-
Posts
6534 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dusje
-
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
No to chociaz tutaj juz sie nieco rozjasnilo. Ciesze sie ze maks okazal sie przynajmniej na poczatek:evil_lol: potulnym barankiem. Z tego co piszesz wynika ze Kacper musi otrzymac jak najszybsza pomoc speca, jesli zamiarem jest jego wyadoptowanie, bo tak naprawde szkoda starenka. Przypuszczalnie wlasciciele sami dopuscili do tego rodzaju zachowan ale nie mnie sie tutaj wypowiadac bom przeciez "teoretyczka" Nie wiem jakie decyzje zapadna i co mam dalej robic. Czy Aga podtrzymuje ze pies zostanie wyadoptowany przez fundacje i w zwiazku z tym Pan sam musi sie do nich zglosic, jako zem ja nie warta zaufania a Poker nie daj Boze wypusci moze psa w niemieckim lesie na polowanie Jesli tak to prosze o informacje, poniewaz na watku transportowym szukamy dla Maksa kogos do podrzucenia go do Poker tuz przed jej wyjazdem. jesli zas plany sa inne i Maks ma zaczekac do przyjazdu Pana/notabene bez zadnych gwarancji na jego przyjzad/ to rowniez prosze to napisac. chetnie podam nr kom Pana do Nl i zainteresowani niech kontaktuja sie ze soba juz bez mojego i Poker udzialu i kwestie transportu zalatwia we wlasnym zakresie. pajuniu, bede ci wdzieczna za wszelkie nowinki o Maksie. Wiem ze pod okiem Sebka i Anety bedzie bezpieczny i ze wkrotce dzieki nim poznamy Maksa od podszewki czyli zalety i wady tego stworzonka. Wszelkie info pomoze w adopcji i Pan z pewnoscia doceni je bo juz bedzie wiedzial czego moze sie spodziewac i oczywiscie jak nalezy do Maksa podejsc by zjednac jego przyjazn i zapobiec ewentualnym problemom. -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Aga ,mocno przesadziłaś.a juz to stwierdzenie ,że Dusje ma sobie szukać psów w Holandii,jest poniżej wszelkiej krytyki.Czy Ty chcesz zrobić jej łaskę,czy to Dusje robi przysługę,że znalazła dom dla bidy z Waszego schroniska?Mimo wszystko jestem nadal otwarta na transport Maksa,bo robię to dla psa ,a nie dla ludzi.Mam nadzieję,że masz dobre samopoczucie.[/quote] Poker, dla dobra psow nie ide na wojenke z Aga, szkoda zdrowia. Miejmy nadzieje ze dzisiejszy dzien przyniesie dobre wiesci od Sebastiana:lol: -
Ja choc tu mieszkam nie umiem jednoznacznie powiedziec ale slyszalam ze dorosly pies tej rasy zostal wrecz odebrany chlopakowi na spacerze i zostal uspiony. Cos w tym jest bo rzeczywiscie te rasy sa tutaj zabronione nawet jesli tylko zmieszane. Postaram sie dowiedziec czegos wiecej. Holandia to dziwny kraj, niedawno byla historia Polki ktora przyjechala do Nl na jakis czas ze swoim psem i ten podobno zagryzl kilka owiec. jesli nie myli mnie pamiec pies zostal wbrew protestom uspiony:mad: [quote name='aisaK']Pajunia, czy to o to chodzi? http://www.dogs-with-spirit.com/ Przeczytalam stronke i dostalam dreszczy. Tlumaczenie calosci nie teraz ale generalnie mowa o zabranych wlascicielom psach i masowym mordzie. Jeden z psow tuz przed uspieniem mial skracane zeby:mad: a wiekszosc z nich zostala okaleczona co widac na zdjeciach. Holendrzy wystosowali masowy sprzeciw i w ciagu jednego wieczora zebrali okolo 5000 podpisow. na spotkanie wynajeli sale w Utrechcie, ustawili zdjecia zamordowanych psow, zapalili swieczki i polozyli kwiaty. Na spotkanie przyjechali ludzie nawet z Belgii. Jeden czlowiek ktory utracil psa nie zdecydowal sie na jego kremacje wlasnie ze wzgledu na rany ktorych sie dopatrzyl i pragnie dochodzic swoich praw. Okropnosc:-( Rzad tlumacz ze te rasy zagrazaja ludziom i to oni sa wzniejsi anizeli psy.
-
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
[quote name='pajunia']Max i Kasper pojada do mnie i zobaczymy na zywo, jak sie zachowuja. jesli bedzie wszystko okay, to Dusje, nie widze problemow w jego wyjezdzie do NL. Musimy zatem odczekac i jego charakter u nas poznac.[/quote] pajuniu, mnie juz zupelnie odebralo chec do dzialania w tej sprawie. Sprzeczki nie sa moja specjalnoscia i staram sie ich unikac w kontaktach miedzyludzkich. Jesli rzeczywiscie oba pojada do ciebie to przynajmniej wyjasni sie sytuacja co do charakterow obu sierot. Jesli jednak Sebastian na miejscu uzna ze mija sie z celem ich zabranie, ze nie poradzi to jestem zdania ze Maks musi zaczekac do przyjazdu Pana do Pl i osobistego spotkania z nim w schronie Mam nadzieje jednak ze naprawde wszystko bedzie cacy i wkrotce Maks wyruszy z Poker w droge. Prosze cie o biezace informacje jesli pozwoli ci na to czas. I naprawde z calego serca pragne by Maks znalazl sie w czekajacym na niego domku a Kacper znalazl wkrotce swoja przystan u dobrych ludzi. Na dzisiaj mam dosc przepychanek slownych a wszystkim ktorzy chca zrozumiec powod mojego zdenerwowania pragne jedynie powiedziec o psie ktory trafil do NL przy moim zaangazowaniu i okazal sie juz na miejscu ze jest niezsocjalizowany i tak naprawde wszystkiego mozna sie po nim spodziewac. Chwala Bogu ze znalazla sie osoba znajaca rase i bedaca behaviorystka. Pies trafil pod jej skrzydla i juz u niej pozostal, ale jak sama mowi, nie odwazylaby sie oddac go komukolwiek do adopcji Dopisze jeszcze ze dla mnie to juz ostatni raz udzielania sie na dogo w kwestii ewentualnej pomocy przy adopcjach. Po pomyslnym zakonczeniu sprawy tu poruszanej zwyczajnie umywam rece i ide na emeryture. Niemniej jednak pajuniu gdybys kiedykolwiek miala adopcje do NL zobowiazuje sie rzetelnie sprawdzic domek -
wychudzona i poraniona Sarenka ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!
dusje replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Rowniez jestem za ale upewnijmy sie czy rodzina Pani zechce w razie czego przejac sarenke:lol: Wiadomo wszystko sie moze zdarzyc, nawet kilkudniowy pobyt w szpitalu Pani, czego jej nie zycze, a w takim przypadku konieczna pomoc dla malenkiej -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
[quote name='pajunia']Tylko ja ta decyzje podjelam wlasnie na skutek Twojej rozmowy z Aneta. Przekazano mi, zes powiedziala, iz psiaki sa agresywne , dominujace i nie moga przebywac razem z innymi psiakami. Decyzja ta ale do tej pory nie jest ostateczna. Dlatego nie rozumiem, dlaczego wzbraniasz sie w nawiazaniu kontaktu ze mna i porozmawiania na temat tych psow. Ty je znasz, my nie. Psiaki potrzebuja pomocy, czy nie ? Jesli sa agresywne, dominujace i rzucaja sie na inne, to nie mozemy ich wziasc, ale jesli to jakie przejsciowe syndromy, to przez ta decyzje, odbierzemy im wiele szans. Wiec moze zmienisz nastawienie i skontaktujesz sie ze mna?[/quote] Nareszcie rozsadna wypowiedz:lol: Aga ty podajesz rozne info, mnie w schronie nie ma i prosze nie kaz mi przekazywac tego co piszesz, osobom trzecim. Powiem ze agresywny czy inny nie widzac psa na oczy a pozniej pretensje ze odbieram mu szanse i mace. Malo psow rzucajacych sie na klatke z zebami a po ich wyprowadzeniu anioly? I odwrotnie tyle ze tutaj nikt nie bedzie mial pretensji ze dostal aniola i nagle zrobil sie potwor. I jeszcze raz powtarzam, nie znasz charakteru psa to postaraj sie najpierw poznac i dopiero wystawiaj na dogo. W moim obecnym kraju do adopcji wydaje sie psy gotowe!!!! do niej co do ktorych nie ma zadnych watpliwosci. Dzieki temu przypadki zwrotow sa znikome. Lzawe teksty na Allegro to nie najlepszy sposob na wyszukiwanie opiekunow a jesli juz to z wszystkimi za i przeciw. Uczciwe, nieprawda? -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
A ja Aga odpisze logicznie. O tym ze pajunia zdecydowala zabrac psiny mowa byla na watku w okolicach circa 17 czerwca i w takim razie juz wowczas moglas informowac pajunie o ewentualnych problemach a nie dzisiaj na dzien przed ich wyjazdem po psy -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Dobrze wiec ze przynajmniej tu zostalo nieco wyjasnione. Podobnie jak tobie nam rowniez zalezy na pomocy obu chlopcom i niech chociaz swiadczy o tym fakt ze Poker chce zabrac jednego a Holandia pragnie finansowac utrzymanie Kacpra w jego nowym miejscu pobytu dlatego zreszta dzis dzwonila do Agi i rozmwaiala w tej sprawie nie wiedzac jeszcze ze psy nie moga jechcac na rancho Dopisze jeszcze ze Pan otrzymal ode mnie fotki i tekst z allegro w ktorym mowa jedynie o 2 biedach nieszczesliwych i zagubionych, mowiac ogolnikowo. Zatem taka opinia przykula uwage Pana i wzruszyla do lez. Aga pisze ze ma swoj system pracowania z psami i ja nie neguje ze ma dobry system ale powtarzam ze wolalabym upewnic sie na chocby 90% ze obaj panowie sa gotowi do adopcji i tak dlugo pracowac tym systemem az ujawnilyby sie fakty a nie przypuszczenia. Choc powtarzam ze pozory myla i z agresora moze byc cudowna przytulanka i odwrotnie. na to nikt z nas nie ma gwarancji -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
[quote name='pajunia']Aga, wyslalam Ci priva, dostalas? Musze koniecznie z Toba porozmawiac, jeszcze dzis. probowalam sie dodzwonic, ale nie odbierasz telefonow. Jutro Sebastian jedzie do Was. Ja naprawde nie mam czasu sie przez caly watek przebijac. A szans tym chlopakom tez nie chce odbierac, wiec blagam zamelduj sie, aby to jeszcze obgadac. Moze na wyrost sie martwimy, moze tak zle nie jest. Zamelduj sie.[/quote] pajuniu, dzieki ze wciaz dajesz nadzieje. mam nadzieje ze przynajmniej ty rozumiesz wlasciwie moje i poker posty bo posypaly sie na nas gromy. iwop, zleinterpretujesz post Poker...wspominajac o zabraniu innego psa Poker miala na mysli ze skoro Maks budzil watpliwosci Agi ktore raczyla wyrazic dopiero teraz w kontakcie z Aneta to szkoda ze nie nastapilo to nieco wczesniej bo po prostu inny pies w takiej samej potrzebie dostalby szanse na szybki wyjazd z Poker Tak to powinnas zrozumiec i naprawde nie denerwowac nieprzemyslanie Poker bo ona az zachrypla ze zdenerwowania -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Ja Aga dodam tylko ze jako wg ciebie teoretyk mam na szczescie wciaz trzezwe spojrzenie i wolalabym uniknac nieprzyjemnych sytuacji bo w NL tylko ja tak naprawde odpowiadam za adopcje a nie ty czy inni dogomaniacy. Ty natomiast za przyslowiowe 5 minut przed 12 informujesz Anete o watpliwosciach choc jeszcze kilka godzin temu rozmawialas z Holandia i zapewnialas ze psy jada do pajuni. I gdyby nie pajuni post nie maialabym pojecia o niczym Owszem, dobrowolnie chcialam pomoc i nadal chce, ale zrewiduj nieco swoj stosunek do tej sprawy, prosze -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
iwop, tego nikt nie mowi, natomiast nie wydaje mi sie zabawna sytuacja kiedy poker zabiera ze soba psa w tak daleka podroz i przekazuje w moje rece, a ja w Pana, po czym za chwile mam telefon od niego ze musze zabrac psa bo w umowie adopcyjnej stoi punkt ze przekazanie psa osobom trzecim bez naszej wiedzy jest niedopuszczalne. zatem pies trafilby znow do schronu tyle ze holenderskiego Zatem jestem zdania ze pan musi sam dojechac do schroniska i zdecydowac o ewentualnej adopcji Maksa. -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Szkoda, ze moje i Poker sugestie traktowane sa w malo przyjazny sposob choc maja sluzyc dobru psow i zapobieganiem ewentualnym zwrotom ich z domow adopcyjnych. Co do zaslug wolontariuszy, zadna z nas nie umniejsza ich...... -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Aga, sytuacje rozumiem ale zatem bede upierac sie przy zdaniu ze nie znajac psow nie powinno sie ich oferowac do adopcji az do momentu poznania ich.Inaczej rozumie sie depresje a inaczej agresje. Pomysl, co ja mam teraz powiedziec temu Panu z NL? Czy nadal go zachecac czy raczej odstapic od tego. Biorac w tym udzial czuje sie odpowiedzialana za dalsze losy psa w NL i nie marze o przyjeciu pod swoj dach kolejnego gdyby okazalo sie ze trafil sie panu agresywny ciapek i juz go nie chce. Pisze otwarcie co mysle i mam nadzieje ze nie masz powodu do obrazy. -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
To co czytam przeraza mnie. Aga szkoda ze nikt z was nie probowal poznac tych psow na spacerze. Nie wykluczam ze one zwyczajnie w obawie o siebie probuja odstraszyc. Tak nylo z Mopcia z Ostr. Maz a teraz kiedy od jakiegos czasu zajal sie nia pracownik okazuje sie ze mopcia jest bardzo mila i potulna. Agnieszka znajaca te rase i prowadzaca szkolke i hotelik juz dawno stwierdzila ze sunia nie wyglada na agresywna lecz zalekniona. Oby nie skonczylo sie tak z Kacprem i Maksem, bo jesli rzeczywiscie Maks jest agresywny to z pewnoscia nie podejme sie wyadoptowania go w NL. najwyzej pozostanie w schronie do sierpnia i poczeka na przyjazd zainteresowanego do schronu podczas jego pobytu w PL i na wlasna odpowiedzialnosc zaadoptuje Maksa -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
dusje replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pod juz nowy dzien:lol: Diana maszeruj na szczyty:lol: Bez ociagania slicznotko:lol: Halo, dogo, pomozmy Dianie i romence:loveu: -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
dusje replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I ja zaniedbalam:mad: ale pochlonely mnie nieco obowiazki:angryy: mam nadzieje ze ciocia Irenka ma sie dobrze i Maksiulek tez:lol: Martwi mnie ten gosciec :shake: Przeciez musza byc jakies metody przynajmniej na zastopowanie czy ograniczenie tego paskudztwa. Moze akupunktura? Jestem laikiem w tej dziedzinie ale wiem ze akupunktura pomaga na wiele schorzen ktore leczone tradycyjnie lekami wspomagane sa wlasnie i ta metoda.. Zatem jesli lekarz nie widzialby przeciwskazan to moze warto sprobowac Chwala Bogu ze Ciocia cieszy sie dalej wspaniala forma i rownie wspanialym umyslem:loveu: Niebawem napisze do cioci list:lol: bo od mojej ostatniej z nia rozmowy uplynelo juz troche czasu. Pytanie do Karolinki: Karolinko czy udalo ci sie zalatwic wypozyczenie tych ksiazek dla cioci?:loveu: Pomyslalam sobie ze pewnie studia troche ograniczyly twoj czas i moze stad nie widac cie na watku. Odezwij sie prosze, jesli znajdziesz wolna chwilke. Roxanko i Anetko oraz AnkoG Amisko i wszyscy ktorzy tutaj sa. Caluje was serdecznie i pozdrawiam. Trzymajmy sie kobitki, anielice szczecinskie i oscienne:loveu: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
dusje replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dianka nadal na topie:loveu: w gore panienko, zdrowiej zeby romence dostaraczac radosci:loveu: -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
No i juz wszystko wiadomo. Kacper musi troche odczekac w kolejce do raju pajuni:lol: miejmy nadzieje ze lada chwila zwolni sie miejsce czyli ze chociaz jeden psiak z rancza znajdzie swoj eden na zawsze i Kacperek sobie wskoczy:loveu: nie denerwujcie sie, pajunia zadba o chlopczyka:loveu: A kiedy pajuniu Maksio wyrusza w podroz na ranczo? Czy juz ci wiadomo? -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Evelin, z pewnoscia tak, pojedzie bo pajunia chce nam tutaj bardzo pomoc:loveu: Kacper ma sponsorke ciotke Holandie zatem przynajmniej koszty utrzymania nie beda pajuni snic sie po nocach:lol: pajuniu, Holandia miala we wtorek pogrzeb siostry i nie chcialam jej zaprzatac mysli ta sprawa ale nawiaze z nia kontakt na skypie i poinformuje co i jak. Pytanie, kiedy Kacper bedzie juz u pajuni? -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Dokladnie, dla Kacperka szukamy domu:lol: Moze warto zmienic tresc allegro na rzecz Kacpra:lol: Szefostwo prosimy tutaj o wiesci. Troche nam smutno ze nikt nie pisze:shake: czyzbysmy spoczeli juz na laurach?:lol: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
dusje replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To nie ulega watpliwosci Kobold:lol: Psiny tak do niej przywiazane ze wiadomo, pewnie zgotowaly jej niezle przyjecie:lol: :loveu: ale nasza dziewczynka musi duzo lezec i dam glowe ze obie damy wejda jej do lozka:lol: do towarzystwa. Wlasnie romenko, psy to takie dziwne stworzenia ze uwielbiaja lezec w lozku razem z pania, wiec na nude nie mozesz narzekac:lol: Kurcze, najgorsze te ich klaki na poscieli...bo poza tym wszystko w porzadku ha ha -
wychudzona i poraniona Sarenka ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!
dusje replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Panu nadal mowimy NIE:angryy: Swoja droga ma tupecik Jesli mowa o formalnosciach zwiazanych z wyjazdem do NL to szczpienie przeciwko wsciekliznie osobno np Rabisin i tzw coctail przeciwko zakaznym czyli wszystkie chorobska w 1 szczepionce. Ponadto odrobaczenie np Pratel co rowniez musi byc wpisane przez weta do paszportu:lol: Nie ma obowiazku kwarantanny, ale szczepienia musza byc wykonane na co najmniej 21 dni przed wyjazdem i tuz przed nim zaswiadczenie lekarskie o braku przeciwskazan do wyjazdu. jesli nie myli mnie pamiec to zaswiadczenie wazne jest przez 3 dni od daty wystawienia -
wychudzona i poraniona Sarenka ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!
dusje replied to Dea's topic in Już w nowym domu
[quote name='pajunia']A czy nie uwazacie, ze wiek pani Danusi jest troche problematyczny? Nie bierzcie mi za zle tego pytania, ale ja z reguly boje sie dawac mlodsze psiaki, tak starszym osobom. Mialam juz raz taka wpadke, gdy rowniez rodzina obecywala sie psiakiem zaopiekowac, nawet oficjalnie pisemnie sie zarzekli. Psiak mial 5 lat, byl jeszcze zywym, radosnym psiakime, pani tez jeszcze dziarska, a po roku poszla do szpitala na dluzsze leczenie, a ja dostalam telefon, ze niestety, ale nie maja mozliwosci psiaka przejac i mam psiaka wziasc. Oczywiscie odebralam, staralam sie nowy dom znalezc, psiak byl na tymczasie prawie 6 miesecy, nim nowy dom znalazl. Tragedia dla tej starszej kobiety, tragedia dla psa. Od tego czasu nie wyadoptowuje starszym osobom, mlodszych psow . Obiecywac mozna sporo, gorzej z dotrzymaniem slowa. Jesli nie wisi nad Sarenka czas, to raczej bym na spokojnie szukala domu, bez pospiechu, u mlodszych ludzi. przeciez nie chodzi o to, aby ja jak najszybciej wyadoptowac, ale aby najlepiej. To tylko taka mala dygresja z mojej strony. Nie chce sie oczywiscie wtracac.[/quote] pajuniu, wiele racji w tym co piszesz, ale jest rowniez mowa o tym, ze gdyby cos sie stalo to jest syn pani i wnuczka gotowi przejac opieke nad sarenka. Pytanie oczywiscie, czy tak sie stanie? Jesli jednak uda ci sie znalezc kogos dla malej to przeciez kolegialnie rozwazymy tutaj:lol: Dobrze ze sie tu odezwalas pajuniu i czuwasz. dzieki serdeczne:loveu: -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Poczekalabym jeszcze do sfinalizowania przez pajunie:lol: choc wiem ze jak pajunia powie to zrobi:loveu: Po odebraniu Maksa i info od pajuni dzwonie do przyszlego opiekuna i przekaze mu najswiezsze wiadomosci. pajuniu, mam do ciebie do Niemiec jakies 450 km, kurde nie opre sie i wpadne z wizyta, jeno pomysle czy nie lepiej pociagiem do Mannheim/ok 4 godzin/ a stamtad to pewnie dla ciebie jakie 30 km samochodem. Moglabys mnie zabrac z peronu ha ha:evil_lol: Znak rozpoznawczy polska kielbacha w prawej dloni:lol: ilosc do ustalenia:lol: Obgadamy jeszcze dokladnie kiedy, no chyba ze odpuscilas:evil_lol: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
dusje replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to hop na gore Dianka:multi: