Jump to content
Dogomania

demi

Members
  • Posts

    3511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by demi

  1. [quote name='Basia1244']jak to dwa demony? przecież diunka mówiła , że demon ten płowy poszedł <beczy>[/QUOTE] poszedł poszedł, ale dziewczyny pewnie sugerują się opisami nad boksami, ktore nie zostały zmienione po starych psiakach.
  2. jedyna pomoc dla niego to dt, indywidualny kontakt z człowiekiem...
  3. [quote name='BIANKA1']Bo pewnie nie chce ich oddać za darmo , tylko sprzedać . Skoro zarabiają na szczeniakach , to niby dlaczego maja oddać za darmo " rasowe " suki . Ja już mam takie zboczenie z kastracjami i sterylkami , że znajomi boją sie mnie odwiedzać :evil_lol:[/QUOTE] Jak sama powiedziała, szczeniaki yorka ciężko sprzedać, a dorosłe, to już w ogóle. Teraz biewery są w modzie... Podobno- ja tam na modzie się nie znam:P
  4. BŁAGAM O POMOC... dla CC PLUTA- przerażonego 1,5 rocznego dzieciaka [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202678-Przera%C5%BCony-1-5-roczny-dzieciak-Cane-Corso-PLUTO-b%C5%82aga-o-pomoc%21-DT-na-CITO%21?p=16351115#post16351115"]http://www.dogomania.pl/threads/202678-Przera%C5%BCony-1-5-roczny-dzieciak-Cane-Corso-PLUTO-b%C5%82aga-o-pomoc!-DT-na-CITO!?p=16351115#post16351115[/URL] i mój molosowaty Misiu szuka DS, chodzi ze mną do pracy, także jest w schronisku od rana do 16, potem już u mnie: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/201481-Molosowaty-1-5-roczny-Misiu-szuka-wspania%C5%82ego-DS.?p=16351116#post16351116"]http://www.dogomania.pl/threads/2014...6#post16351116[/URL]
  5. BŁAGAM O POMOC... dla CC PLUTA- przerażonego 1,5 rocznego dzieciaka [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202678-Przera%C5%BCony-1-5-roczny-dzieciak-Cane-Corso-PLUTO-b%C5%82aga-o-pomoc%21-DT-na-CITO%21?p=16351115#post16351115"]http://www.dogomania.pl/threads/202678-Przera%C5%BCony-1-5-roczny-dzieciak-Cane-Corso-PLUTO-b%C5%82aga-o-pomoc!-DT-na-CITO!?p=16351115#post16351115[/URL] i mój molosowaty Misiu szuka DS, chodzi ze mną do pracy, także jest w schronisku od rana do 16, potem już u mnie: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/201481-Molosowaty-1-5-roczny-Misiu-szuka-wspania%C5%82ego-DS.?p=16351116#post16351116[/URL]
  6. BŁAGAM O POMOC... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202678-Przera%C5%BCony-1-5-roczny-dzieciak-Cane-Corso-PLUTO-b%C5%82aga-o-pomoc%21-DT-na-CITO%21?p=16351115#post16351115"]http://www.dogomania.pl/threads/202678-Przera%C5%BCony-1-5-roczny-dzieciak-Cane-Corso-PLUTO-b%C5%82aga-o-pomoc!-DT-na-CITO!?p=16351115#post16351115[/URL]
  7. Okropnie proszę o pomoc dla Pluta, jemu się należy jak psu kość. Jak każdemu psu...
  8. Dla dobra Pluta napiszę ile mogę. Pluta musieliśmy zawieźć z interwencji do naszego schroniska, póki co jest na osobnych boksach. Ma ok 1,5 roku. Boi się ludzi, na szczęście nie wykazuje agresji z powodu strachu. Gdy się boi ucieka lub rozplaszcza na ziemi i udaje, ze go nie ma. Z innymi psami dogaduje się dobrze, nie wiadomo jak z kotami, ale podejrzewam, że też było by w porządku. Pluto nie potrafi chodzić na smyczy, boi się ludzi, unika ich jak ognia. Jest mu PILNIE potrzebny DT, w którym ktoś się nim zajmie, nauczy podstaw życia z ludzmi. Jeszcze jest szansa zrobić z niego psa! Utrzymuje czystość w kojcu, załatwia się wyłącznie w zewnętrznym dziale kojca. [B]tel do mnie 726 90 55 66[/B] [CENTER][COLOR=red][B]Błagam pomóżcie temu biedakowi, całe życie przed nim, a z powodu rasy, może nie znaleźć nikogo kto się nim odpowiednio zaopiekuje, mi już ręce opadają:-([/B][/COLOR] [/CENTER] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/6488/pluto1p.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/7854/pluto2.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/1324/pluto3.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/476/pluto4.jpg[/IMG]
  9. Sunia, już ma imię, ale nie pamietam jakie:P moja siostra się nią opiekuje, ja nie mieszkam z nimi. Sunia w życiu na "trzeżwo" nie dała by się złapać, mimo sedalinu walczyła do końca, chciała gryźć, była przerażona. W domu natomiast psy ją zaakceptowały, a moja siostra nieświadoma niczego wzieła ją na kanape, ściągneła kaganiec i głaskała pod bródką:) hehe:) także myślę, że dość szybko bedzie z niej fajny psiak. DT który ją bedzie brał, bedzie musiał być świadomy, ze na początku bedzie musiał poświecić jej dużo czasu, bo sunia na smyczy raczej normalnie nie pójdzie. W przyszłym tygodniu pójde z nią do weta z tym oczkiem i zobaczymy co stwierdzą. Na moje oko, nic się z oczkiem nie zrobi. Nie widać tam żadnego zapalenia, a nie bedzie sensu zaszywać czy amputować jej oka. Ale to moje zdanie, zobaczymy co powiedzą moi weci.
  10. [quote name='xmartix']to ciekawe jaką ja mam opinie .... :roll: po ostatnich akcjach :diabloti:[/QUOTE] Martunia, nawet nie pytaj, bo im mniej człowiek wie, tym lepiej śpi:evil_lol:
  11. [quote name='BIANKA1']To znaczy , że to właścicielka będzie je wyadoptowywac , z nie Ty ? To nie dobrze . Trzeba je było wyadoptować na nas , zrobić sterylkę i dopiero puścić dalej .[/QUOTE] Kobieta, chce je od razu do ludzi oddać, nie przez nas. Bo tak to bym od razu je zgarnęła. Wiec nic nie poradzę. Chyba, ze kogoś podstawimy:razz: ale kogo? JA już odpadam. A dt też zaoferować już nie mogę, mam maks w moim mieszkanku. Zboczenie na sterylki to chyba u nas wszystkich już jest:lol::evil_lol:
  12. już w koncu nie wiem czy macie mój nr czy też nie, ale podaje w razie czego raz jeszcze 726 90 55 66:) Jak ktoś mnie zna, to wie jak działam i jak pilnuje sterylek:) Ale jeśli chodzi o te yoraski, to nic tu przeze mnie nie przejdzie, moge tylko proponować tej kobiecie. Dla niej sterylizacje nie są ważne- a my to już zboczeni na tym punkcie;) dlatego bedziemy kombinować tak żeby było dobrze:)
  13. [quote name='Borówka16']Dziękujemy za relację, chociaż oczywiście tej ani żadnej innej pseudo nie popieram to cieszy mnie to, że jest tam w miare ok ;) Demi, masz fotki tych co szukają domów? Czy wg Ciebie potrzebują przed pójściem do domków DT?[/QUOTE] Ta sunia, z ostatniego zdjecia szuka domu. Nie dogaduje sie z innymi psami. Do ludzi super, ale każdego psa atakuje. A na te dwa mam juz chetną osobe:) NAsz ochroniarz w schronisku już nam mówił, ze on dwa by wziął. Już onka od nas zabrał. Ma domek z ogrodem, psiaki oczywiscie na kanape, super facet:) OCzywiście bedą ciachniete:) wiec zdjeć nie robiłam każdemu z osobna:)
  14. Także przesyłam zdjecia. [IMG]http://img340.imageshack.us/i/p2170411.jpg/[/IMG] tak wyglądają szczeniaki, które umierały- opinia od 1 weta, załączona na stronie. [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/5596/p2170411.jpg[/IMG] Po 2 dniach, to już by trupy były, albo leżały jak szmaty. A nie pyzunie, szczekające i dokazujące:) [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/716/p2170412.jpg[/IMG] [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/6048/p2170414.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/7253/p2170415.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/i/p2170416.jpg/[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/i/p2170416.jpg/[/IMG][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/7224/p2170416.jpg[/IMG] [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/829/p2170417.jpg[/IMG] Pokrótce. Ludzie są ubodzy. "Dorabiają" na tym, ze mnożą te zwierzęta. Ale o nie dbają na tyle ile potrafią. KAżde ma książeczki zdrowia, z aktualnymi szczepieniami- tylko coniektóre wirusówki do powtórzenia, ale nie ma obowiązku jak powszechnie wiadomo. Szczeniaki w dobrej kondycji, biegające, szczekające, gryzące. W książeczce odrobaczenia maluchów. Zadne wypływy z nosa, piękne uszy, apetyt dobry. Nie pachniały kąpielą tylko normalnie, domem. W domu zimno, dopiero rozpalali piec, szczeniaki siedziały na termoforkach, jak przyszliśmy spały. Zachowywały się jak normalne szczeniaki. Dorosłe wszystkie w dobrej kondycji, co niektóre miały malutkie kołtunki od gumek recepturek na głowie. Siedziały osobno od szczeniąt w innym pokoju, zamkniete. Karme jaką mi pokazała to royal dla bombelków i dla dorosłych, ale dorosłe też karmi gotowanym jedzeniem. 3 psy chce oddać w dobre rece, prosiła o pomoc w znalezieniu dobrych domów, wł powiedziała, że musi zmniejszyć stado, bo nie wyrabia- suki ok 4 lata. Mogłyby mieć te psiaki lepsze warunki bytowe, ale skoro człowiek w takich żyje to psy w jednym domu również mogą. Tym bardziej że było wszędzie całkiem czysto, w jedym pokoju był jedynie świeży mocz. Psy wchodzą na łóżka, śpią z właścicielami. Wszystkie z radością witały Panią, która dopiero do nas dojechała bo była u lekarza. Właścicielka od razu dzwoniła do dr Stańczyka, chciała żebym z nim porozmawiała i usłyszała w jakim stanie są jej szczenięta, bo wczoraj u niego była. i wg niej jutro są umówieni na pierwsze szczepienie. Znam dobrze tego weta, leczył mojego Czuczka, dobry neurolog, bardzo prawy człowiek. Jutro w ramach pewności zadzwonie do niego. Mimo wszystko psy nie nadają się do odbioru, nie miałam nawet do czego sie doczepic, żeby dołożyć jakieś zalecenia pokontrolne. A lekarz, który napisał poprzednią opinie powinien się bać tego co zrobił, bo gdyby właściciele tych psiaków chcieli sie odegrać za zgłoszenie, mogłoby być nieciekawie. Wg mnie lekarz, który wydał opinie był dobrym znajomym kobiety, która miałą zamiar kupic szczenikorki. Z informacji od właścicielki psów, kobieta chcąca zakupić szczenięta mówiła coś o wywozie psów do holandii, gdzie można je sprzedać za większe pieniądze, tym bardziej, ze jak na ich wiek są na prawde maleńkie, zwłaszcza ta jedna pyza, no i są BARDZO w typie. To chyba na tyle, pisze troche chaotycznie bo juz oczy mi sie zamykają, a ktoś jutro musi wstać do moich kotów, do pracy;) Dziękujemy wszystkim za wsparcie.
  15. też inaczej zachowuje się zapewne jak jest u "siebie". nie potrafie powiedzieć, bo w sumie jej nie znam w ogóle.
  16. [quote name='diuna_wro']"uśmiecha się"? hm, ani razu nie widziałam. Nawet jak się bała. Widziałaś demi jak ona warczy czy szczerzy zęby? ja już w sumie na początku podpadłam, jak przychodziłam o 22:00 do chorego Łobuza i wyprowadziłam go na spacer :roll: ale żeśmy wtedy z Robertem i strażnikami oberwali :mad:[/QUOTE] Bo to już nie jest stary schron jaki pamietamy, że można było w nocy przyjeźdzać do zwierząt. Teraz tylko do czasu otwarcia biura, a potem już pozamiatane. Tak widziałam, ale nie wiem jaki był powód do końca. Kucałam przy niej, i do niej gadałam, lekko głaskałam, podszedł kolega do mnie, chwile popatrzyła i sie lekko zmarszczyła, podburkując, wiec odpuściliśmy. To było w tamtym tygodniu, jakoś na początku, jak jeszcze miałam Miśka na 14tce.
  17. [quote name='diuna_wro']ja myślę, że do nich przemawia bardziej indywidualna praca nad psem, niż latanie z każdym po 10 minut. Robi się wtedy zamieszanie i oni muszą mieć oko na wolontariusza, a jak widzą że zapoznaję się z konkretnym psem, i nie tylko po to, żeby z nim połazić tylko żeby poznać zwierza, by szukać domu. Dlatego spróbuję małymi kroczkami. Łaziłam do Parysa, nawet wieczorami przynosiłam mu różne rzeczy i teraz skupię się na Larze i Adze. Nie będę wyprowadzać każdego po kolei, bo ich to denerwuje, a boję się stracić to, na co mi pozwolili.[/QUOTE] Dokładnie tak:) Fajnie, że ktoś się za nie bierze:) Jakbym mogła pomóc, to wiesz gdzie mnie szukać. Choć i tak wiele to ja nie mogę. Do zobaczenia:)
  18. [quote name='diuna_wro']i nauczyłam się pokory. Stoję grzecznie w biurze i czekam aż nikogo nie będzie, żeby zagadać. Na koniec mówię: to ja już nie przeszkadzam i znikam. Po powrocie ze spaceru na zewnątrz, wchodzę do biura i szeptem się melduję. Nie leży to w mojej naturze, ale teatr bardzo lubię (choć wolę operę:diabloti:)[/QUOTE] hehe:evil_lol: no ale co poradzić, nie ma rady inaczej. Ty musisz udawać pokorną, a ja nie dość, że pokorną to jeszcze totalną blondynkę:evil_lol::diabloti: niedługo uwierzę, że jestem taka pusta jaką z siebie robie:lol::roll: ale jak bombelki mogą skorzystać to nic nie poradzę:roll: Klara jest piękna, ale rzeczywiscie, chce, ale się boi i czasem się z tego powodu pięknie uśmiechnie:shake: jak ktoś się nią nie zajmie to nie wróże jej długiej i dobrej przyszłości:shake:
  19. [quote name='Basia1244']To ten CC jest Pluto? Taki co najlepszy kontakt ma z podłogą? Strasznie biedny pies, on w deprechę tam wpadnie na wczoraj jak nic.[/QUOTE] Tak jest na osobnych. na 50. Już ja mu nie dam zginąć:) Kombinuje jak mogę, żeby było lepiej. Ale mimo wszystko wierzę w pielęgniarzy, moze oni dadzą rade czegoś dobrego go nauczyć, zanim uda mi się coś twórczego wymyślić. W końcu moja Lolka dzięki nim potrafi chodzić na smyczy- Pluto też ma ładne kilka kg i choc bym chciała to mimo nadwyrężenie kręgosłupa nie zdołam go podnieść:roll: Diunka, Ty nie jesteś "świeża", masz poparcie w biurze, dlatego sie zgodzili:) Takze już teraz idz w zaparte! Jak nie podpadniesz to psiurki zyskają:) ja już podpadłam:lol: mimo wszystko mam "zakaz" plątania sie tam- do czasu oczywiście:diabloti: Wiecej sie nie angażuje w te ciapy, które nie są "ode mnie", bo za dużo mnie to wszystko kosztuje, za duzo... A niby wszyscy chcemy dla nich dobrze:shake:
  20. [quote name='diuna_wro'] tak, udało mi się dziś wyprosić o spacer. Asty mają zakaz wychodzenia, poza spacerami z Aresikiem (Aresik, mam nadzieję, że to czytasz - tylko Ty im zostałeś). [/QUOTE] Diunka, z tego co ostatnio słyszałam w biurze, a słyszałam głośno i donośnie- tak co bym dosłyszała- bo widziałam jak na mnie pielęgniarz patrzył:angryy:- że zrobi WYJĄTEK dla Ciebie, żebyś psiury wyprowadzała. Myślę, ze musisz już sie trzymać tego co zostało powiedziane i nie dawać za wygraną, bo wolontariusze znów przegrają, a razem z nimi psiurki, którym już nic nie pozostało. Terier w takim M1 szybko zwariuje. Także prosze jak Cie drzwiami wyrzucą to wchodź oknem. Mnie już wypierdzielili od astów- mój Misiek z 14 (po Loli) zosta przeniesiony na nr 80, co bym za bardzo sie tam nie przyzwyczajała do psów i nie wchodziła gdzie mnie nie chcą. Może to i dobrze- dla mnie, bo żal mi patrzeć jak "moje" pyzy cieszą się, bo wiedzą, ze ciocia coś dobrego przyniesie, a z drugiej, źle bo nic na tym nie korzystają. Już mnie zaczyna denerwować to wszystko. Ale jak to się mówi, gdzie diabeł nie może tam babę pośle:diabloti: Tak sie "fajnie" składa, że na 50 jest CC z naszej interw(- także dziewczyny, proszę o pomoc! ), także bede sie tam szwędać, aż mnie ktoś w ciemnym zaułku zaciupie za to, że tak życie ludziom uprzykrzam- aż nie zrobimy z niego psa. Znam jedyny hotelik z doświadczeniem w sprawie Klary, w Bogatyni. Ja osobiście już bym tam psa żadnego nie dała, po Amonie. Ale zawsze to jakieś wyjście. A myślę, że zrobili by z niej fajną dziewczynkę. Można by też spróbować skontaktować się z Irkiem z 2+4, może on by coś wymyślił? Ja bede próbować z Plutem, musze kogoś dla niego wynaleźć, żeby choć powiedział jak z nim pracować. Bo mi rece opadają- z powodu jego wagi i wycofania...:-(:-(:-( i to by chyba było na tyle.
  21. przepraszam za offa, ale zaczyna mi się robić za gęsto w domu z psiurami: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/201481-Znaleziono-31.01.11-we-Wroc%C5%82awiu-molosowatego-psa-zadbany-z-kolczatk%C4%85.?p=16238315#post16238315"]http://www.dogomania.pl/threads/201481-Znaleziono-31.01.11-we-Wroc%C5%82awiu-molosowatego-psa-zadbany-z-kolczatk%C4%85.?p=16238315#post16238315[/URL] Znalazłam Molosowatego psiaka pod domem...
  22. [quote name='xmartix']Oliv, dzięki za ogłoszenia!! Demi miałabyś coś dla niej?? młode już otworzyły oczy, w nast sb będę u nich, trzeba mysleć jak złapać matkę bo dzikuska straszna dobrze że właścicielka działki tak o nie dba dobrze kluseczki rosną w oczach :) [B]szukamy dt/ds dla małych i suni KTO DA JEJ IMIĘ JAKIEŚ?? [/B]jutro dam Matowi żeby wstawił na stronę Tozu[/QUOTE] Ze złapaniem jej nie bedzie problemu, ale z miejscem... JAk sie spotkamy dam Ci tel do takiej Pani, może dałaby rade ją wziąć, dali byśmy karme itd. Pogadamy jak sie spotkamy.
×
×
  • Create New...