Jump to content
Dogomania

demi

Members
  • Posts

    3511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by demi

  1. [quote name='mmd']Polski jamnik, spoko, jest na dłuższych wakacjach:) Moja koleżanka też wiozła syrian street (tu nie jestem na 100%pewna) cat, też był cyrk w podróży, ale żeby miała stopa w Kairze, nic mi nie wiadomo:evil_lol: Czuczek, sorry, my u Ciebie, kochanie, plotkujemy o jamnikach i o zgrozo KOTACH!!! aj ten Czuczko, tak nam sie na dwór nie chce chodzić, ze tragedia :oops: tzn psom sie chce, ale z moimi chęciami ciężko :oops: ale cóż, trzeba się spiąć i nie ma co gadać. a Czuczko jak to Czuczko opitala się ile może, a jeszcze wiecej by zmajstował jak by mógł :razz: a to zdjecia ze spacerku w ostatnie ciepłe dni :p na tej smyczce co dostał:cool3: zanim żesmy wyszli z domu, to sie ponad godzine przekonywał, ze szelki i smycz to w sumie ani nie gryzie ani nic;)
  2. [quote name='Asia & Ginger']Zrobiłam Allegro psiakowi (namiary podałam na siebie, żeby nie oddali go byle komu): [U][COLOR=#810081][URL="http://www.allegro.pl/item760100675_mlodziutki_cocker_spaniel_potrzebuje_nowego_domku.html"]Młodziutki cocker spaniel potrzebuje nowego domku (760100675) - Aukcje internetowe Allegro[/URL][/COLOR][/U][/quote] dziękuje:loveu: a co do hoteliku, to rozumiem, ledwo przecież wiążemy koniec z końcem:shake:
  3. [quote name='gagata']Słuchajcie 8.10 2009 Halszka uciekła z DT u Camarry - pomózcie nam jej szukać. Suńka sama do ludzi nie podejdzie, może ktos, kto przeczyta te słowa a mieszka w rejonie Kocmyrzowa rozejrzy sie chociaz wokół siebie... To ostatnia fota Halszki.... [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/6668/emir033.jpg[/IMG][/quote] mnie coś zacofało. Z osób które chciały wziąć Halszke do siebie widocznie nic nie wysło, bo do Emir dawałam telefon, a szkoda. A tu do tego takie smutniaste wieści:shake: ona z nich wszystkich była najukochańsza i najbardziej trzymała się ludzi...
  4. [quote name='Asia & Ginger']Dzwoniłam dzisiaj i babka powiedziała, że powodem oddania jest to, że psiak bywa agresywny do dzieci, a ma 3 maluchów. Wzięła go jak miał 5 miesięcy i podobno już wtedy był agresywny, nawet do niej, ale trochę się uspokoił, jednak do dzieci czasem zawarczy (chyba jeszcze nie ugryzł z tego co zrozumiałam). Poza tym z tego co mówiła wywnioskowałam, że pies jest puszczany samopas na wioskę (już nie chciałam mówić co o tym myślę). Spanielek ma też na szczęście zalety, zachowuje czystość w domu i nie niszczy jak zostaje sam (chociaż za bardzo nie ma okazji, bo prawie cały czas ktoś jest w domu). Do innych psów jest przyjaźnie nastawiony, chętnie się bawi. Poprosiłam babkę, żeby nie oddawali go do schroniska, obiecałam, że zrobię ogłoszenia i poszukam nowego domku. Zgodziła się, mówiła, że nie chcą go za bardzo oddawać do schronu, ale trochę się boją o dzieci. Dostałam też jedno zdjęcie psiaka: [IMG]http://i37.tinypic.com/jqorc4.jpg[/IMG][/quote] dzięki:) to troche inne informacje niż ja otrzymałam. Bo nie z pierwszej ręki. I co dziąszki macie jakiś pomysł co do tego przystojniaka? :oops: bo ja nie...
  5. Pogłowie o 1 sztuke się zmniejszyło, ale od pon chyba znowu szczek bedzie:lol: mam... hm... czucz, maja, tami, przypał, boni, malutka, puchatek- i to by było na tyle? :-o coś mało, jak nigdy:cool3: ostatnio oddałam badiego i szczeki, ostatni poszedł 2 dni temu, także jest w domu spokojniej, uf :roll: To ja bardzo jestem ciekawa, jakie to przezwisko, żeby aż sie wstydzić:cool3::evil_lol:
  6. [quote name='Basia1244']Przede wszystkim jesteśmy za późno, bo nikt się nie spodziewał, że one tyle kilometrów robią w tej swojej tułaczce - psy raczej kręcą się po małym terenie, a one wędrują - taki jest ich sposób na życie i na bank w tej tułaczce już się wyszkoliły. Teraz to ja jestem przygotowana na spotkanie z nimi, ale wówczas nawet smaczków - nagródek nie miałam, bo nasze psiury już nie oczekują takich kąsków. I teraz noszę plecak wypchany żarłem i mam większe szanse na przypięcie im obroży i smyczy. bo dogonić to ich się nie da. Może się nam jeszcze uda przed zimą im pomóc.[/quote] Super Basiu, że tam z psami spacerujesz! Zawsze to jakaś szansa... A dziś pada, tragedia:shake:
  7. ktoś sie zgłosił, właśnie na stróżującego do browaru piastowskiego. Ewcia chce tam podlecieć na dniach pogadać. a póki co dzwoniliśmy do właściciela hotelu z prośbą i przeprosinami o przesuniecie terminu płatności, bo nie zipamy :lol:
  8. [quote name='ElzaMilicz']26-go lipca Dambelia napisała: "witam,dziś z Hekusiem były przytulanki :)pomału poznajemy siebie.Z Zosią też się zaprzyjaźnia.Problem jest tylko z jego uszkami.Staram się odczulać je na ludzki dotyk-chyba pójdzie to szybciej niż myślę.Szukam przywołującej go obroży bo Hekuś nie słyszy.Mam nadzieję że nigdzie sobie nie pójdzie choć Zosia przyzwyczajona do szwędania może go zabrać gdzieś ze sobą.Nie chcę nawet myśleć jak doprowadziłabym go z powrotem do domu.Jutro będą próby założenia zwykłej obroży(dzisiejsze się nie powiodły)ale spokojnie-za tydzień pokażemy wszystkim psom że obroża nie boli. Pozdrawiam wszystkich przyjaciół Zosi i Hektorka" 29-go : "założyliśmy tego "potwora" na szyję:)bez bólu i stresu .czasem metody stosowane na innych zwierzętach dają rewelacyjne rezultaty.Dziś Hekuś nie zwraca uwagi na to co ma na szyi i chyba zaczyna żyć:)pozdrawiam przyjaciół Hektorka i Zosi" 18-go września byliśmy z wizytą. :lol: [IMG]http://images46.fotosik.pl/201/49f885a311006accmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/197/600b041fa7f0fe8amed.jpg[/IMG] [B]Hekuś[/B] słyszy i broni swej rodziny oraz terytorium. Gość, który codziennie przychodził pomagać przy koniach : [IMG]http://images44.fotosik.pl/168/e8bc24b06750ea5dmed.jpg[/IMG] pewnego dnia nie został przez [B]Hektora [/B]wpuszczony na posesję. I o to chodzi !!! :evil_lol:[/quote] jak to słyszy???????:crazyeye::crazyeye::crazyeye: no ja myślę, w końcu ktoś rządzić w domu musi:cool3::loveu: ELZA DZIĘKUJE :loveu::loveu::loveu::loveu:
  9. wieczorem Basiu, to dla mnie lekką ręką 20... Eh... Ja też się podpisuję pod tym co Gosia napisała. Ale tez wiem, ze one razem na pstryknięcie naszymi palcami nie zdechną, tylko najpierw "stara", a czarnej dopiero z żalu serduszko peknie :-( ja myślę, ze nie ma co gadać czy razem czy osobno, trzeba je najpierw dorwać... Co też już chyba graniczy z cudem, czemu wszędzie jesteśmy za późno?:shake:
  10. A kto nam taką działkę z altanką użyczy? A kto powiedział, ze chcemy je do bloku ładować? Obie na podwórko, z tym, że niestety oddzielnie. Wątpie, zebyśmy znaleźli im takie cudowne miejsce na dłuższy czas. Ja do poniedziałku mogę tylko wieczorami, we wt w dzień, ale do wtorku to one nie wiem juz gdzie będą... Sunie były koło wysypiska śmieci na maślicach, Basia z koleżanką na spacerze je wyczaiły.
  11. A ja się chyba zabije... Bo teraz nawet jak bym chciała, to nie mam jak tej czarnej przewieźć. Dziewczyny widziały co sie dziś z moim autem stało:-( MASAKRA! Ja do poniedziałku, tylko wieczorami mogę szukać... Gosia z Basią dacie rade coś wcześniej podziałać? Biedne, a tak tragicznie zimno! Czemu one tak bardzo nie chcą dać sie złapać, ile je musiało spotkać:shake:
  12. [quote name='Inez de Villaro']Wysłałam.....demi sprawdź pocztę.[/quote] nic nie mam:roll:
  13. [quote name='gosikf & dogs']Byłam dziś znowu, gwizdałam, ale po sukach ani śladu. Biedne dziewuszki, gdzie one się podziały, takie smutne, chude, wycieńczone, gdzie je poniosło w takim stanie.[/quote] byłam dziś rano i nic.... nie mam pojecięcia co sie z nimi stało :shake:
  14. [quote name='Asia & Ginger']Dlaczego ci ludzie mają go dość? Czy pies jest agresywny? Jaki jest do innych psów? Bo może może jest jakaś nadzieja. ;)[/quote] z moich info wynika, ze pies jest młody, chce biegać itd i dlatego mają go dość. To zwykłe wieśniaki, którym znudził sie pies... Nic po za tym nie wiem, ale można do nich zadzwonic i wypytać o co chcesz, powiesz, ze w sprawie adopcji. Szkoda mi go bo młody, żeby ze schronu jakieś nieodpowiednie osoby go nie wzięły... :shake:
  15. [quote name='Inez de Villaro']Demi....napisz co i jak chociaz na pw. Benia prosiła mnie o skan sekcji ...żeby wysłać Tobie...szukam, bo oryginał wysłałam.[/quote] co do nóżki, to sama dokładnie nie wiem co Agusiowi było. Miałabyć nawet operacja... Wziął i wariat tak odskoczył w zabawie z jakimś psem, ze mu coś z kolanem się stało. Dłuższy czas jego właściciele mieszkali z nim na wsi, u rodziny, dojeźdzali do wro do pracy, ale po antybiotykoterapi mu przeszło:loveu: szukaj, szukaj, bardzo ważne są dla mnie te wyniki z sekscji. A ja dziś śle oświadczenie. A co do sądu, to sie okaże jak już z niego wróce, co tam było. Ale napewno podlece do znajomej prawnik i sie przygotuje jak trzeba!:mad:
  16. Agu miał troszke problem z nóżkami, ale o tym kiedy indziej. 28 pierwsza rozprawa!!!!!:mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad:
  17. Elzo masz jakieś nowe info o HEktorku, pewnie tak :razz: ale czasu brak, zeby napisać :roll:
  18. Witajcie, macie może pomysł jak pomóc 1,5 rocznemu rudzielcowi? Wiem od znajomej, że jej rodzina ma go już dość i chcą go zawieźć do naszego schroniska- wiadomo, chłopak ruchliwy... Pies urodził się 16.04.08, nie wiem czy ma rodowód, i tego już nie jestem się w stanie dowiedzieć... Właścicielką jest Pani Marta Mazur, 783-477-949, pies jest złoto rudy podobno, psiak przebywa w Blizanowicach, ile tam bedzie jeszcze tego nie wiem... Ja nie jestem w stanie mu pomóc. Może macie jakieś magiczne dt awaryjne dla takiego "rasowca" ?
  19. Witajcie, macie może pomysł jak pomóc 1,5 rocznemu rudzielcowi? Wiem od znajomej, że jej rodzina ma go już dość i chcą go zawieźć do naszego schroniska- wiadomo, chłopak ruchliwy... Pies urodził się 16.04.08, nie wiem czy ma rodowód, i tego już nie jestem się w stanie dowiedzieć... Właścicielką jest Pani Marta Mazur, 783-477-949, pies jest złoto rudy podobno, psiak przebywa w Blizanowicach, ile tam bedzie jeszcze tego nie wiem... Ja nie jestem w stanie mu pomóc. Może macie jakieś magiczne dt awaryjne dla takiego "rasowca" ?
  20. to już nie ma chyba co dziewczyn szukać :shake::-(
  21. [quote name='xmartix']przyda się więcej, ma jakieś ale dawno robione[/quote] Marcia pomóż! Bo nie dajemy rady!:placz:
  22. [quote name='gosikf & dogs']Cześć, byłam dziś koło 14stej. Było dużo słońca to się łudziłam, że wylazły dziewczyny, ale niestety ani po nich śladu... Jedzenie stoi tak jak stało, nieruszone. :shake: Czerwona obroża na zdjęciu faktycznie może wyglądać na nową, w rzeczywistości jednak nie wyglądała na nową. Pęka mi głowa, idę się położyć, bo czuję, że umieram. Jutro z rańca jadę z Zeusem tą krew oddawać, może Azę też pozbawię 450ml:eviltong: Ulv wczoraj przyjechała po kitke to mówiła, że była w schronisku i nie słyszała o takich psach. Podkreśliła, że gdyby takie trafiły do schronu to by o tym na pewno wiedziała.[/quote] to ja nie wiem gdzie one wsiąkły :shake:
  23. [quote name='gosikf & dogs']Niestety w jego sprawie nie ma żadnych postępów.[/quote] i nie będzie, za mało dowodów :shake: a ja sie za to zabrać nie potrafie:shake: a żeby siedzieć przed bramą i kolesia napaść to też mało realne, bo Atos by nas zjadł...:shake: nie mam już pomysłu.
  24. [quote name='Basia1244']Z deszczu pod rynnę? Cieszę się,że masz możliwości lepsze od innych. Szkoda, że psic nie ma:( A tak ogólnie to są zagłodzone,ale ta czerwona obroża jakby była nowa? Jutro przejdę się od strony działek w głąb lasku i zobaczę, może a nóż.[/quote] to nie to ze mam możliwości, czasem tak, ale cześciej niestety nie. ale oddawanie wszystkiego do schronu, gdzie czasem są ewidentne konsekwencje czyli np uśpienie, nie jest wyjściem tak na prawde, przynajmniej nie dla zwierząt. Przejdz, bo nigdzie suń nie widać. Gosiu ile razy dziś byłaś? eh :-(
  25. [quote name='emilia2280']Demi, a w schronie znalazlybyscie te suki jesli tam trafily? Bojé sié ze tá staruszké od wejscia by uspili. Chyba ze jakis menel je sprzátnál...[/quote] myśle, ze jak nic na wejściu by uśpili :shake: staruszke bym poznała mimo że na żywe oczy ją nie widziałam, tylko na zdjęciu. a czarną, wątpie, pomiędzy tymi wszystkimi czarnuchami, a Gosia?
×
×
  • Create New...