Jump to content
Dogomania

katya

Members
  • Posts

    4109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by katya

  1. A na uczelni zerwane 2 karteczki z numerem...
  2. Kurcze, w tym leżonku zmieściłyby się jeszcze ze dwie boksie :)
  3. Malutka, to ja Cię jeszcze wesprę energetycznie, życzę Ci, żebyś mogła kochać i być kochana jeszcze pare latek.
  4. Co do projektu - pomysły trzeba chyba czerpać stąd: [url]www.niechcianeizapomniane.org/1procent[/url] A propos nakładu - jak najwięcej się da! ;)
  5. No Belluś, dziś też jest dzień, pracujemy usilnie, choć telepatycznie, nad poprawą Twojej kondycji i zdówka!!!
  6. Szok! :o Mam nadzieję, że Łezka z tego skorzysta!
  7. Lubek ma obserwatora na allegro, ale ten niestety siedzi cicho... :(
  8. Belluś, wysyłam Ci podwójną energię!!!!!!!!!!!
  9. Jejku, niunia jest śliczna. Wygląda tak schroniskowo. Sprawdzali czy nie ma czipa?
  10. Przecież Szyszka i Moumine są z Łodzi, co Ty ciotka? Napisałam do AniW. Potrzebe info gdzie to dokładnie.
  11. [quote name='eurydyka']a jakie dane kontaktowe podac do szczeniora?[/quote] Kontakt na mnie: Kasia, tel. 502 284 795 mail: [email]kasia@niechcianeizapomniane.org[/email] Na chwilkę się wstrzymajmy z ogłoszeniami, bo ja zrobiłam 3 (allegro, ale.gratka, gumtree łódź) i już są 3 domki chętne.
  12. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/76/3f6d46c7289c48ed.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/76/394c2c7cc1eb2390.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/76/7daedac9bd5f339b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/124/3b9eaf0641c88cfe.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/125/21ebfb1a423791ea.jpg[/IMG][/URL] "Pamiętam jak pierwszy raz otworzyłem oczka. Obok mnie leżała moja mamusia i rodzeństwo. Było tak cieplutko, piłem mleczko i byłem bardzo zadowolony. Bardzo szybko rosłem, zacząłem biegać i bawić się z moimi braćmi i siostrami. Wkrótce do naszego domku zaczęli przychodzić obcy ludzie. Oglądali mnie i moje rodzeństwo. Zachwycali się moim rodzeństwem, a na mnie jakoś tak dziwnie patrzyli i mówili "Jaki on ładny, ale ta łapka..." i zabierali ze sobą mojego brata albo siostrę. Nie wiedziałem o co chodzi i nadal nie wiem. W końcu zostałem sam z moją mamą. Było nawet fajnie, bo miała czas tylko dla mnie. Któregoś dnia państwo wzięli mnie pod pachę i pojechaliśmy... Było tam strasznie dużo innych psów, wszystkie wyglądały na bardzo nieszczęśliwe - to dziwne, moja mama nigdy tak nie wyglądała. Państwo położyli mnie na stole i wyszli. Zajęły się mną miłe panie, ale nie trwało to długo. W końcu trafiłem za kratki, było zimno, ciemno i dużo innych czworonogów. Nie było tam mamy ani ciepłego posłanka. Inne psy podgryzały mnie czasem, musiałem cały czas uważać, nie mogłem spać ani spokojnie zjeść. Teraz jestem w ciepłym domku. Zabrały mnie takie panie. Ale mówią, że to "tymczas". Co mnie jeszcze czeka? Proszę, pokochaj mnie..." Plastuś ma 4 miesiące i jest ślicznym jamniczkiem, który urodził się z wadą genetyczną - rozszczepem łapki. Szukamy dla niego człowieka, dla którego taka wada nie ma znaczenia. Plastuś jest wesolutki, lubi się bawić i rozrabiać. Nie jest świadomy swojego "defektu" - w niczym mu on nie przeszkadza. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i zobowiązanie się do kastracji psiaka w przyszłości ( nie pozwolimy, by Plastek przekazał dalej swoją wadę, która mogłaby być przyczyną porzucenia kolejnego psiaka z tak błahego powodu). O Dom dla Plastusia, przez duże D, prosi On sam i nasza fundacja - Niechciane i Zapomniane - S.O.S dla Zwierząt.
  13. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/76/3f6d46c7289c48ed.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/76/394c2c7cc1eb2390.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/76/7daedac9bd5f339b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/124/3b9eaf0641c88cfe.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/125/21ebfb1a423791ea.jpg[/IMG][/URL] "Pamiętam jak pierwszy raz otworzyłem oczka. Obok mnie leżała moja mamusia i rodzeństwo. Było tak cieplutko, piłem mleczko i byłem bardzo zadowolony. Bardzo szybko rosłem, zacząłem biegać i bawić się z moimi braćmi i siostrami. Wkrótce do naszego domku zaczęli przychodzić obcy ludzie. Oglądali mnie i moje rodzeństwo. Zachwycali się moim rodzeństwem, a na mnie jakoś tak dziwnie patrzyli i mówili "Jaki on ładny, ale ta łapka..." i zabierali ze sobą mojego brata albo siostrę. Nie wiedziałem o co chodzi i nadal nie wiem. W końcu zostałem sam z moją mamą. Było nawet fajnie, bo miała czas tylko dla mnie. Któregoś dnia państwo wzięli mnie pod pachę i pojechaliśmy... Było tam strasznie dużo innych psów, wszystkie wyglądały na bardzo nieszczęśliwe - to dziwne, moja mama nigdy tak nie wyglądała. Państwo położyli mnie na stole i wyszli. Zajęły się mną miłe panie, ale nie trwało to długo. W końcu trafiłem za kratki, było zimno, ciemno i dużo innych czworonogów. Nie było tam mamy ani ciepłego posłanka. Inne psy podgryzały mnie czasem, musiałem cały czas uważać, nie mogłem spać ani spokojnie zjeść. Teraz jestem w ciepłym domku. Zabrały mnie takie panie. Ale mówią, że to "tymczas". Co mnie jeszcze czeka? Proszę, pokochaj mnie..." Plastuś ma 4 miesiące i jest ślicznym jamniczkiem, który urodził się z wadą genetyczną - rozszczepem łapki. Szukamy dla niego człowieka, dla którego taka wada nie ma znaczenia. Plastuś jest wesolutki, lubi się bawić i rozrabiać. Nie jest świadomy swojego "defektu" - w niczym mu on nie przeszkadza. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i zobowiązanie się do kastracji psiaka w przyszłości ( nie pozwolimy, by Plastek przekazał dalej swoją wadę, która mogłaby być przyczyną porzucenia kolejnego psiaka z tak błahego powodu). O Dom dla Plastusia, przez duże D, prosi On sam i nasza fundacja - Niechciane i Zapomniane - S.O.S dla Zwierząt.
  14. Saskia, pewnie wrzucaj. Jest w DT, w którym wcześniej był szczeniak Czekoladka.
  15. Tak, Plastek może normalnie chodzić, może minimalnie ten chód różni się od chodu innych jamniorów, ale właściwie jest to niezauważalne. Ogólnie jest zdrowy i wesolutki, lubi szczekać i bawić się.
  16. Hopciaj piesku. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, on nadal w tych przeklętych Koluszkach?
  17. Ech, co za ludzie. Nie rozumiem... A że Fuńka dobrze się czuje, to świetnie!
  18. Zuzia jest u tej pani na tymczasie, co poprzednio, ku miłemu zaskoczeniu Buni, pani się bardzo przejęła i przyszła dziś po Zuzę. A do Marylki nic od nas raczej nie pojedzie, ludzie mieli dziś spotkanie z 6-letnią rottką i chyba im się spodobała i oni jej. W każdym razie adopcja nie doszła jeszcze do skutku, ale raczej dojdzie.
  19. Jamniś Plastek z rozszczepem łapki. Dziś wyjęty ze schronu. Chudy i odwodniony. Przebywa w DT, proszę o pomoc w ogłoszeniach, bo pilne. Jutro będą nowe fotki. Dzieciak ma 3 miesiące. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/124/75f69dd2c3881532.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/124/9f34b55d27cec52e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/125/8620649724cb1b5f.jpg[/IMG][/URL]
  20. Nowi podopieczni: York Mikołaj Kaja znalazła go na wsi, w okolicach Czarodziejki, wychudzonego i strasznie zapchlonego... (zaczyna się...) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/76/812ff2df397a446e.jpg[/IMG][/URL] Jamniś Plastek z rozszczepem łapki. Dziś wyjęty ze schronu. Chudy i odwodniony. Przebywa w DT, proszę o pomoc w ogłoszeniach, bo pilne. Jutro będą nowe fotki. Dzieciak ma 4 miesiące. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/124/75f69dd2c3881532.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/124/9f34b55d27cec52e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/125/8620649724cb1b5f.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...