Saruśka dostała już nową zabawkę, ale wciąż woli swojego kochanego misia, pomimo, że znacznie schudł ;)
A wczoraj wieczorem po zabawie piłeczką tenisową małpiszonek obgryzał piłkę i w piłce zrobiła się dziura :evil_lol:. Dobrze, że Saruśka interesuje się tylko swoimi zabawkami, a nie na przykład butami, albo krzesłami.