-
Posts
1672 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by netti1
-
Ja marzę o takim powiedzcie jak przekonac rodzinę ze on nie połknie nikogo w całosci:(:( nie wiem czy można go dac na forum bokserów?czy jest jakies forum dogów?
-
Blekuś dzisiaj niestety był bardzo krótko na spacerze, bo była taka zawieruch a w schronisku, że nie wiem co. Ale jemu naprawde potrzebna jest opieka w sensie dobrego jedzenia i czystości. Ugotowałam mu w domu ryż z warzywami i mięsem zjadł jak nie wiem co. Jemu potrzebna pomoc natychmiast. Wiara czyni cuda. Wierzę w cud. Bo tylko cud może sparwic że znajdzie dom.
-
o dzięki:) piękny jest naprawde ja marze o takim wielkim psie ale....:(:(mam nadzieje ze mu się uda
-
nie wiem jak zmniejszyc zdjęcie ,jesli ktos moze zmniejszyc to usunę to wielkie
-
Piękny pies dzis przyprowadzony przez swojego pana do schronu,z przyczyn rodzinnych pan nie może się nim dłuzej zajmowac:(jesli w ciągu tygodnia nie znajdzie się chętny do adopcji psiaka własciciel chce go uspic.zgodził się przez tydzien odwlec decyzję o eutanazji,i mamy tyle tyko czasu aby znalezc mu nowy dom.Pies jest łagodny ,wychowany z dzieckiem i kotami ma 5 lat
-
oto Dziadunio-Blakuś ,staruszek który już kilka lat (chyba osiem)jest w schronie...Teraz bardzo się rozchorował-ma silną biegunkę ,dosłownie cieknie z niego woda,nie jest leczony...ma odleżyny,wypadającą siersc,nie wychodzi juz wcale z budki!!jesli mu nie pomożemy jego dni są policzone!!! Dziadzio już od dłuższego czasu jest w DT,odmłodniał,wyzdrowiał,i czeka na człowieka ,który go pokocha z całego serca i zabierze do swojego domu.Jesli czekasz na miłośc i przyjazn to proszę,zaadoptuj Dziadzia.
-
Wczoraj udało mi się go znowu wyprowadzić na spacer. Wyczyściłam mu uszy, były bardzo zaniedbane. Z jego jadrami już lepiej. Jest urokliwy. Położył się znowu na trawie i filował na mnie jednym okiem. Położyłam się koło niego, pogadaliśmy, pomruczeliśmy, a potem posłusznie poszedł do boksu. Jest to pies miód na serce. ten kto go zaadoptuje, bedzie miał jednego z najcudowniejszych psow na świecie. oto co napisała Hania o Oskarku!!!
-
No więc tak.Oskarek nie ma żadnej choroby skóry na szczęście.jest tylko bardzo pogryziony i golony ciągle .nie radzi sobie w boksie ,teraz został przeniesiony do suk ,ale suki tez go gryzą.jest bardzo łagodny nie potrafi się bronic.Ja nie jestem w stanie go zabrac do domu ale jesli znajdzie się ktos kto go przygarnie na jakis czas chociaz to sfinansuję mu wyżywienie i opiekę weterynaryjną.ale tu się liczy każda chwila bo on się nie obroni a w takim stanie nikt go ze schronu nie wezmie.jest wykastrowany ale jądra ma bardzo spuchnięte,tyle wiem o nim na dzien dzisiejszy