-
Posts
1672 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by netti1
-
ŁÓDŹ - Amstaffkowaty szczeniak bez łapki, zostaje na zawsze w DT!!!
netti1 replied to katya's topic in Już w nowym domu
psiak jest w lecznicy własnie sie dowiedziałam:)nie w schronie! -
ŁÓDŹ - Amstaffkowaty szczeniak bez łapki, zostaje na zawsze w DT!!!
netti1 replied to katya's topic in Już w nowym domu
[quote name='rybon36']cho.....ra, a ja nie mogę dać tymczasu niezaszczepionemu!!!!!!!![/quote] a jego można teraz zaszczepic?i ile czasu musi minąc po szczepieniu aby mógł do ciebie jechac??tak zrozumiałam to co napisałas. -
ŁÓDŹ - Amstaffkowaty szczeniak bez łapki, zostaje na zawsze w DT!!!
netti1 replied to katya's topic in Już w nowym domu
moze podpowiedz jak to załatwic,szkoda tego psiaczka,czy on ma szanse na domek??:( -
ŁÓDŹ - Amstaffkowaty szczeniak bez łapki, zostaje na zawsze w DT!!!
netti1 replied to katya's topic in Już w nowym domu
Dzis psiak jedzie do dr.Szulca na operację ,będzie poprawka,i niestety będzie potrzebne wsparcie finansowe aby zapłacic za operację.zastawia mnie czy schronisko nie powinno poniesc kosztów,w koncu to oni spaprali -
obozwiązek kastracji psów/kotów ni przeznaczonych do hodowliw PL
netti1 replied to spring_'s topic in Sterylizacje
trzeba zacząc od edukacji ,bo wiele ludzi uważa ze sterylka to krzywda dla psa lub kota -
dziewczynki ja mam kilka pytan odnosnie tych wpłat jako ze jestem początkująca:) czy mam wkleic na forum wyciąg z konta ze pieniadze doszły?tam są dane osobowe więc nie wiem czy to bezpieczne.. jak się rozliczyc?czy wkleic zdjęcia rachunków i kontaktowac się z osobami które wpłacały kasę odnośnie tego na co przeznaczamy pieniądze?czy tylko na leczenie czy na karmę lub akcesoria tez można ?
-
na tą chwilę wiem ze transport był ,kierowca czekał godzinę i odjechał bez psa.wiem tez ze mosii czekała , powiedziała ze odbierze psa sama.niestety nie mogłam wyjsc z domu aby dopilnowac tego osobiscie ,bo z 2 dzieci ,2 psami nie wybiorę sie autobusami do schroniska (3 przesiadki),bardzo żałuję ale naprawdę nie dam rady.Mam nadzieję ze mimo wszystko Dziadzio dojedzie do domu ...
-
ludziska to tylko chwilka błagam pomózcie:modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla:,pomózmy Dziadziowi dojechac do domu,tata jednej z dziewczyn specjalnie zorganizował transport słuzbowym samochodem,ale koniecznie trzeba dopilnowac zeby wszystko było załatwione jak trzeba ,denerwuje sie bardzo bo wiecie jak to w schronie bywa ,chociaz są powiadomieni i niby czekają