Ulaa, Sonia jest pewnie zaszczepiona na to samo co Oskar, czyli na wściekliznę, choroby zakaźne (mogę Ci napisać jakie) i odrobaczona. Wetka w schronie rzekomo nie miała już czasu zakładać książeczki i nie wiem czy ją założy, Moriaaa pewnie wie. Jeśli tak, to możnaby ją wysłać.
A jeśli chodzi o to, że jest mała jak na dobermana, to może być wynik właśnie tego, że jej dieta była bardzo uboga. To powoduje skarłowacenie.