Zurdo, Szajbus, pierwszy raz na Dogomanię wszedłem gdy Norcia chorowała. Szukałem informacji, nadzieji. Gdy Norcia odeszła, po kilku dniach znów tu zajrzałem. Ryczałem jak bóbr i przeglądałem wątki psiaków w potrzebie. W ten sposób trafiła do mnie Saruśka. Wtedy potrzebowała domu, po przejściach u człowieka, który jej nie karmił i (sądząc po jej reakcjach) bił.
Myślę, że to właśnie Nora skierowała Sarę do mnie.
Nora była bardzo zazdrosna (to była jedyna sytuacja, gdy Nora szczekała na innego pieska), gdy głaskałem innego psiaka, na początku było mi ciężko, szczególnie gdy małpiszonek zachował się podobnie do Norci.
Ona bardzo kochała inne psiaki, uwielbiała się z nimi bawić i wiem, że cieszy się, że mogłem pomóc psiej bidzie.