-
Posts
1632 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kahoona
-
no proszę bardzo: [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/1583/blancior.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/8292/blancior1.jpg[/IMG] [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/1971/blankodrom.jpg[/IMG]
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
kahoona replied to emilia2280's topic in Schroniska
[quote name='coronaaj']No zobaczymy co bedzie we wrzesniu...a babsztyl dziala dalej , hycel takze...kiedy bedzie ta EwaB sadzona....powinna odpowiedziec przed sadem ale to prawo polskie kulawe na takie sprawy.....niestety....[/QUOTE] Przecież pisałam, że za moment pierwszy wyrok. I dwa następne akty oskarżenia w sądzie czyli dwie następne sprawy. -
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
kahoona replied to emilia2280's topic in Schroniska
Mam nadzieję, że efekt będzie wkrótce, może już we wrześniu ogłoszenie wyroku za Krężel. W tym samym sadzie rejonowym w Grójcu są kolejne dwa akty oskarżenia o znęcanie się, jeden z naszego kolejnego doniesienia o Małe Boże i jeden z doniesienia powiatowego. Krwawa Ewa się nie wywinie - obiecuję. Pomyślcie, jak często się zdarza, by były w tym samym wydziale tego samego sądu trzy akty oskarżenia o to samo przestępstwo przeciw jednej osobie? Raczej to niespotykana sytuacja. Ona oczywiście robi ciągle to samo, hycel G. ma ciągle dobry dochód, a psy trafiają do babsztyla. Kontrole powiatowego mają coraz gorsze wyniki, ona prowadzi mordownię. Psy umierają masowo. Czekamy na decyzję sądu o zakazie zajmowanie się zwierzętami, mam nadzieję, że rozwiążemy problem Ewy B. raz na zawsze. Z sądu nie wyjdzie. No i intensywnie szuka nowego miejsca i czyta dogo. Więc za pośrednictwem dogo informuję - Ewo, nie ma w Polsce takiego lasu i takiej wiochy, żebyś się przed nami ukryła. Zresztą w końcu wymiar sprawiedliwości da Ci radę. Więc może po raz pierwszy w życiu należałoby pomyśleć o uczciwej egzystencji. Podobno nigdy nie jest za późno. Nawet dla recydywistów, a do tego grona mamy nadzieję Cię włączyć. -
Miarą miłości do nowych ludzi będzie moja wizyta we wrześniu. Pamiętacie dzieci Didi, Rudego i Demi? Odwiedziłam ich w nowym domu (są razem) po 3 miesiącach. NIE POZNAŁY MNIE! I to jest najlepsza wiadomość, bo miłość do nowej rodziny jest najważniejsza. A takie zachowanie oznacza, że mają dobre życie.
-
Wiadomość z dziś - podeszła i polizała Panią po nodze!
-
znam ją - ona nie jest przerażona tylko trzyma dystans - musi być już dobrze
-
[quote name='NowyDomekBlanki']Witamy serdecznie! Przepraszamy, że dopiero teraz ale cały czas nasza uwaga skupia się na Blance:) Dla uspokojenia wszystkich informujemy, że Blanka podchodzi z każdym dniem bliżej. Zagląda już do domu, nie chowa się już w trawie tak jak to było na początku, tylko siedzi sobie pod drzewem i obserwuje. Na widok żony już nie ucieka. Mnie jeszcze się boi, ale to ze względu na to, że ja więcej czasu jestem w pracy niż w domu. Nie ma problemów jeśli chodzi o jedzenie, wie gdzie stoi jej miska i często do niej zagląda. Bawi się również z naszym psem i często podchodzi do samochodu, którym zostałą przywieziona. Mamy nadzieję, że niebawem będzie z nami w domu. Co do naszej determinacji to zapewniamy, że jest ona większa jeszcze niż była na początku. Blanka jest dla nas wyzwaniem, z którym sobie poradzimy, bo bardzo nam zależy, aby w końcu była szczęśliwym psiakiem. Dziękujemy Kasi za obdarzenie nas zaufaniem - obiecujemy, że nie zawiedziemy. Pozdrawiamy Eliza i Grzesiek.[/QUOTE] No to moja rola się skończyła! Super, że jesteście na dogo, dawać tu codziennie nowe wieści i zdjęcia. I proszę przekazać Blance ucałowania ode mnie w czarne pyszczycho.
-
Jest trochę lepiej, Blanka podchodzi coraz bliżej, nowi Państwo pełni determinacji i nadziei. Blanka wcale nie pokazuje oznak strachu, tylko jest ostrożna, pewnie za kilka dni usłyszymy, że przyszła po głaski.
-
Niestety, to nie jest az tak szczęśliwe zakończenie. Mamy jednak problem - Blanka całą drogę się integrowała z nowa panią, a w momencie gdy dojechali wyrwała się z obroży i zwiała. Na szczęście to góry, nie ma ruchliwych dróg i gęstej zabudowy. Całą noc próbowali ja przywołać, trochę się bawiła z ich pieskiem, ale na noc zniknęła. Od 5 rano czekałam na jakieś wieści, chciałam wsiadać w samochód i jechać, może na moje wołanie przyszłaby. O 9.00 przyszła pod dom, nowi właściciele są zdeterminowani, żeby ja oswoić, u nas tez reagowała na obcych chowaniem się po krzakach. Tam nie ma ogrodzenia, Blanka miała mieszkać w domu. Teraz przed nimi wielka praca, trzeba ją po prostu oswajać od nowa, tak jak u mnie. Najważniejsze, że trzyma się domu, krąży wokół. Myslę, że to kwestia czasu i się uda. Jeśli będzie źle to tam natychmiast pojadę. Trzymajcie kciuki naprawdę mocno, trafiła na wspaniałych ludzi, ale ta jej wrodzona dzikość powróciła i cała socjalizacja u mnie to było za mało. Będę Was informowac na bieżąco.
-
Blanka pojechała o 14.00. Ludzie świetni, Blanka nawet nie była specjalnie zestresowana. Czekam na jakies informacje - pewnie jutro będą. Według informacji z podróży, wszystko było ok. Sama jestem niecierpliwa, że hej, ale muszę da im trochę czasu, bo tam gdzie mieszkają prawie nie działają telefony.
-
Słuchajcie, jaka ja jestem szczęśliwa! Pan już obiecał,że będzie wysyłał zdjęcia, nie przeraża ich trasa ani bojaźliwość Blanki, zapraszają do odwiedzin, a podczas wizyty Marleny, Pani do mnie dzwoniła, żeby odpowiadać na pytania, których nie było w ankiecie. Blanka znalazła dom dzięki Wam, Łowiczanki!
-
[B][SIZE=3]Wizyta przedadopcyjna wypadła bardzo dobrze - w niedzielę w południe Blanka jedzie do nowego domu w górach - będzie mieszkać z fajną rodziną, psem i trzema kotami. Widać musiała trochę poczekać na swoich wymarzonych ludzi. Strasznie się cieszę.:multi::multi::multi:[/SIZE][/B]
-
Wizyta przedadopcyjna jutro rano w wykonaniu naszej nieocenionej "powodziowej" Marleny. W niedzielę Blaneczka jedzie do nowego domu, jesli wszystko będzie dobrze.
-
Pan jest z Dębicy, brzmi bardzo sensownie, ma już przygarniętego kundelka i dwa kociaki. Jutro dzwonie do Pana, żeby się umówić na wizytę przedadopcyjną.
-
[quote name='Romka']Kahoona,Dianka mama Blanki jest w hoteliku u Sylwiaso.Sylwiaso obiecała zdjęcia na wątku Dianki,podglądaj![/QUOTE] podaj link, poproszę
-
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
kahoona replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
[quote name='stzw']Ja też, szczególnie brakiem informacji o wczorajszej wizycie z godz. 13.00 Tym bardziej, że BajkaB logowała się wczoraj na dogo.[/QUOTE] fantazji zabrakło, poza tym co jeszcze można wymyślić w kwestii chorób? mielismy robaki w płucach bez pisemnej opinii lekarza i bez leków stawiam, że teraz będzie babeszjoza - taka na czasie choroba... -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
kahoona replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
powtórzony post -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
kahoona replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Odpuśćcie temu biednemu chłopcu. On lubi sprawiać ból, bo jak sam napisał, ważne są efekty szkolenia. To nieodpowiedzialny młody człowiek i niestety obawiam się, że zintensyfikuje swoje "profesjonalne szkolenia" jak go będziecie wkurzać. [B]Będzie więcej kolczatek i pejczy[/B], może znów jakiś pies oknem wyleci. Na jakąś specjalną odpowiedź Edyty nie liczcie, nie zdarzyło jej się nigdy odpowiedzieć na zadane pytanie. Przejrzyjcie wątek - my o rozliczeniach - ona filmik z hasającym Supełkiem. Anetta, podeślij mi te "szkoleniowe" filmiki, poproszę. Pewnie moderator wpadnie za chwilę i cała dyskusja zniknie. Pozostaną infantylne opisiki i mam nadzieję, rozliczenia. -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
kahoona replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
[FONT=Arial][SIZE=2]Do 31.05 żadnych badań Supełkowi nie zrobiono, nie dostawał tez żadnych leków wspomagających, czy witamin - to wynika z przedłożonych w fundacji rachunków; co po 1.06 kiedy Supeł stał się prywatnym psem bajki B - tego oczywiście nie wiemy,ale chcielibyśmy poznać wreszcie diagnozę ( te robaki w płucach i reszta strasznych chorób). Choróbska straszliwe, a doktor badań nie robił? Drogi Tomku, cóż spowodowało taką zażyłość z Bajką? Przeciez to ona opowiadała nam straszne rzeczy o twoich okrutnych metodach szkoleniowych, jestes z nich znany. Czyżby Ci wybaczyła? [/SIZE][/FONT] -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
kahoona replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
[quote name='Volt']Zasadniczo z tego co pamiętam a dosc długi okres przebywałem u p.Edyty nigdy nie zauwazyłem by była jakkolwiek pijana, alkoholu w domu także nie znalazłem, tak wiec moim osobistym zdaniem(do ktorego mam pelne prawo) jest totalnym abstynentem jesli chodzi o alkohol, Kahoona nie wiem czy tam gdzie mieszkasz w sklepach monopolowych sprzedaje sie tylko i wylacznie alkohol, u nas można w takowych zakupic wszystko, od żywnosci, przez karme dla zwierząt, mleko dla szczeniat, po artykuły takie jak miski itp - Niewiem, może zasadniczo u Ciebie sklep monopolowy odwiedza sie tylko w celu zakupu alkoholu, ale u nas jest w nim dostepne wszystko - a wrazenie mam takie że można w takowym sklepie kupowac bez przeszkod inne artykuły niż alkohol - szczegolnie że takie sklepy sa zazwyczaj dłużej otwarte jak i dostepne także w niedziele... Kahoona ja zmieniam temat? Ty wyskoczylas z rozliczeniami, byc moze teraz i sa dostepne, aczkolwiek nie karz mi wywlekac wątkow z zeszłego roku, akcji z Szamanką i innymi moderatorami - ostrzezeniami i banami ktore wtedy lecialy dobrze? Poprostu mnie sie nie chce :-)[/QUOTE] i dalej nie na temat a co z Supełkiem? -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
kahoona replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
[quote name='Volt']I któż to pisze o rozliczeniach?:evil_lol: Kahoona a zapomniałaś już akcje moderator/regulamin - Rozliczenia wątkowe EMIRa? Czy przypomniec? :cool3: "zapomniał wół, kiedy cielęciem był..." kojarzysz te przysłowie?[/QUOTE] rozumiem, że to Twój wkład w dyskusję o wydawaniu zebranych pieniędzy w sklepach monopolowych.... że o Supełku nie wspomnę, który by chyba zaskowyczał z przerażenia jakby się dowiedział jaki jest cenny a rozliczenia Emira są dostępne - wystarczy się wysilić odrobinę... nie zmieniaj tematu - temat jest o Supełku i zebranych na niego pieniądzach - wiesz coś w temacie??