-
Posts
4109 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by katya
-
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
..................................................... -
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
Modliszka zaproponowała pomoc. Jedziemy po sukę ok. 13.30. Jesli ktos ma ochote pomoc finansowo, podam nr konta na PW. -
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
katya replied to saskia's topic in Już w nowym domu
A jamniś Plastek już w nowym domu. Pojechał do Pabianic. Dostał nowe imię - Jumper ;) -
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
Jestem. Jakby co, ja pojadę z taksówkarzem. Ale może jeszcze ktoś zaoferuje transport? Ten wujek, który ewentualnie mógłby wziąć sukę jest "hodowcą" owczarków, poza tym byłaby na dworze, odpada. -
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, jest suka, laska dzwoniła, że jest. Teraz dzwoni do osoby, która wyraziła chęć adopcji, jest to jakiś wujo, który ma dom w Piotrkowie. -
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
Dostałam rano sms: Nigdzie jej nie ma, dzis nie pojchałam na uczelnie, zeby jej szukac! A pozniej wezme samochód i pojade na Bedzelin. Babcia mowi, ze ona wyszla po siatce. -
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
No cóż - suki nie ma. Dostałam sms, że dziewczyna wróciła i jej nie było. Chodziła, szukała i nie ma... Jej babcia dała jej jeść o 15 a za godzinę już jej nie było. Ma nadzieję, że wróci jak zgłodnieje, bo znalazła jej prawdopodobnie dom. Nie wiem co mam o tym myśleć i rzygać mi się już chce z tego wszystkiego. -
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
Tak, jutro będę tam dzwonić. -
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
No, dzwoniłam. W hoteliku w Lutomiersku, nie ma miejsc. Dopiero od stycznia za 30zł na dobę. Poza tym pies musi być zaszczepiony na wszystko. W hoteliku w Łodzi, na Strykowskiej jest jedno miejsce w domu - 30zł na dobę. -
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
Tego niestety nie moge gwarantowac, ale z tego co mówi ta dziewczyna to sunia nie zwraca uwagi na inne psy. -
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
Super by było, tylko trzeba transport kombinować. -
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
Jeszcze Szyszka coś kombinuje. -
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
Na Kosodrzewiny sie nie zgodzili. -
Dziś widziałam Lubka, wychodził sobie na spacerek.
-
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
Z tego co mówi ta dziewczyna, wynika że nie jest to pies nikogo stamtąd. To są wsie i wszyscy się znają. Laska obecnie pojechała z wizytą do rodziny, a suka biega po podwórku. O rozwiązaniu ze schroniskiem mówiłam jej 2 razy, niestety raczej bez echa... A uśpienie to jedyna opcja, którą proponuje gmina Rokiciny, mogą wysłać radiowóz po psa jutro i tyle. Raz już uśpili bezdomnego psa, który przypałętał się na stację beznyznową. Mimo, że gmina ta należy do powiatu tomaszowskiego, nie ma podpisanej umowy ze schroniskiem w Tomaszowie Mazowieckim ani z nikim innym. -
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam co tylko mogłam, ostatni mój pomysł na rozwiązanie też nie wypalił, każdy odsyła do kogoś innego i koło się zamyka. Powiedziałam dziewczynie, że jedynym wyjściem jest odwiezienie do schronu, ale nie wiem nawet czy ktoś jej zaoferuje transport. W końcu tam jest wieś, a to jest tylko pies, i do tego pies morderca.... Nie wiem, może zadzwonić do TOZu??? -
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
No niestety, laska nie może załatwić transportu a to 30km. Ponadto w schronisku w Łodzi mnie akurat znają. -
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
Help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
Niedoszły dom Stasia ma w domu szczeniaka dobermana. Tak wiem, nikt jej nie weźmie, będzie sobie biegała po wsi, aż ją ktoś weźmie na łańcuch, albo jakieś menele na walki, albo potrąci samochód. :( -
Adoptowana z łódzkiego schronu amstaffka Gaja vel Tekila wróciła do domu.
katya replied to katya's topic in Już w nowym domu
Wkleiłam zdjęcie suni w pierwszy post. Zmieniła się sytuacja - dziś suka musi zniknąć od laski - zarządzenia taty... Nie mam pomysłów. -
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
katya replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Znaleziona astka ma czas do poniedziałku.... [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101912[/url] -
[B]3.01. 2008 Sunia wróciła do właścicieli... ----------------------------------------------------------[/B] Łagodna, rudo-biała amstaffka z wyciągniętymi sutkami została znaleziona pod Łodzią, w gminie, która nie ma podpisanej żadnej umowy w sprawie bezdomnych psów. Żadne schronisko nie przyjedzie, policja proponuje tylko eutanazję, p. Siemińska z Kosodrzewiny nie ma miejsca, poza tym to nie jej rejon, nasza fundacja nie ma miejsca, fundacja AST także nie. Sunia jest bardzo łagodna i grzeczna. Rozdaje buziaki, grzecznie chodzi przy nodze, nie zwraca uwagi na inne psy. Na szyi ma wytarty ślad po obroży, na głowie i uszach blizny po ranach ciętych - nie wiem co ktoś jej robił. Dziewczyna uprosiła mamę i prawdopodobnie będzie w stanie przetrzymać ją do poniedziałku (taty nie ma jeszcze w domu...) Sunia jest bardzo wdzięcznia, obecnie śpi na kanapie zwinięta w kłębuszek. Nie rusza jedzenia ze stołu, bardzo delikatnie bierze jedzenie z ręki. Suka ma czas do poniedziałku. Pojutrze będzie bezdomna. Dziewczyna mówi, że szybciej zdecyduje się na eutanazję niż na skazanie jej na bezdomność. Ja już nie wiem co robić.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/80/cb652dd251b38630.jpg[/IMG][/URL] ------------------------------------------------------------------------ [B]Edit: Sunia jest w hoteliku dla psów. [IMG]http://images32.fotosik.pl/82/ad097e91736d8c4d.jpg[/IMG] [/B]