Jump to content
Dogomania

Mraulina

Members
  • Posts

    1751
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Mraulina

  1. Trzymajcie się! Pomodlę się do Kociego Boga.
  2. Rozesłałam linka do wszystkich zaprzyjaźnionych psiarzy - i już do mnie zdążył wrócić..... Rozsyłajcie linka do [B][SIZE=7]WSZYSTKICH![/SIZE][/B]
  3. Jutro siądę i roześlę tego linka. Niech się ludzie wpisują do księgi gości.
  4. Strasznie podobny do niejakiego Mumisia. Ale MUmiś siedzi w domu.
  5. Rasowce są od 1993 (ONy - wcześniej) obowiązkowo tatuowane. Problem identyfikacji może zaistnieć tylko w wypadkach nietypowych.
  6. [B][COLOR=Red][I]Ale tam trzeba uważać bo polaków tak potrafią wykiwać że szok a nie boją sie bo kto tam sie będzie z nimi sądził za dużo zamętu i problemów.[/I][/COLOR][/B]:placz::placz: Dlatego bez rodowodu nie kupować!!!!! [B]Bo wcisną krzyżówkę yora z maltaczykiem czy szicakiem!!!!!![/B]
  7. Ruscy twierdzą, że to wspaniały pies rodzinny. Chyba my, Polacy, mamy inne rodzony.....
  8. No to ja też jestem czubek.......
  9. A ja jadę poszukać dobrej wódki. Żeby zdezynfekować się na wypadek ataku paskudztw. Migotko - pozdrowienia od Lizy z Krakowa!
  10. To po prostu ogromny owczarek niemiecki starego typu. Rasa (?) powstała w oparciu o ONy introdukowane do b. ZSRR. Jest w Rosji bardzo popularna i lubiana. Artykuł o veo, ze wzorcem, jest w ostatnim numerze Kynologii. Ilustracja - ON - potworek obwieszony medalami jak ruski generał. Pies miał być wykorzystywany przede wszystkim przez wojsko i KGB. :mad:Dla tych potrzeb została stworzona "rasa".
  11. W Kynologii jest kilka artykułów o chartach rosyjskich i artykuł o weo. WEO to wersja owczarka niemieckiego wyprodukowana przez sowietów. Miało toto pilnować m. in. obozów karnych na Syberii. I taki malutki artykuł o rasie która wymarła, bullenbeiserze - przodku boksera i niemieckiego doga. Numer jest naprawdę ciekawy. I jest prośba o wpłacanie pieniędzy na psy ze schroniska Kariny Sz. To mi się podoba!
  12. Cudowny pomysł! Roześlę link wszystkim znajomym!
  13. Jakie to ładne! Czy one mają mieć takie mało owłosione uszka?
  14. Masz rację. Miniaturyzacja ma swoje granice.
  15. Po Tamtej Stronie jest tak wiele kotków, których nie udało mi się uratować.....
  16. Ale ja siębojęhodowli, wydających psy bez rodowodu...
  17. Może tak... do mnie? Transport do Krakowa musielibyście załatwić..... Szczegóły proszę podać na priva.
  18. Nie wiem, jak jest z yorkami, ale ONy myje się dopiero w wieku kilku miesięcy, i to o ile inaczej się nie da. Ale co ja tam wiem o kurduplach? :shake:
  19. Ostrożnie z trocinami! Weci przed nimi ostrzegają. Czepiają się futerka, są zlizywane i mogą zrobić krzywdę. Znakomitym żwirkiem jest pigwa drzewna. W ogóle te drzewne żwirki są fantastycznie wydajne i chłoną smrodek. Ja na 17 kotów mam tylko trzy kuwetki (kryte), w których co 2 dni zmieniam żwirek. A jeżeli idzie o możliwości snu w zazwierzęconym domu, to cóż - dziś obudziłam się z kocią łapką (tylnią!) w ustach. Niemiłe, prawda?
  20. Mraulina

    KYNOLOGIA

    [COLOR=Red][B]Kochani! To jest dział - czasopisma, a Wy piszecie o książce![/B][/COLOR] Znam tę pracę. Nie jest rewelacyjna.
  21. Mraulina

    KYNOLOGIA

    Ukazał się następny nr pisma Kynologia - b. przyzwoity. Najwięcej tam się pisze o chartach rosyjskich - tych sprzed dwustu lat i tych współczesnych - a także o tzw WEO (taki wilczurowaty kundel - ukochana rasa Rosjan:cool3:) oraz o bullenbeiserze, przodku boksera i niemieckiego doga. Do tego sporo fotografii i rycin. Warto przeczytać.
  22. Rodowodu to tu raczej się nie doszukamy... a szkoda.....
  23. Fakt - ja jestem w mojej lecznicy 3 razy w tygodniu, więc mam wejście. No i sama b. dużo robię, oczywiście pod kontrolą weta. Inaczej przecież nie wolno. Teraz mam niestety kilka chorych kotów - dzisiaj też lecę do przychodni, bo koteczka nie je...
  24. Wybaczcie - ale była mowa o tym, że kot leżał przez noc pod kroplówką. O dodatkach do kroplówki nie było mowy. Ja za wyciągnięcie kota z panleukopenii płacę 200 zł..... Przez mój DT przeszło do dzisiaj ok 350 kotów. Mam w odwodzie znakomitych wetów, nie wymądrzam się - oni leczą, ja wykonuję. Chciałam pomóc. Ale mi przeszło. Wyłączam się.
×
×
  • Create New...