Jump to content
Dogomania

netti1

Members
  • Posts

    1672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by netti1

  1. jaki dom byłby dobry dla Rexa?:(
  2. tak złapałam go,wczoraj spędziłam wieczór świąteczny w komórkach.wymknął się przez drzwi jak wychodziłam z Sonią,to jest dziki kot,on chce wolnosci
  3. dziewczyny,jestem załamana,Rysiek mruczek tez uciekł.nie chce mi sie juz nic .mam dosc
  4. o Boże mam nadzieję,że ta cisza nie wróży nic złego
  5. wczoraj widziałam jak Rex bawił się z psami,zgodnie.gdy zapiełam go na smycz było juz zupełnie inaczej.myślę,że to reakcja na ,,niewolę,,
  6. Ania na ośnieżonym wraku napisała : REX MA DOM!
  7. 782039635 lub gg:5303624 mail [email]ewa@niechcianeizapomniane.org[/email] tamten nr chwilowo nie działa.
  8. Reksio nie ma żadnych ogłoszeń,oprócz tego które mu robiła niezastąpiona mulinka.więc musimy przystąpic do dzieła:)
  9. Rex został złapany,chociaz łapaniem nazwac tego nie można było,bo zawołałam go,skoczył na mnie z radości,zapiełam smycz i już.W okolicach wraku był wesoły i przymilny,niepewnie poczuł się już w pobliżu domu.Widac ,ze jest zmęczony zimnem i tułaczką,nie chciał jesc,w cieple od razu zasnął nie można go było dobudzic aby wstał i jechał do Karoli. [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/719/wemx5.jpg[/IMG] [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/1175/werki9.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/5466/wertnw4.jpg[/IMG]
  10. nie,on tam spi bo pytałam ludzi,łazi w ciagu dnia tylko
  11. rexa nie było,złomiarza tez nie.dziewczyny umówmy się ok 18 przy cmentarzu na Retkinskiej,kto chce pomóc w łapaniu,bo on wieczorem bywa juz w aucie.kto może????????????????????
  12. wysłałam ci plakacik na pocztę:)
  13. Haniu,to możemy się umówic wieczorem,ok 19 np,chyba,ze wczesniej ten złomiarz go zatrzyma to od razu dzwonię do ciebie i do Tusi.
  14. nie było mnie w domu bo koczowałam przy wraku.na gg bywam:)
  15. dziewczyny,zmarzłam,zdrętwiałam z zimna a Rex gdzies łazi.jutro pójdę tam rano,bardzo wczesnie.kupiłam juz to o co prosiła Hania.poprosiłam złomiarza,że gdyby Rex był to aaby go zatrzymał,zobaczymy co z tego będzie.
  16. ja wszystko załatwię,mój tez się zgodził.bo mu powiedziałam,ze Karoli mąż taki fajny to mu weszło na ambijcję,wiec transport mamy
  17. nie trzeba Oskar czekał długo,a doczekał się takiego domu,ze każdy by chciał taki miec
  18. Karola powiedz mu,że my tu wszyscy zazdrościmy ci takiego męża wrażliwego,kochającego zwierzęta,itp:eviltong:
  19. Ja naprawdę myślę,ze po spaniu we wraku buda byłaby dla niego luksusem,bez smrodu wódy i fajek
  20. [quote name='Kar0la']Nie wiem czy TZ się zgodzi. :roll: Powie, że kompletnie oszalałam. Boję się, że nie uwierzy, że zgodziłam się przyjąć psa do budy, a jeszcze jakby miał być uwiązany to ja osiwieję. :smhair2: No nic, zobaczymy. To tylko kilka dni. :nerwy:[/quote] Karola nawet jakby był uwiązany to będzie mu lepiej niz gdyby miał byc pobity lub z tą petardą.
  21. tak,a pani która ,,ma go na oku,,i pilnuje by nie stała mu się krzywda mówi,ze rano wyskakiwał przez okno i pędził w stronę tego byłego skupu.on chyba ma nadzieję,ze dawni własciciele wrócą do niego
  22. Karola to jesli mozesz to wez go chociaz na kilka dni
  23. ja mogę go złapac i zaprowadzic do lekarza,jednak proszę o pomoc jedną osobę,bo jestem z małym dzieckiem i może nie byc łatwo.zaprowadzę go do lekarza .mam nadzieję,że uda mi się go złapac.co do finansów niestety pomóc nie mogę,mogę dawac fanty na bazarek.Ogłaszac oczywiście tez będę.
  24. dziewczynki własnie wróciłam od Rexa,jest teraz coraz gorzej,wrak zaczeli zajmowac bezdomni ,palą tam papierosy i piją,jeszcze nie daj Boże się zapali.wrak trochę bardziej jest zasłonięty folią ,są tam jakies nowe koce i pościałki,ale nie wiem czy to dla Rexa czy raczej dla bezdomnych.Ludzie nadal dokarmiają,i Rex nie cierpi głodu.Zrobił się jednak nieufny i nie chce podejśc,trochę kuleje na łapkę,moze został kopnięty i dlatego stracił zaufanie?woda w misce zamarznięta,karma tez....ech... do innych psów nie jest agresywny,szczekał na zaczepiającego go psa,ale z daleka,do bójki się nie rwał,ale co do tego nie mogę powiedziec nic na 100%.wydaje mi się,ze nie sprawia problemów pod tym względem,bo dokarmiają go ludzie mający swoje psy i pani z kotem na smyczy,więc gdyby był agresywny to by o tym wiedzieli ,a nic takiego nie mówią
×
×
  • Create New...