-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Karilka
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Karilka replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Cholerka to straszne! Nie wiem jak mogę pomóc... Porozsyłałam allegro znajomym... Biafra! Trzymaj sie! Dogo jest z Tobą! U mnie w Łodzi świeci słoneczko, ptaszki ćwierkają a tam u Was mury walczą o utrzymanie sie na miejscu.. MAKABRA... -
Są sledy ze specjalnymi kóeczkami przystosowanymi do przyczepienia obroży -w razie takiego wypadku ;).
-
podobno wielkoscią i tym, ze obok metryki nawet nie stały ;).
-
[quote name='murakami']Ryż+kurczak+warzywa to nie jest złe jedzenie. Ale mnie też wet doradzał tylko i wyłącznie suche, więc rozumiem Twój dylemat. [/QUOTE] O kurcze.. a wet też je jedzenie z pudełek, wytrzymujace lata w opakowaniach? U mnie rano suche (aktualnie nutra zielona) i o 18:00 mieso z ryżem. Psy zdrowe.
-
Ja idealnie taka jak mój pies. Czyli posraniec totalny. Nie różnimy się NICZYM oprócz tego, ze on szczuplutki a ja krowa.
-
A czemu nie mógłby być psem kanapowym? ;)
-
Zależy jak u nich było z katowaniem. Wiadomo - każdy pies bez metryki to kundel ale moze byc owczarek w starym typie. Doberman i Rottek - hmm... całkiem dobre heh ;)
-
[quote name='Rinuś'][I][B]Mi nie działa żaden link. Nie ma upiększać bo on i tak jest najpiękniejszy na świecie :diabloti: Mial ktoś kiedyś styczność z tymi obrożami? jakie są w dotyku? [/B][/I][/QUOTE] [img]http://gfx.efotek.pl/images/yg81jnx2llefz03pfit.jpg[/img]
-
Jak nie chce jeść to niech nie je. Nikt łaski nie robi.
-
Owczarki staroniemieckie istnieją. Są psy w starym typie owczarka niemieckiego i jest to typ pracujący. ...o królewskich dobermanach ani rottkach nie slyszalam za to slyszalam o chartach pogrubianych.. ;)
-
no nie mów, ze znowu coś nie działa? No kuuurde... [url]http://img443.imageshack.us/img443/2363/dsc0128ny.jpg[/url] tu masz te 85cm - ozdobniaczki ale Twojej kluchy i tak nie upiększa ;P.
-
Agnes jaka szerokosć, długosć, kolor? Nie, on jest tylko na giełdzie zwierzęcej w Łodzi. Jeżdże tam co pare miesiecy po karme i sprzet.
-
Nie wolno po betonie i MUSISZ mieć amortyzator. Pies z przodu jest bezpieczniejszy i ..większa frajda ;]. Puść ją z przodu w odpowiednim sprzęcie, pochwal jak pociągnie i naucz komandy hamujacej, przyspieszajacej, skrętów i podbijajcie świat haha.
-
[quote name='Agnes']Karilka a nie masz dostepu do innych produktow skorzanych?:diabloti:[/QUOTE] To jest Woza z Niemiec, która kupiłam w ramach własnego kaprysu nie wiem po co, natomiast znam bardzo dobrego Polskiego Producenta, który ma jakość bardzo zbliżoną do Hoffero i Wozy. Co konkretnie potrzebujesz? No ale chyba warto. Te największe opchne za 35zł, mniejsze za 30zł i najmniejsze za 25zł. Na prawde nikt nie chce?
-
Hm. To jest kółeczko spawane Diora. Wiesz jak wygląda kółeczko spawane? To takie jak jest w łańcuszkach typu dławik. Mojemu jeszcze nigdy nie udało sie tego zerwać. Kółko nie poszłoby na 100% ale skóra + filc - pójdzie pewnie, chociaż ja używam do szkolenia i tam gdzie mi sie nie chce tachać nic ciężkiego - smyczy tej grubości i nie zdarzyło mi sie nigdy żeby zerwał mój pies smycz. Poszły ewentualnie nity przy rączce. Te 85cm mają pasek łączący między przednimi łapami. Nie są to szelki do obrony, do psa ciagnącego na smyczy w wersji zrywów - bardziej funkcja ozdobna, wyjściowa. Przy pierwszym lepszym pociągnięciu nie pójdą ale samo to, że sprzedają je tylko w Niemczech potwierdza to, ze żaden dystrybutor nie chce odpowiadać za ich zerwanie przy masie psa, posiadającego 85 w klatce piersiowej.
-
Działa? [quote name='Agnes']No teraz jak masz prawidlowy podpis nie mam zastrzezen ;)[/QUOTE] A miałaś jakieś zastrzeżenia:mad::diabloti:? ...A może chce ktoś szelki do obrony? Może Sledy XL?
-
Ah no to jak najbardziej. Nie napisałaś, ze masz takie coś ;). I tak jednak wole psa z przodu ze względu na to, ze ciągnie i wzmacnia miesnie.
-
[quote name='Agnes']No teraz jak masz prawidlowy podpis nie mam zastrzezen ;)[/QUOTE] [quote name='Unbelievable']a ja mam, bo mi się zdjęcie nie otwiera :evil_lol:[/QUOTE] Kuuuurdeee... ale ze mnie kiepska hondlora... Moze podlinkuje każde oddzielnie i ju. Czekojta tylko zoo nakarmie bo kwiczą.
-
Nela, kolejna ofiara mody i bezdusznosci ludzi. Ma dom.
Karilka replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Ja bym szukała jakiś starszych ludzi, nie liczących na poklask - suni przyda sie troche spokoju bo na pewno se "wyszalała" w swoim życiu... -
[quote name='olekg89']Jak ci pies odskoczy od roweru to leżysz i kwiczysz. Ja zaczepiam smycz pod kierownicą.I nigdy nie zaliczyłem gleby ,jeśli zaczynają ujadać na kundla którego mijamy karce je lekkim szturchnięciem nogą. Mój pies uwielbia ganiać przy rowerze ,nadaje takie tempo że ja wysiadam po kilometrze a on dalej pruje do przodu jak młody bóg mimo ,że pierwszej młodości już nie jest.Suka nienawidzi wycieczek rowerowych:lol:ale niestety chce nie chce biegać musi.Chociaż wolałaby poaportować kamienie. Ja mijam często policjantów czy SM i nigdy mi nikt uwagi nie zwrócił.[/QUOTE] No u mnie to samo, tyle, ze mój nie ujada. Za to małe biega luzem i drze jape. Po co pedałujesz?:P Jak spotkalam policjantow to sie spytalam z grzecznosci czy łamie w jakis sposób prawo jeżdżac tak z psami, na co jeden odpowiedzial, ze tez lubi przegonić psa przy rowerze. [quote name='sylwia14056']:):) odskoczyl od roweru i jakos nie lazalam i nie kwiczalam. Moj pies reaguje na komendy ; noga, nie wolno itd wiec szturchanie noga nie jest mi potrzebne. Nie uwiazalabym nigdy psa do kierownicy poniewaz moglby wyskoczyc przed rower i nieszczescie murowane.Sprzet ktorego uzywam nie pozwala psu wybiec przed rower. Sprawdzilam spacer na zwyklej smyczy i wierz mi bezpieczniejsze jest przyczepienie go do siodelka niz do kierownicy ktora jest ruchoma. A zreszta kazdy spaceruje ze swoim psiakiem jak chce, ja tylko chcialam poradzis sie z innymi czego uzywam i co sie u mnie sprawdzilo.[/QUOTE] Siodełku? Żartujesz? Chyba, ze masz sznaucerka miniaturowego albo inne truchło. Mnie pies przełazi z tyłu i wplątuje w koło. Mała bida jakby ważył pare kilo - większa bida jak wazy 40... Wole jak pies leci z przodu i ciągnie. Wtedy tylko lekki hamulec i pies zamiast dzikiego galopu - wyrabia mięśnie w kłusie. ;)
-
Czy ja wiem czy łatwiej. Więcej czasu wtedy spędzam przy kompie bo mam manie "podrzucam" jak nikt nie chce przyjść.. Szkoda prądu ;)
-
i mają w regulacji do 90? Ja chce tego spaniela poznać! Wrzuciłam na jakiś hosting i założyłam album - opis oddzielnie. Jak coś to pisać. Wszystko nowe.
-
[quote name='Christiane']Szelki mają kolorową tasmę, posiadają rączkę, pasek na piersi podszyty mięciutkim polarem, regulacja dookoła psa 70 - 90 cm. Rączka z podwójnej taśmy, wygodna i mocna.[/QUOTE] Aj, no to mój ma 92cm w klatce piersiowej... Nie dopiąłby sie. Już naprawiam swój podpis handlarski ;).
-
Trzeba bylo tak od razu, ze nie ma dostepu. :mdleje::niewiem: Agnes wiem co to jest bazarek, jak działa i wiele ich już w swoim życiu dogomaniackim wystawiłam. Otóż, powód jest prosty: :candle:NIE CHCE MI SIE PODBIJAĆ I GADAĆ DO SIEBIE!:evil_lol:
-
Agnes to są moje prywatnie kupione w Niemczech szelki, które potrzebuje pilnie sprzedać a są barrdzo superowe, oryginalne ;). Aktualnie "przyplątał" mi się tymczas. Dzikie szczenie, którego samo odrobaczenie, odpchlenie i zabezpieczenie przed insektami kosztowało 40zł, do weta nawet jeszcze nie pojechałam a przydałoby sie toto zaszczepić (kolejne 40zł) do tego żarło też kosztuje (durne witaminy szczenięce 15zł). To są koszta, które z pozoru wydają się niczym, jednak przy 2 psach na utrzymaniu, 2 kotach + swoim prywatnym z chorymi stawami (same leki 200zł miesięcznie) robi się potężniejsza suma. Dlatego właśnie potrzebuje sprzedać te cuda, mimo, że mi bardzo szkoda hahaha.