Jump to content
Dogomania

katya

Members
  • Posts

    4109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by katya

  1. .....................................................
  2. Modliszka zaproponowała pomoc. Jedziemy po sukę ok. 13.30. Jesli ktos ma ochote pomoc finansowo, podam nr konta na PW.
  3. A jamniś Plastek już w nowym domu. Pojechał do Pabianic. Dostał nowe imię - Jumper ;)
  4. Jestem. Jakby co, ja pojadę z taksówkarzem. Ale może jeszcze ktoś zaoferuje transport? Ten wujek, który ewentualnie mógłby wziąć sukę jest "hodowcą" owczarków, poza tym byłaby na dworze, odpada.
  5. Słuchajcie, jest suka, laska dzwoniła, że jest. Teraz dzwoni do osoby, która wyraziła chęć adopcji, jest to jakiś wujo, który ma dom w Piotrkowie.
  6. Dostałam rano sms: Nigdzie jej nie ma, dzis nie pojchałam na uczelnie, zeby jej szukac! A pozniej wezme samochód i pojade na Bedzelin. Babcia mowi, ze ona wyszla po siatce.
  7. No cóż - suki nie ma. Dostałam sms, że dziewczyna wróciła i jej nie było. Chodziła, szukała i nie ma... Jej babcia dała jej jeść o 15 a za godzinę już jej nie było. Ma nadzieję, że wróci jak zgłodnieje, bo znalazła jej prawdopodobnie dom. Nie wiem co mam o tym myśleć i rzygać mi się już chce z tego wszystkiego.
  8. No, dzwoniłam. W hoteliku w Lutomiersku, nie ma miejsc. Dopiero od stycznia za 30zł na dobę. Poza tym pies musi być zaszczepiony na wszystko. W hoteliku w Łodzi, na Strykowskiej jest jedno miejsce w domu - 30zł na dobę.
  9. Tego niestety nie moge gwarantowac, ale z tego co mówi ta dziewczyna to sunia nie zwraca uwagi na inne psy.
  10. Super by było, tylko trzeba transport kombinować.
  11. Dziś widziałam Lubka, wychodził sobie na spacerek.
  12. Z tego co mówi ta dziewczyna, wynika że nie jest to pies nikogo stamtąd. To są wsie i wszyscy się znają. Laska obecnie pojechała z wizytą do rodziny, a suka biega po podwórku. O rozwiązaniu ze schroniskiem mówiłam jej 2 razy, niestety raczej bez echa... A uśpienie to jedyna opcja, którą proponuje gmina Rokiciny, mogą wysłać radiowóz po psa jutro i tyle. Raz już uśpili bezdomnego psa, który przypałętał się na stację beznyznową. Mimo, że gmina ta należy do powiatu tomaszowskiego, nie ma podpisanej umowy ze schroniskiem w Tomaszowie Mazowieckim ani z nikim innym.
  13. Zrobiłam co tylko mogłam, ostatni mój pomysł na rozwiązanie też nie wypalił, każdy odsyła do kogoś innego i koło się zamyka. Powiedziałam dziewczynie, że jedynym wyjściem jest odwiezienie do schronu, ale nie wiem nawet czy ktoś jej zaoferuje transport. W końcu tam jest wieś, a to jest tylko pies, i do tego pies morderca.... Nie wiem, może zadzwonić do TOZu???
  14. No niestety, laska nie może załatwić transportu a to 30km. Ponadto w schronisku w Łodzi mnie akurat znają.
  15. Help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  16. Niedoszły dom Stasia ma w domu szczeniaka dobermana. Tak wiem, nikt jej nie weźmie, będzie sobie biegała po wsi, aż ją ktoś weźmie na łańcuch, albo jakieś menele na walki, albo potrąci samochód. :(
  17. Wkleiłam zdjęcie suni w pierwszy post. Zmieniła się sytuacja - dziś suka musi zniknąć od laski - zarządzenia taty... Nie mam pomysłów.
  18. Szyszko, a może Bunia by coś zaradziła? Ale fakt, że badania trzeba zrobić.
  19. Znaleziona astka ma czas do poniedziałku.... [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101912[/url]
  20. Znaleziona astka ma czas do poniedziałku.... [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101912[/url]
  21. [B]3.01. 2008 Sunia wróciła do właścicieli... ----------------------------------------------------------[/B] Łagodna, rudo-biała amstaffka z wyciągniętymi sutkami została znaleziona pod Łodzią, w gminie, która nie ma podpisanej żadnej umowy w sprawie bezdomnych psów. Żadne schronisko nie przyjedzie, policja proponuje tylko eutanazję, p. Siemińska z Kosodrzewiny nie ma miejsca, poza tym to nie jej rejon, nasza fundacja nie ma miejsca, fundacja AST także nie. Sunia jest bardzo łagodna i grzeczna. Rozdaje buziaki, grzecznie chodzi przy nodze, nie zwraca uwagi na inne psy. Na szyi ma wytarty ślad po obroży, na głowie i uszach blizny po ranach ciętych - nie wiem co ktoś jej robił. Dziewczyna uprosiła mamę i prawdopodobnie będzie w stanie przetrzymać ją do poniedziałku (taty nie ma jeszcze w domu...) Sunia jest bardzo wdzięcznia, obecnie śpi na kanapie zwinięta w kłębuszek. Nie rusza jedzenia ze stołu, bardzo delikatnie bierze jedzenie z ręki. Suka ma czas do poniedziałku. Pojutrze będzie bezdomna. Dziewczyna mówi, że szybciej zdecyduje się na eutanazję niż na skazanie jej na bezdomność. Ja już nie wiem co robić.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/80/cb652dd251b38630.jpg[/IMG][/URL] ------------------------------------------------------------------------ [B]Edit: Sunia jest w hoteliku dla psów. [IMG]http://images32.fotosik.pl/82/ad097e91736d8c4d.jpg[/IMG] [/B]
  22. Bardzo sie cieszę. Ciotki, nie zastanawiac sie, tylko wiezc Szyszkę, dla niej każdy dzień sie liczy!!!
×
×
  • Create New...