-
Posts
6534 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dusje
-
wychudzona i poraniona Sarenka ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!
dusje replied to Dea's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img520.imageshack.us/img520/4503/sarenka2rd3.jpg[/IMG] Pamietacie te smutne slipka? Sarenko szczescia zyczymy i tobie malenka i Twojej Panci:multi: -
wychudzona i poraniona Sarenka ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!
dusje replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Lo matko:multi: ta mala ma szczescie:loveu: he he, juz wole nie pamietac naszych zmartwien pt: co zrobic z Sarenka:lol: Zycie jest piekne:multi: :multi: :multi: JO:lol: a moze domek wezmie inna sierotke? Kacperka oferuje:lol: Pinczer pinczerowaty rodem z pinczerow. Fajny jest i do domku pragnie. Jego kompan niedoli domek juz ma zagramanica. Jakby co to linka podesle:lol: Dea, ale jak to sie stalo????? Pisz kochana z detalami bo az mnie skreca z ciekawosci -
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
dusje replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania_i_Kropka']Z niecierpliwością czekamy na relacje Doroty z wizyty Dimusia u dzieciaków. Wiem jaki on jest szczęśliwy wśród dzieciaków. Ostatnio maluchy ze szkoły pytały o Dimusia.[/quote] Maluchom naleza sie relacje i fotki:loveu: mama Dorota pewnikiem cos zakreci coby dzieciaczki byly szczesliwe:loveu: Brylancik jest super:loveu: Moj Boze i pomyslec ze tak dlugo prosil o domek i ze mamcie Dorotke przyciagnal do siebie:loveu: Kobitki mile, wciaz wspominam te piekne noce spedzone na wyszukiwaniu organizacji itp. ktore chcialyby przyjac Brylancika:lol: Post mamy Doroty gdzie juz bylo wiadomo..........mam w pamieci na zawsze. Szczescia droga Rodzinko:lol: :multi: Zapachnialo mi tym ciastem z budyniow, mamcia dasz na pw przepis???? podaj prosze proporcje bo u nas wsio na odwrot w opakowaniach........jak juz zrobie to i poczestuje ha ha ...wirtualnie -
wychudzona i poraniona Sarenka ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!
dusje replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Hmmmm, czy jest cos takiego o czym nie wiemy?;) :lol: Ciotki, ja odpowiem za Holandie, bo ona pewnie teraz delektuje sie czarem Baltyku, piaseczkiem rozgrzewajacym stopy gdy po nim stapac itd. Ej ciotka, zazdroszcze Ci:lol: Nie, nie, nie, ciotka nie jest zodiakalna rybka:lol: ale generalnie intuicyje posiada:evil_lol: Dea, nie daj nam czekac, prosze:lol: Pisz co i jak i powiedz Sarence, ze dzieki niej niemniej zabiedzony koles Maksio znalazl cudo domek w NL. Tak dobrze wiedziec ze i ona sama tez ma zapewniony kacik:multi: :multi: :multi: Oki, stawiam na Pania Jadzie na 199% ha ha, zgadza sie???? -
wychudzona i poraniona Sarenka ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!
dusje replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Dzieki dziewczyny, nie da rady ta droga z podhalanka. Miejmy nadzieje ze uda sie inaczej:lol: Jak nasza panna? Na kiedy szykowac chusteczki do nosa?:-( :lol: Czy beda relacje z nowego domku?:lol: -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Z rodzinka Maksia jestem w kontakcie:lol: Maksio, jak pisalam wczesniej, zadomowil sie ale........odmawial jedzonka. Gdybalismy sobie z jego panem co robic i doszlismy do wniosku ze jesli dalej bedzie wybrzydzal to pora na wizyte u weta. Zanim jednak mialoby sie tak stac, doradzilam Panu podawanie mu jedzonka domowego czyli to co jadl u Poker iiiiiiiiii.....no tak, maly diabelek woli zdecydowanie kuchnie domowa:multi: :multi: :multi: Elegancko podjadl ryz z warzywkami i kurczakiem i wcale nie zamierza sie bronic przed takimi przysmakami. Wyglada na to ze chlopczyk nie przepada za gotowa karma ze sklepu. Pieknie sie bawi, przynosi zabaweczki panstwu i zacheca ich do szalenstw, a noce spedza dalej z Ewelinka w lozku:evil_lol: Jest taki malutki ze Pan zamowil mu w sklepie szeleczki bo wszystkie byly dla niego za wielkie he he:lol: :loveu: Zdarzylo mu sie podlac podloge i Pan go ofuknal wiec Maksiu Pana olal i poszedl sobie do lozka do Eweliny he he Co jeszcze dodam to to, ze maly moze brykac w malenkim ogrodku przydomowym, ktory na szczescie panstwo maja. Oby tylko pogoda dopisala bo ostatnio ulewy, ulewy, ulewy Takze same dobre wiesci i mam nadzieje ze juz tylko takie beda. Nie pytalam czy Pan ma cyfrowke, ale jesli tak poprosze go o kilka zdjec z nowego domku i pewnie niebawem wybiore sie do nich z wizyta -
Podhalanka uratowana z gab. wet już szcząśliwa i bezpieczna :)
dusje replied to Negri's topic in Już w nowym domu
[quote name='Reksiu21']PODNOSZE!!!!! Gdzie ten transport????:angryy: :angryy: :angryy: :diabloti: Psinka czeka..........:-( ....prosi......:placz:[/quote] Kobitki a moze tutaj znajdzie sie ktos chetny do przewiezienia Podhalanki za oplata? [URL]http://www.polned.net/Polska.htm[/URL] Trzeba dac ogloszenie bezplatne zreszta /dzial transport/, moze ktos sie ulituje -
wychudzona i poraniona Sarenka ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!
dusje replied to Dea's topic in Już w nowym domu
[quote name='Holandia']:loveu: Pokrzepiajaca wiadomosc:multi: Pani Jadziu, jest Pani kochana osoba,bardzo doceniamy Pani decyzje,zrobila Pani wielka ""robote"" i bedziemy pamietac . A sarenka uniknie kolejnej chwilowej ""przeprowadzki"" Ps. piszac ten post dostalam tel z zapytaniem czy sprawa transportu sarenki jest aktualna, bo osoba ktora zadzwonila zareagowala na moje ogloszenie:podaje jej nr, tel. 0888642268 gdyby cos nie wyszlo :crazyeye: jedzie jak mowi do Essen[/quote] Ciotko Holandio, moze ta osoba zabierze podhalanke uratowana od eutanazji:-( ? Jeszcze 13 lipca na watku transportowym bylo ponowienie prosby o transport. Czy Essen to poludniowe Niemcy? Ona tam musi dotrzec Jo a moze uda sie zalatwic transport laczony dla obu dziewczynek? Kurcze tej bialasce tez trzeba pomoc zanim padnie na amen [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=64011[/URL] A powyzej link do podhalanki i sorry za offa, ale przecie idzie o pomoc psiakowi -
wychudzona i poraniona Sarenka ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!
dusje replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Jak fajowo, ze mala jeszcze zostanie u Pani Jadzi:loveu: No kobiecie nalezy sie bukiet kwiatow od nas:lol: Podajcie kobietki na pw adresik na ktory mozna przeslac Pani Jadzi i Panu Darkowi karteczke z podziekowaniami od wszystkich ciotek i wujkow:lol: WYSLEMY:loveu: Sarenka madra dziewczynka, duzo sie uczy i duzo juz wie, jak pisze Dea i JO:loveu: Pieknie rokuje na przyszlosc. Mordko kochana spisuj sie tak dalej a bramy raju otworem przed toba:loveu: -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
dusje replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czesc Wam anielice:loveu: Martwie sie o Ciocie Irenke i Maksia. Jak oni zniosa te upaly?:shake: Srodek miasta, ciotunia tez schorowana........Przyznam ze drze o nich. O udar sloneczny nie trudno przy takim wrzatku w powietrzu. Kochane:loveu: , dogladajcie nasze kochane istotki w miare mozliwosci czasowych, prosze:lol: Zaczynam juz pomalu przeklinac pobyt tutaj:angryy: bo bedac na miejscu moglabym chociaz jakos pomoc Irence. Pozdrawiam i sciskam dziewczyny -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Ciotki drogie, dzisiaj po raz pierwszy od niepamietnych czasow wyklarowala sie nam pogoda:lol: Po ulewach, burzach itp. slonce, ale z pewnoscia nie sluzace psiakom. Za goraco dla nich, z trudem znosza 30 stopni:placz: Zabula, ujawnila ze tak naprawde nie chce isc na raczki:shake: Probowalam wczesniej, ale pryskala mi na kilometr...myslalam ze to tak poczatkowo.........dzisiaj juz wiem ze na 100% ze wziecie na raczki kojarzy z przykrymi przezyciami. Jest cudowna, udaje ze nic sie nie stalo, zmyka w bezpieczne dla niej miejsce, macha ogonkiem, kola do gory i zacheta do zabawy:lol: byleby nie na rece............ Mysle, ze ktos ja skrzywdzil liedys i ona pamieta......Moze ktos wnosil ja do schronu na rekach, moze jeszcze cos. A z drugiej strony tak ufnie sypia ze mna leb w leb..........i pilnuje sie ze naprawde az nie wierze......... Rany Zabko, kto ci wykrecil ten numer? Tobie???? tej radosnej kochanej suni??? Ps Spoko cioteczki, ja nie dama jeno skromna baba i na kosmetyki wydaje grosze, ha ha. Podstawowe kupuje czyli zaprawa do kamuflazu cery, jakis roz do podkreslenia witalnosci, he he, tusz i co nieco do wydobycia uroku moich zapadlych slipiow i powiek. No to nie ma sily bym nie przezyla, choc ostatnio kupionej bluzeczki psia taka mac zjedzonej przez panne nie moge odzalowac. Wale sie w piersi me obfite, to moja wina he he, zachcialo mi sie zostawic szmatke w zasiegu Toski.....ej Toska Toska, ty Zabulcu podly, nu pagadzi wiewioro, idealnie oddajesz charakter Zabulca, nic dodac nic ujac....swieta prawda ha ha akuszko, foty beda niebawem. Kobitki jestem wam wdzieczna za obecnosc tutaj. Cieplo mi na serduszku i marze o jednym: poznac Was i pogadac a i Toske wystawic do wgladu ha ha. Uda sie kiedys zrealizowac? I gdzie? Czy akucha i Neris do Trojmiasta? Czy my na Mazury? czy do Neris? wiewiora bilet lotniczy pora rezerwowac, ha ha -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Klusko, fajnie ze zajrzalas do Maksia:loveu: Pewnie Poker po powrocie do domku opowie nam wiecej o Maksiu, jego pobycie u niej itd:lol: Mnie nie pozostaje nic innego jak podziekowac pieknie za pomoc Maksiowi w transporcie:loveu: i czynie to z radoscia:multi: Tak sobie mysle ze Maksio to prawdziwy turysta z krwi i kosci:lol: Idealnie przystosowuje sie do miejsca pobytu, do wspoltowarzyszy, jest bardzo komunikatywny i szybko nawiazuje przyjaznie:lol: Wspanialy dzielny Maks:multi: Tu juz trzeba nam Poker relacji na ktore czekamy z utesknieniem bo okazuje sie ze............Maks zdazyl rozkochac w sobie bardzo wielu ludzi, zanim opuscil ojczysta ziemie. Kokiet czy Gigi Amoroso?????:evil_lol: -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
1 noc w nowym domku Maksio przespal w lozku wraz z Ewelina:loveu: Na razie nie slyszalam o zadnych problemach, no moze poza tym ze mial leciutka biegunke. Pewnie musi sie przyzwyczaic do innej wody biedaczyna:evil_lol: A z tym jezykiem.......:cool3: to nie musi sie chyba uczyc bo przeciez jego Panstwo sa Polakami:lol: -
Goscinnie zajrzalam i pragne podzielic sie tym co wzruszylo mnie do lez:lol: Poznalam malenstwo, glaskalam i nawet moglam ucalowac lepetynke tego wspanialego psiaka:loveu: Kochany i dzielny dzieciak:loveu: Haszku, dziekuje ci za to ze moglam z toba choc przez krotka chwile pobyc. Zycze ci z calego serca milosci ludzi i ich troski o ciebie. Badz szczesliwy:loveu: dzieciaczku:multi: Jestes taki niezwykly i taki piekny:loveu: A tymi kolami do gory......... to juz sam wiesz, ze podbijesz kolejne serca urwisie:lol:
-
wychudzona i poraniona Sarenka ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!
dusje replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Biegnij mala piekna Sarenko po szczescie:lol: Jeszcze chwila i bedziesz juz sypiac pod kolderka/ Pancia chyba pokocha cieple futerko w lozeczku :evil_lol: , caluski i dotyk lapinek:loveu: / Niech ci sie wiedzie na tej pelnej zakretow lecz szczesliwej drodze zycia.:multi: :multi: My, twoje ciotki kochamy cie bardzo i pragniemy dla ciebie jak najlepiej:loveu: Carpe Diem malenka:loveu: :multi: -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
My zas cieszymy sie:multi: ze Maksio otrzymal szanse na godne psa zycie:lol: Cieszymy sie, ze tyle osob o dobrych sercach zaangazowalo sie w pomoc Maksiowi i ze te dobre dusze robily wszystko aby Maksio odnalazl swoje szczescie na ziemi:loveu: Bylo duzo nerwow, duzo pogawedek, ale oplacalo sie:lol: Maksio ma DOM:multi: :multi: Teraz pozostaje nam szukac miejsca na ziemi dla Kacpra, odnalezc jego sczesliwa przystan........prosze nie zapominajmy o nim, pomozmy mu na miare naszych sil i mozliwosci. Kacper zasluguje na to bardzo bardzo. Kacperku, ciotka trzyma kciuki za dobry domek dla ciebie i wierzy w magie:oops: Uda sie syneczku, musi sie udac:lol: -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img134.imageshack.us/img134/223/maksijegodrogadonl020mk4.jpg[/IMG] -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img411.imageshack.us/img411/4685/maksijegodrogadonl023zz0.jpg[/IMG] -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img530.imageshack.us/img530/5089/maksijegodrogadonl022oo5.jpg[/IMG] -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img530.imageshack.us/img530/8058/maksijegodrogadonl021hf9.jpg[/IMG] -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Bardzo [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/3113/maksijegodrogadonl020cr1.jpg[/IMG] Bardzo pozna kolacyjka powitalna -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img187.imageshack.us/img187/7518/maksijegodrogadonl016jt7.jpg[/IMG] -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img187.imageshack.us/img187/5690/maksijegodrogadonl015gm2.jpg[/IMG] Pan Genek i Ewelina witaja Maksia -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Czesc trzecia Odjezdzajacej Poker i Jej Mezowi pomachalismy lapkami i czekalismy dopoki kontury samochodu nie zniknely w czelusci nocy. Maksio byl dzielny choc patrzyl za odjezdzajaca Poker ale wtulony w ramiona Eweliny byl spokojny Ewelinka pochodzila z Maksiem ktory dzielnie podlal niemieckie krzaczki, po czym Maksi wykazal chec na popitke i jedzonko:loveu: ktore ciotka dusje zabrala ze soba tak na wszelki wypadek. Chlopczyk zjadl pasztecik z kurki taki dla psow tylko, popil pieknie woda i postanowilismy wyruszyc w droge do domu. Zanim jednak to nastapilo, z Mc Donalda wyszla para malzenska, Niemcy i z zachwytem przygladali sie Maksowi a w nas duma rosla:multi: :multi: :multi: Maksio lezal sobie obok Eweliny glowka w glowke, pod rodze zatrzymalismy sie jeszcze 2 razy na wyprowadzenie syneczka i wkrotce rozstalismy sie z nadzieja ze ten dzien bedzie najpiekniejszym prezentem dla Maksia i dla nas wszystkich juz na cale zycie:lol: Dzisiaj wieczorkiem bede rozmawiac z panstwem Maksia i zdam znow relacje:lol: [COLOR=red]Poker i jej Mezu:loveu: Dziekujemy z calego serca za wszystko, dziekujemy za trud, opieke, wasze serca i milosc dla Maksia[/COLOR] Juz na koniec dopisek. Prosilam bardzo pana Genka aby dbal o Maksia i czuwal nad nim i taka obietnica zostala mi dana. To bardzo porzadny czlowiek i budzacy zaufanie. Prosilam rowniez, ze jesli jednak Maksio z roznych powodow nie moglby pozostac u niego, to chce o tym wiedziec i Maksio ma zawsze miejsce u mnie. Pan Genek dal slowo ze jakby co to tak sie stanie, ale od razu wykluczyl takie zle opcje, he he. On sie zakochal w nim na zaboj PS Poker, dziekuje pieknie za pysznosci ktore podarowalas mi z serca. Pychotka taka, ze brzusio nawet nie protestuje, he he. Chyba poprosze Cie o wpisanie mnie na liste stalych odbiorcow, he he -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
dusje replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Czesc druga Pelni emocji wyszlismy na spotkanie Poker, Jej Meza i Maksia. Poker wyniosla go na raczkach a my patrzylismy oniemiali z wrazenia na to malenkie cudo:loveu: Maksio przytulal sie do Poker tak ufnie ze lza sie zakrecila w oku. Przywital sie z nami, oczywiscie wycalowal i rozgladal sie po nowej okolicy, he he. Byl bardzo spokojny i wesoly, naprawde nie okazywal zdenerwowania. Zachowywal sie tak jakby przez cale zycie nie robil nic innego jak podrozowanie po swiecie i poznawanie nowych ludzi:loveu: :lol: Poker opowiedziala nam o podrozy o tym ze Maksio byl bardzo grzeczny i nie sprawial klopotow. Nie chcial nic jesc ani pic ale wiadomo:multi: najadl sie przed wyjazdem i pewnie uznal ze nie wolno sie przejadac. Jescze jakies pol godziny rozmawialismy o tym i owym, ustalalismy szczegoly istotne dla Maksia i nadeszla pora pozegnania:-( Poker i Jej maz byli juz bardzo zmeczeni i pragneli chyba tylko jednego....dlugiego snu. Zatem nie zatrzymywalismy ich dluzej, choc tak naprawde widzialam jak trudno bylo rozstac sie Poker z Maksiem, Jej Maz rowniez bardzo przezywal. Maksio pozegnal sie pieknie i mialam wrazenie ze bardzo chcial Jej powiedziec, ze jest Im wdzieczny za milosc, za wszystko co dla niego zrobili. On ma tak madre oczy ktore mowia wszystko..........wystarczy w nie spojrzec:lol: