-
Posts
1751 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Mraulina
-
Wysłałam SMSa do sprzedawcy tych "rodowodowych" szczeniąt. Zapytałam, w jakiej organizacji kynologicznej wydano im rodowody. Nie dostałam odpowiedzi.......
-
I do gory! Do góry!:eek2::eek2::eek2::eek2::stormy-sad::stormy-sad::B-fly::B-fly:boom::boom::
-
Zastanówcie się nad tym Krakowem. Psiak miałby warunki lepsze niż ma - i wsadziłoby się go do programu telewizyjnego oraz gazet lokalnych. Boję się, jak to małe zniesie zimę.
-
Nie przeceniam znaczenia "prezydenckiej interwencji" - ale... elektoratem jesteśmy i jeszcze przez jakiś czas będziemy. Miłośników zwierząt jest w Polsce mnóstwo. Trzeba się z nimi liczyć. [B]Proponowałabym [/B] [U]Po pierwsze:[/U] rozniesienie sprawy po stronach internetowych polskich i zagranicznych z prośbą o kierowanie stosownych pism do kancelarii prezydenta, ministra sprawiedliwości i wojewody. Takie grupy jak nasza mają swoje strony internetowe. Problemem jest przetłumaczenie materiałów, najlepiej na angielski. Do tekstów koniecznie trzeba dołączyć fotografie - one robią straszne wrażenie. [U]Po drugie:[/U] w pismach kłaść nacisk na bezkarne łamanie prawa przez "pana na włościach" - ale także miejscowe władze z wótjem na czele tudzież przez policję. Jeszcze jedna moja sugestia: w tym kraju obowiązuje szczepienie psów przeciw wscielkiźnie. Czy psy, o których los się upominamu i które stanowią zagrożenie dla otoczenia, są napewno zaszczepione????????????
-
I nikt się nim nie interesuje.
-
Jest tak, jak myślałam. [B]Czynniki miejscowe będą do upadłego, łamiąc prawo, bronić swojego.[/B] Tylko prokuratura. Proponuję też wnieść skargę na postępowanie policji w sprawie pogryzienia - tu mamy haka: czy pies był szczepiony przeciw wściekliźnie? [B]Proponuję przytoczony artykuł, w tłumaczeniu, rozesłać do zagranicznych czasopism i na strony internetowe, zajmujące się ochroną zwierząt, prosząc o pomoc - wysyłanie pism, nagłaśnianie sprawy, reprodukowanie fotografii szkieletów. Proponuję też, jak wyżej, zapychanie pismami nie skrzynki wójta, ale rezydenta RP, premiera, ministra sprawiedliwości, posłow na sejm z danego terenu, [/B]
-
Czy malutkiemu Okruszkowi nie zimno? Noce są takie chłodne! Malutkie ciałko nie trzyma ciepła.......
-
Wczoraj rozmawiałam z koleżanką. Kupiła sobie niedawno yora bez rodowodu. O biewerach już słyszała. Podobno na allegro ktoś oferował rodowodowego (?) biewera za 4 000 zł....
-
Jeżeli: od czasu rozpoczecia sie całej tej tragedii na zamku mieszka już trzecia osoba; obecnie jest tam 16 psów ; są zdrowe , poszczepione , odrobaczone , odpchlone, posiadają książeczki zdrowia ; miejscowy weterynarz zajmuje się nimi bezpłatnie ; nie ma żadnych niedociągnięć w opiece nad psami , które pozwalałyby policji na interwencje , zgodnie z prawem ; ostatnio zdażył się przypadek ugryzienia kobiety przez jednego z tych psów , ale osoba ta nie zgłosiła tego na policję [B][SIZE="4"][SIZE="6"]- czy to znaczy, że te psy, które były chude, chore, bez książeczek zdrowia - zostały ... wyeliminowane?????? Już ich nie ma????????[/SIZE][/SIZE][/B] A fotki psich szkieletów to ściema, co? Tak sięskłada, że czynniki miejscowe z reguły kryją "swoich". Dlatego już wyżej wspomniałam, żeby pisać nie do wójta, ale ... wyżej właśnie.
-
Ciekawe kto walczył z tymi pseudobiewerami na wystawie....... I łgał, że te biedactwa można zarejestrować?
-
Żeby tam wleźć trzeba się zalogować.
-
Dzwoniła koleżanka cała w skowronkach, bo najbliższa Kynologia ma być poświęcona chartom rosyjskim. Ona toto ma, więc aż piszczy z zachwytu.