-
Posts
1672 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by netti1
-
Bokser ka Mała Mi z połamanymi nóżkami - pomocy! MA DOM
netti1 replied to Dharma's topic in Już w nowym domu
poproszę o adres na jaki można wysłac przydatne na aukcję dla malutkiej suni rzeczy. -
pewno ze potrzebuję,muszę koniecznie wymiziac Imbirka!dawno go nie widziałam:( Tocha już po rentgenie,łapa zrasta się rewelacyjnie,teraz będzie miała we wtorki i piątki zabiegi polegające na wstrzykiwaniu własnej krwi w obręb złamania.juz wiadomo ze będzie ok:multi::multi:ale na razie nie zapeszam bo się boję to juz pół roku leczenia i koniec daleko
-
Łapa lepiej jutro rentgen będzie.Tosia jest radosna i przytulasta,przestała psocic w domu :multi:. a tu na spacerku,zamysliła się trochę [IMG]http://img381.imageshack.us/img381/2771/tosiek1fs6ra5.jpg[/IMG]
-
tosia pozdrawia imbirka![IMG]http://img389.imageshack.us/img389/1628/tosiaiz5.jpg[/IMG]
-
Dramat Rockiego-kila lat u alkoholika!łódz .ma dom!
netti1 replied to netti1's topic in Już w nowym domu
wydaje mi się ,że tekst nie jest zachęcający,pózniej napiszę jakis inny,ten o psie chorym i z problemami a Rokuś już jest przecież ok -
Taka historia jak z Tosią,oby miała więcej szczęscia i wróciła do zdrowia szybko bo Tosia to....:shake:
-
Stella i 2 szczeniaki w super domu w Wieliczce,Bakier odszedł[']
netti1 replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
podobno jest lekarz na śląsku który pomaga w beznadziejnych przypadkach nowotworów u zwierząt -
Stella i 2 szczeniaki w super domu w Wieliczce,Bakier odszedł[']
netti1 replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
pewno sobie niezle dorobi przy okazji znalezienia partnera do rozrodu dla psów ,słów brak juz na to wszystko -
Stella i 2 szczeniaki w super domu w Wieliczce,Bakier odszedł[']
netti1 replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny ja troche ot ale co do naszych działam w zakresie zwalczania bezdomności to dziś się załamałam.była baba która zbiera podatek za psy i wyobrazcie sobie ze zainteresowała się psami fundacyjnymi ,którego można by dopuścic ,bo ona jak tak chodzi po domach to wie gdzie kto jakiego psa ma i jaki byłby odpowiedni!!!!!!!!!!!!!!teraz szuka intensywnie kandydata do pokrycia suki MORSA(chyba chodzi o mopsika).strasznie sie zdenerwowałam bo nakłania do niestetrylizowania ,twierdzi ze okaleczam psy i suki ,nie wolno im nic robic!!!my nie wiemy w co włożyc ręce a takie babsko przejdzie po domach i rozmnaża psy! -
Antoś po wyjsciu ze schronu tez miał oderwany paznokietek ,tylko ten rdzen ze srodka był na wierzchu. Strach pomyslec co on przeszedł w życiu ze tak się boi..:(ucałuj go w nochalek ode mnie
-
Stella i 2 szczeniaki w super domu w Wieliczce,Bakier odszedł[']
netti1 replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatonieja']chciałam zaadoptować na siebie Stellę -nie mogłam wiec miałam juz podac dane Pani z Wieliczki ale sie okazało że mam zapłacić 300 zł, powiedziałam w gabinecie w jakim stanie jest pies i opuscili do 30 zł, jak dla mnie to za duzo,w koncu byłam wirtualnym opiekunem czyli wpłacałam przez kilka miesiecy na konto schroniska pewna kwote pieniedzy,za darmo szukam psom domów, wychodze z nimi na spacery, dokarmiam, organizuje transporty, doradzam odwiedzającym dlatego wydawało mi sie ze powinnam zostac potraktowana ulgowo ,g**** Dyrektorka usłyszawszy ze chcę wziąc psa ,jeszcze bezczelnie powołuje sie na Fundację, odmówiła stanowczo, bo w schronisku Stella jest bezpieczna,ma lepiej niż w domu,bo ja tylko ją chce narazić na niepotrzebny stres związany z transportem i nowym otoczeniem, stwierdziłam ze to warunki schroniskowe i trzymanie razem suk i psów doprowadziło do tej nieszczesliwej sytuacji ,w której poszkodowana jest tylko Stella, i ze wcale mi sie nie przypomniało o psie na 12 h(jak utrzymuje Dyrektorka) przed przyjazdem nowego właściciela, normalnie szkoda słów na rozmowy z tym człowiekiem, jestem umówiona na jutro na godz 11 z Panią Lidią, jesli coś pojdzie nie tak,to prosze Was o wsparcie ,trzeba coś zrobic z tym człowiekiem ,który uważa schronisko i psy za swoją własność oraz świadomie działa na ich niekorzyść[/quote] w jaki sposób ta pani powołuje się na Fundację i czy na nIECHCIANE? -
chętni są z warszawy pani i ze śląska ludzie z domkiem z ogródkiem,czekali na Herę ale Hera już pojechała do nowego domu
-
mam chętnych na preguska,komu wysłac kontakt?
-
Dramat Rockiego-kila lat u alkoholika!łódz .ma dom!
netti1 replied to netti1's topic in Już w nowym domu
O Rokusia pytają wszyscy sąsiedzi,którzy próbowali mu pomóc. -
[quote name='katya']A je wklejam sławną lecznicę w Łodzi: [SIZE=4][COLOR=#444444]Bernard. Całodobowa lecznica dla zwierząt. Hurtownia karm[/COLOR][IMG]http://medycyna.onet.pl/0[/IMG] [COLOR=#444444]Łódź, ul. gen. Jarosława Dąbrowskiego 60, tel: (0-42) 640-04-40[/COLOR] [/SIZE] Chciałam też poruszyć temat zwierząt zabitych przez samochód, których nie ma nawet kto ściągnąć z ulicy. W lipcu jechałam sobie rowerkiem przez wieś, na której mam działkę i patrzę, a tu leży coś na drodze. Myślę sobie: "O nie, pies". Podjechałam i rzeczywiście na środku drogi leżała potrącona sunia, głowa w kaludze krwi. A obok stały 2 wstrętne baby przed swoim domem (ta sunia prawie przed ich bramą leżała) i bawiły się 2 wstrętne bachory tych bab, przyglądając się idiotycznie zabitej sunii, bez cienia współczucia... Przejeżdżały samochody, zgrabnie omijając zwłoki (po co opony brudzić). Ja się oczywiście popłakałam, zeszłam z roweru, rzuciłam go prawie w rów i zadzwoniłam do koleżanki (panda1989), żeby przyszła mi pomóc godnie ściągnąć psinkę na pobocze. No i przyszła i przeniosłyśmy nieżywą suczkę na trawę. Co za ludzie, że nawet jak psa zabije, to nawet nie raczy wysadzić tyłka i go przenieść na bok... I nikt nawet nie mógł tego zrobić, nikomu to nie przeszkadzało :shake:[/quote] [SIZE=4]tej lecznicy nie polecam,tam okaleczyli mojego psa. jest lecznica ze szpitalem SOWA: [/SIZE][COLOR=#009966][B][SIZE=4]Całodobowa Lecznica i Szpital dla Zwierząt "Sowa"[/SIZE][/B][/COLOR] [URL="http://www.lecznica-sowa.pl/img/mapa/mapka.gif"][IMG]http://lecznica-sowa.pl/fotki/.resized/.resized_200x164_mapka.jpg[/IMG][/URL] [B][SIZE=3]ul. Pietrusińskiego 47/49 91-009 Łódź [/SIZE][SIZE=3] tel. (042) 612-11-10 tel. (042) 612-18-70 fax: (042) 612-18-71[/SIZE][/B]
-
ale przytył,kawał chłopa się z niego zrobiło
-
Dramat Rockiego-kila lat u alkoholika!łódz .ma dom!
netti1 replied to netti1's topic in Już w nowym domu
do góry psiaku -
Rocki to duży piękny pies,strasznie wychudzony,maxymalnie przerażony.Rocki kilka lat życia mieszkał z alkoholikiem,który o niego nie dbał,głodził i bił.Dzięki sąsiadce,która desperacko szukała dla niego ratunku trafił do nas,jak się okazało w ostatniej chwili,ponieważ oprócz tego,że umierał z głodu i strachu,miał tez przerośnięty gruczoł prostaty,który zamknął mu jelito uniemożliwiając wypróżnianie.Teraz Rocki jest już po zabiegu,wraca do zdrowia.Dłużej potrwa na pewno odzyskanie równowagi psychicznej.Jest pięknym,łagodnym psem,ktos kto go przygarnie zyska cudnego przyjaciela! [img]http://img134.imageshack.us/img134/8461/rockitk1.jpg[/img] [img]http://img527.imageshack.us/img527/1752/rockijpeg1wn7.jpg[/img] Całe życie tego psa było wstrętne i w stresie,zabiło w nim radośc życia.Rocki nie macha ogonkiem,nie patrzy w oczy,panicznie boi się męzczyzn.Miał też ,,żonę,,która nie przeżyła,bo z głodu zjadła jakieś śmieci i zmarła.Rocki jest teraz w hoteliku,potrzebuje naszej pomocy i zainteresowania,wsparcia na leczenie chorego ciała i duszy.I oczywiscie szukamy domu.
-
ponieważ ja tez brałam udział w tej akcji na pomoc suni,więc powiem tyle ile się dowiedziałam,ponoc pani ,która się opiekuje suczką ,wolontariuszka w schronisku,nie chce się zgodzic na operację,nie wiem czy weterynarz schroniskowy podejmie decyzję o operacji ale pewno tak.ponieważ jedna z was kupiła ode mnie buteleczkę z kotkiem ,proszę o decyzję na jakiego psiaka przeznaczyc te pieniążki,czy czekac az sprawa z tą sunią sie wyjasni.
-
Szczeniak AST+bokser, wyrzucony z auta... ma DOM! Łódź.
netti1 replied to katya's topic in Już w nowym domu
juz napisałam ponownie,widocznie tamto nie doszło. -
co u boksika slychac?