normalnym porożem trudno zrobić przeciwnikowi większą krzywdę, o tyle takim szydłem można po prostu zabić, często nawet silniejszego przeciwnika. Dlatego są one eliminowane z łowisk.
  2. No... taka kurtka z tworzywa sztucznego jest doprawdy Ekologiczna.
  3. No bo wiesz... Świnka od małego juz ma mówione przez mamę-świnkę i gospodarza że ona żyje po to zeby ją potem gospodarz zjadł, i ona zyjąc na tym swoim 1,5 m2, z tą świadomością, jest szczęśliwa że może przez niecałe pół roku przynieść tyle pożytku zamieniając ziemniaki w szynkę, i z uciechą wkłada główkę między kleszcze ogłuszające. A sarence pewnie nikt nie powiedział więc nieładnie ją zabić w takiej nieświadomości... PS. Zofia, jeśli Ty na serio z tym psa ćwiczeniem, to poczekaj może do jesieni. Teraz kozy sa juz w dość wysokiej ciąży, szkoda ganiać.
  4. Czy taki sędzia jak Chandler by mógł być? Warunek niebycia myślywym spełnia :razz:
  5. Artykuł czytałem. Według mnie to co proponujesz jest nierealne. Sterylizacja wszystkich psów w schronach - zgoda, zakaz sprzedaży na giełdach itd - tez da się wprowadzić. Ale łudzić się że "hodowcy" sami się zgłoszą do US by się opodatkowac, bądź będą się zajmować rejestrowaniem swych szczeniat - całkowicie nierealne.
  6. Zofia, o sprzedaży możemy mówić przy bezrodowodowych psach rasopodobnych. Ale to co proponujesz nie ma szans na wprowadzenie w przypadku mieszańców całkowicie wielorasowych. Bo ktoś kto nie dopilnował suki, ale i szczeniąt nie potopił nie będzie się bawił w koszty związane z jakąś rejestracją, chipowanie itd, tylko wyrzuci te maluchy na ulicę, do lasu czy pod schronisko w najlepszym wypadku. Tak myśle :roll:. Być może jestem pesymistą, ale wynika to z tego że o ile te rasopodobne szczeniaki zwykle trafiają do mnie jeszcze jako całe mioty na odrobaczania i szczepienia, o tyle miksy mi się jeszcze nie zdażyły. Przychodzą dopiero z nowymi właścicielami.
  7. Rozwiązaniem rejestracji byłoby moim zdaniem połączenie obowiązkowego szczepienia na wściekliznę z obowiązkową identyfikacją zwierzęcia na podstawie numeru chipu/tatuażu. Zwłaszcza na wsiach jeden papier w gospodarstwie potrafi być podkładką dla wszystkich burków po podwórku biegających. W przypadku braku chipu, wet przy okazji szczepienia umieszczał by taki (na koszt miasta/gminy). Problemem mogłoby być to że nie każdy gabinet jest wyposażony w czytnik, ale myślę że i to dałoby się jakoś rozwiązać. Skoro ustawa zmusiła lekarzy do wydawania grubej kasy na stworzenie pomieszczeń gabinetów które czasem nie są do niczego lekarzowi potrzebne, zwłaszcza terenowemu, to do kupna czytników nie zmusi?
  8. [quote name='Chandler']A kto zasiada w TK Cavisia? Nie jacyś ludzie przypadkiem...[/quote] Ło matko... Nie daj Boże myśliwi bo znów się okaże że to lobby :-D
  9. [quote name='Cavisia']Na siłę to też można podciągnąć pod zaniedbanie myśliwych, którzy powinni pilnować, gdzie zwierzyna się zapuszcza. Tak samo idiotyczne i tak samo hipotetyczne.[/quote] Zwierzyna w stanie wolnym jest własnością Państwa :eviltong:
  10. sajo, co do pierwszego pytania to sytuacja jest wyjątkowa. Myśliwy Ci nie ma prawa dać mandatu bo nie ma takich uprawnień. Należałoby się zwrócić do koła o pomoc w odłowieniu tej sarny i wypuszczeniu. Na siłę to można to nawet podciągnąc pod nielegalne przetrzymywanie dzikich zwierząt... Co do drugiego pytania, to już było to wyjaśniane, tak dotyczy to również takiego lasu Ad Karmi, nie tylko myśliwi się boją prywatyzacji, zresztą nas jest garstka raptem, porównując do milionów grzybiarzy. Wszak to nasze takie narodowe hobby, nawet w reklamach pokazują :)
  11. Chmmm, ale czasem ten "ogródek" może mieć i kilkadziesiąt-kilkaset ha, na którym bytuje zwierzyna w stanie wolnym...
  12. Aska7, przecież pies biegający po ogrodzonej posesji nie jest psem wałęsającym się, ani nie stwarza zagrożenia dla zwierzyny bo jej tam nie ma, a nawet jak jakiś bażant przyleci, to zawsze może sobie spokojnie za siatkę przeskoczyć. Myśliwy tez przez płot nie będzie przeskakiwał, bo i w sumie po co?
  13. Z mojego punktu widzenia wygląda to tak że na ogrodzony teren nie wchodzę, chyba że mi właściciel pozwoli.
  14. Karmi, ciutkę naciągasz, bo to nie jest zbiór zasad etyki PZŁ tylko kodeks etyki mysliwych Unii Europejskiej. Czyli obowiązujący i w innych krajach, wobec czego musi uwzględniać i te kraje gdzie aby polować można bez pytania wchodzić na tereny ogrodzone.
  15. Zwracam honor :). Nie wiem czemu ale zamiast wyrok z z roku 2002, przeczytałem z roku 1992.
  16. [quote name='ojasia'][ A co do np. zajęcy- tutaj jest problem- w naszych ekosystemach jest zbyt mało drapieżników, aby utrzymać naturalną równowagę (to spadek z czasów, kiedy strzelało się do wszystkiego, .[/quote] :question:
  17. Karmi, moja wypowiedź nie dotyczyła całego kraju tylko tych kaczek łapanych do pułapek. Fakt, przytoczenie powiedzenia mogło nieco zmylić. Co do Niemiec, owszem mają wysokie stany drobnej zwierzyny, i dużo większe pozyskanie niż my. Ale stosują także "niemyśliwskie" sposoby pozyskiwania drapieżników w pułapki. W ten sposób wyjmują z łowiska więcej lisów i kun niż w tradycyjny. Zofia, jak zabiję kaczkę to też bynajmniej jej nie wyrzucam w krzaki tylko zjadam
  18. No ależ sama napisałaś: [QUOTE]Prowadzacy gospodarstwo wodne musi umiec rozrozniac gatunki i rzadkie ptaki oraz obraczkowane wypuszcza,[B] inne - przeznaczone sa do zjedzenia przez ludzi[/B].[/QUOTE]
  19. Ad Mrzewińska Co kraj to obyczaj, u nas do dzikich kaczek się strzela, a tam zabija się je pewnie w inny sposób - hurtowy.
  20. Ad maxxel, a nie jest zgłoszona? Na końcu artykułu jest napisane że grozi mu rok więzienia... Ad renia i ulvhedinn Czytajcie dokładnie wątek. Było już napisane że ogrodzenie terenu powoduje iż tam myśliwy nie będzie mógł polowac, a psy na ogrodzonym terenie nie są zagrożeniem dla zwierzyny więc sobie moga biegac. Decyzja sądu przytoczona przez Hamurrabiego była wydana za starej ustawy łowieckiej. Teraz mogła by byc inna. Zreszta tam poszło o to że sadownik ogrodził sad, nie wpuszczał myśliwych a potem miał pretensje że mu zajace i sarny drzewka poniszczyły i chciał odszkodowanie. Jak to jest dokładnie z sadami teraz to nie wiem, bo u mnie ich nie ma. Mamy za to ogrodzone stawy. Ale tu sprawa jest rozwiazana bo była rozmowa z właścicielem, możemy przeskakiwac do niego przez siatkę, bo prócz kaczek strzelamy czaple które dla niego są dośc dużym szkodnikiem. Zresztą z tego co mówi to kaczki też potrafią kilka ton karmy dla ryb rocznie zjeśc...
  21. [quote name='maxxel']Mars czy Wy podejmujecie wogole temat patalogi jak nizej?? [URL]http://interwencja.interia.pl/archiwum/news?inf=1059175[/URL][/quote] Masz rację, patologia. Jeśli człowiek nie wytrzymuje nerwowo bo pies z niego drwi - to nie powinien mieć pozwolenia na broń. Wydaje mi się że tam redaktor puka nie w te drzwi co trzeba. Zamiast do przełożonego powinien zapukać do rzecznika dyscyplinarnego PZŁ
  22. Nie wiem jak to zinterpretują inni, dla mnie teren zabudowany to taki na którym stoją budynki. W innym miejscu rozporzadzenia jest napisane iż strzelać wolno 100 metrów od zabudowań mieszkalnych, czyli niejako ten teren zabudowany jest w promieniu 100 metrów od budynków mieszkalnych. I tam muszę mieć broń rozładowaną. Na przykład wieś, która według prawa drogowego terenem zabudowanym nie jest, zgodnie z moją interpretacją, przy wykonywaniu polowania, do takiego się zalicza.
  23. [quote name='maxxel']Kto jak kto,ale Ty powinienes to wiedziec. [CENTER][B][B]Rozdział 3[/B][/B] [B][B]Przepisy o zachowaniu bezpieczeństwa na polowaniach[/B][/B][/CENTER] 2. Przy przechodzeniu lub przejeżdżaniu przez tereny zabudowane, albo poruszaniu się pojazdem, w obwodzie, w którym myśliwy wykonuje polowanie, broń powinna być rozładowana.[/quote] No ale gdzie tu jest że nie mogę używać broni jak mam ludzi w zasięgu wzroku?:roll:
  24. [quote name='maxxel']warunki uzycia broni palnej..[/quote] Wrzuć no jakiś paragraf, bo cosik nie kumam...
  25. [quote name='maxxel']...Moze by chcial wybiegac ,ale gdzie?? W pobliskim lesie mogo mu psa odstrzelic ,choc to las komunalny...[/quote] Tak, masz rację, ale o tym trzeba myśleć przed podjęciem decyzji o zakupie psa.
×
×
  • Create New...