Aresik, czasem potrzeba dużo czasu zanim zdecydujemy się dać dom kolejnemu psiemu przyjacielowi. Podejrzewam, że taki czas nadejdzie i dla Ciebie. Znam osoby, którym zajęło to dużo czasu, są osoby (w tym i ja), które szybko zdecydowały się na to, żeby w pustym domu znów zagościł stukot kochanych psich łapek.
Szajbus widzę że Balbinka też taka odważna jak moja Saruśka :)
Dobrze, że jej nie przychodzi do głowy skakać na rączki, onkowaty pies na rączkach mógłby być kłopotliwy :evil_lol: