-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Karilka
-
[quote name='Christiane']Wyrzuciła? Czemu? Przecież moja nie śmierdzi... Bo jeszcze nie namokła xD A nawet jeśli by śmierdziała, to bym lekko smród zdezynfekowała i oddała do schronu, tam przynajmniej im się przyda... A jak dobra smycz to powodów do wyrzucania nie widzę. I jeszcze takie jedno pytanko: czy ktoś chce szelki a'la pociągowe dla średnich i dużych psów?... Bo dla nas za duże...[/QUOTE] Jakie? Mają rączke? Jaka taśma? Ja nadal mam niemieckie szelki Wozy. Promocyjna cena od [B]29,99zł[/B] [WOZA!]. Na allegro najmniejszy rozmiar, (do 38 w klatce piersiowej) kosztuje 39zł! Dochód na mojego tymczasowicza...
-
a łańcuszek? Na wystawe nie bylby dobry?
-
przy tatrzanskiej buduje sie park jakis a jak na razie to jest ogrodzony plac z furtkami - tam psiarze zrobili sobie wybieg ;). Taki na dziko ale zawsze jest miejsce aby psy sie bezpiecznie wyhasaly.
-
wlasciciel bijacy psa na spacerach... co robic?
Karilka replied to Mirabella1's topic in Okrucieństwo
[quote name='debova47909']BRAWO! Gratuluje Twojemu tacie odwagi :) Gdyby tak się dało zawsze...[/QUOTE] [quote name='behemotka'] [B]Karilka[/B], chylę czoła przed postawą. Twoją i Twojego taty :)[/QUOTE] Jam wtedy jeszcze dzieciak wiec za dużego wplywu nie mialam.. a mój tata całe zycie mówi, ze psów nie lubi. Szkoda, ze z nimi wszystkimi śpi hahaha. [quote name='jamor']bardzo duzo ludzi tak robi, ze jak pies nie chce przyjsc , powrócic , to sie go goni. jak juz złapie a tym bardziej jak jeszcze inni idzą ich nieudolnosc panowania nad psem to reakcje sa zawsze takie same " ja ci dam uciekac , ty pip pip pip pip i w łeb" . Pies jest stworzeniem myslacym normalnie , logicznie i kojarzy fakty. Pan woła, potem goni i w łeb, wiec jak zaczyna wołac to trzeba dac dyla aby uniknąc efektu koncowego.nawet czytajac kilka postów tego wątku widze podobne działania - dac psu w skóre. Nie ma sensu zwracac facetowi uwagi w sposób " zadzonie na policje, na straz miejską" bo on bedzie dalej to robił , czyli tłukł sunie w miejsca juz nie publicznych.Proponowałbym najpierw samemu zebrania duzo wiedzy jak zrobic aby byc atrakcyjnym dla psa , potem grzecznie podejsc do faceta i wytłumaczyc mu jakie są sposoby aby przywołac psa, aby pies chetnie do nas podchodził, jak zrobic aby pies zawsze nas kochał i słuchał, na czym polega nagradzanie i do czego słuzą smakołyki itd itd[/QUOTE] Wiesz, kiedys facet za to, ze przywołałam mu psa i nie pozwolilam uderzyc wyzwal mnie od kur... su... i tak dalej... że niby kradne mu psa i ogólnie jestem durna siksa z agresywnym dobermanem i on mnie znajdzie... Niektórzy po prostu nie chcą wiedzy i nie powinni mieć psów... Kwestia chęci.. -
Ta.. Labradory i ich własciciele.. Przybiegł lab, mój po treningu, nie miał ochoty sie z kimkolwiek znajomić a to to tak po prostu pach mu noch w dupsko, pach mu nos w norde, pach pod podwozie.. No ja cholery dostałam. Mówiłam "zostaw" i mój pies nie reagował agresywnie - liczyłam na to, ze własciciel zachowa sie rozsądnie, kiedy poprosze aby zabrał psa. Niestety. Własciciel wesoło powiedział "niech go ugryzie! Moze nauczy sie wreszcie nie podbiegania do psów!" .. poprosiłam jeszcze raz, żeby zabrał.. Niestety - poszedł dalej. Ok. Pies dostał komendę "wolny", wyluzowałam smycz i jakze uroczy labrador dostał dwa razy w kark po czym spitolił za odpowiedzialnym panem.
-
[quote name='Ewa&Duffel']Ja w zasadzie swojej wcale nie używam (flexi maxi), ale jest dość podniszczona (porysowana, taśma poprzecierana), więc pewnie nie byłabyś zainteresowana...[/QUOTE] Jeżeli tylko taśma sie trzyma i dasz gwarancje, ze nie pusci mi jakpies 38kg za czymś wyrwie... [quote name='Marta_Ares']jakie cudo........:crazyeye: :loveu: :loveu: :loveu: Karlika nie rób mi tego:-([/QUOTE] Jeżeli mogłabyś wziąć przynajmniej na DT -byłoby super. Ja rozważam nawet schronisko.. Wynajmuje mieszkanie i mam w nim 3 psy. Aktualnie siedze z małym i Dolarem u mamy na wsi ale nie moge dłużej tu być (zostawiłam 2 psy,kota, mysz, ślimaki pod opieką 70 letniej babci) i jest mi ciężko z tym wszystkim. Psiaka złapałam, oswoiłam - jest GENIALNY. Za to ręcze głową. Jest posłuszny, nieufny jeszcze do obcych ale gdy sie przekona do człowieka - BAAARDZO KOCHANY. Gdybym nie miała tamtych dwóch psióf to już dawno byłby mój prywatny. Niestety mam dwa problematyczne, małe psy i na czwartego psa nie mam już miejsca, kasy.. zamęczylibyśmy sie wszyscy... Ma na imie Sonet.
-
wlasciciel bijacy psa na spacerach... co robic?
Karilka replied to Mirabella1's topic in Okrucieństwo
[quote name='klaudek']Ja też spotkałam się z taką okropną sytuacją :-( . Taki 6 - 8 letni chłopiec bił swojego 3 - letniego sznaucerka, bo nie chciał za nim iść, bo chciał się ze mną i moimi koleżankami przywitać. Tłumaczyłyśmy mu, że nie chce za nim iść, bo go bije, a on swoje. Chyba oberwał w ciągu minuty 20 razy. Ten pies nawet bał się do niego podejść. Juz do czego dzieci są zdolne :placz:[/QUOTE] Tłumaczyć? Smarkatemu? [quote name='_A_G_A_']U mnie jeden facet chodzi z ok.rocznym labradorem bez smyczy i obroży. Kiedyś ten pies podbiegł do psa koleżanki który był na smyczy i chciał się bawić. Facetowi się to nie spodobało ale nie mógł labradora przywołać. Kiedy wreszcie odciągneliśmy psa koleżanki, on uderzył swojego i zatargał do domu. Przed sklepem, nawet przy ulicy, pies zostaje nie uwiązany i chodzi sobie swobodnie. Facet ma smycz, kiedyś bił nią psa, bo nie chciał do niego podejść (poleciał za mną, koleżanką i jej psem). Jak on tego psa zostawia przed sklepem to można go ukraść- rasowy, przyjacielski, ładny i bez obroży (ktoś pomyśli, że wyrzucony).[/QUOTE] Przepraszam ale niestety, jeżeli wołam swojego psa i on nie zamierza przyjść bo coś robi ciekawszego to zdarzyło mi sie go złapać za kark i strzelić w dupsko. Z tym kudłatym dzieckiem też nie bede sie cackać, bo czasem mu sie wydaje, ze wie lepiej. Niestety komende zna, wie co powinien zrobić i nie obchodzi mnie to, ze znalazł kość i stara się ją za wszelką cene przecisnąć przez krate. Druga sprawa- on nic sobie z tego nie robi, ze dostał w tyłek. To nie jest labrador, owczarek ani sznaucerek. Też zostawiam psa luzem jak gdzieś wchodze. Też jest "rasowy" i czesto ma tylko łańcuszek na szyi. W zeszłym tygodniu, gdy szłam do parku - chłopak naparzał swojego szczeniaka (oczywiście TTB) smyczą. Posypały sie nie miłe słowa i mój pies też pięknie na tą agresje zareagował - przyparł smarkatego do ściany. Biedny nasłuchał sie pod własnym blokiem jaką to kanalią, szmata, de*ilem, sku*... itd jest, i skulił ogon, zwiał do domu. Nie trawie czegoś takiego. Jak byłam mała i szłam z tatą do parku na osiedlu, spotkaliśmy po drodze typa tłukącego (nie pierwszy raz!) suke jakimś kijem. Facet po 40, sucz w typie owczarka długowlosego. Mój tato bez słowa podszedł i dał w zęby temu de*ilowi aż zahuczało i zabraliśmy mu psa. Sucz dożyła sędziwego wieku u mojej cioci. -
To jest jeszcze szczeniątko ok.5mies- będzie docelowo taki sam jak Ares. Głowa mu ściemnieje bo to rude to jest szczenięcy puch. Ciut urosnie i uchy mu pewnie ciut sie podniosą - idealny Aresik. Kto chce? Kto chce? Nie mam co z nim zrobić. Jest u mnie 5 dni po odłowieniu w polu na lasso, które powiodło się dzięki temu, ze mój doberman pomylił go z kotem i zagonił w kozi róg. Nie schodzi aktualnie z kanapy, nie siusia i nie kupka w domu, nie wyje już, nie jest nachalny. Niesie wszędzie szczęście - majta kitą jak helikopter i chciałby byc caaały czas głaskany. Z dzikiego psa udało sie zrobić z niego ludzi:roll:. Jeszcze boi sie nowych osób i nowych miejsc ale jest już całkiem ok. Pięknie chodzi na smyczy i bez smyczy, jest posłuszny, kocha inne psy, kocha koty, kocha swiat ...tylko nie chce jeść mi suchego żarła a to największy minus ;)
-
[url]http://img340.imageshack.us/img340/6190/img4124v.jpg[/url] [url]http://img168.imageshack.us/img168/4962/img4081w.jpg[/url] [url]http://img299.imageshack.us/img299/7936/img4114e.jpg[/url] Nie chce mi sie zmniejszać.
-
[quote name='olapaco']Po co uczyć psa agresji???:angryy::mad: Szkolenie odpowiednio poprowadzone nie ma na celu nauki psa agresji, to podstawowy błąd w toku myślenia osób, które nie szkoliły psa w kierunku psa obronnego.[/QUOTE] Zależy na jakim poziomie. Mnie ciekawi Obrona Cywilna. Myślę, ze będe sie to bawić, jak kiedyś bede miała dobrego, młodego psa.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Karilka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Nie wiem co w tym nadzwyczajnego, ze dorosły pies sie bawi jak szczenie. Mój często dostaje tego typowego, szczenięcego GŁUPa ( Gorszace Łobuzowanie Umotywowane Podnieceniem). Na dworze - ok. Gorzej jak to jest w mieszkaniu. Meble fruwają a futryny pękają, sąsiadka z dołu łamie kije na rurach haha. -
[quote name='Unbelievable']jeszcze pewnie kupiony na bazarze od ruskich, bo 7 w miocie i bez rodowodu :diabloti:[/QUOTE] Niestety nie. Wtedy bym sie cieszyła, zę przynajmniej z idiotami gadam. To sucz ze znanej hodowlii ..cóż. Smutne. Tak samo na wystawie w Łodzi był gruby doberman. To mnie przeraziło, ze ludzie nie widzą w tym problemu... Pies chce żreć to żre i tyle. Na szczęście sędzina poleciał za to po ocenie.. Z reszta.. Wystawa w Łodzi od strony dobermaniej to istna porażka. Paraolimpiada a nie wystawa. Szkoda gadać. Ja tam moge być gruba - kij z tym, ale pies? ..Nie mój.
-
Kudłaty rzecz jasna. Fotek nie mam - czekałam aż sie oswoi. to było jeszcze 4 dni temu szczenie odłowione w polu. teraz z kanapy zleźć mi nie chce ;). Super ekstra psiaczek. Bardzo taki emocjonalny, grzeczny i kochany. Niby szczenie a takie cholernie chcące człowieka uszczęśliwić. JEST IDENTYCZNY, tyle, ze m jeszcze szczeniecy puch gdzieniegdzie (jasno - rudy)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Karilka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Taak. Z tym chodzeniem to też u nas na porządku dziennym. W parku zawsze jest: "Fafik, nie wolno szczekać! Ten piesek to jeszcze szczeniaczek, bo tak biega i skacze" ..oczywiście ten szczeniaczek to mój 7 letni doberman. Ludzie są nieświadomi, że dorosły pies też kocha sie bawić. A doberman? Bez komentarza hahah ;). -
Marta mam aktualnie IDENTYCZNEGO tymczasa jak Twój Aresik, tyle, ze to jeszcze 4 mies szczenie. Ma ktoś może flexi do sprzedania? taką na 50kg?
-
[quote name='mrowa23']Karilka Frani już nie ma między nami :( odeszła 28 kwietnia tego roku po długiej chorobie ;( ja mam kudłacze nie wymagające absolutnie ode mnie znajomości szamponów, odżywek i cholera wie czego jeszcze, ponadto nie musze znać obsługi grzebieni szczotek itd. wystarczy troche czasu i ma sie porozdzielanego kudła, dlatego mogę mieć takie kudły ;) a jak doda sę do tego ich charakter to mogłabym nawet przejsc przez studia z kosmetologi psiej ;) na drugi raz patrz za kudłami ewentualnie buldozerem i od razu sie melduj :)[/QUOTE] O matko.. [*] choroby są straszne.. Taka sunieczka wspaniała... Takie ciele... Nie wytrzymałabym z rasą tak chorowitą. Za dużo łez, za dużo zszarpanych nerwów... Nie wierze, ze nie ma już tej wariatki.. Twoja nowa rasa z tego co wiem nie chorowita wcale i jak z kudłami nie ma problemów - to super, ale niestety i tak wole dobermany, jakiego by tam charakterku cudnego nie miały ;) haha. Buldożerka mam nadzieje, ze ta sama? Nic sie nie zmieniło?
-
Albo Puffi i VIP. ;)
-
Taa, jak dziewczyna z dogo psa z mojego tymczasu zatuczyła tak, że niedługo bedzie musiał na deskorolce jeździć to boje sie odezwać bo przecie w umowie adopcyjnej nie zaznaczyłam, ze nie wolno psa zatuczyć i jeszcze dostane banana za pyskowanie bo z modami dobrze jej sie żyje. Hahaha. Jak powiedzialam znajomej z dgm, ze ma za grubą dobermanke (nie ma nic gorszego niż zatuczony doberman, leżący całe dnie na kanapie) to wyszła z tego straszna afera i oczywiście: mój pies jest za to nie rasowy i ma pogryzione uszy. No pociąć sie idzie hahaha. Dawaj te kundle.
-
a gdzie w Łodzi kupie tanio, psią wołowine?
-
Stareńki dobek Charlie - za TM ... Śpij spokojne... [*]
Karilka replied to wiq's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurcze.. serce sie kraje ale nie mogę pomóc... To musiał być kiedyś przepiękny pies.. sie zestarzał - wynocha na ulice. Już sie rodzinie przestał podobać... -
Te brzuchy ogromne mają.. Matko.. Bidy. U nas dzikie szczenie z pola także nie mogę pomóc.. Cholerka.. Tabletek na robale podać im nie można w tym schronisku? Bidy.