-
Posts
3511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by demi
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie ma, bo i mnie nie ma. Do niedzieli się pojawią ;) a pieluchy już zakupiłam, mamy jeszcze 90 sztuk;) mmd gatki jak najbardziej pożądane w Czuczkowym swiecie :evil_lol: bo bez nich jak bez ręki:roll: -
[quote name='giselle4']Edytka ...ubije:mad: to by sie smiały cioteczki:loveu::evil_lol: demii,to dla Ciebie do wiadomosci ze LISEK MA SIE DOBRZE:)[/quote] właśnie widzę, cud świata :loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='GAFFKA']Ludzie dzwonią i pytają, ale jakoś konkretów nie ma. Najważniejsze, że Amon dobrze się czuje u p Marka, a domek znajdzie się.... W końcu, na pewno:lol: Najlepiej, żeby trafił się taki, w którym amon nie będzie musiał zostawać sam, albo tylko na krótko.[/quote] Amonek ma sie cudnie u p. Marka, żeby ten interes tańszy był, to czemu nie, eh :shake: Wpłaciłaś już kochana za wrzesień? bo 10 tuż tuż... żeby znów sie nie spóźnić.
-
[quote name='feliksik']nadal nie mam informacji od was czy moja wpłata doszła? Zaczynam się martwić[/quote] bo ja teraz tak latam, ze mało mnie co na komputerze jest. Tak doszło, 50zł bardzo dziękujemy! Zabiorę z tego na szczepienia, które teraz miał psiak. Zresztą przekopiuje maila i sami zobaczycie:)
-
Czarny Harisek z nużycą i chorym brzuszkiem ma DOM ! Wroc
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='GAFFKA']Ale fajnie, oby to się okazało prawdą:multi:[/quote] czekamy, xmartix czekamy na info:razz: jutro bedzie w schronisku także sie dowiemy ;) -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wrzucę, wrzucę:) ale dziś raczej nie wyrobie :shake: -
2-ltnia sunia DOGA ARGENTYŃSKIEGO SZUKA DOMKU!!!
demi replied to niukunia's topic in Już w nowym domu
maciaszek, daj mi proszę na pw swój nr domowy to zadzwonie ;) -
2-ltnia sunia DOGA ARGENTYŃSKIEGO SZUKA DOMKU!!!
demi replied to niukunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='maciaszek']Jak to jak zwykle, ha?! :mad: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Buuuu, chciałam dobrze dla tej biednej psiny :placz:.[/quote] a za ile ten człowiek chce sprzedać tą suczkę? -
2-ltnia sunia DOGA ARGENTYŃSKIEGO SZUKA DOMKU!!!
demi replied to niukunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Erazm']To po co ta dyskusja? Skoro wiecie co robic? Bo skoro jest ktos z Tozu to wie co robic i chyba sie nie zastanawia nad tym co jest dobre , a co zle.[/quote] erazm jak coś powie, to już słów nie trzeba ;) słowa, które każdy chciał by usłyszeć na wątku, to to ze da dt :roll: -
2-ltnia sunia DOGA ARGENTYŃSKIEGO SZUKA DOMKU!!!
demi replied to niukunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alicja'][FONT=Arial]ale jak to ktoś NASZ to pies ze schronu moze iść np do DT we Wrocku jest chyba w TOZie Szczepan Kawski [/FONT], kurcze od nas dziewczyny z Dogo też ....tylko ja kurka nie pamiętam :angryy:[/quote] jest.... , tzn figuruje na papierku, ale fizycznie go nie ma ;) masakra ten pies... to jakaś porażka :shake: -
Czarny Harisek z nużycą i chorym brzuszkiem ma DOM ! Wroc
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
Hariiisek jest chyba w domku:loveu::loveu::loveu: Dzis przez telefon ze schronu facet dzwonił,ze chce jego nr ewidencyjny, nikt go po imieniu nie znał. bo tyle myślał nad jego adopcją i wogóle. Kto mógłby sprawdzic czy poszedł do ds??????? -
Czteroletni dog niemiecki, dostojny, spokojny.. MA DOM!!!
demi replied to Inez de Villaro's topic in Już w nowym domu
o proszę, nie zdążyłam sie pojawic, a tu takie cuda, superrrrrr:loveu::loveu::loveu::loveu: -
2-ltnia sunia DOGA ARGENTYŃSKIEGO SZUKA DOMKU!!!
demi replied to niukunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='maciaszek']Ale TOZ, nawet jeśli psa odbierze, to umieści go w schronie...[/quote] no niestety taka prawda... bo nie ma miejsca w dt itd, chciaż... niech pomyślę ....:shake: jak ja bym na faceta trafiła, to ja nie wiem... to sie w głowie nie mieści. Jaki lepszy domek jak do takiego stanu psa doprowadził! To kpina!!!!!!!!:angryy::mad: -
Dziś z xmartix byłyśmy z sunią na AR i 3 innymi psiakami :lol: Jutro Marta odbierze orzeczenie lekarskie w jej sprawie. Oglądał ją dr Kiełbowicz, mówi, ze sunia jest do zabiegu. Że za zabieg weźmie "z ulgą" z racji sympatii do prezeski mojej kochanej i TYLKO 1500zł za oba oczka, bądź ok 700zł za jedno :lol: Masakra, co? :roll: Sunia ma zwichnięcie czegos tam w oczku, ale katarakta jest do usunięcia. Nie widać dna oka, dlatego też nie mamy 100% że spanielka bedzie widzieć. Reszte- dokładnie, napisze Marcia, jak tylko odbierze oświadczenie ;)
-
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
demi replied to irysek's topic in Już w nowym domu
[quote name='irysek'] demi zawsze ubezpiecza sie formulka "nie mam gdzie umiescic psa" [/quote] a to to jest szczyt bezczelności... A ty czym się ubezpieczasz? Ja mam tyle zwierząt pod opieką, ze mi starczy, wiem ile mogę "ogarnąć" i na wiecej sie nie porywam. Zresztą tłumaczyc się nie bede. z racji tego, ze dość długo sie znamy i bardzo fajnie sie dogadywałyśmy, nie zrobie Ci chamówy i nie napisze tego co mam teraz w głowie. Kompletny brak szacunku i tyle...:-( -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
demi replied to irysek's topic in Już w nowym domu
[quote name='irysek']no to sluchamy, kto ma byc za to odpowiedzialny!? bo nie wydaje mi sie, zeby mozna bylo oskarzac jedna osobe. ninka napisala, ze tz sie wyprowadzil od niej i nie moze tak jak mowila wziac jej do siebie - wszyscy powiedzieli "no trudno, tak w zyciu bywa". demi zawsze ubezpiecza sie formulka "nie mam gdzie umiescic psa" zostalam ja, tez rownie dobrze moge powiedziec, ze teraz nie mam do tego glowy, bo za sekunde rodze, ale jestem tu caly czas, caly czas w kontakcie z asia, caly czas zbieram pieniadze na Mimi. dla mnie wina jest oczywista i to jednej osoby, ale dziele ja rowno na 3 - tak jest sprawiedliwie. co do pomyslow lilu to super jakby sie udalo. pierwszy dom super, ten drugi troche gorszy. bo Mimi kocha byc z czlowiekiem non stop, przytulac sie, spac itd. a ten dt u niej samej tez bylby super, worek karmy (boscha) jeszcze jest - starczy na jakis czas. jak zabraknie to dokupie, takze powinno byc dobrze. super, spadlas nam z nieba. jak trafilas na ten watek, musze spytac, bo po prostu brak mi slow. dobre miejsce o dobrej porze. :)[/quote] nie mam czasu czytać tych wszystkich herezji, bo szkoda mi życia. Ale chce napisać, że jest mi BARDZO PRZYKRO Irysku. Mam nadzieję, ze dobrze pamietasz tą "akcje". Byłysmy u psiaków, i rozmawiałyśmy. Mówiłam, ze żadnych psów nie odbieram bo nie mam gdzie, ze któregoś dnia wróce po suke na sterylkę i odwiozę ją spowrotem. Nie będe pisać o jej szczeku, którego miałaś na dt itd- za co oczywiście bardzo dziekuje, ale to wątek Mimi. Ja bardzo dobrze pamietam, jak mi mówiłaś, że co ja taka oporna jestem, że ty masz dt dla niej, a ja jej nie chce wziąć. To ja prosto z mostu powiedziałam, ze bede miec kolejnego psa na głowie, finanse itd i nie wyrobie. Bo prędzej sobie w łeb palne... Taki mam charakter i tyle. I pamietam jak dziś te słowa, jak sie zarzekałaś, że Ty się sunią zajmiesz, że to będzie Twoja podopieczna, że Ty ogarniesz finanse, że ja nie będe musiała sie wogóle o nic martwic, bo Ty bedziesz wszystkiego pilnować. To skoro bierzesz sunie "na siebie" to dlaczego miałam się nie zgodzic? Tym bardziej, że była to kwestia ( z mojej strony) towarzystwa w akcji. a to, ze TOZ- w mojej osobie, otrzymał pismo z informacją, to co z tego? Ja jako TOZ zadecydowałam, że suka zostaje i ją niebawem ciachnę. Ty chciałaś inaczej, podjełaś się tego i chwała Ci za to. Z tym, ze telefon od jej tymczasowej opiekunki mnie rozwalił delikatnie mówiąc. Dziewczyna do mnie dzwoni z pretensjami- i wcale sie nie dziwie, choć nie powinna dzwonic do mnie- ze co ona z tym psem ma zrobić bo wyjeźdza? To było BARDZO nieodpowiedzialne z Twojej strony dawać psa na miesieczny dt- co innego szczek, bo wiadomo, że w tym czasie pójdzie do ds, ale nie dorosłego psa! A jeśli miał byś dla niej później dt zastępczy, to już Twoja broszka była, żeby to dopilnować. Zaufanie do ludzi nabywa sie z czasem, widocznie nie na te osoby postawiłaś, które zastępczy dt obiecały, nie wiem, nie interesuje mnie to, nie wnikam. Ja zaufanie niestety do Ciebie straciłam, nawet nie masz pojęcia jak bardzo mi przykro. W życiu nie myślałam, że mogłabyś mi coś takiego zrobić. Zwalić psa na łeb, mimo, ze zarzekałaś się, ze mnie w życiu nim nie obiążysz. Ja mam naprawde dosyć swoich spraw, a więcej na głowe zwalać mi nikt nie ma prawa. Ale widzę, ze wszyscy lubią zwalać z siebie obowiazki i obciążać tych, którzy mają ich już i tak zbyt dużo. Wiesz dobrze Ulu, że ja nie siedzę na dogo non stop i nie jestem ze wszystkim na czasie, bo fizycznie nie mam jak. Inną sprawą by było, gdybyś zadzwoniła do mnie i powiedziała " aśka, słuchaj, jest taka sprawa (...) no nie wyszło jak chciałam, pomóz coś, bo nie potrafie sobie sama z tym poradzić" To by człowiek myślał, stawał na rzęsach itd. Ale telefon od opiekunki Mimi, która mnie informuje, ze mam zabrać od niej psa, do tego wmawia mi, ze to pies TOZu- czyli czyj? Mój? i pretensje. Z jednej strony się nie dziwie, bo też bym darała sie na każdego. Ja już mam na tyle zszargane nerwy, że wiecej mi nie potrzeba, ale nikogo to nie interesuje, każdy patrzy aby jemu dobrze tylko było. Jestem w kontakcie z opiekunką Mimi- wybacz, nie pamietam imienia:roll: , o 23 już wszystko wiedziałam i ustaliłam z nią co i jak. Takze czekam tylko na jej telefon z informacją. O szczegółach, powiem dopiero "po fakcie". Także po za tym, ze jest mi tragicznie przykro i tyle co ja nerwów sie zwłaszcza wczoraj najadłam, to ojej... ale co z tego... eh :shake: DW. Jeśli ktoś do mnie dzwonił, a ja nie odbierałam, i nie miałam zapisanego nr-u to nie oddzwaniam, bo bym zbanktrutowała. a ciagle byłam w terenie. Jak by ktoś coś potrzebował to mój nr 693-511-896, a ja zaraz lece dalej w teren... -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
demi replied to irysek's topic in Już w nowym domu
[quote name='irysek']rozumiem, ze moge rozgladac sie za kolejna bieda na dt do ciebie asiu ;) (oczywiscie po urlopie). hihi[/quote] dzięki kochana, 30 zł doszło, zakupimy nowy sedalin na kolejne akcje :cool3: wiesz jakie bidy jeśli już mogę wziąć:razz: Ty to sie z niczym nie czaisz :evil_lol: a myślałam, ze troszke odpocznę, a jak nie psy to koty, eh :lol: -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hehe, a no mam;) a jak dobrze go sprzedałam, a właściwie dziewczyny mi sprzedały :loveu: a gdzie w końcu godzina dla mnie:razz:? -
Czarny Harisek z nużycą i chorym brzuszkiem ma DOM ! Wroc
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoskaGoska']kiedys kikou zrobilam tam ogloszenia - dla 1 suni i nie bylo oddzewu zadnego, lepiej moze do gazet tradycyjnych[/quote] też tak myślę:roll: -
[quote name='gagata']Demi,Emir ma bana i tutaj Ci nie odpowie....Musisz do niej zadzwonić...A co konkretnie chcesz wiedziec o Halszce? Mogę Ci powiedzieć, bo często ja widuje...[/quote] próbowałam do niej dzwonić, ale cieżko się dodzwonić, ale bedę jeszcze próbować, nie dam za wygraną ;) Powiedz mi kochana, gdzie się Halszka lepiej będzie czuła? W domu gdzie jest już jakieś zwierzę? czy nie? gdzie ona teraz śpi, podwórko/buda, zamykana w pomieszczeniu? jak dogaduje się z innymi zwierzętami? jak z chodzeniem na smyczy? A jeśli ją widzisz dość często to jej dwie koleżaneczki pewnie też? Możesz coś o nich mi powiedzieć, jak się mają?
-
[quote name='feliksik']Od niedawna jestem na Dogo, a Amonek jest jednym z wątków, które obserwuję. Jeżeli można wspomóc, to się dokładam (nie działam w żadnej fundacji, dlatego nie jestem pewna jak mogę pomagać)[/quote] najlepiej zaoferować ds;):cool3: ale bardzo potrzebujemy wpłat na opłacenie hotelika Amonka, bo tak nam krucho, ze coś strasznego :shake: podaje ew. dane, które są również na pierwszej stronie;) 95 1090 2473 0000 0001 0811 8249 Joanna Kleszcz ul. Maślicka 5 54-107 Wrocław