Jump to content
Dogomania

demi

Members
  • Posts

    3511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by demi

  1. ja myślę, ze go raczej uśpili, i nie chcą nic powiedzieć. ale juz teraz nie dojdziemy...
  2. a może zbierać by deklaracje? ale gdzie go dać? tragedia to wszystko...
  3. ona jak moja Malutka, tylko nie czarna:loveu: wrzuciłam ją na strone tozu;) i do Gazety Wyborczej
  4. to ze koleś oddał psa do schr jest równoznaczne z tym, że sie go zrzeka. dzwoniła dziś do mnie Pani Zosia, kierowniczka schroniska :razz: Z tego co zrozumiałam, facet oddał psa dość dawno, bo prawie miesiąc temu, i pies trafił na ogólne. Koleś powiedzial, ze psa karmił, a on coraz chudszy, ze taki po prostu jest i ze sobie z nim nie radzi i go oddał, takze nie było tu niczego złego oprócz niewiedzy byłego właściciela. Czyli facet nie znęcał sie ewidentnie nad psem... dlatego sprawa jest zbedna. Pies w schronie zaczął chudnąć i przenieśli go do izolatki, od tygodnia jest na intestinalu. Od pt skończyła sie podobno biegunka. Badań jeszcze nie miał zadnych, dopiero bedą:roll: Takze tak to wszystko wygląda...
  5. biedny piesiu.... coś czarno to wszystko widzę
  6. tak, ze piesek wsiąkł po kilku dniach....:(
  7. kto umie pisać ckliwe ogłoszenia? Marcia juz mu coś zrobiłaś, Ty nasz robociku?
  8. ok, to wrzuć też w 1 post, żeby było przejrzyście :)
  9. a do kogo tel kontaktowy? biedactwo...
  10. ja bym go mogła wziąć, ale na kilka dni. tak np do czasu, aż Ty byś po niego nie przyjechała. Mam 9 psów, ten i tak był by w zamknieciu, a moja rodzina ma juz mnie i psów serdecznie dość, także niestety. Nawet platnego dt zadnego nie znam, liczymy na Twoją mame...
  11. [quote name='czerda']porozmawiam jutro z koleżanką , jest prokuratorem , powie jak takie sprawy się mają czekam na wiadomości czy we Wrocłąwiu macie dt?[/QUOTE] a skąd... każde dt na wagę złota...
  12. [quote name='czerda']myślę że nie ma w kk paragrafu niepozwalającego adoptować takiego psa i zgadzam się z demi ,ze liczy się jakakolwiek kara yakie sprawy odbywają się szybko , zikt z sędziów nie będzie ciągnął takiego postępowania i warto to zrobić[/QUOTE] w naszym prawie wszystko da sie obejść, a jak można to zrobić dla dobra zwierząt to trzeba to robić. jak dostane maila z odpowiedzią, dam znać.
  13. az mi sie nie chce czytać tego wszystkiego. Ludzie opanujcie się! Jakieś "procedury" obowiązują, to sie ich trzymajmy, tym bardziej, że pies został juz wyciągniety ze schronu i ma osobe koordynującą, gdzie zazwyczaj brak takiej osoby. Kolejna rzecz to to, że ludzie chyba rozumieją co to jest kolejność i że trzeba czekać. Obie rodziny są tak samo napalone, także nie możemy dać jednej, bo oni chcą już i amba. Mam prawo przypuszczać, że ci ludzie są nawet znajomymi, czy rodziną, że taka walka o jednego piesia. Aż sie nie dobrze robi, bo "rzucą" jakiegoś ładnego piesia to sie mało nie pozabijają, szkoda, że o te biedy sie tak nie biją, albo sie ich nie wciska rodzinom czy znajomym. Taki pięknotek zawsze znajdzie dom, a taka walka o niego. Czy jest sens?
  14. [quote name='ulvhedinn']No właśnie w tą "oponkę" mam wsadzać- ale tylko opatrunki hydrożelowe.... uwierz, naprawdę już cudujemy jak się da- tylko to jest wyjątkowo parszywa lokalizacja.... :( W dodatku Krze robią się czasem takie przetoki od okolicy "spojenia" kręgosłupa- możliwe, że gdzieś coś drażni, ale na razie nie wiadomo co- fragment kości, sam metal? Nie jest to póki co szkodliwe (podobno) dla zdrowia, gorsza byłaby interwencja chirurgiczna (jesli sie pogorszy to będzie niezbędna).... Ech, w sumie biorąc pod uwagę "poważność" urazu Kry to i tak chyba powinnam sie cieszyć- niedługo miną cztery lata, wielu ludzi z porażeniami tyle nie żyje.... Cały czas mam świadomość, że Karakulce może nie być dana normalna długość życia i to mnie przeraża.[/QUOTE] a ja myślę, ze złego diabli nie biorą:evil_lol: nic się nie martw. Dawno nic nie pisałaś o tej łapce, dlatego pytam, zeby wiedzieć ;)
  15. ja nie wiem, rzucą coś ładnego albo rasowego, to sie mało nie pozabijają. Uważam, że osoba, która pierwsza sie zgłosiła ma pierwszeństwo, a decyzje gdzie bedzie psu lepiej podejmie osoba, która jakby koordynuje to wszystko i ma małą "na głowie". Ludzie potrafią sobie potem wytłumaczyć, że wolontariusze znaleźli lepszy dom i widocznie ten pies nie był dla nich, jeśli nie potrafią, to widocznie decyzja byłby dobrze podjeta. A zawsze jak chcą uratować jaką biedę i mają miejsce dla niej pod swoim dachem, to niech przygarną innego psiaka, do zaproponowania mamy od groma. Proste.
  16. juz do nowego domu poszedł? Można skomponować umowę w taki sposób, żeby psa oddać do ds, a sprawa bedzie sobie szła własnym tokiem. 200zł jak jakiś burak bedzie musiał zapłacić to go to BARDZO zaboli, dlatego uważam, że warto sie pomęczyć, aby komuś narobić nieprzyjemności- i zaświadczenia o nie karalności nie dostanie.
  17. to super:) Widze, ze wszystko zaczyna się "układać" :) w pon powinnam mieć odpowiedz na maila.
  18. też on, ale ze mną na czele:evil_lol:
  19. jej... ona taka biedna z tą łapką, a jak by to może w opatrunki pchać?
  20. napiszę dziś maila do Pani Kierowniczki, na pewno mi odpisze. Jest też inspektorem TOZu i musi jakoś zareagować, bo tak być nie może! Danych obcym osobom na pewno nie da, ale nie można tego tak zostawić! Dam znać!
  21. jej, te duże staruszki to już najgorzej mają :(
  22. [quote name='xmartix']wpłynęło coś Demi na Twoje konto?[/QUOTE] nie, wszystko piszę, jak tylko jestem na kompie :) Bazarek na Milę [URL]http://www.dogomania.pl/threads/176903-HELENA-RUBINSTEIN-Mascara-na-pokrycie-kosztA-w-zabiegu-A-apki-Mili-z-Dt-do-17-01[/URL]
  23. zapisuje sie
×
×
  • Create New...