Jump to content
Dogomania

katya

Members
  • Posts

    4109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by katya

  1. Boorki są booskie. A jakie pomysłowe ;)
  2. Lubię spać w łóżku. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/106/a8f9891d42a26c6c.jpg[/IMG][/URL]
  3. Cudeńka, palce lizać. Pinia pozdrawia Rosę i Tinkę :)
  4. Już się odwidzięczyła i codziennie się odwdzięcza. Żaden człowiek nie umie tak kochać... W kąpieli: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images2.fotosik.pl/134/4591a47e3ba9ccdd.jpg[/IMG][/URL]
  5. Mam przepuklinkę, ale to mi nie przeszkadza. Jestem z siebie dumna... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/98/3e63368255b76e4e.jpg[/IMG][/URL]
  6. Gdy troszkę zarosnę jestem taka: [U][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images1.fotosik.pl/151/0d2a14a6be44952c.jpg[/IMG][/URL][/U][URL="http://images1.fotosik.pl/143/8837b0fe317899af.jpg"][/URL]
  7. Jestem [B]Pinia[/B]. Jeszcze 2 lata i 1 dzień temu mieszkałam sobie na ul. Marmurowej, w łódzkim [URL="http://www.schronisko.doskomp.lodz.pl"]schronisku[/URL]. Jednak [B]20.08.2004r.[/B] przyjechała pewna Pani i powiedziała, że chciałaby zabrać sunię, która bardzo potrzebuje domu. Ta Pani nie chciała wybierać spośród tylu potrzebujących psich dusz, więc przyprowadzili jej mnie. Później poznałam drugą Panią. Obie mówiły, że jestem Miss schroniska 2004 ;) Po wizycie u fryzjera wyglądam tak: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/134/390c45ebeb927a66.jpg[/IMG][/URL] A to jest [B]Samuś[/B] - ma ok. 12 lat. W łódzkim schronisku spędził ponad 2,5 roku - był zaszczuty przez dużo mniejsze psy, bardzo rzadko wychodził z budy. Z nami od [B]10.07.2007r.[/B] Tak wyglądał w schronisku: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/14/7f5decc519f53532.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/14/2c80baf7b6cde6c7.jpg[/IMG][/URL] A tutaj już u nas: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/42/f5bd5cbd94d35c49.jpg[/IMG][/URL]
  8. Czytałam gdzieś, że psy odczuwają na sierści nieprzyjemne uczucie, czyli wyładowania elektrostatyczne.Jak jestem z Pinią na spacerze i coś grzmotnie, to też wieje do domu.Śmiać mi się czasem z tego chce jak zawzięcie pędzi i czeka na mnie pod drzwiami, ale wiem, że ona naprawdę ma stracha...
  9. Spróbuję z tym śpiewaniem ;)
  10. Chyba zrobię eksperyment i przestanę ją głaskać i pocieszać... Zobaczymy
  11. Oj nie, jak się boi, to kompletnie nic ją nie bawi.
  12. ARKA, no to naprawdę bardzo mądre dzieciaczki... Eksperyment z muzyką pomaga gdy jesteśmy w Łodzi, np. w Sylwestra, bo huków noworocznych też się boi. Na działce, gdy jest burza, to często wyłączają prąd, więc ciężka sprawa.Jeśli chodzi o leki, to gdy już naprawdę dygocze, dostaje kilka kropelek walerianowych. Chyba porozmawiam z weterynarzem, ale z drugiej strony nie chcę faszerować jej lekami. Raz gdy była burza, pobiegła do garażu i tam przesiedziała całkiem spokojnie, no ale gdy burza jest w nocy, to nie będę z nią chodziła do garażu. Zastanawiam się skąd się wzięły takie lęki, ale raczej odpowiedzi nie znajdę, bo Pinia jest ze schroniska, a u mnie od 2 lat, i nie znam jej wcześniejszego życiorysu. Może biedactwo musiało spędzić burzową noc na ulicy...
  13. Moja kilkuletnia sunia boi się burzy. Już po usłyszeniu pierwszych grzmotów (na działce, bo w mieście to za bardzo nie słychać) zaczyna się trząść i strasznie wali jej serce. Chodzi za nami albo chce wchodzić do szafy. Na rękach nie pozwala się długo utrzymać. Czy macie podobne doświadczenia?Co robić?
  14. Ja poproszę ulotki. [email]katya_dw@yahoo.com[/email]
×
×
  • Create New...