-
Posts
3511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by demi
-
Sunia seniorka owczarek niemiecki Emi ma swoj wspaniały domek :)
demi replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
aż mnie ciarki przeszły jak zobaczyłam te zdjęcia, buźka kompletnie inna:D -
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
demi replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Wy to też nie normalne, jeszcze Wam dzieci nie płaczą to latacie jak szalone:) -
Malutka Mila już po sterylce. ZNALAZŁA DOM STAŁY!!
demi replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='jogi']ja mogę zrobić jej allegro. Demi napisz proszę najwazniejsze info o Mili, a ja to jakoś poubieram ładnie[/QUOTE] wszystko kochana masz na 1szej stronie:) ogólnie to ona jak juz kogoś pozna to zaliże na śmierc:) idealna tez do dzieci, jak by tak mogła po nich skakać i buziaki dawać, to by szczęśliwsza być nie mogła:) i uwielbia spacery:) ma troszke problem z siusianiem na podwórku, ale to mozemy ominąć póki co:P Marciu, tu też cie znękał, wysle Ci zdjecia Mili i jej łapki, to wstawisz, bo mi za chiny nie idzie jak podlinkowac. -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
demi replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
nie ma co zazdrościć, trzeba spiąć poślady i jeśli sie wie, że to co sie robi jest dobre i słuszne to tylko trzeba dzialać:) Gisselcia, czekam na jakieś zdjecia biedactw z dobrocina:) -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='sleepingbyday']hi hi hi..... a moze demi wie, co mówi, wkońcu to ona zyje z terrorystą.... ;-)[/QUOTE] jak byście zobaczyli, jak Czucz, ten kochany pycholek, łapie w swoje zębiska małą puchatą kuleczke, szczeniaczka, i trzepota na prawo i lewo, to byście mu chciały nóż w serce wbić;> kochany jest czasami, a czasami bym mu ten pusty łepek odstrzeliła;> ale i tak go kocham:) Zmiany bedą polagaly na tym, ze bedzie wiecej zdjęć itd:) -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
demi replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
jej. czyli wszystkie są juz względnie bezpieczne? i moja noga tam postawać nie musi?:) co do psów z pod osira, gisselcia potrzebuje choc imie i nazwisko kolesia:/ -
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
demi replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Pani Zosia powiedziała, że niby nie ma, ale moze nie jest do konca doinformowana. Myślę, ze Pani która sprząta na izolatce i w szeniakarni bedzie wiedzieć, ale kto szalony bedzie znów w schronie zeby sie zapytać? hehe, chyba ja:P 1? tak, Marta?:) bo to lada moment. -
czekaj warnaska, jak my Cię tym zarazimy to sie nie ogarniesz:P Marta, mogę Cie obarczyć wrzuceniem zdjęć na wątek? jestem na kompie, który tak chodzi, że obawiam się, że nawet nie zdąrze przejrzeć wątków... A musze jeszcze z małymi do weta zdążyć, bo cos ta skóra, te strupy im w ogóle nie przechodzą.
-
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
demi replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoskaGoska']demi a ten zespol zlego wchlaniania da się leczyć- moze trzeba mu jakiś konsultacji?[/QUOTE] powiem Ci, że nie wiem, jak bede u moich wetek to zapytam, bo im wierzę jak nikomu innemu:) Moim zdaniem dobrą dietą na pewno. -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
demi replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
gissel, daj mi tel na pw do siebie, zaraz do ciebie zadzwonie:) -
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
demi replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
my też mamy co robić, nie jesteś jedyna:) Dziś rozmawiałam, z Panią Zosią, powiedziała że pies przytył tylko 300g a jest cały czas na intestinalu, miał badania, trzustka itd wporządku, podejrzewają zespół złego wchłaniania... -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
demi replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
a czy ktoś coś wie o dobrocinie? Bo schronisko w dzierżoniowie sie wypowiadało, a jako stowarzyszenie tam coś pomagają? czy nie? mógłby ktoś do gminy zadzwonic i sie dwiedzieć jak wyglada sprawa tego "schroniska" ? bo a narazie bez neta i cięzko mi cokolwiek zrobic. -
Zawsze myślałam, że kilkanaście kocy mi spokojnie starczy, ale dziś doszłam do wniosku, że to nic... Już nie ogarniam tych gówien, tego mycia, gotowania, cudowania. Puszczam przynajmniej raz dziennie po chałupie, to latają jak wariaty. Czucz już 2 psiaki załatwił, eh. ale nie ma tragedii. jeden ma dziurkę pod oczkiem, jeden na karku. Maluchy mają atopowe zapelenie skóry, wszędzie strupy... Musze im jeszcze szamponów nakupić, bo sie skończyły i wcierać, kombinować. Bo sie biedulki drapią. Mamusię chce wcisnąć koleżance, bo straciła swoją Gafkę w tamtym roku, w grudniu. A mama, to istna Gafka, tylko na dłuższych nózkach:D a Ewa ma tylko jednego psa, także to skandal, ze jednego wziąć nie może:diabloti: takze ja już ją w sb uszczęśliwie, jak nie na stałe to na dt. Bo nie przerobie z tymi psami. Mamusia ze mną śpi w łóżku, i co jakiś czas sie budzi i leci sprawdzić czy są małe, i tak moje noce wychodzą, ze latam między pokojem i łazienką przez pół nocy. a w dzien chodze jak trup. I mało kiedy w domu jestem, to obowiązki przejmuje siostra i tak w kółko macieja. Za dużo te roboty. A ile mam roboty w terenie i z łapaniem kotów, to już nawet nie pisze bo palców szkoda. Dziękujemy za bannerki :loveu::multi: Juz wysyłam pm:) niebawem bede mieć znów na stałe internet, także bede na bierząco ze wszystkim :)
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no, bo z kochanym to wiele wspólnego nie ma:P bedą poprawki, spokojnie:D -
jak coś tez mogę, od biedy:) dla bulterierka juz jednego robiłam wizyte przed adopcyjna, i zaopiniowałam dom, że mucha nie siada:) ale ja jutro ani w środe nie dam rady, najwcześniej w czwartek.
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale cóż ja bym tu miała pomóc?