Jump to content
Dogomania

Mraulina

Members
  • Posts

    1751
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Mraulina

  1. Te "wynalazki" często mają po sto i więcej lat...... i są uznane przez inne, liczne organizacje kynologiczne, jak choćby mój kochany biewer. Jak długo czekaliśmy na uznanie gończego polskiego i charta polskiego|? A Rosjanom uznano toya, który jest tak niewyrównany i tak upośledzony fizycznie skutkiem miniaturyzacji i inbredu, że łeb odpada! Ktoś ma wejście, ktoś nie ma wejścia....... Czy wiecie, jak wyglądają egzaminy sędziowskie w ZK? Jatka. Utrąca się rzesze młodych, ambitnych i znakomicie przygotowanych ludzi na p...dołach - żeby nie stanowili konkurencji dla zasłużonych staruszków. Znacie definicję oligarchii?
  2. Takie krzyzówki mogą być niebezpieczne. Krzyżując bernardyny i dogi niemieckie otrzymujemy szczeniaczki z wadami kośćca - kiedyś na kursie asystenckim o czymś takim mówiono.
  3. Zwrócę uwagę na parę poruszonych spraw. Takie małe resume. Fakt: ZK łamie prawo. Nie wolno ograniczać konstytucyjnie zagwarantowanego prawa swobody zrzeszania się! ZK ma na swoich usługach bardzo kiepskich prawników - o tym przekonałam się przy pewnej szczególnej okazji... mniejsza z tym. To może kiedyś ZK drogo kosztować. Fakt: Regulamin hodowlany PKPR nie jest niczym niezwykłym - równie liberalny regulamin hodowlany ma większość krajowych organizacji, zrzeszonych w FCI, gdzie pies rodowodowy + suka rodowodowa dają mioty z rodowodem. Rodowód, także w ZK, jest świadectwem pochodzenia, nie jakości szczeniaka. PKPR wprowadziło rodowody elitarne, zakładając, że jeżeli ktoś chce mieć pięknego szczeniaka, to kupi potomka psów z licencją czy tytułem championa. Moim zdaniem słusznie. Fakt: PKPR wyraźnie ewoluuje, idzie naprzód, zaostrza swoje przepisy. Skostniały ZK tkwi w miejscu, unikając wszelkich zmian. Na innym wątku wspomniałam, że średnia wieku Głownej Komisji Hodowlanej to gdzieś tak koło 75... To pozwala zrozumieć pewne mechanizmy. Staruszkowie są z zasady niechętni reformom. Fakt: FCI jest również niechętne zmianom. Znajduje to odbicie choćby w procesie uznawania nowych - a niekiedy starych - ras. Procedury są tak skomplikowane i restrykcyjne, że aż bezsensowne. W efekcie może dojść do tego, że jakaś stara, autentyczna rasa funkcjonująca poza strukturami FCI, nie poparta przez tę organizację, po prostu wyginie.I nne organizacje, w tym ACE, wykazuje w tej dziedzinie większą elastyczność. Zainteresowanych odsyłam do wątku biewerów na naszym forum - biewerów jest na całym świecie mnóstwo, a FCI ich jakoś nie dostrzega. Równocześnie uznaje się produkty tak sztuczne, jak choćby eurazjer..... Fakt: I w PKPR, i w ZK są ludzie, którzy powinni zostać napiętnowani za swoją działalność. I tu, i tam trafiają się kanalie. Kanalie trafiają się wszędzie. Fakt: Konkurencja zwykle pomaga, a nie szkodzi. Monopol to nie jest to, o co chodzi. Śledzę PKPR od paru lat z ciekawością i pewną sympatią - ale należę do ZK. To tyle.
  4. Rodowód. Tylko to daje pewność, co kupujemy.
  5. [I][B]Ja coraz częściej upewniam się w przekonaniu, że jednak mamy tu do czynienia z jakimś obłędem. Z pewnością nie z ludzmi życzliwymi, chętnymi do udzielania porad [/B][/I] Wyluzuj. My po prostu widzimy, ilu się wyroiło oszustów, sprzedających kundelki jako biewerki - i to za cieżkie pieniądze. Widziałam na niemieckich stronach biewerki prawie białe. Nie wiem, jak je sędziowie oceniają. Mnie siębardziej podobają psy z przewagą innych kolorków.
  6. Sama nie wiem, co powiedzieć...... .....................................................................
  7. Malutka, wracaj do nas. Wszyscy Cie kochamy.
  8. Mraulina

    Tłumacz?

    Jezdem. Jak się na dłużej dorwę do netu, to wyślę. Miuti nie ma już monopolu na tłumaczenia...... Sama chciała.......
  9. Czekamy na wiadomości!
  10. Nad psami z rodowodem jest jednak jakaś kontrola, nad psami bez rodowodu kontroli nie ma żadnej. Kupując psa bez rodowodu dużo bardziej ryzykujemy. Bo ryzyko jest zawsze. Ale to osobny temat. Jeżeli ktoś najpierw hoduje pieski z rodowodem, a potem bez - to daje do myżlenia. Widocznie uciekł od kontroli. Jeżeli piesek ma rodowód biewera, to znaczy, że to jest biewer, a nie krzyżówka yorka z maltańczykiem. Albo rozbielony york.
  11. Bezwysiękowy FIP bywa okropnie zdradliwy.
  12. Ludzie! Po co zmywarka? Są przecież psy.
  13. Mraulina

    Tłumacz?

    Guciek, czy ja Ci już te słowniki wysłałam? Bo zapomniałam.....
  14. Odkryć kołtuny na łapkach? Co za skandal! Co za babsko robiło przegląd?:mad:
  15. Oj, niekoniecznie....... Borzoj to sprinter. Biega krótko i intensywnie. Spacer z borzojem to nie spacer z owczarkiem niemieckim, który musi przebyć kłusikiem tych 5 km. Jeżeli pójdziesz na spacer z borzojem - to nie licz, że pies będzie szalał. On się będzie koło ciebie smędził - aż dostrzeże coś ciekawego. Borzoje chętnie bawią się z innymi psami, ale bywają niekiedy w stosunku do nich agresywne. To rzeczywiście psy trudne, bo straszni z nich indywidualiści, niechętnie się podporządkowują. Nie można od nich wymagać absolutnego posłuszeństwa. No i są bardzo duże, silne, szybkie. Mogą być niebezpieczne dla innych psów. Ja sama mam ONy - ale przyjaciółka ma trzy borzoje, z którymi czasem spaceruję. Widzę różnicę. Koleżanka miała kiedyś ONy i trudno jej się było przestawić. Ale teraz świata za borzojami nie widzi.
  16. Gdybym to ja miała... innych sąsiadów.... Piątego psa by chyba nie przeżyli.... A może to jest własnie sposób na wrednych sąsiadów?
  17. To nie jest obojętne, przez które ramię się pluje! Bo na lewym ramieniu siedzi nam Nasz Dobry Opiekuńczy Duszek....... Mój Duszek to, powiedziałabym, kawał leniwego szmatłwaca... ale niech tam. [URL="http://javascript%3Cb%3E%3C/b%3E:emoticon%28%27:catmilk:%27%29"][IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/catmilk.gif[/IMG][/URL]
  18. Właśnie! Biel a rozjaśnienie czerni/koksu to nie ro samo..... Podtrzymywać wadę umaszczenia, i to inbredem.......
  19. Nie ma czasu. Odrazu do Tuska. Korespondencja z wójtem i policją to strata czasu. Idą mrozy. Może Wiadomości TV? Może TVN? Pisma do organizacji zagranicznych z prośbą o interwencję u władz polskich?
  20. A ja idę dzisiaj na badania z Perfidią. Jest nieciekawie.
  21. A Migotka już połknęła wystawowego bakcyla. Ja tam nic nie mówię, ale jak suka Migotki przerżnęła w Chozowie bodajże z Azumi.... Ale potem piesek Migotki wygrał porównanie z Azumi... Nie gniewasz się, Migotko?
  22. Kurczę - gdzie jeszcze w Krakowie można szukać tej cholernej Kynologii???????
×
×
  • Create New...