Jump to content
Dogomania

MARS

Members
  • Posts

    727
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MARS

  1. Coś fajnego do poogladania... [URL]http://www.westminsterkennelclub.org/videos/largeplayer07.html?xml=wkc2007.xml&video=terrier|wirefox[/URL] Oczywiscie najpierw trzeba przejśc przez filmik schroniskowy a potem to już same foksy :-)
  2. MARS

    pies w lesie

    [COLOR=seagreen]Nie wiem jak się wkleja te poszczególne cytaty więc będę po swojemu odpowiadał...[/COLOR] [COLOR=seagreen]Po pierwsze to widzę że to nie to Was najbardziej boli że pies nie może sobie w lesie luzem za zwierzakami poganiać, lecz to że myśliwi popierają taki zapis, no bo przecież myśliwi są bee.[/COLOR] "Jak mysliwy pisze o spokoju zwierzyny w lesie i o opiece nad nia to mi sie noz w kieszeni otwiera." [COLOR=seagreen]A kto ma o tym mówić jeśli nie osoba która ma z tym największy kontakt i sporą wiedzę zarówno teoretyczną jak i praktyczną w tym temacie? Sorry ale ja się nie wypowiadam na temat wyższości więzienia płazów czy gadów w terrariach ponad ich życie na wolności, bo nie znam tematu od podszewki. Nie głoszę że jesteś bezduszna bo zmuszasz zwierzę do zycia na kilku metrach kwadratowych zamiast dać mu korzystać z wolności we własnym środowisku, a kupujac nowe egzeplarze nakręcasz ich nielegalne wyłapywanie w środowisku naturalnym.[/COLOR] [COLOR=#2e8b57][/COLOR] [COLOR=seagreen]"[/COLOR][COLOR=#000000]Mnostwo miejskich psow w nosie ma tropienie i polowanie bo wola biegac za pileczka albo dreptac za panem. W odroznieniu od wyszkolonych psow mysliwskich ktore wiedza po co do lasu ida! Ciekawa jestem ktory pies zakloca spokoj zwierzyny labrador mojej mamy ktory zyje pograzony w uwielbieniu dla pilki i na sarny raczy jedynie spojrzec w koncu sa malo ciekawe czy Twoja foksia na polowaniu hmm?"[/COLOR] [COLOR=seagreen]A ja mogę tu zaraz wrzucić jako kontrargument mnóstwo zdjęć zwierzaków pozagryzanych i porozszarpywanych przez wolno biegające psy. Powyciągane płody, fotki młodych padnietych z głody przy zagryzionej samicy. Czy o to chodzi żeby się prześcigać kto da więcej?? owszem zgadzam się ze część psów jest nieskzodliwa, ale nikt nie będzie stał przy wejściu do lasu i mówił że ten pies jest be i idzie na smyczy a ten cacy i idzie bez. Masz rację że psy mysliwskie wiedza po co idą do lasu, mój foks również. Tylko że one maja wstęp do tego lasu luzem TYLKO w okresie od pierwszego padziernika do 15 stycznia. Potem im również biegać po lesie luzem nie wolno. Po za tym nawet na polowaniu, psy nie biegają sobie samopas gdzie chcą, ale tam gdzie sa podprowadzone i pędza tylko wybrane oddziały.[/COLOR] [COLOR=#2e8b57][/COLOR] "Mysliwi chetnie korzystaja czy to do psow ktore faktycznie sa zdziczale albo wypuszczane przez gospodarzy na wsiach czy do do psow ktore sa z wlascicielem na spacerze a takze do takich co to bawia sie z dziecmi na ich wlasnym polu, slowem kazdy pies jest dobry... " [COLOR=seagreen]a to niby na podstawie jakiejś ankiety wśród myśliwych napisałaś? A może jakieś badania były prowadzone? Czy tylko czyjeś chore urojenia? Zapomniałaś napisać że Ci myśliwi sa wciąż nawaleni, a w domu biją żony i dzieci, i jedzą niemowlęta...[/COLOR] [COLOR=#2e8b57][/COLOR] [COLOR=black]"[/COLOR][COLOR=black]Cytat:[/COLOR] [COLOR=black]Te czarne owce jednak trzeba eliminowac. [/COLOR] [COLOR=black]Jak narazie raczej sa z wyjatkowa lojalnoscia kryci przez kolegow-mysliwych..."[/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black][COLOR=seagreen]Jak na razie to osoba która zastrzeliła słynną Doxę, nie jest już myśliwym...[/COLOR] [/COLOR]
  3. Jak nie będzie śniegu to być może, że i w pierwsza sobotę marca się zacznie. Dokładniejsze informacje można uzyskać u dr. Skrzeka 604 05 15 45, lub tez pewnie będa podane w "Psach Myśliwskich" luty/marzec. Szkolenia są na terenie strzelnicy myśliwskiej przy ulicy Wierzejskiej na obrzeżach Piotrkowa. Oprócz nory, jest możliwość sprawdzenia psa w dziczej zagrodzie oraz na sztucznej ścieżce. W takim roku koszt szkolenia to cos koło 15 zł od psa, niezaleznie ile konkurencji się chciało poćwiczyć i ile razy.
  4. MARS

    pies w lesie

    Gdyby psy nie wałęsały się po lasach mysliwi wcale z tego prawa by nie musieli korzystac. O zastrzeleniu psów rasowych również czytałem i wierz mi że bulwersuje to nie tylko środowisko psiarzy ale również i samych mysliwych. Zreszta przecież te środowiska wzajemnie się przenikają. Jednakże wśród stu tysięcy myśliwych mogą się trafic czarne owce, podobnie jak w ZKwP (ostatnio w moim oddziale na przykład jest afera z podkładaniem amstafów z lewego łoża jako szczeniat rodowodowych). Te czarne owce jednak trzeba eliminowac. Jesli chodzi o łapanie psów, to to już nie leży w gestii mysliwych bo ani nie mają ku temu środków, ani umiejętności. Zresztą tym zgodnie z prawem powinny się zajmowac gminy o to ich trzeba przycisnac, a nie wieszac psy na mysliwych, którzy badź co bądź mają jeszcze pod swą opieką dziko zyjace zwierzęta.
  5. MARS

    pies w lesie

    Tak. Masz rację. Co tam spokój zwierząt w ich środowisku naturalnym. Niech się pies z nimi pobawi w ganianego. Przecież połowa to pewnie samce i poronienie im nie grozi...
  6. Wydaje mi się że chodzi nie tyle o nasze próby co konkurs pracy norowców który jest przez FCI traktowany jako próby? Gdzie i kiedy w tym roku masz tutaj: [URL]http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Instance=www.pzlow.pl&_PageID=140&_CheckSum=-1695283603[/URL] Co do szkoleń... Zwykle w pierwszą sobotę miesiąca jest szkolenie w Piotrkowie Trybunalskim. Trudno mi powiedziec czy jest jakaś sztuczna nora bliżej Marek. Trzeba by zadzwonic do ZO PZŁ w Warszawie i zapytac.
  7. Kilka fotek... [IMG]http://img469.imageshack.us/img469/3360/37530867pr5.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6853/49725889gy1.jpg[/IMG]
  8. Od dziś populacja naszych foksów powiększyła się o czterech silnych chłopaków :D. Mama z dzieciakami czuję się dobrze i odpoczywa. Jak będe mial jakieś fotki to postram się coś wrzucić :-)
  9. Nikusia, jeśli Twoja znajoma jest z Łodzi to niech co tydzień Gratkę przegląda. Tam zwykle jakieś foksy się trafiają, czasem i z papierami.
  10. Jak jest czysta rasowo to albo w uchu albo w pachwinie literkę i trzy cyfry o tym mówiące nosi. Jeśli natomiast takowych nie posiada, za bardzo foksopodobną uważac ją trzeba gdyż jakby nie patrzec foksa szorstkiego przypomina. Nie ma zresztą foksów tych mniejszych i tych większych. Wzorzec mówi o konkretnej wielkości, czasem lekko przez psy przekraczanej. O procentowe zawartości lepiej nie pytac bo przypomina to trochę szukanie zawartości cukru w cukrze którą to już kiedyś badano. Zreszta i na co komu te procenty? Ważne co by dom miała gdzie szczęśliwą byc może.
  11. Chmmm... od zapalenia gruczolow okoloodbytowych to zapalenia jader to droga dluuuga i skopmlikowana. Zbyt duzo barier mimo ze to blisko siebie. Jesli juz stan zapalny jader rzeczywiscie jest to przyczyna chyba gdzie indziej, tylko zastanawia mnie potrzeba tego usg, Przy stanie zapalnym jadra powinny byc gorace, powiekszone i bolesne. Co do oczu trudniej mi sie wypowiedziec bo i historia choroby strasznie zagmatwana i sam w okulistyce mocno nie siedze... Powodzenia zycze i na dobre wiesci oczekuje...
  12. [quote name='MARS']Więc tak.... Jak pisałem wyżej w poniedziałek o 9 rano suka miała 3,5 ng/ml. Zdecydowałem sie jechac w czwartek, w środe dla własnej wiedzy zrobiłem jeszcze jedno badanie o 8 rano i było.... 10,80 :-/. Ale niestety labolatorium wynik daje dopiero po 9 godzinach. Podczas krycia suka odstawiała ogon, wskakiwała na psa, ale gdy ten na nia wskakiwał to się odgryzała, ale to może przez to że to pierwsze krycie. niestety musieliśmy ją trochę zmusic... Teraz pozostaje czekac[/quote] 28 dnia po kryciu zrobilem USG. Beda maluchy :multi: :multi: :multi: . Widzialem conajmniej trzy, wiecej nie szukalismy. Bedzie niespodzianka :lol!:
  13. Chmmm, sama nuzyca raczej nie powoduje bardzo silnego swiadu. Moze na skutek zadrapan dolaczylo sie jakies zakazenie bakteryjne? Warto by jakis antybiotyk dolaczyc, chociazby augmentin i to nawet przez 4-6 tygodni. Kapiele conajmniej dwa razy w tygodniu aby pozbyc sie loju i otworzyc mieszki wlosowe. Co do preparatow podnoszacych odpornosc to mnie jakos slabo one przekonuja, mysle ze podstawa wysokiej odpornosci jest dobrej jakosci karma. Jesli pies jest na hypoalergicznej dobrej karmie to powinno byc oki. Mozesz tez podawac wielonienacycone kwasy tluszczowe typu gammolen czy zwykly olej z pestek winogron. Zmniejszaja one lekko stan zapalny skory, ale na efekt trzeba troche poczekac. PS. Nuzyca nie jest wyleczalna a jedynie zaleczalna. Jesli jest to suka to nalezaloby ja pozniej wysterylizowac bo inaczej przeniesie sie to na szczenieta.
  14. Przed smarowaniem tak-tikiem kąpac psa z 10 minut w Peroksywecie lub innym szamponie z nadtlenkiem benzoilu.
  15. Terapia szokowa to nie jest mój wymysł lecz sposób podawany zarówno przez Wilskiego w "Zrozumiec psa" jak i Woźniaka w "Szkolenie psów - porady praktyczne". Opierając się na tych dwóch książkach układałem moją foksiczkę i teraz nie mogę narzekac ani na wzajemne zrozumienie ani na brak posłuszeństwa. Zwarowana gwizdkiem nie ruszy się z miejsca, nawet jeśli jakiś pies będzie ją zachęcał do zabawy. Potrząsanie za kark jest formą kary i pokazania psu kto dominuje. Zważ iż psy starają się pokazac swą dominację nad innymi właśnie łapiąc zębami za kark. Ponoc podobnie suki karcą swe mlode, aczkolwiek nie dane mi to jeszcze było zobaczyc osobiście. Głaskanie i uspokajanie po takim potrząsaniu zwykle powoduje że pies się uspokaja i zaczyna lizac rękę która go głaszcze ukazując tym swą uległośc. Przynajmniej tak było w przypadku mojego psa oraz jednego amstafka którego miałem u siebie na krótkim szkoleniu. Nie wiem natomiast co ma dac odsuniecie psa od stada skoro ten pies ma się właśnie do tego stada przystosowac? Jak wróci, walka o pozycję zacznie sie od poczatku.
  16. Wychodzi na to że młody sobie już starszego ustawił a teraz walczy o wyższą pozycję w stadzie. Tutaj nie możesz już odpuścic. Samo przytrzymanie za kark i przytrzymanie przy ziemi może nie wystarczyc. Musisz zastosowac tzw. terapie szokową. Trzymając za kark ostro potrząsasz psem przez kilka sekund, moze nawet zaskomlec, a potem nagle przestajesz, głaszczesz go i łagodnym głosem uspokajasz. Zuzia to rozumiem dziecko? Tu może byc problem, bo dziecko psa nie da rady ustawic :-/. Kastracja myśle powinna go trochę utemperowac.
  17. A jesli mam suke z uprawnieniami, ale nie mam zarejestrowanego przydomku - czyli nie mam hodowli, to tez place podatek?
  18. [quote name='Flaire']W moim stadzie, ja jestem przewodnikiem - reszta hierarchii nie ma znaczenia jeśli pogodzę się z tym, że zostawiam psy oddzielnie. Po drugie, jeśli pozwalasz psom ustalać hierarchię, to musisz się liczyć z dwoma sprawami: raz, że w czasie jej ustawiania, może dojść do poważnych uszkodzeń albo nawet śmierci jednego z psów - ja nie jestem gotowa podjąć tego ryzyka - a dwa, że ustawienie hierarchii to nie jest koniecznie coś, co dzieje się raz na zawsze, szczególnie jeśli teraz wygrałby pies starszy. Z upływem czasu, młodszy znów mógłby zacząć walczyć o pierszeństwo, gdy poczułby się silniejszy i wtedy wróciłyby problemy. W zależności od sytuacji, takie walki o pozycję mogą toczyć się bardzo często, nawet co tydzień-dwa. Dlatego dla mnie ważne jest tylko jedno - że to ja jestem przewodnikiem. I o tym - i nie tylko - decyduję ja, nie psy. Wtedy w mojej obecności będzie spokój, a gdy ma mnie nie być, nie zostawiałabym psów razem (chyba że sytuacja bardzo się ustabilizuje).[/quote] Zgadzam sie co do tego ze czlowiek ma byc osobnikiem alfa. To nawet nie podlega dyskusji. Jednak wedlug mnie dalsze ustawienie hierarchi ma znaczenie. Inaczej wlasnie trzeba sie bedzie pogodzic z tym ze psy beda mogly miec kontakt ze soba tylko przy wlascicielu. Jasne ze ustalanie hierarchi wsrod psow moze wygladac nieco drastycznie dla czlowieka, ale wydaje mi sie ze foks nie jest takim psem co przy tej okazji moze zabic, owszem kilka zadrapan sie moze zdazyc i trzeba byc na to przygotowanym. W przypadku tych dwoch foksikow wydaje mi sie ze jednak mlody by zdominowal starszego i tak juz by pozostalo, a sporadyczne proby powrotu starszego na piedestal bylyby szybko przez mlodego wyjasniane. Byc moze moj punkt widzenia jest taki a nie inny gdyz moje psy beda musialy ze soba razem wspolpracowac kiedy mnie przy nich nie bedzie. nie chcialbym aby do ustalania hierarchi dochodzilo na polowaniu przy strzelonym lisie czy dziku, lecz aby psy mialy to wyjasnione miedzy soba wczesniej. Czekam na wypowiedz Sengasengany, toc u niej foksy wszystkie luzem biegaja cale dnie. PS. Bylem niedawno na USG. Beda maluchy :multi::multi::multi:
  19. A może trzeba psom pozwolic ustalic hierarchie?
  20. O ile wlasciciel co chce uspic zdrowego psa z powodu wyjazdu mnie drazni, o tyle fakt ze jakis lekarz(rakarz?) sie tego podejmie to juz dla mnie sprawa malo zrozumiala... Ja tam jak trafiaja do mnie tacy ludzie, z reguly nie kloce sie z nimi ze tego nie zrobie bo czasem nawet podniesionym glosem na mnie potrafia wskoczyc. Zwykle mowie ze nie ma problemu tyle ze zaporowe stawki jakie wtedy slysza skutecznie ich zniechecaja...
  21. [quote name='betty_labrador']Martyna, gdzie i kiedy i skad sie dowiedziec o takie szkolenie retrieverow?[/quote] [URL]http://www.szkolenia-psy.dog.pl/[/URL]
  22. [quote name='KAŚKA']Jeszcze nie widziałam, żeby sędzia na wystawie tatuaż sprawdzał.:shake:[/quote] Mi raz sprawdzali, przed przystąpieniem do prób polowych psów myśliwskich małych ras. Sprawdzał asystent sedziego, może chciał się wykazac? W każdym bądź razie musiałem mu podpowiedziec czego ma się w pachwinie doczytywac...
  23. pulidog miałem już nie pisac ale jako że zarzucasz mi kłamstwo to Tobie odpowiem Byłem tydzień temu na kryciu w Czechach i pogadałem z właścicielem reproduktora. Do uprawnień hodowlanych wystarczyła mu [B]JEDNA[/B] wystawa i tyle ma wpisane w rodowodzie zresztą którego kopię dostałem. Do tej pory było to obojętnie jaka, od tego roku ma to byc klubówka ale [B]JEDNA[/B]. Mało tego, psu dobremu użytkowo wystarczy ocena [B]BARDZO DOBRA[/B] żeby miec uprawnienia. Jeśli nie wierzysz to wejdź na [URL="http://www.foxterrier.cz"]www.foxterrier.cz[/URL] a potem w szorstkie reproduktory i zobaczysz że już drugi jest z velmi dobrą oceną...
  24. Nie musze sprawdzac na wlasnej skorze tego o czym przekonal mnie przypadek mego kolegi. Szkoda mi na to i czasu i pieniedzy. Owszem hodowlanke mam, Ale suka jest na tyle dobra ze szkoda marnowac dwoch CWC i nie zrobic Championa Polski. Co chce udowodnic? Ze ludzie wyzalaja sie nad tymi ogonkami a na inne zadawanie bolu nic nie mowia bo wedlug nich to drugie jest ok. Najwiecej zwykle do powiedzenia maja osoby posiadajace ogoniaste rasy i nie wymagajace trymowania. To tak jak walka mocherowych beretow z antykoncepcja... To juz moj ostatni post w tym temacie bo nie ma co non stop walkowac tego samego. Jak dla mnie kto chce niech kopiuje a kto nie - nie i tyle...
  25. KAŚKA zajrzyj parę linijek wyżej... Nie zawsze włos jest martwy w okresie wystaw i nie wszędzie wystarczy usunięcie tylko tego martwego. Ponieważ ogólnie uważam wystawy za zło konieczne wystawiam psa tylko w niezbędnym minimum.
×
×
  • Create New...