Jump to content
Dogomania

MARS

Members
  • Posts

    727
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MARS

  1. Nie ma co się bać wysokich poziomów progesteronu. Owulacja jest przy poziomie 4-7, i część osób wtedy zaleca krycie, ale należy pamiętać że oocyty musze miec jeszcze 48 godzin na dojrzenie a potem jeszcze przez 2-3 doby są zdolne do zapłodnienia. Tak więc kto wie czy krycie przy 12-15 nie jest właśnie najwłaściwszym kryciem "w punkt". Moja suka też na krycie jechała ponad 400 km. Podwójna wycieczka mi sie nie uśmiechała. W poniedziałek o 8 rano miała 3,5, stwierdziłem że pojadę w czwartek, ale w środę rano jeszcze raz zrobiłem jej dla własnej wiedzy badanie. Było 11. Krycie w czwartek w samo południe. Trochę na siłę bo suka mimo że ogon odstawiała i psa gwałciła to sama pokryć się nie dawała. Wynik - 4 maluchy czyli średnia mojej rasy.
  2. Doszła - Dzięki!
  3. Ad BeataG, napisałaś [QUOTE]Za wady już istniejące w momencie sprzedaży odpowiada, jeśli je zataił, za wady, które ujawnią się później, ale są wadami genetycznymi (np. wnętrostwo w przypadku cofnięcia się jądra, co też się zdarza, braki zębowe) też jak najbardziej odpowiada i to [B]niezależnie od swojej winy[/B], bo odpowiedzialność z tytułu rękojmi jest odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka, a nie winy. Czyli nawet jeśli hodowca nie dopuścił się żadnego zaniedbania, a ujawnią się wady genetyczne, to będzie za to odpowiadał i nabywca może żądać obniżenia ceny,[/QUOTE] Czy to oznacza ze jeśli psiakowi który ma we wzorcu zapis o wymaganym pełnym uzębieniu 42, a nie wyrośnie mu któryś stały to można od hodowcy domagać się zwrotu pieniędzy? A na jakiej podstawie stwierdzić że to wada dziedziczna (genetyczna) a nie tylko wrodzona (nabyta np. podczas rozwoju płodowego)? Toć gdyby jego przdkowie tych zębów nie mieli to by hodowlanki też nie dostali, czyli od wielu już pokoleń takiej cechy przekazywać nie mogli.
  4. [quote name='ARKA'] A powinna byc? :razz: Umieszczac info przy akcji, przy klinice?:roll:[/quote] Hehe, raczej do wiadomosci własnej, w ramach że tak powiem badań sondażowych :). Chociaż..... jakiś czas temu brałem udział w takim niskobudżetowym programiku "Knieja", puszczanym tylko na Pulsie, i Polsacie 2. I się okazał, że kilka osób co do nas przychodzi, widziało mnie tam, i raczej mieli pozytywne opinie... Ale koniec na ten temat bo to off topic ;-)
  5. [quote name='ARKA'] Poza tym przeczytaj uwaznie- warunki akcji-maksymalna cena wraz z opieka pooperacyjna. Dodatkowo, ta lecznica co juz sie zglosila, gratis daje kaftanik dla kazdej suki/kotki, myslisz,ze kaftanik kosztuje złotówke-dowiedz sie ile. [/quote] Chmmm, nie wiem ile płacicie za te kaftaniaki i kto na tym zarobi, ale nie lepiej było by zainwestować te pieniadze w nitki? Nitki to główny koszt obok leków do sedacji. My na przykład szyjemy zwierzaki śródskórnie, dodatkowo chowając pod skórę pierwszy węzęł, i wtedy nie trzeba stosować ani kaftanów, ani kołnieży. Osobiście zreszta uwazam że taki kaftan , zwłaszcza dla kotek, powoduje spory dyskomfort i przez to zwiększa stres. PS. Ktoś dzwonił kilka dni temu do nas od Was w sprawie ustalenia cen na koty ale na stronce jeszcze po staremu :( PS2. ARKA..... A bedzie ankieta do wetów dotycząca hobby ? :razz: :lol:
  6. MARS

    pies w lesie

    [QUOTE] Cytat: Napisał [B]taks[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3562996#post3562996"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]A czy te łąki ,pola i nieużytki są jakoś oznaczone, że należą do koła łowieckiego?[/I] przyłączam sie do pytania. nie wiedziałam ze łaki też :crazyeye: to zmienia całkowicie postać rzeczy, bo na takich łąkach to ja bywam bardzo często [/QUOTE] Praktycznie wszystkie tereny które znajdują się poza granicami administracyjnymi miast sa terenami łowieckimi, czy to koła łowieckiego, czy OHZ-tu czy RDLP. O ile się nie myle to w urzędzie gminy powinny być do wglądu mapy z zaznaczonymi granicami obwodów łowieckich. Ponadto gminy sa corocznie informowane i planowanym miejscu i terminie polowań zbiorowych na danym obwodzie i to też jest tam do wglądu
  7. [quote name='Loona'] A można na nim wnioskować o zmianę sekretarki? :evil_lol:[/quote] Oj taaak... Przydałoby się. Albo Choć postawić wniosek co by milsza była...
  8. Nie liczyłbym mocno na psa polującego, nawet na super posokowca. Odwiatr tropu zdrowego psa, i to jeszcze kilkudniowy to nie jest to co tego psa zainteresuje. Jedynie przez przypadek idąc lasem mogą spotkać tego zaginonego złapanego we wnyk.
  9. MARS

    Przydomek

    Hehe a ja jako pierwszą propozycję przydomka dałem "Z Borsuczej Polany". Nie uznali mi tego, tylko wzięli drugą z kolei. Zakreślili słowo "Polany" i napisali że nazwa kraju powinna być w ojczystym języku :). Ponieważ zależało mi na szybkim przyznaniu przydomka a i drugi mi pasował to już się nie odwoływałem...
  10. No cóż pojedyńcze osoby podają i sobie chwalą. Wiekszość nie podaje o też zwykle problemów nie ma... Z mojej strony uważam że podstawa to trzymanie suki przed ciążą, w trakcie i po na dobrej jakościowo karmie i wiecej nie trzeba jej dodawać. Jak to mówią co za dużo to nie zdrowo...
  11. To i jesli bym mógł poproszę o umowę bo niedługo moje maluchy w świat wyruszają. [EMAIL="marcinsendal@o2.pl"]marcinsendal@o2.pl[/EMAIL]
  12. MARS

    pies w lesie

    Napisałem że link trzeba otworzyć dwa razy. Czyli kilkasz, to co sie otworzy zamykasz i klikasz jeszcze raz.
  13. MARS

    pies w lesie

    Tutaj mozna poczytać jak to wygląda od strony myśliwych: [URL]http://www.lowiecki.pl/prawo/ochrona_zwierzat.php[/URL] PS. Trzeba prawdopodobnie dwa razy otwierać link bo za pierwszym razem sie otwiera Dziennik Łowiecki. Czyli to co sie otworzy pierwszy raz nalezy zamknąć a w link kliknąć jeszcze raz.
  14. MARS

    pies w lesie

    Tylko, że z reguły pies nie ma wypisane na czole kto jest jego właścicielem.
  15. Fuka czekam na fotki, zwłaszcza z tej obróbki :). W miedzyczasie moje szczekacze nocne trochę podrosły. Dają niełe koncerty, zwłaszcza o 1 i 4 w nocy :roll: . Szczegónie jeden jest taki prowodyr który musi co noc rozbudzić całe to towarzystwo, ten z usmiechem na fotce. Widać szczesliwy z tego co robi... [IMG]http://img383.imageshack.us/img383/9382/maluchyjz2.jpg[/IMG]
  16. Kiedys kupowałem od czasu do czasu tańszy numer archiwalny. Po wygraniu w tamtym roku z moją foksiczką prób polowych, dostałem roczna prenumeratę tego pisma jako jedną z nagród, i tak się przyzwyczaiłem że chyba jak mi się skończy to będę regularnie kupował.
  17. MARS

    pies w lesie

    [quote name='Gwarek']No popatrz, a u nas ekolodzy postulują, żeby w tych obszarach nie puszczać psa luzem, bo gniazdują tu ptaki. Dzięki, za info, że baraszkowanie psa w takich krzakach nie przeszkadza zwierzynie. Tak, żeby mieć pewność: jeśli na takich łąkach podmiejskich spotykam sarny, zające i (raz się zdarzyło) jelenie to pies dla nich nie jest problemem?[/quote] No i bardzo dobrze postulują... Na szczęście okres polowań na ptactwo zaczyna się 15 sierpnia, a więc już po okresie lęgowym. I proszę nie wciskaj mi w usta słów których nie napisałem. Napisałem że bieganie psa w krzakach nie jest zabronione przez prawo! a nie że nie przeszkadza bytujacej tam zwierzynie. W okresie wiosennym tam psy sa również nieporządane, jednakże prawo jednoznacznie nie zakazuje puszczania psów tam luzem.
  18. MARS

    pies w lesie

    [QUOTE]Mars, chyba nie potrafisz mi odpowiedzieć jakie zagrożenie dla leśnej zwierzyny stanowi mój pies spacerujący leśną drogą. [/QUOTE] Nie znam Twego psa więc nie potrafię odpowiedzieć jakie zagrożenie stwarza TWÓJ pies. Być może takie samo jakie mój dla ludzi, z którego to powodu musi po osiedlu chodzić na smyczy i w kagańcu [QUOTE]To może odpowiesz mi na inne pytanie: Czy Twój pies, poza sezonem polowań, nigdy nie wchodzi do lasu bez smyczy? Innymi słowy, trzymasz go kilka miesięcy krótko (w lesie) aby potem przez kilka polowań pięknie tropił, aportował, wystawiał (nie wiem do czego jest przeznaczony)?[/QUOTE] No i tu Cię muszę zasmucić bo mój pies poza zimowym okresem do lasu luzem nie chodzi. Może się wybiegac koło domu, w sztucznej zagrodzie, czy sztucznej norze. Natomiast polowanie na pióro nie odbywa się w lesie, lecz zwykle na obszarach porośnietych trawą, krzakami, trzciną itp. I tam zakaz biegania psa luzem nie dotyczy zarówna psa mojego jak i Twojego, jeśli oczywiscie ten pies jest w tym czasie pod Twoją opieką.
  19. MARS

    pies w lesie

    [quote name='Gwarek'] Ale myśliwi wrzucają do jednego worka wszystkie psy! ?[/quote] A psiarze wszystkich myśliwych też do jednego :P
  20. MARS

    pies w lesie

    [quote name='Gwarek']Nie wszyscy mieszkają na obrzeżach miasta, nie wszyscy mają samochód. Czy to znaczy, że jeśli nie mam dostępu do "tych" miejsc to nie powinnam mieć psa? I wytłumacz mi jeszcze jedno, bo nie zrozumiałam w tej dyskusji: jeśli idę z moim psem leśna drogą i pies nie biega między drzewami, to dlaczego stanowi zagrożenie dla zwierząt? W jaki sposób je płoszy, skoro to jest droga, którą myśliwi traktorem dowożą karmę dla zwierząt zimą?[/quote] To jak to jest? Żeby na obrzeża miasta pojechać to samochodu nie mają, a żeby do lasu to już tak??? Póki pies idzie drogą nie stanowi zagrożenia dla zwierzyny żadnego, ale idąc luzem w każdej chwili, moze po tropie w ten las skoczyć. Owszem, wiem że część psów tego nie zrobi, ale jak pisałem juz wyżej dwa razy, nikt nie bedzie stał przed lasem i mówił które psy maja iść na smyczy a które nie... Natomiast uważam podobnie jak jaszczurka w ostatnim poście iz powinny być w miastach wyznaczone miejsca, w których psy, na odpowiedzialnośc właścicieli mogłyby biegać luzem.
  21. Ten pies to był JRT WISH ME LUCK Gang-Staff. Ale ten czas pracy przy obecnym regulaminie i budowie sztucznej nory nie swiadczy o tym że pies był najlepszy. Świadczy tylko o tym że szybko chodzi w norze i że nie miał kontaktu z lisem :-/ (aczkolwiek pies pasję ma i ładnie oszczekuje :-) ) bo lis przed nim wcześniej uciekł. Podobnie zresztą jag który wygrał. Niestety najlepsze psy w Biskupinie uplasowały się po środku stawki, gdyż nie da się zrobic dobrego czasu pchajac lisa idacego tyłem.
  22. No dziwne że nie lubi wody. Większośc wyżłow z aportem z wody nie ma problemu... Na szczęście po to sa właśnie próby aby odrzucic hodowli psy które nie nadają się do pracy
  23. MARS

    pies w lesie

    [QUOTE]Lesnicy-mysliwi takze nie sa obiektywni. Powinny decydowac osoby ktore nie poluja![/QUOTE] No to w takim razie pozostają leśnicy niepolujący. Mają obie przez Ciebie przytaczane zalety- wykształcenie w danej dziedzinie, oraz NIE polują. Ale jakoś o wynik ankiety byłbym spokojny... W końcu tu chodzi nie o ustawę "Prawo Łowieckie" ale ustawę "O Lasach" :) [QUOTE]No dobrze Mars to teraz powiedz czy Twoj pies jest caly czas na smyczy caly czas poza sezonem a i wtedy biega tylko na polowaniu? Bo nie sadze zebys utrzymal w formie foksteriera ktory jest stale na smyczy przez kilka miesiecy. Wiem, ze w temacie o ogonkach pisales ze masz blisko las wiec masz gdzie wybiegac psa? Wiec jak to jest? My tez musimy wybiegac swoje psy i wlasciwie wszedzie robimy to bezprawnie bo w Polsce najlatwiej jest wszystkiego zakazac. W miescie grozi nam mandat a w lesie starata psa. Uwazasz, ze to jest ok?[/QUOTE] Nie pamiętam co dokładnie napisałem w tamtym temacie. Nie mieszkam pod lasem, ale mam koło domu wielkie nieuzytki wokół lotniska i tam chodzę codziennie z psem eby się wybiegał. Myślę że wokół każdego większego miasta sa takie tereny. Psa luzem nie wolno puszczać na osiedlach (uchwała rady miasta) oraz w lasach (ustawa o lasach). Ale jest jeszcze dużo innych miejsc o których prawo nic nie mówi. tylko pies ma tam biegać pod nadzorem właściciela a nie samopas... [QUOTE]Gatunek nie ma znaczenia zadne zwierze nie zostalo "przewidziane" do roli zwierzecia domowego.[/QUOTE] Tu bym się nie zgodził... Zarówno psy jak i koty to nie są gatunki dzikie, lecz stworzone przez człowieka na drodze selekcji od ich dzikich przodków. I ich miejsce jest przy człowieku a nie w lasach...
  24. MARS

    pies w lesie

    [QUOTE] Cytat: [COLOR=seagreen]A kto ma o tym mówić jeśli nie osoba która ma z tym największy kontakt i sporą wiedzę zarówno teoretyczną jak i praktyczną w tym temacie?[/COLOR] Ktos kto nie czerpie przyjemnosci ze strzelania do zwierzat! Sa organizacje zamujace sie ekologia, srodowiskiem naturalnym, ludzie majacy wyksztalcenie w tym kierunku a mysliwymi nie bedace. [/QUOTE] Dużą cześć myśliwych stanowią leśnicy. Na mojej uczelni, kiedy studiowałem 1/4 studentów leśnictwa już polowała. Mają oni na studiach taki przedmiot jak gospodarka łowiecka. Wydaje mi się że wykształcenie mają w tym kierunku bardzo dobre... [QUOTE]To dobrze, ze nie glosisz bo nie mam zadnych gadow urodzonych w srod. naturalnym ;-) [/QUOTE] Co nie zmienia faktu że zyją na kilku metrach kwadtarowych zamiast korzystać z wolności :eviltong: [QUOTE] Cytat: [COLOR=seagreen]Masz rację że psy mysliwskie wiedza po co idą do lasu, mój foks również. Tylko że one maja wstęp do tego lasu luzem TYLKO w okresie od pierwszego padziernika do 15 stycznia. [/COLOR] Czyli w okresie pazdziernik-styczen zwierzyna nie ma prawa do spokoju? [/QUOTE] Owszem ze strony myśliwskich psów w tym okresie zwierzyna moze być czasem niepokojona. Gdyby zmienić ustawę o lasach tak jak chce sebol77 była niepokojona przez cały rok... [QUOTE]Nie urojenia ani ankieta tylko doniesienia prasowe i telewizyjne. Jest tego mnostwo. [/QUOTE] W prasie i tv mozna pokazać wszystko jak się chce... Gdybym miał się na niej opierać to wszyscy lekarze byliby według mnie łapownikami, sanitariusze karetek mordercami a kierowcy nałogowymi alkoholikami. Toc tylu ich się łapie... Ale "Kniei" i "Ostoi" pewnie koleżanka nie ogląda? [QUOTE]właśnie, mowa jest o WAŁĘSAJĄCYCH się psach, a mi chodzi głównie o psa na spacerze, ja mojego kopova w lesie nie puszczam bo nie mam tu lasu, tylko taki mini zagajnik i łąki gdzie co prawda są sarny ale da się je zobaczyć już z daleka i wiem, że psa odwołam i złapię, poza tym moja sucz kiedyś z odległości 200m zobaczyła sarny ( całe stadko) i poprostu zamarła- obserwowała sobie. ale nie w tym rzecz, tylko w tym , że dobra las lasem ale jak wiadomo jest też wiele polan przyleśnych gdzie fajnie jest porzucać psu piłke czy coś i ja sie właśnie o takie miejsca najbardziej boje bo tam myśliwy ma mojego psa jak na ręce i może bezkarnie do niego strzelić bo "był bez smyczy" :shake: [/QUOTE] Pisałem już powyzej że nikt nie będzie stał na straży przy wejściu do lasu i dzielił psów na dobre i złe, ułożone i nieułozone. Moja foksia każdą napotkana osobę by zalizała, a jednak idąc z nią przez osiedle muszę trzymać ją na smyczy i w kagańcu bo inaczej płacę 200 zł mandatu. I nie robię z tego wielkiego halo, bo wiem stranik miejski nie zna psa i nie wie czy on jest agresywny czy nie... [QUOTE] Cytat: Napisał [B]MARS[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3302452#post3302452"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]Jesli chodzi o łapanie psów, to to już nie leży w gestii mysliwych bo ani nie mają ku temu środków, ani umiejętności. Zresztą tym zgodnie z prawem powinny się zajmowac gminy o to ich trzeba przycisnac, a nie wieszac psy na mysliwych, którzy badź co bądź mają jeszcze pod swą opieką dziko zyjace zwierzęta.[/I] a niby dlaczego nie leży to w ich gestii? przeciez to oni dbają o ziwerzęta? tak samo jak większości dogomaniaków nie leży w gestii ratowanie zwierząt potrąconych przez samochody, uwiązanych do drzewa, czy przetrzymywanych w koszmarnych warunkach a jednak to robią. dlaczego? ano dlatego, że kochają zwierzęta[/QUOTE] Myśliwi na podstawie ustawy "Prawo Łowieckie" mają pod opieką zwierzeta dziko zyjące. Ustawa ta dała im takie a nie inne możliwości opieki. Dlatego łapanie psów nie leży w ich gestii. Ale nic nie stoi na przeszkodzie aby osoby które się najbardziej bulwersują mozliwością odstrzelenia psa, i którym jest zal tych psów, wzięły się same za odłów tych psiaków. Zadowolone będą obie strony...
  25. Jasne :). Ja co prawda w marcu nie pojadę bo moja suka karmi, ale w kwietniu jak będę miał czas to na bank będę.
×
×
  • Create New...