-
Posts
3511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by demi
-
[CENTER][B]Witajcie w Dobrocinie...[/B] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/8308/xxxxxxxxxxxxx1.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/1318/czujebl.jpg[/IMG] [COLOR=Red][B] Błagam POMÓŻCIE!!![/B][/COLOR] [B]Kontakt do mnie: 726 905 566, [email]demyszka89@wp.pl[/email] , [email]toz.wroclaw@wp.pl[/email] [/B] [/CENTER]
-
rezerwuje kolejny post na ewentualne rozliczenia finansowe ______________________________________________ 3 wyjazdy z Wrocławia do Dobrocina- 150zł wroc-zgorzelec, do zuzi m z sunią (matką małej z przetoką odbytową) -do kikou z Szczęką (nie pamietam mniejscowości, ale nieodpodal zuzi), Lubiel do bianki z małą z przetoką. 300zł wroc- lubiel- żary (krecik)- wałbrzych 150zł To są trasy, które oficjalnie zrobiłam, każdy poprzez wątek wie kiedy i z jakim psem. Transporty psów - 600zł + Skarpetka kundelkowa 50zł + bazarek książek prozwierzęcych 27zł + bazarek royalowy (3 bazarki) 150zł [B]Suma:[/B] - 363zł
-
Większość z Was zna już sprawę Dobrocina. I teraz nadszedł czas by zakończyć tę sprawę! Właściciel "Pensjonatu dla zwierząt" już tego nie ogarnia. Zaczyna się powoli druga Ligota. Przez ostatnie dni psy nie miały co jeść, teraz już "coś" jest, dzięki gminom, przez które tak wygląda sytuacja tych psów. Wiele nie bede pisać, bardziej bede odpisywać na pytania, bo za dużo tego wszystkiego Ale z tych ważniejszych info to wczoraj 2.02 spotkaliśmy się na miejscu ze Strażą dla zwierząt z Wałbrzycha, wiem, ze stawiają przede wszystkim na kontrole i koordynacje w ciągłości w żywieniu tych zwierząt. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami we Wrocławiu i Fundacja MRUNIO z Jaszkowej Dolnej, bede nazywać, ze "my", stawiamy przede wszystkim na adopcje, zbiórki żywności dla tych zwierząt, pieniedzy na transport za granice, leczenie i całą reszte w to wpisaną. Wczoraj zrobiliśmy ewidencje wszystkich psów w schronisku, także zaraz ja przedstawimy, zdjecia bedą dodawane, bo były robione dwoma aparatami, wszystko bedzie aktualizowane. I nie zapomnę oczywiście o staraniach o natychmiastowym zaprzestaniu zwożenia tam przez różne gminy bezdomnych zwierząt. Bo wiadomo, nie ma sensu, że my bedziemy wypruwać sobie żyły, a Pan S. bedzie zbierał dalej psy, brał od sztuki 2 tys w kieszeń i olewał dalej sprawę... nie wspomnę już o (to są narazie nasze podejrzenia, ale myśle, ze niedługo to sie udokumentuje) specjalnie zorganizowanych łapankach neizgodną z uchwałą rady gminy, czasem nawet kradzieży psów z terenu gmin tylko po to zeby napchać sobie kieszenie. Nie chcę na razie wytykać co i jak, która gmina, ale nie długo wszystko bedzie jawne dla wszystkich:) bo wiadomo co może byc za "pomówienia" Wydaje nam się, że to wszystko sie uda, i to dość szybko. Najważniejsze aby pozabierać z tamtąd zwierzęta. Sprawa koni, kucyków i kotów również zostanie ruszona, ale po kolei :roll: Z takich organizacyjnych rzeczy to: [LIST] [*]Kto może wspomóc te zwierzaki proszę o wpłaty na: [/LIST] [CENTER] [B] Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce[/B] [/CENTER] [CENTER] [B]Zarząd Oddziału we Wrocławiu [/B] [B]ul. Żeromskiego 56, [/B] [B]50-312 Wroclaw z dopiskiem: DOBROCIN/ psy z Dobrocina [/B][/CENTER] [CENTER] [U][B]Nasze konto:[/B][/U][/CENTER] [CENTER] [COLOR=#ff0000][B]PKO BP 79 1020 5242 0000 2602 0018 6734[/B][/COLOR][/CENTER] [CENTER] [B]dla wpłat zagranicznych SWIFT: PKOPPLPW[/B] [/CENTER] [LIST] [*]TYMCZASY ! Wiadoma sprawa... Kto może cosik wziać pod swoje skrzydła niech daje znać. Do wro mogę dowozić. Oczywiscie każdy moze sam prywatnie przyjechać po psiaka, zostanie na miejscu sporządzona umowa adopcyjna. Każde miejsce dla psa sie liczy!!!! [/LIST] [LIST] [*]Dary materialne! Kto moze przywozić na miejsce- SUPER! Prosimy dosłownie o wszystko! [/LIST] [LIST] [*]Jeśli ktoś ma jakieś leki, które są już nie potrzebne, również ratują życie tym psiakom. Trzeba będzie nie dlugo zacząć leczyć zapalenia uszu itd... [/LIST] [SIZE=3][B]EDIT: 21.06 wg raportu Ekostraży psów w Dobrocinie jest ponad 40.. gdzie zostały wyadoptowane te 60 psów co jeszcze nie dawno tam były... nie wiadomo, nie wiadomo też które psy zostały... [/B][/SIZE]
-
Malutka Mila już po sterylce. ZNALAZŁA DOM STAŁY!!
demi replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
oni chcą dorosłego psiaka, nie szczeka... ode mnie maluchów tez nie chcieli, choć są urocze. -
Bosman zdjęty z łańcucha! ZA TM [*] ŻEGNAJ BOSMANKU!!!!!!!!
demi replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Marciu, dopilnuj, żeby choć dostawał ten furagin co dałam, bo on ma takie zapalenie pęcherza że oj, nerki mu wysiądą i bedzie... a już nie wspomnę o bólu jaki mu towarzyszy. Sama mam problemy z nerkami i wiem, co biedny przeżywa. I te badania koniecznie, i jak najszybciej. i uszy niech sprawdzą, bo też może miec jakieś przewekłe zapalenie, albo taki głuchy nasz staruszek :roll: a tak pozatym to moja mama sie w nim zakochała, chciała go sobie zostawic... :roll:szalona. jak by mało w domu miała:diabloti: I jest to OKROPNY przytulak, ktoś bedzie miał z niego pocieche;) -
dokładnie!!!! BARDZO DZIĘKUJE:loveu::loveu::loveu::loveu: Niestety, odzewu na razie żadnego... ale bedzie dobrze, musi:) Dziekuje Panu Rajmundowi N z Boguszyc za pomoc naszej rodzince kwotą 22,25 :loveu: Powiedzcie mi, jak ja mam się z tego rozliczać? Mam wklejać rachunki za mielonki, albo szampony? bo nie wiem za bardzo jak sie tu ogarnąć ;) Maluchy broją, sra** bo inaczej sie tego nazwać nie da:eviltong: od rana drą, ze chcą sie bawic z ludzmi, i tylko co chwile do michy :roll: a swoją drogą coś te szapony nie daja rady... chyba zrobimy zeskropbiny. Ale kiedy, jak ja jutro do tej umieralni w dobrocinie jade... i potem znó tyle robity, jakos ogarne, nie mam wyboru. Jej, żeby te maluchy znalazły szybko domy dobre, bo oszaleje :lol: A mamusie nazwałam Szczotka :cool3: jest urocza, siusiu robi tylko na podwórku, a z koopką różnie, zdarza sie w domu :lol: spi oczywiscie ze mną w łożku jak cała reszta... już kompetnie nie mam tam miejsca dla siebie :shake: ale pozwoliłam, to teraz mogę cierpieć tylko... Oczwyiście Szczotka za mną już żucia nie widzi, chodzi za mną jak cień, nawet do toalety, razem z Milą, wariatki :) i patrzy jak w obrazek:roll: jest fajna, dalikatna taka, z Milą uwielbia sie bawic, opd swoich małych ucieka:roll: i z szyjką już super, sam strupek został, juz sie nic nei paprze :multi: dziekuje dząszki za ogłoszenia raz jeszcze!!!!:loveu::loveu::loveu:;)
-
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
demi replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
super że mały dostał od Was szanse:D:D:D A to moze ten sam wet, co adoptował od nas głuego doga niemieckiego? albinoske, wariatkę jedna:) -
Malutka Mila już po sterylce. ZNALAZŁA DOM STAŁY!!
demi replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
ok, bede u wetek to sie dowiem i napisze czy doszły:) Słuchajci, ale sie wczoraj spłakałam, jak dziki osioł. Przyszli ws Mili SUPER ludzie. Opowiedzieli o swojej wcześniejszej jamnicznce, jej problemach z kręgosłupem itd. Ale nie ebde obwijać w bawełne. takze byli CUDOWNI! Mila w domu zachowywawła sie wobec nich super, skakała po kolanach, jak tylko zobaczyła ze wcale nie są źli, lizała i w ogóle, takie wywarła wrażenie na sobie ze sie w niej zakochali od razu. I mąż z synem 15 letnim pojechali swoim autem do domu, a Pani ze mna z Milą na kolankach, bo wizyta przed musi byc. Mila lizala ją po rękach, było cudownie. Pogadałam, podpisalismy umowe, powiedziałam ze bede dzwonic i poszłam, choc Mila abrdzo chciała ze mna... I dzwonią po 3 godzinach... mówią, ze muszą ja oddać, bo wszystkich juz pogryzła. Zona do niej z parówką, ona ją cap. siedziała u syna pod nogami, a młody przy kompie, ruszyl nogą i dziura w palcu. Ale sobie pomysleli, dadzą jej szanse, bo wiadomo, pies przerażony po takich przejściach itd. I co? Chcą z nią wyjsć na spacer, a ona męża cap.... :( biegała po domu, po stole, jak głupia, jak do niej podchodzili robiła pod siebie... Zacofało ją nagle 3 miesiace wstecz. Taka sama była jak do mnie trafiła, 2 tygodnie w klatce przecież była, bo sobie z nia nie radziłam. No i przyjechałam po nią. Mila znormalniała, ale jak Pan chciał mi drzwi otworzyć, znów do niego skoczyła z zębami.... Jak te asty na zdjeciach co się rzucają do np opony... Byłam w szoku.... Takze ona dla ludzi którzych zna jest super. Ale musi ich na prawde ZNAĆ, inaczej droga przez meke czeka jej przyszłych właścicieli... którzy naprawde będą chcieli sie dla niej poświecić! -
Malutka Mila już po sterylce. ZNALAZŁA DOM STAŁY!!
demi replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
dostałam pieniążki 18 od Ciebie, 20zł :) na wcześniejszych stronach na pewno o tyn napisałam:) Marcia dopisz ze z mojego bazarku, z mojej mascary:( pozbyłam sie jej:( 100zł na łapke tej szalonej dziewczynki naszej :) -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
demi replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
ja juz wszystko wiem... tam nie ma 70 psów tylko 120... albo 112 bo juz sie zamotałam, w poniedziałek bede obdzwaniać masarnie, a we wt śr bede juz w dobrocinie, i coś dziewczyny bedziemy musiały działać... :( -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
demi replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
ja juz wszystko wiem... tam nie ma 70 psów tylko 120... albo 112 bo juz sie zamotałam, w poniedziałek bede obdzwaniać masarnie, a we wt śr bede juz w dobrocinie, i coś dziewczyny bedziemy musiały działać... :( bedzieci musiałay pomóc, bo ja nie wiem co to bedzie.... a właściciel, pan krzysztof w wiezieniu siedzi, żona załamała rece i amba... to co daje schron dzierżeniowki, a raczej już dał, starczy do jutra, a co potem....:( jej:placz: -
Malutka Mila już po sterylce. ZNALAZŁA DOM STAŁY!!
demi replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
dostałam pieniążki 18 od Ciebie, 20zł :) na wcześniejszych stronach na pewno o tyn napisałam:) Marcia dopisz ze z mojego bazarku, z mojej mascary:( pozbyłam sie jej:( 100zł na łapke tej szalonej dziewczynki naszej :) -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
demi replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
ja juz wszystko wiem... tam nie ma 70 psów tylko 120... albo 112 bo juz sie zamotałam, w poniedziałek bede obdzwaniać masarnie, a we wt śr bede juz w dobrocinie, i coś dziewczyny bedziemy musiały działać... :( bedzieci musiałay pomóc, bo ja nie wiem co to bedzie.... a właściciel, pan krzysztof w wiezieniu siedzi, żona załamała rece i amba... to co daje schron dzierżeniowki, a raczej już dał, starczy do jutra, a co potem....:( jej:placz: -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
demi replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
ja juz wszystko wiem... tam nie ma 70 psów tylko 120... albo 112 bo juz sie zamotałam, w poniedziałek bede obdzwaniać masarnie, a we wt śr bede juz w dobrocinie, i coś dziewczyny bedziemy musiały działać... :( bedzieci musiałay pomóc, bo ja nie wiem co to bedzie.... a właściciel, pan krzysztof w wiezieniu siedzi, żona załamała rece i amba... to co daje schron dzierżeniowki, a raczej już dał, starczy do jutra, a co potem....:( jej:placz: -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
demi replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
ja juz wszystko wiem... tam nie ma 70 psów tylko 120... albo 112 bo juz sie zamotałam, w poniedziałek bede obdzwaniać masarnie, a we wt śr bede juz w dobrocinie, i coś dziewczyny bedziemy musiały działać... :( bedzieci musiałay pomóc, bo ja nie wiem co to bedzie.... a właściciel, pan krzysztof w wiezieniu siedzi, żona załamała rece i amba... to co daje schron dzierżeniowki, a raczej już dał, starczy do jutra, a co potem....:( jej:placz: -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
demi replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
ja juz wszystko wiem... tam nie ma 70 psów tylko 120... albo 112 bo juz sie zamotałam, w poniedziałek bede obdzwaniać masarnie, a we wt śr bede juz w dobrocinie, i coś dziewczyny bedziemy musiały działać... :( bedzieci musiałay pomóc, bo ja nie wiem co to bedzie.... a właściciel, pan krzysztof w wiezieniu siedzi, żona załamała rece i amba... to co daje schron dzierżeniowki, a raczej już dał, starczy do jutra, a co potem....:( jej:placz: -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
demi replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
ja juz wszystko wiem... tam nie ma 70 psów tylko 120... albo 112 bo juz sie zamotałam, w poniedziałek bede obdzwaniać masarnie, a we wt śr bede juz w dobrocinie, i coś dziewczyny bedziemy musiały działać... :(