Jump to content
Dogomania

KWL

Members
  • Posts

    4082
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KWL

  1. Link blokuje dogo [URL]http://www.forum.m*o*l*o*s*y.pl/showthread.php?t=18049[/URL] Po usunięciu gwiazdek powinien zadziałać Bazarek dorzuciłem :-)
  2. Wystawiłem wątek żebraczy na forum molosów[U][B][/B][/U][URL="http://www.forum.**********/showthread.php?p=945140#post945140"][/URL]
  3. Dziekujemy bardzo ! Miło jest zajrzeć rano na wątek i zobaczyć kolejną deklarację - może mimo wszystko miśkom się jednak poszczęści... PW wysłane.
  4. A super ;-) Biafra żyje i pisze ;-) Mojo też pewnie w takim razie cieszy się nadal widokiem i lasem ;-) Zapleśniała obroża ? Hmm jakoś mnie to nie wiem czemu nie dziwi... w świetle naszych schroniskowych różności pozostaje podsumować "przetarg wygrał najtańszy oferent" :-P To nadstawianie uszu to nowość - z nami nigdy tak się nie zachowywał (albo my matołki nie rozumieliśmy o co mu biega ;-) ) On ma pod futrem sporo różnych strupów i guzków - mówiłem Ci że w kilku miejscach może mieć tłuszczaki albo inne badziewie. Przy tak sfilcowanym futrze pies nie może sobie normalnej higieny sam zrobic :-( co do tego konkretnego strupa - raczej nie było go na ostatnim spacerze z mizianiem i rozczesywaniem więc najbardziej prawdopodobne wydaje mi się że coś sobie sam rozwalił, zwłaszcza biorąc pod uwagę że budę w boksie miał dość kiepską i sporo za małą - jeśli przy wciskaniu się ciągle sobie obcierał łopatki to by pasowało. I zazdrosczę ych spojrzeń w oczy ;-)
  5. [quote name='marta23t']psy mają swój język i mają też świadomość swojej siły w starciu z napastnikiem dlatego albo walczą albo się poddają. uwierz mi, że ,,normalny,, pies / celowo piszę w cydzysłów/ nie powinien zagryzać innego / szczególnie przy takich dysproporcjach wielkości/, tak jak dorosły pies nie powinien teoretycznie zaatakować szczeniaka... niestety rzeczywistość jest inna...[/QUOTE] Skoro rzeczywistość jest inna niż teoria to może coś nie tak z teorią ;-) A konkretnie to co piszesz pasuje do spotkania dwóch psów na neutralnym gruncie kiedy mają miejsce i czas aby spokojnie podejść i przekazać sobie stosowne CSy. W sytuacji gdy jeden narusza teren drugiego, a ten drugi na dokładkę jest kaukazem automatycznie mamy relację intruz-obrońca i jedyną szansą dla intruza jest natychmiastowa ucieczka. Ta rasa przez wieki samodzielnie chroniła ludzi stada i mienie przed atakami drapieżników, złodziejami i kłusownikami. I robiła to niezwykle skutecznie. [quote name='marta23t']cytat: ,,dla domownikow oraz obcych osob ktore sa wprowadzone i przedstawione przez nas suce, jest niezwykle przyjazna, lasi sie jak malo ktory pies.,, ale dla psów jest agresywna a autorka chce sprowadzić pod dach psa a nie koleżankę, którą psu przedstawi i będzie ok. nie am więc pewności jak psy się zaakceptują na początku i jak w przyszłości jak nowy pies urośnie.[/QUOTE] Mylisz kategorie. Oczywiście pies odróżnia dwunogi od czworonogów itd. ale ten podział ma mniejsze znaczenie. Kategoria w jakiej postrzega świat to przynależność do "swojego stada" lub nie. Co nie przynależy "do stada" jest intruzem. Z opisanych przypadków wynika że sunia jest mocno stróżująca i terytorialna ale nie wynika jaki miałaby stosunek do innego psa w swoim stadzie. Tego na razie nie da się określić. Chociaż wylewność w stosunku do członków stada pozwala sądzić że jest towarzyskim psem. Kaukazy inaczej zachowują się na terenie i poza i inaczej wobec intruza i wobec swojego. Można by to opisowo porównać do pracy np. antyterrorysty ;-) W pracy ma być twardy i nieustępliwy, ale przecież może mieć rodzinę i przyjaciół prawda ? A kaukaz na terenie to kaukaz pracujący, bardzo poważnie pracujący. [quote name='marta23t']i pamiętajmy to nie jest jej pies. a ponieważ to nie jest jej pies nie wiadomo jak właściciele tego psa spojrzą na szkolenie, pracę z psem. jeśli pies ma takie problemy z socjalizacją tzn że był kupiony do kojca do pilnowania i niekoniecznie jego Pani zgodzi się na zajmowanie psem przez drugą osobę obojętnie z jakiej przyczyny. wyobrażasz sobie, że przychodzi do Ciebie np. sąsiadka i twierdzi, że zajmie się Twoim psem i jego wychowaniem bo pies powinien się inaczej zachowywać??:)[/QUOTE] Nawet do głowy by mi nie przyszło takie podejście - wszystko należy zacząć od przedyskutowania sytuacji z opiekunką psa. Praca - mam namyśli zabawę i zaprzyjaźnienie się z psem. [quote name='marta23t'],,suka ta bardzo broni swojego terytorium, nie pozwala wejsc zadnym obcym ludziom ani zwierzetom na teren ogrodu. Zdarzylo sie ze pogryzla raz mezczyzne ktory mimo ostrzezen na ogrodzeniu postanowil zaryzykowac i wejsc na podworze. oczywiscie pies go zaatakowal ale dzieki szybkiej interwencji wlascicielki skonczylo sie na 5 szwach. Owczarek ten tez zagryzl malego psa ktory wtargnal na jej teren.,, to w odpowiedzi na Twój cytat co do łagodności;)[/QUOTE] ;-) Wszystko zalezy od punktu widzenia. 5 szwów to znaczy że pies ostrzegał a nie atakował na serio, na dokładkę dał się odwołać więc nie popada w żaden agresywny szał, wykonuje swoją pracę, a do niej należy zwalczanie intruzów (swoją drogą gdyby ów intruz rozumiał psią mowę to by się jednak poważniej zastanowił i rozważył swoje szanse - owczarki kaukaskie nie mówią ugryzę, mówią zjem cię ;-) )
  6. Wielkopsy Biafry dziękują serdecznie ! :-) Miło się nam dziś dzień na wątku zaczyna - czy utrzymamy ten trend ?
  7. Dziękujemy bardzo ! Miski potrzebują każdej złotówki, a tu cała setka :-) Potwierdzenie i rozliczenie prowadzimy z końcem miesiąca - specyfika obsługi fundacyjnego konta przez księgowość zewnętrzną.
  8. "Gremlin delikatnie podniósł Mojo" Hmm próbuje sobię to zwizualizować... :evil_lol:
  9. [quote name='marta23t']jeśli duży pies atakuje mniejszego i zagryza nie mając ,,stopu,, , zahamowań, poczucia że pies mniejszy nie jest zagrożeniem nie jest normalne. [/QUOTE] No i właśnie pytanie o okoliczności - bo jeśli mały wpada na teren kaukaza i nie reaguje na ostrzeżenie a na przykład rzuca wyzwanie, ludzi akurat na posesji niema to jakiej reakcji oczekujesz ? Skąd a priori założenie że duży zaatakował a nie bronił ?
  10. [quote name='dexterka']dla domownikow oraz obcych osob ktore sa wprowadzone i przedstawione przez nas suce, jest niezwykle przyjazna, lasi sie jak malo ktory pies. [/QUOTE] To świadczy o bardzo dobrym rozgraniczeniu pomiędzy własnym stadem a obcymi, i świadczy o tym że mimo braków w socjalizacji ten pies ma całkiem fajną psychikę. Kaukazy są nie tylko terytorialne ale mają też silny instynkt obrony własnego "stada" w skład którego wchodzą zarówno ludzie jak i zwierzęta gospodarskie i domowe. Dlatego bez oporów mogę polecić pracę z psem w w celu jak najlepszego go poznania i podjęcia właściwej decyzji. Okoliczności zagryzienia zaś mają bardzo wiele do rzeczy, zwłaszcza przy dużej dysproporcji wielkości/siły psów. Zagryzienia/pogryzienia nie zdarzają się bez przyczyny, jeśli znamy okoliczności i potrafimy określić przyczynę, możemy wyciągnąć wnioski co do zachowania psów, ich charakteru, ewentualnych problemów i ostatnie ale i najczęstsze - błedów ludzi w wychowaniu czy prowadzeniu psa. Nie podejmuje się nie znając tego konkretnego psa stwierdzić czy przyniesie to pozytywne skutki, natomiast namawiam do zapoznania się z psem, z właściwościami rasy. To może pomóc spokojnie i racjonalnie podejść do problemu.
  11. [URL="http://www.dogomania.pl/members/8477-MagYa"]MagYa^^ [/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/members/9309-dziuba"]dziuba[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/members/71883-diuna-wro"]diuna_wro[/URL] Parę lat temu rozbrajały Ligotę.
  12. Dokładnie. Z kilku powodów. Najważniejszy abyś nauczyła się czytać jej zachowania, przewidywać i stała się dla niej na tyle bliska aby w twojej obecności czuła się dobrze i abyście nabrały trochę wzajemnego zaufania. Stanowczość tak ale jako "siła spokoju" inaczej będzie przeciwskuteczna. Ryzyko jest ale nie przeceniałbym go. Także sam fakt zagryzienia innego psa nie jest przeciwwskazanien jeśli nie znamy dokładnych okoliczności w których do tego doszło. Praca z kaukazką może dużo w tej kwestii też wyjaśnić i pomóc podjąc właściwą dcyzję.
  13. Przez ostatni miesiąc miałem ograniczony dostęp do netu więc było mnie mniej na dogo. Teraz ponieważ mogę być praktycznie cały czas online mogę zaproponować pilnowanie wątku i przejęcie rozliczeń. Siepomaga może być bardzo dobrym pomysłem, na koniec okresu rozliczeniowego możemy tam wystawiać pozostałą do dozbierania resztę kwoty. Musimy na wątek ściąnąć nowe twarze i nowe deklaracje, kaukaziki potrzebują "nowych sił"
  14. Przepraszam za pytanie nie w temacie - we wtorek będzie adopcja Karinki ze złamaną łapką i bardzo potrzebny nam jest transport do DS. Może macie chwilę czasu ?
  15. Oczywiście DT, płatne DT czy hotelik to dobry pomysł. Tylko my już mamy sporo psów tak powyciąganych i sami nie jesteśmy w stanie nic w tym kierunku zrobić. Możemy prosić o deklaracje, jesli uzbiera się ich dostatecznie to oczywiście wyciągniemy psa. Ale bez kasy nie da rady :-(
  16. Ano pusto, ale jesteśmy i mamy w pamięci także i te dwie puchatki.
  17. Dla Mojo to znalezienie domu w którym będzie kochany, ceniony i szanowany taki jakim jest. Mojo to wspaniały pies który ma jeszcze sporo przed sobą. Chociaż prawdę mówiąc ciężko będzie znaleźć mu lepsze miejsce niż u Biafry. On tam momentalnie w ciągu kilku minut odżył. Zobaczyłem znowu tego Mojo z początku pobytu w schronisku. Dumny, silny pies w swoim żywiole. Biafro, on jest grzeczny bo ma to co lubi i z czym czuje się najlepiej, więc nie sprawia kłopotów bo po co mu to ? Przeciez jest mądry i wie już że może być gorzej :-)
  18. O ile pamiętam to szanta miała dołączyć do Tytusa ?
  19. Pora się pożegnać, ostatni mój post na tym wątku. Ten miesiąc trwał nieco dłużej - ponad dwa miesiące. Florianek miał ciepły kąt, pełną miseczkę i swoich ludzi. Ale to niewiele wobec tego co dał mi... Florianek był z nami krótko, rozpaczliwie krótko porównując to mgnienie do długości jego życia, czy choćby dwóch lat w schronisku... Florianek był moim pierwszym kochanym staruszkiem, cudnym, wspaniałym seniorem. Nauczył mnie jak można pokochać starego psa i jak bardzo taki pies jest cudownym domownikiem. Szczeniaki ? to tylko problemy... Staruszki ? to cudne psy ! Florianku, dziękuję Ci za to czego mnie nauczyłeś, że zostałeś na tyle długo żeby mi to pokazać...
  20. Akurat w Poznaniu to nie ma problemu ze sprawdzeniem. APSA prosi ogólnie.
  21. Miejsce się znajdzie, ostatnio to już nie jest wielkim problemem. Trudniej o pieniądze...
  22. Moja cudna Kulka-Szanta ma wątek, a ja dopiero teraz się melduję. Szanta jest baaardzo towarzyska, dla niej idealny byłby dom z innym psem :-)
  23. Gremnlin może się tego nie spodziewasz ale w dużym stopniu masz racje :-) Mojo to mądry pies i takie jego zaufanie to skutek obcowania z różnymi nie zawsze mądrymi opiekunami w schronisku. Stara się unikać sytuacji w których mógłby zostać zmuszony do użycia siły. Morisowa pewnie dokładniej i ładniej to opisze. Ja dodam tylko że do budy to podstawowa komenda przy sprzataniu w boxie.
×
×
  • Create New...