Jump to content
Dogomania

katya

Members
  • Posts

    4109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by katya

  1. Ten pies z petardą to nawet z Łodzi, wtedy Siemińscy go zabrali, podobno ma dom: [IMG]http://www.obraz.com.pl/schronisko/images/photoalbum/2_t2_1.jpg[/IMG]
  2. Buniu, nie wiem czy to musi być amstaff, zaraz podam Ci numer na skype.
  3. Znalazłam coś takiego, zobaczcie na tytuł na górze strony, może to mylące. [url]http://www.kup-sprzedaj-zwierze.com.pl/zwierzeta/mieszance/miasto/ratuj-malego-pieska.html[/url]
  4. A może by spróbować umieścić go na razie w Pabianicach?
  5. Acha, dodam, że wczoraj dzwoniła do mnie fajna pani (pierwsze wrażenie) w sprawie Gai, z Tarnowa, jest gotowa nawet przyjechać po psa, ale ma kota i 2 króliki, więc Gajka odpada. Jak ktoś chce numer, to podam na PW.
  6. A więc.... Byłam pod podanym adresem. Na ulicy X 5/56. Numer ulicy taki istnieje, ale mieszkania kończą się na 32!!! Pomyślałam też, że może ktoś zamienił numery i pojechałam z Magdą801 na ul. X 56 - tam zastałam pijalnię piwa - Bar Tyski. Taaa.... Chyba nie ma już na co liczyć, bo jeśli facet sam sobie wypełniał papiery adopcyjne, co się zdarza, to mógł sobie tam wpisać to na co tylko miał ochotę... Ja nie wiem w takim razie, po co w ogóle są te chipy. W takim wypadku to strata czasu i pieniędzy - nic z tego nie wynika. Po świętach mam jechać z Morią do p. dyrektor, bo nie może być tak, że adoptujący sam sobie wypisuje papiery, a nikt nawet nie zerka na jego d.o. :shake: Dodam jeszcze, że stworzyłam dziś na kompie piękne zrzeczenie się psa, a nawet wydrukowałam zdjęcie suni, żeby w razie co przypomnieć właścicielowi jego pieska, ale na nic to wszystko. Niczego się już raczej nie dowiemy...
  7. [quote name='nata od jadzi']katya, ale nie chodź tam sama, bo wiesz... :/[/quote] Chyba będę musiała. Trzeba to jak najszybciej załatwić.
  8. A ta miła Pani z Urzędu (i nie piszę tego ironicznie, bo naprawdę była zainteresowana) też nie pojechała???
  9. Nie wiadomo, to wie tylko ten pan. Może jutro zajrzę do niego.
  10. Pod numerem telefonu z bazy danych odzywa się gazownia. Dzwoniłam na informację TP, by dowiedzieć się jaki numer jest przypisany do adresu - żadnej rejestracji. Pozostaje mi tam jechać...
  11. Myślę, że niedługo będę coś wiedzieć. Nawet jeśli nie została wywalona przez właściciela, to był to super właściciel - trzymał ją w kojcu - diagnoza Buni. A co do sterylizacji - proponuje zadzwonić do schroniska. Inna amstaffka wzięta ze schronu ma obecnie w jednej z łódzkich kamienic 11 szczeniąt bodajże.
  12. Patrzcie: [url]http://styro.pl/Jumper/[/url] ;)
  13. Nie masz Aniu jego fotki?
  14. Słuchajcie, nie wiem czy ktoś kojarzy. Jak byłam w schronie w niedziele, koło hoteliku był uwiązany taki gruuuuby jamnik, chyba nawet sunia, czy ktoś coś wie? Bardzo miłe stworzenie.
  15. Sterylka będzie, nie martwcie się cioteczki. Nie wydam jej nikomu bez tego. Tylko przydałby się tymczas szczerze mówiąc po tej sterylce. Bardzo się martwię o nią, bo ona marznie w tym boksie, w samochodzie w ciepełku ślicznie spała. W razie ogłoszeń, kontakt na mnie - dziękuję.
  16. Modzliszka, dziękuję za transport i wstawienie fotek. Szajbuskowi dziękuję za pomoc finansową, dzięki której sunia dojechała do *** i ma taką śliczą obróżkę. Kupiłam też kaganiec, ale chyba się nie przyda. Jeszcze pare złotych zostało. Sunia - Gaja, tak jej dałam na imię, ma chipa z łódzkiego schronu, jutro będę znać mam nadzieję więcej szczegółów. Bardzo ciężko było mi ją zostawić w ***... Ma własny boks z budą i kołderkę, nie wiem jak przed schronem, ale po adopcji żyła raczej w gorszych warunkach niż te hotelowe. Gaja jest cudowna! Naprawdę zero agresji ani nawet dominacji. Musimy jej znaleźć super domek, taki gdzie będzie spała w łóżeczku.
  17. Jasne, porobię fotki. Dostałam sms od tej dziewczyny, że sunia jest i czeka na nas ok. 14.
  18. O rany, Joanka - jakie bossskie zdjęcia ;)
  19. Tak, umówiłam się już ostatecznie z Modliszką. Dzięki wszystkim za pomoc :)
  20. Płaci się z góry, ale ponieważ już na ten rok wszystko zakończone finansowo, za astkę będziemy płacić z dołu. Ok, w takim razie załatwię fakturę na fundację "AST", jak się da, dzięki.
  21. A Jamniś Plastuś już w nowym domku w Pabianicach, teraz ma na imię Jumper. Nie będzie siedział sam w domu, więc siódme niebo :) Acha, trzeba dodać, ze ten tymczas prosto z nieba to dzięki Plastkowi, który przyciągnął swoim allegro osobę, która zaoferowała tymczas innemu jamniorowi ;)
×
×
  • Create New...