Jump to content
Dogomania

dusje

Members
  • Posts

    6534
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dusje

  1. [quote name='wilczek007']Jestem... Wiec tak: Wanilka nie zostanie wydana bo,cytuje: "ona nie zostanie wydana bo idzie do mojej znajomej na Zofiówkę"...Tak stwierdziła pracownica schroniska. niewiem gdzie,nie wiem kiedy, wiem tylko tyle. :niewiem: ...wczoraj to uslyszałam, zaraz po tym straszeniu jak to p.wet podała do sądu wszystkie z dogomanii. Winna sie nie czuję więc temat ten koncze.[/quote] [SIZE=4]????????????????????????[/SIZE]
  2. [quote name='jolek68']i wszystko w temacie ;) [B]Janis[/B] przemyśl jeszcze raz sprawę, to też Polacy i przyjadą po psinę a [B]dusje [/B]będzie miała ich na oku :mad:[/quote] Jesli idzie o mnie - nie musze miec na oku ;) Znamy sie dobrze i ciesze sie z tego ze moglam zaprzyjaznic sie z tak wspanialymi ludzmi. Zycie na obczyznie to wieczna rozterka,to dobre i zle doswiadczenia. Nie czesto mozna poznac rodakow takich jak Rodzina o ktorej wspominam. Ta Rodzina jest wyjatkowa; dla mnie i dla mojej rodziny jest zaszczytem -mozliwosc obcowania z nimi. Naprawde rzadko spotyka sie takich ludzi....skromnych, uczciwych, otwartych i przyjaznych ludziom i stworzeniom :lol: Ciesze sie ogromnie ze maly uroczy Maksik znalazl u nich nie tylko dom, ale przede wszystkim - milosc i bezpieczenstwo. Pamietam wciaz ten moment, gdy Maksik mial przyjechac do NL....Rodzina zamierzala przyjechac po niego do PL, ale dzieki wspanialej Poker - chlopak dotarl bezpiecznie do Niemiec wraz z nia i jej mezem, a tam juz odebralismy z Rodzina grubo po polnocy malego cudaczka. Dobrze ze Pan Ojciec mial nawigacje, hehe...nie bladzilismy w ciemnosciach :evil_lol: Do naszych domow dotarlismy nad ranem, ale szczesliwi i zadowoleni. Zreszta do dzisiaj wspominamy wspolnie ta szalona wyprawe ze lzami w oczach - powodowanych salwami smiechu. Bo jak sie nie cieszyc i jak tu sie nie smiac z "wielkiej akcji" opatrzonej kryptonimem - "Przechwycic Maksia" :evil_lol:
  3. Sa takie osoby co moga luknac domek:lol::cool3: Przeciez ja mieszkam w NL i rodzina nalezy do naszych dobrych znajomych, bywamy u siebie ;), dzieli nas niewielka odleglosc, jakies 50 min. jazdy fajna autostrada. Poza tym przynajmniej jeden czlonek rodziny chce wraz ze mna przyjechac do PL po psiaka i przedstawic sie osobiscie:lol: Umowa w j. polskim wystarczy - to przeciez Polacy z krwi i kosci. No co ja moge poradzic na to, ze zakochali sie w Tycinku? Powiedziec im - odkochajcie sie ?:lol: Milosc nie wybiera....Nie moge powiedziec im - kochajcie te ktorych nie mozna wyadoptowac w PL. Nie wypada mi. Zreszta pokochali juz raz taka sierote bez szans na adopcje, czyli malego Maksia. Bo to tez byla milosc od 1 wejrzenia. Nie idzie o to ze, Tycinek jest szczeniaczkiem i stad ta milosc. Oni doskonale wiedza ze ze szczeniaka pies wyrasta szybko i staje sie doroslym chlopcem. Ujal ich i tyle.:lol:
  4. [quote name='__Lara']Wiesz dusje, ja nie pisałam żeby kogokolwiek tu obrazić, oceniałam jedynie pewne decyzje, które podejmowała Pani Weterynarz, bo od tego jest to forum. Mogłam pisać jedynie swoje przypuszczenia. Nie wiem dalej co o tym wszystkim myśleć, naprawdę... ...nie rozumiem np. tego dlaczego Wanilka musi jeszcze zostać w schronisku, i czy w ogóle zostanie wydana? Była informacja od dziewczyn, że żeby została wydana to trzeba zapłacić 200zł, myśmy się nie zgadzały z tym, bo chciałyśmy Wanilkę powierzyć innemu lekarzowi i żeby dochodziła do siebie w dt. Jest tu tak wiele nieporozumień, że ja się już gubię...:shake:[/quote] Zbyt wiele przemyslen Laro.........pani wet liczyla na nasza kase. Arka wyraznie napisala na watku, ze mamy wplacic ja na stowarzyszenie sygnowane nazwiskiem wiceprezes wet. 200 zl na organizacje nalezaca do wet.- bedacej jednoczesnie lekarzem w schronisku i prowadzacej prywatna praktyke. Dla mnie jest jasne : jesli wplace jako darczynca 200 zl bezposrednio pani wet jako lekarzowi prywatnej kliniki przeprowadzajacej zabieg z polecenia stowarzyszenia/ ktore to zaznaczy , ze pieniadze na operacje wplyna bezposrednio na konto kliniki/ to ta pani ma obowiazek wystawic fakture stowarzyszeniu, czyli o ironio - wiceprezes wet, a to stowarzyszenie z kolei ma obowiazek rozliczenia sie z darczyncami. Trudne do pojecia? Jasne, niektorym latwo zdobyta kasa blokuje umysl. Odrebna sprawa jest fakt, ze nikt z nas nie ma obowiazku oplacania leczenia chorych psow schroniskowych. Jesli ktos podejmuje sie prowadzenia schroniska to rowniez musi uwzglednic w budzecie wydatki na leczenie podopiecznych. Dr wet nie ma prawa wyludzania od nas pieniedzy i co za tym idzie - uwarunkowania wykonania operacji od zebrania przez nas pieniedzy na ten cel. Pani wet, zakladajac stowarzyszenie - trzeba myslec czy jest Pani w stanie znalezc sponsorow. Jesli sie ich nie ma badz nie potrafi pozyskac, to trzeba sie wypisac z rejestru i zajac sie czyms innym.
  5. [quote name='Red Dingo']ja caly czas czytam watek .. i bardzo mi zal ze przez ludzi cierpia zwierzaki i tak juz pokrzywdzone .. jezeli jest szansa na zaradzenie tej sytuacji globalnie nie juz samej Wanilce byloby super .. jak tylko sie zmieni sytuacja odrazu wlaczam sie z pomoca ..aby oplacic jej domek .. a w ogole jak Wanilka sie czuje ?..[/quote] Red Dingo, Wanilka ma juz DOM STALY:lol: Nie trzeba oplacac czegokolwiek dla niej. Rzecz w tym, ze pani Majer, czyli schroniskowy lekarz - nie chce jej wydac. Uczynila z psa zakladniczke:shake: Czemu ma to sluzyc? - niestety, nie wiadomo.
  6. [quote name='monika55']Przepis schroniska mowi wyraznie - "chorych psow sie nie wydaje". No coz, sprawa jasna o co tu chodzi.[/quote] Czyli jednak pobyt w sanatorium p. doktor :evil_lol:
  7. Rzeczywiscie, malenki sladzik:lol:, lepiej dla sunieczki. Ale ona rozkoszna i kochana. A te oczulki to tak jakby chcialy powiedziec- widzicie ciotki, jaka jestem dzielna? Dlaczego mi to zrobilyscie? :evil_lol: Buziaczki dla Was. kmoniko badz taka dobra i podaj na pw maksiorek nr swojego konta. Ma juz pare zlociszkow ode mnie i przeleje, a Ty sama zdecyduj na ktora psinke, dobrze? :lol:
  8. Cicho wszedzie, glucho wszedzie....co to bedzie, co to bedzie.........
  9. [quote name='Janis']No, no zobaczymy, ja mam wysokie standardy :evil_lol:[/quote] Ha, dziekuje za pw Janis, a poniewaz nie mam nic do ukrycia:eviltong: wiec pisze co nastepuje: Szacowna Rodzina mieszka na stale w NL choc rodem z nad Wisly:razz: Zaadoptowala psiaka z Ostrodzkiego schroniska - malego Maksia i po uplywie czasu - zdecydowala sie na przygarniecie jeszcze jednej sieroty pod swoje opiekuncze skrzydla. W temze zboznym celu zalozylam watek Rodzinie na " "przygarne" i prosilam szanowne kolezanki i kolegow o nadsylanie propozycji. Padl w koncu wybor na jedna sierotke ale jak sie okazalo - juz zarezerwowana. Zatem przejrzalam jeszcze raz "swieze nabytki" i serce zapikalo Rodzinie do Tycinka. Otrzymalam powzne zadanie podjecia negocjacji :evil_lol: co niniejszym czynie. Maks ma rajskie zycie - bede nieskromna - zawdziecza to mojemu sokolemu wzrokowi. Zaraz wkleje zalozony przeze mnie watek i jest tam zdjecie szczesliwca do wgladu. Jesli idzie o Rodzine to jest w niej : Pani Matka, Pan Ojciec i Pani Corka pelnoletnia. Mieszkaja sobie w miescie nadmorskim i maja wlasne obszerne mieszkanie. Do PL przyjezdzaja na wakacje. No....to tyle, szukam teraz watku. Mam: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/super-domek-maly-psiak-do-4-lat-130694/[/URL] Maks na salonach : Cos mi nie wychodzi z tym formatem:shake: [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/4750/obraz016by7.jpg[/IMG] Mniejsza fota, ale za to w ramkach postu:evil_lol:
  10. [quote name='wilczek007']otóz własnie wczoraj nie było mnie wcale, błąd juz poprawiłam;)...słabo mi juz od tego wszystkiego wiecie?....[/quote] Ja powtorze - Jest dla Wanilki [B][SIZE=5]DS[/SIZE][SIZE=2], czyli dom staly.[/SIZE][/B]
  11. Ano.....pieniazki byly najwazniejsze dla pani dr.- a ropomacicze czekalo..:shake::angryy:
  12. Miod na serce:loveu: Jamnisiu tak trzymaj, slicznoto.:loveu:
  13. Tez tu jestem obecna i jestem dalej dobrej mysli.:lol:
  14. Zegnaj, malenka. Podazaj anielska sciezka tam - gdzie juz nigdy nie zaznasz cierpienia.............:-(
  15. [quote name='kmonika']wierzę w to głęboko,że jak jutro tu zajrzę, to będą same pozytywnie wieści o Wanilce.......gdy trafiłam na dogo zdałam sobie sprawę,ile wspaniałych osób jest zaangażowanych w pomoc psiakom..[/quote] kmoniko:loveu: nalezysz do tych osob, nie damy Ci uciec:razz::lol:
  16. Drogie babeczki:lol: Nie dajcie sie ponownie sprowokowac. Nie odpisujcie na posty natretnego i niemile tu widzianego goscia. Sprawa tytulu : wilczek poprawi i po sprawie. Jest blad, ma byc DS i to sie nazywa korekta. Zrob wiec korekte wilczku, prosimy. Faktycznie dogo nie chodzilo jak nalezy i stad ten problem, a przeciez nie kazdy siedzi non stop na forum. Monika, czekamy na wiesci o naszej Wanilce. Miejmy nadzieje ze, jej pobyt tam nie przerodzi sie w dozywotnie sanatorium dla rekonwalescentki :evil_lol:
  17. [quote name='Lilmo']ależ wspaniałe wieści :multi::multi::multi:[/quote] Dobre sa;), ale kiedy bedzie odpowiedz dla rodziny?:lol: Jakie maja dokumenty zlozyc i czym sie wykazac by udowodnic dobroc i szlachetne intencje?:razz::lol:
  18. Jest juz dobry ludz dla Tycinka?:lol: Mam wyjatkowo dobra rodzine. 100% dobroci w dobroci. Zgodnie i jednoczesnie zakochali sie w Tycinku i blagaja o zaufanie im i powierzenie malego pod ich stala i wieczna opieke. Moze byc?;)
  19. Lara, zalatw to slonko:loveu: i odpocznij od przesladowcow. Daje sie wyraznie zauwazyc nagonke na jastrzebskie watki, gdzie kazdy co do grosza sie wylicza. Ja tez dalam pieniadze i co? - dogo ma mnie rozliczac? a guzik was to obchodzi co zrobilam z moimi pieniedzmi!!!! To ja je zarabiam, to ja nimi dysponuje i to ja ewentualnie moge zadac rozliczenia a nie dogo. To ewidentny atak na nas, niczym nieuzasadniony i mowiac krotko - obrzydliwy w swojej wymowie. AFN pobiera lichwiarskie prowizje od przelewow - ale to jest OK !!!! I gooowno ich obchodzi fakt, ze kazda zlotowka ma znaczenie w przypadku ratowania psow. Oni tez musza zarobic!!!!!:angryy: T
  20. [quote name='kmonika']No i jak,czyż nie jest piękna?!!!Możecie mi zazdrościć:evil_lol:idziemy spać razem z Miłcią do łóżeczka:loveu:Dobranoc:sleep2:[COLOR=magenta]Jeszcze raz dziękujemy za pomoc:Rose:[/COLOR][/quote] kmoniko:loveu: wyslalam Ci maila na adres podany przy fotkach. Milunia jest piekna i kochana :loveu::multi::lol: Brak slow, by oddac nasza wdziecznosc :lol: Z calego serca dziekujemy za wspanialy i najcudowniejszy dom dla malenkiej Milusi. Jestescie kochani:multi::loveu:
  21. [quote name='Szamanka'][B][COLOR=green][COLOR=darkgreen]Prosiłam kilka razy o trzymanie się tematu.[/COLOR][/COLOR][/B] [COLOR=green][B][COLOR=green]Nie. Wy dalej swoje.[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Jeśli przeczytam tu jeszcze jeden post nie dotyczący bezpośrednio Wanilki - ZAMKNĘ ten wątek.[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]I zamknę każdy kolejny otwarty na jej temat.[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Ważne jest to jak ona się czuje, kiedy zostanie wyadoptowana, itd.[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Jeżeli takie dane was nie interesują, to nie widzę sensu istnienia tego wątku.[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]To nie miejsce na rozstrzyganie jak działają inne schrony czy stowarzyszenia, wolontariusze, itd.[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Wszystkim daję ostrzeżenia, bo właściwie nie wiem komu miałabym nie dać. W zadymie wzięli udział wszyscy.[/COLOR][/B][/COLOR][/quote] Szamanko, Zadyme wywolala jedna osoba i nie obciazaj wszystkich skutkami niezrozumialej dla wielu osob- jej interwencji. Obiektywizm - tego tutaj trzeba. Jesli interesuje Cie los Wanilki - powinnas dzwonic do Pani dr lub Pana kierownika i tam otrzymasz wiadomosci z 1 reki. Bedziemy wdzieczni za tak zdecydowana Twoja ingerencje na wszystkich watkach, na ktorych wszyscy maja dosc pyskowki w wykonaniu Arki. Ten watek mial za zadanie: 1. zebrac pieniadze na operacje Wanilki 2. znalezc dla niej dom 3. przeniesc do dzialu "Juz w domu" Nieszczesliwie sie zlozylo, ze Arka zabrala glos, oskarzyla wszystkich o nieuczciwosc i wprowadzila bezpodstawnie niepokoj. Jestem dociekliwa, wobec tego zbadalam sprawe od podszewki i wiem jak sie maja sprawy. Wiem, jakie sa uklady i komu na czym zalezy. Nie musze pisac o tym na forum, sa instancje ktore chetnie zainteresowaly sie tematem i to one beda rozstrzygac spor. W koncu idzie nam wszystkim o kompetencje, a nie o teoretyczne rozwazania i wypowiedzi osob nie zwiazanych z tematem. Od madrosci ludzi kompetentnych zalezy los Wanilki i innych psow ze schroniska w JZ. Tym samym, prosze wszystkich uczestnikow tej goracej debaty o powstrzymanie sie z pisaniem kolejnych postow. Mamy telefony, mamy e-maile, damy sobie rade bez forum. The end jeszcze nie nastapil, o czym za jakis czas.............zastanowimy sie wowczas nad zasadnoscia podawania tego do wiadomosci dogo. Klaniam sie pieknie i zycze dobrej nocy. PS. Prosze o przywrocenie w moim podpise banerka Bidusi i Wanilki. Nie przekroczylam zasad regulaminu, banerki byly zamieszczone obok siebie, a w podpisie mialam jeden link.
  22. [quote name='ARKA']Owszem ale nowy opiekun BEZPOSREDNIO kontaktuje sie ze schroniskiem. .[/quote] A kto powiedzial ze nowy opiekun nie skontaktuje sie ze schroniskiem? Na marginesie, czy wszyscy opiekunowie znalezieni przez dogo kontaktuja sie ze schroniskiem? Nie osmieszaj sie po raz kolejny. Szamanko, jestes moderatorem, oczekujemy ze bedziesz obiektywna w odniesieniu do wszystkich uczestnikow tej debaty.
  23. [quote name='ARKA'][B]Moze byc i[/B] [B]Alaska[/B], ale NOWY OPIEKUN psa kontaktuje sie ze schroniskiem, to chyba oczywiste??!![/quote] Na dogo czyta sie o roznym sposobie przekazywania psa do adopcji, nie czytasz innych watkow? Nie kazdy moze przyjechac po psa osobiscie, stad tez prosi wolontariuszy o pomoc. Po co sa te podfora: szukam transportu itd? W jakim celu prosi sie na dogo o wizyty przed i poadopcyjne?
  24. [quote name='Szamanka'][B][COLOR=darkgreen]Wątek zmoderowany z postów nie na temat.:cool1:[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen]Bardzo was proszę o spokojną dyskusję, bo jakoś nie mam chęci wycinać kolejnych stron wątku ze względu na kolejne pyskówki.. [/COLOR][/B] Laro, myślę, że Arce chodzi o to, że każdy kto zagląda na ten wątek chce wiedzieć gdzie trafi Wanilka. Dużo osób zaangażował się w jej sprawę, a jej los leży tym ludziom na sercu. Kwestia DT a DS też jest dość istotna. Wanilka to pies po przejściach. Byłoby zupełnie bez sensu zawozić ją do Szczecina do DT, tylko po to, by za chwilę jechała do DS... A co jeśli DS okaże się być w Jastrzębiu? Katowicach? Czy nie lepiej działać gdzieś bliżej? Zwłaszcza w kwestii domu tymczasowego.[/quote] Szamanko, Na dogo szuka sie domow psom po przejsciach i jakos nikt z tego nie robi wielkiego hallo. Dlaczego Wanilka akurat wywoluje tak ozywiona dyskusje i zainteresowanie Arki? Arce mozna bedzie sie spowiadac, gdy obejmie funkcje kierownika w JZ schronie. W tej chwili nie ma takiej potrzeby. Umowa adopcyjna bedzie podpisana z kierownikiem schroniska. Co do adresu osoby pragnacej zaadoptowac Wanilke; jesli masz takie osoby w regionie slaskim to na co czekac. Powiem krotko : sprawa Wanilki zostala sprowadzona do granic absurdu. Padaja tak glupie pytania, ze az rwie za glowe. Inne psy moga jezdzic do DT, nawet i kilku w ciagu miesiaca, a tu taki problem. Moga isc do DS nawet i na 2 koncu Polski - a tu znow problem. O co tu chodzi? PS. Lara, pani dr nie decyduje o adopcjach - ma inne obowiazki, niech je wypelnia nalezycie i bedzie dobrze.
  25. [quote name='bonia']Witam, dlaczego macie się już nie interesować? bardzo nam zależy na waszej pomocy ,forum chow chow jest daleko a wy kochane dziewczyny jesteście blisko na miejscu i zawsze macie oko na bidulke. Pozdrawiam Arlena Mylisz sie, zbyt entuzjastycznie podchodzisz do tematu :evil_lol: Chow jest oplacona i ma specjalne wzgledy.........;) O Wanilke trwa przetarg, choc nie plynie w niej elyty krew.............. Ma pecha :roll: Zostala "wybranka" pani doktor........Jest zakladniczka, moze ma szanse na uwolnienie ale kto to tak naprawde wie???? Negocjacje zakonczyly sie porazka. Nic dziwnego, Arka nie nadaje sie do tej roli, co juz niejednokrotnie udowodnila. Zapraszamy na watek zakladniczki. Potrzebny DT, sunia po zabiegu szuka ciepłego DT!!..
×
×
  • Create New...