-
Posts
3511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by demi
-
Głucha, 7-8 miesięczna ARGENTYNTYNKA zagrożona! MA JUŻ DS!!
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zosia123']Biedna :( Może można by ją chociaż wysterylizować bez kolejki, żeby nie trafiła do pseudo... Druga sunia, o którą też się martwię, żeby nie trafiła do pseudo, to ta śliczna rottweilerka z izolatki...[/QUOTE] Niestety z zabiegami nie jest tak łatwo jak się wydaje... -
Głucha, 7-8 miesięczna ARGENTYNTYNKA zagrożona! MA JUŻ DS!!
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
oczywiście, że można to tak o stwierdzić, jeśli krzyczysz jej do ucha, a ona jak gdyby nigdy nic patrzy sobie dalej w miejsce co patrzyła, nie reaguje na zawołanie, nie reaguje na klaskanie przy uchu na nic! Tylko na drgania- jak mamy reke za blisko i klaśniemy to wtedy sie odwraca, ale tak to jest głucha jak pień. Paweł ją przyjmował wiec powiedział mi to co usłyszał od właścicieli o jej wieku, może i mieć mniej, na 5 mies. ją widocznie lekarz oszacował. Nie ważne ile ma, ważne, że jest głucha i potrzebuje specjalistycznego domu ... eh. -
Głucha, 7-8 miesięczna ARGENTYNTYNKA zagrożona! MA JUŻ DS!!
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
ja nie dam rady sobie z deklaracjami, pilotowaniem tego. Mam 15 psów, zero czasu na cokolwiek, a działać trzeba... Licze na jakiś cud i DT.... -
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/217046-G%C5%82ucha-7-8-miesi%C4%99czna-ARGENTYNTYNKA-zagro%C5%BCona%21-DT-DS-na-CITO%21?p=17915503#post17915503"]http://www.dogomania.pl/threads/217046-G%C5%82ucha-7-8-miesi%C4%99czna-ARGENTYNTYNKA-zagro%C5%BCona!-DT-DS-na-CITO!?p=17915503#post17915503[/URL]
-
Do wrocławskiego schroniska "pewni" ludzie przywieźli młodziutką argentynkę. Podobno ich córka "wzięła ją z internetu", że okazała się głucha jak pień, oddali ją, ciężko było im się z nią porozumieć:shake: Jak wiadomo, taki KĄSEK zapewne znajdzie jakiś dom szybko, tylko jaki? Buda i "pilnowanie" albo ktoś kto będzie chciał takie białe cudne bombelki po suczce...:shake: Sunia jest przesympatyczna, jak każdy szczeniak. Świetnie dogaduje się z psami, kotów troszkę się boi :roll: próbuje załapać kontakt wzrokowy z człowiekiem, ciągle się ogląda, obserwuje. JEST ŻYWCEM ściągnięta z kanapy... POMÓŻMY TEJ MAŁEJ ! tel kont w razie czego: 726 90 55 66 , albo Paweł: 883 922 126 [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/831/35304031.jpg/[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/831/35304031.jpg[/IMG][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/6495/35304031.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/5492/80169567.jpg[/IMG] [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/9660/25872894.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/7480/47044233.jpg[/IMG]
-
[quote name='karolina175']Hej moja siostra ma tez shih tzu psiaka mysle ze ona tez moglaby popracowac nad mala:) Zapytam jej jutro co o tym mysli i dam znac:) Ona ma duzo wolnego czasu gdyz siedzi w domu mala miala by dobrze u niej :) Jutro wszystko sie okaze :)[/QUOTE] Jasne, zapytaj:) Bo jej indywidualny kontakt przyda się BARDZO :) Ja jeszcze się łudzę, że Gyzia teraz jak bede oddawać do ds, to uda mi się go oddać razem z Elmirką:) Gyzia do kochania, a Elmirkę do uratowania. Domek z ogródkiem, dwie Pani w średnim wieku, żadnych zwierząt, niczego więcej. Gyzia będą Nosić na rękach, a mała niech sama wychodzi z inicjatywą i się dotrą. Ale zobaczymy co to bedzie. Na razie Gyzio świerzo po kastracji i dalej na antybiotykach. Łudzę się, że bedzie dobrze. Ale ta mała to na prawde pirania nie na żarty. Diabełek wcielony:)
-
Mała będzie mieć na imię Elmirka:diabloti::evil_lol: Już troszkę do siebie docieramy. Jak przychodzę cieszy się, pilnuje mnie, jest bardzo strachliwa, ale chce załapać kontakt z człowiekiem, ale jeden ruch nie taki i pirania wcielona. Wydaje mi się, że obawia się głaskania, chce, ale bardziej kojarzy jej się to z bólem. Na pewno była bita...:shake: Uszka ma zdrowe, tatuażu niet. Wiem, że czas tu odgrywa najważniejszą rolę- jak z Dyziaczkiem/Disco, z nim gorzej bo głuchy i nie dowidzi.. Chętnie ją oddam do DT gdzie nie ma psów, albo jest jeden mikrusek. Jej inne zwierzęta nie przeszkadzają w ogóle. Ale najważniejszy jest dla niej kontakt z człowiekiem, im go wiecej tym szybciej wyjdzie na psy. Kto nie zna wie jakie życie prowadzę i ten kontakt z Elmirką mam za mały, także wszystko bedzie dłużej trwać, a wg mnie i tak bedzie to przechodzić wszystko od nowa u nowych opiekunów. Moje dane do ogloszenia: Joanna Kleszcz tel. 726 90 55 66 mail: [email]toz.wroclaw@wp.pl[/email] Za każde ogłoszenie bedę OKROPNIE wdzięczna:):loveu:
-
[quote name='Basia1244']zapiszę się - jutro cię nawiedzę, masz ostatnio wysyp shi :) a jak Gyziowa do Gyzia i do Dyzia? Też strzela zębiszczem?[/QUOTE] Gyziowate dogadują się z waszystkimi bez najmniejszego problemu:) Gyzio ma jutro kastracje, a i bedzie też Gyziowa, bo coś z tymi uszami trzeba zrobić... Zaraz zabieramy sie za ubranie jej, bo mi jutro zamarznie... Trzęsie sie biedulka jak galaretka. Zapraszam, zapraszam:)
-
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/216712-Gyziowa-Zo%C5%82za-2-letnia-Shih-tzu-k%C5%82%C4%99bek-nerw%C3%B3w-i-okropnych-ko%C5%82tun%C3%B3w%21-Szuka-DS%21?p=17878944#post17878944"]http://www.dogomania.pl/threads/216712-Gyziowa-Zo%C5%82za-2-letnia-Shih-tzu-k%C5%82%C4%99bek-nerw%C3%B3w-i-okropnych-ko%C5%82tun%C3%B3w!-Szuka-DS!?p=17878944#post17878944[/URL]
-
[quote name='Poker']Jaka tam zołza z niej.Po prostu biedna dziewczynka, o którą ktoś nie dbał ,a może i drażnił , bił. Wiadomo do kogo należała? Pewnie z psuedo czy ma tatuaż?[/QUOTE] To to na pewno... Niestety nie ma jeszcze nikogo takiego odważnego kto by jej do ucha zajrzał, może jutro z wetem jakoś nam to wyjdzie. Jeszcze nie jest wykąpana:oops: ale cały czas sie do tego zbieramy... Szkoda mi rąk moich i chłopaków, którzy będą mi pomagać. O właścicielach nic nie wiadomo.
-
Do naszego schroniska przyszła taka oto Shih tzu: [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/3213/dsc00809ax.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/6705/20111022222.jpg[/IMG] TRAGEDIA! Smród niewyobrażalny! Kołtun kołtunem pogania. Tyłeczek- brak słów biegunka i worek z sierści na kał. Mała trafiła do schroniska w sobotę. Osoby, które ją przyniosły powiedziały, że dość długo ją dokarmiali ale nigdy nie dotykali jej, bo sie nie dała, od razu gryzła. Zaczęło robić się zimno, doszli do wniosku, że robi się za zimno, żeby taki pies mógł mieszkać na podwórku. [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/171/dsc00798a.jpg/[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/171/dsc00798a.jpg/[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/171/dsc00798a.jpg/[/IMG] W niedzielę zabraliśmy się do roboty. Razem z Pawłem, Matem, Patrycją, Fochu i dziewczyn TZtami opitoliliśmy małą do zera. Było ciężko, mimo sedalinu strzelała zębami na oślep, aby ugryźć. [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/171/dsc00798a.jpg/[/IMG][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/3143/dsc00798a.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/1231/dsc00804ao.jpg[/IMG] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/2999/dsc00810af.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/5237/dsc00813az.jpg[/IMG] Dziś już troche doszła do siebie, nie przeszkadzają jej inne psy, koty, utrzymuje czystość w domu. Ciągle trzyma głowę do góry, jakby lekko patrzyła w sufit, myślę, że ma taki "tik" przez to że kołtuny ją tak ciągnęły. Jest bardzo wylewna, ale nagle gdy coś jej się nie spodoba gryzie i to nie na żarty. Gdy się na nią na krzyczy albo podniesie ręke, żeby wystraszyc od razu rozwścieczona atakuje. Do tego bardzo trzepie łepkiem, podejrzewam, że to coś z uszami, jutro pójde z nią do weta, choć nie mam pojęcia jakim cudem jej tam ktoś zajrzy i ją do tego przytrzyma... Myślę, że będzie z niej cudowna sunia, ale potrzeba jej DUUUZO czasu! I kogoś bardzo cierpliwego i wyrozumiałego. [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/5071/23140089.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/4050/24630591.jpg[/IMG] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/2625/32955915.jpg[/IMG]
-
Zakołtuniony, kulejący biały piesek KOLA w nowym domu! !!
demi replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
a może by powoli z ogłoszeniami ruszyć?:) bo widzę, że jeszcze troche i z dobrego dt zrobi się cudowny ds:) -
czarna mała TIGA z nowotworem złośliwym. MA NOWY DOM STAŁY!! :)
demi replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
zapisuję i nie długo pokażemy zdjęcia jej koleżanek niedoli... -
[quote name='xmartix']na razie tam nikt od nas nie był[/QUOTE] i chyba już wiecej nie bedzie, bo jak sie okazało, odnalazł się przyszły tzw "spadkobierca" posesji, człowiek, który opiekuje się starszą kobietą i nie chce naszej pomocy- podobno tyle zarabia, że sam sobie z utrzymaniem i ogólnym ogarnięciem psów, także jeszcze trochę i sprawdzimy warunki ogólne zwierząt, suki mają zostać po sterylizowane- czarno to widzę, ale zobaczymy. Deklaracje opiekuna trzeba uszanować...
-
Saturn i Sawa wrocili do domu ale blagam o pomoc to jest pseudo
demi replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
zapisuje sie -
Kredkę dziś szukał nasz Pawełek i Marcin, Pani Lidka ją widziała gdzieś za oknem biura. Widocznie trzyma się blisko schroniska, w końcu całe życie tylko z psami spędziła. Także może akurat sie niebawem znajdzie.
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mari23']tak, to prawda, przepraszam,Czuczku! ;)[/QUOTE] napisz mi choć smsa, ze coś ważnego mam na dogo, to od razu zajrzę. Jutro porozmawiam ze swoją wetką i z prezesową. Myśle, że coś da sie wykombinować:) Jeśli to dalej aktualne, bo pobieżnie przejrzałam wątek. Czy ktoś nie chciał by Czuczusiowi z prezentować pieluszek?:roll: -
Zakołtuniony, kulejący biały piesek KOLA w nowym domu! !!
demi replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
oGLĄDAM TE ZDJĘCIA I SZALEJU DOSTAJE! TEN PIES NA PRAWDĘ MNIE URZEKŁ. PEŻOCIK / KOLINEK NO NORMALNIE CUDO, AZ BRAK MI SŁÓW. I nie ma co, ale opiekunkę ma też pierwsza klasa! :) Bardzo dziękuję za okazane mu serce:) -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
taaa, lekko:P No czasem mnie olśni i sie pojawię. Ale jak ktoś mnie bardzo potrzebuje, to mnie wszędzie znajdzie;) -
zapisuje się:)
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
demi replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cudowny chłopak, cudowna opieka:) Ja też teraz mam staruszka z którym sobie do końca nie radzę. A Światus rozpuszczony jak dziadowski bicz, wciska się w niego co najlepsze:)