Jump to content
Dogomania

KWL

Members
  • Posts

    4082
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KWL

  1. Miał niesamowicie dużo szczęścia - że zdążył umknąć do budy, że doczekał tam do niedzieli, że byliśmy z Morisową w niedzielę bo Migdalena nas wyciągneła, a jeszcze w sobotę tego nie planowaliśmy... Że wiedzieliśmy już wcześniej o całej sprawie i od soboty go szukaliśmy... w schroniskach z reguły psy aż tylu szczęśliwych zbiegów okoliczności nie mają... Teraz skoro wbrew prawdopodobieństwu nadal jest - może być już tylko lepiej...
  2. [quote name='morisowa']poprawka: tylko "wybrańcy", reszcie dla odmiany nic nie wolno, zwłaszcza dla dobra psów[/QUOTE] No właśnie, tym co zależy nie wolno, a tym dla których "cegły i psy to samo" wolno wszystko... Mam nadzieję że ktoś im kiedyś powie "cegły czy ludzie co to za różnica..." Ogonek to po prostu paranoja.... nie wiem czy nie należałoby tego zgłosic do izby weterynaryjnej...
  3. Ona jest tak mało zauważalna w schronisku, a to cudo CUDO, wspaniały psiak :-)
  4. Tak Parynio stróżuje ale też jest niesamowicie przywiązany do ludzi :-) Zowu po ostatnim ciapnięciu siedzi na kwarantannie - od strony Lestata i widzi mnie ciągle tam kręcocego się. I merda ogoniem i kłania się i prosi jak tylko może o zainteresowanie...
  5. Te dzikie przenosiny to jest oczywisty przykład braku nadzoru ze strony kierownictwa. Pracownicy robią co chcą a dyrekcja robi dobrą minę i to afirmuje, bo nie wie o co chodzi ale dla wolontariatu ma byc wszystko piękne...
  6. Mamy nadzieję że Kręcioł wyjdzie z tego - wczoraj po powrocie do swojego starego boksu wyglądał na obolałego ale szczęśliwego - wreszcie mógł spokojnie się położyc się na wybiegu... a nie kryc się w budzie... I opiekunowie rejonów z których psy były tak bez sensu przeżucane tez są ofiarami - nikt z nimi tego nie uzgadniał. Cała sprawa zaczyna się od tego że pewien schroniskowy chłopczyk, nie zajmujący się tymi psami ale znajdujący wspólny język z brygadzistą (też ma jakiś problem ?), który by chciał bardzo byc macho ale z powodu własnej głupoty będzie co najwyżej postacią z kreskówki się bardzo przejął tym że opieunka rejonu IX nie ulega jego "image"... Więc sobie chłopaczki postanowili że zrobią opiekunce boks piekiełko i ściągneli 4 wredne samce z rejony IV, z różnych boksów - ot takie igrzyska, co przeżyje zwycięży... a opiekunka będzie miała problem... Gdybyśmy nie znali tych psów z IV i ich nie szukali to pewnie Kręcioł jutro lub pojutrze już by nie żył...
  7. Tak Moskwicz to nasz Smirnov. Adopcja była faktycznie kontrowersyjna, ale ściśle kontrolowana. Powody zwrotu są dwa - mniej istotny to protest starszego poolenia rodziny, główny to totalny brak akceptacji ze strony suni ONki rodziców adoptujących - oni mieszkają bardzo blisko siebie i często się odwiedzają, a sunia powiedziała - VETO, nie i koniec. Możliwe że niektórzy z nas dali by sobię radę z taką sytuacją, ale nie wymagajmy tego od wszystkich ludzi... Są też i plusy. Wiemy że Smirnov dobrze znosi cywilizację. Można z nim spoojnie spacerowac po mieście i jeździc komunikacją miejską :-) . Jest bardzo zrównoważony i spokojny. I ciągle trochę szczenięco rozbrykany... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/12834811-post293.html"]Smirnov to zresztą pikuś w porównaniu do powrotu Kevina po ładnych paru miesiącach - to naprawdę nas zabolało :-([/URL]
  8. Magda po dalszym dochodzeniu twierdzi że na 100% zagryzionym psem nie był Kręcioł. Więc żyje tylko nie wiadomo gdzie...
  9. Zacząłem kolejny apdejt pierwszej strony. A u nas w schronisku... Wrócił Kevin... Po kilku miesiącach. Piękny wspaniały wielkopies, mix kaukaza i ONka. Niemłody już, ale cudowny i piękny. Kiedy kilka miesięcy temu znalazł dom cieszyliśmy się jak dzieci. Była wizyta poadopcyjna i długi czas kontakt z domem... ale kontakt się urwał, a ja dwa tygodnie temu znalazłem Kevina na kwarantannie... Co by nie powiedzieć o nieodpowiedzialnym człowieku ( a wiele się ciśnie na usta ) Kevin wrócił w bardzo dobrej kondycji i prezentuje się pięknie - nie zapomniał nas, i dziś z radością poszedł na spacer i uczestniczył w sesji zdjęciowej. Kevin jest pewną anomalią - mimo gabarytów i cech owczarka kaukaskiego to jest pies mieszkaniowy - wychowany od małego w mieszkaniu i takie warunki preferujący. Jest czysty, spokojny, grzeczny, bardzo ładnie zsocjalizowany i świetnie spacerujący na smyczy. [CENTER] Czy ktoś ma bardziej zawadiackie uszy niż ja ? [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/7995/pict7843.jpg[/IMG] WOW! Trawka [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/6793/pict7851.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/3517/pict7758n.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/7743/pict7835.jpg[/IMG][/CENTER]
  10. [quote name='Gosiapk']Potrafię latać! [/QUOTE] Nawet z prędkoscią dzwięku bo mam zmienną geometrię uszu :-) :multi: Ale nawet to mi nie pomaga w znalezieniu domu :-(
  11. Kevin został odstawiony z papierami SM na Ursynowie. Stamtąd odbierało go schronisko. Jest w dobrym stanie, czysty, puchaty. W weekend koniecznie trzeba zrobić nowe zdjęcia póki tak wygląda. Spisałem przy okazji aktualne numery naszych misiów. Parys 1759/09 Smirnov 2048/09
  12. Weekend porażkowy. Adopcja Smirnova - niestety nieudana, chociaż to było z założenia tylko "a może jednak coś z tego będzie". Plus taki że misiek zaliczył "wycieczkę". nie zdążył się zadomowić i wracał z nami - coś jak parogodzinny spacer. Później polazłem na kwarantannę... i znalazłem Kevina :-( jest już od 21.07 - porzucony :-(:shake: Masakra, przecież to domowe cudo - tyle że starsze...
  13. No przecież musi sprawdzic co ci nieodpowiedzialni ludzie robią na JEGO terenie. Czy zachowują się poprawnie i nie psocą ? Czy się nie kłócą i nie rozrabiają ? Czy jest PORZĄDEK :-) A hotelowicz wakacyjny najwyraźniej jest elementem nieodpowiedzialnym który wymaga szczegółowego pouczenia co do zasad na obszarze podlegającym strzeżeniu przez Miszkę :-)
  14. Następne piekne wielkopsy porzucone... [B]Jagoda1[/B] Simba to mi zdecydowanie bardziej na leonbergera wygląda niz na kaukaza. [B]Martka1982[/B] Śliczny ten Marcel, dobrze byłoby coś o jego charakterze wiedziec... [B]brazowa1[/B] H.Boss - budowa zupełnie nie kaukazia, umaszczenie trochę w typie. Ale cudne są takie wielkie kundle :-)
  15. Ostatni wczorajszy spacer - PL CXXIX. Awanturnik Zeke - dziura we łbie, duża i świeża - odprowadzony na leczenie. Pan brygadzista w trakcie obdukcji "no on jest chyba leczony" po czym się bardzo zdziwił że to pies z PL. No coments. Sunia w tym samym boksie chyba szczenna...też zgłoszone.
  16. Kopcińskiego to Ursynów więc tam się pewnie umówimy.
  17. Rozmawiałem właśnie z APSĄ. Mogę przekazać tą karmę - zostało nam parę kilo po naszej Torci. Tylko jest jeden warunek - tak jak wcześniej z karmą dla Siwej i Dakoty. My chcemy ją sprzedać po bardzo preferencyjnej cenie-pieniążki są potrzebne na hotel [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/musze-umierac-miesiacami-w-cierpieniu-twoje-pieniadze-moga-zmienic-137116/"]Trevora trójłapka[/URL]
  18. Na podstawie nowego opisu - szkoda że tak mało wykorzystai :-( trochę nad tym siedziałem. Zeke Jest średniej wielkości kundelkiem o zupełnie nie wybijającej sie ponad przeciętną aparycji. Jeszcze jeden mix o genealogi trudnej do ustalenia nawet po badaniu DNA. Taki pan Nic w tłumie innych zapomnianych i niechcianych. Jest proporcjonalny i ładny ale też taki przeciętny... Pod tym tak zupełnie nijakim wyglądem ma gorące serce, stalowe mięśnie, napęd na cztery nogi z przełożeniem terenowym i nieprzebrane pokłady chęci działania. Zeke jest jak na swoje dość nikczemne gabaryty psem nieprzeciętnie silnym, niebywale sprawnym, posiadającym niespożytą energię. Biorąc pod uwagę jego stosunek do ludzi ( kocham was ! ale musicie na to zasłużyć :-P ) jest wręcz idealnym kandydatem na sportowca uprawiającego agility czy frisbee. Jestem absolutnie przekonany że odniósł by w tych sportach wielkie sukcesy.
  19. Ona ma ogień w oczach :-) Jak już kogoś pozna to jest jak owczarek - co jeszce możemy razem zrobić ? Bawić się ? Szaleć ? Co tylko chcesz :-) I weź mnie na ręce proszę :-) I tym bije każdego owczarka - z nią to nietrudne i przemiłe :-)
  20. W przypadku Bacy to bardziej charakter i ewentualnie braki socjalizacyjne. On jest po prostu nieufny w stosunku do obcych - w Boguszycach swoim opiekunom pozwalał na bardzo bliski i serdeczny kontakt. Fred nie jest super wylewny, bo to silny charakterek, ale za to socjalizację ma dobrą. A Brutus to tylko honorowy kaukaz - nie musi przejawiać żadnych cech charakteru tej rasy. A pieniążki się bardzo przydadzą - jeśli Brutus ma kłopoty z nerkami to sama karma pochłonie majątek...
  21. Sam nie jestem pewien :evil_lol: tylko Morisowa może zweryfikować. Na sobotę mam ludzi na łagodnego futrzaka, ludzia na Normana i ludzia na coś niewielkiego - zobaczymy kto się stawi i co z tego wyniknie...
  22. Nie wiem czy z dobrych - był ewidentnie psem bitym, niestety. Przy wsiadaniu do samochodu było "pi" a gdzie mnie pakujece ?, ale tylko pisnę i nic więcej...
  23. Przyjechali młodzi ludzie po 16tej. Zaczepiała ich Monika odprowadzająca po zdjęciach Venus, ale chcieli psa a nie sunię. Zdryfowali na rejon 4 jak Magda odprowadzała Lestata po spacerze. Zatrzymali się przy boksie "suni" Michałka - i tam zostali upolowani. Pierwszy wybór - Michałek, niestety dzikus, drugi Imbir, niestety świr. Trzeci Caribal :-) Wyceniony przy kontroli na 7-8 lat. A domek będzie z ogrodem i fajną pańcią która ONki ma od "zawsze".
×
×
  • Create New...