Jump to content
Dogomania

demi

Members
  • Posts

    3511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by demi

  1. mała po sterylce czuje sie jak widać:) miała przed samymi świetami. nie wiem tylko co z książeczką, Figa prześlesz ja? Czy mam jej nową wyrobić i jeszcze raz zaszczepić? Bo nie mam nic odnośnie niej. Faktura zostanie przesłana po świetach :)
  2. No ale jak bym nie była uparta jak osioł to bym Klarcie w pełni zdrowia prawie że oddała, ale teraz już przynajmniej wiem, że kroplówka nigdy nie zaszkodzi;) Ostatnie zdjecia Klary u mnie, jak się jeszcze dobrze czuła dziewuszka. Mam nadzieje, ze jej właścicielka jak sie ogarnie po świetach też coś nam tu podeślę;) a to pyzaty śpioszek :loveu:
  3. Cud świata! Że mały tak szybko znalazł domek! A co do ogłoszeń, to Bogusiu, jestem pewna, że xmartix sama ich narobiła kupe nic nikomu nie mówiąć, ona nawiedzona na ogłoszenia :) a to że mało kto dzwonil, cóz, nic dziwnego, w końcu to nie rasowiec, a biedaczek z chorym buziaczkiem. Ale mi tam jego pysiu wpadł w oko :) Wszystkiego naj Muki!
  4. a co do internetu, to póki co odpukać działa- krew by go zalała, kiedy był potrzebny to go nie miałam... Niedługo wrzuce zdjęcia Klarci z ostatnich dni u mnie. Moje serduszko malutkie. eh. A co do finansów- niestety muszę tą kwestie poruszyć bo wiadomo:( Dostałam od xmartix 100zł na transport, drugie 100założyłam, bo transport w sumie 200zł kosztował, bo trasa sie zmieniła, przez stan małej. I 20zł za transport Klarci do wylotówki do Magdy z. i jej brata- dziękuje Wam bardzo! Magda od razu koło niej usiadła, mała sie czuła lepiej psychicznie, tak sie nie bała :)
  5. W nd Klara źle sie czuła, a w poniedziałek to już tylko płakałam, bo wogóle nie wstawała. Koszmar.... To nie tak, ze byla mega odwodniona, ma mój mózg to Klara wszystko wypłukiwała z siebie tą wodą, którą piła u mnie w hektolitrach. A ja jeszcze wetkom mówiłam, że nie, kroplówka nie potrzebna bo ona bardzo dużo pije. A tu właśnie trzeba jej było elektrolitów itd. Zabiedziłam ją prawie że... Ale kto mógł sie czegoś takiego spodziewać. Może jakoś jej potas ucieka, albo amoniak ją podtrówa- nie wiem. Niech sie tam lekarze wypowiedzą. Moje wetki powiedziały, ze przydało by sie to rtg z kontrastem robić. A co do łap to ona ten problem neurologiczny miała już od dawna, pewnie po jakiejś przebytej chorobie. Tak mi przykro było, że odwoże prawie trupa, oddaje w obce rece i w ogóle... Ale dobrze sie stało, że Mała pojechała. JAk pokazuje ząbki, to znaczy że czuje się świetnie ! :) Ale dla "swoich" jest urocza, jestem pewna,że po świetach bedą w sobie tam wszyscy zakochani, ona taka przytulanka, jak nie sharpek :) Od magdy z. usłyszalam, że Cindy jest bardzo fajną dziewczyną, mimo, że sobie nie pogadały, bo barera językowa w tym przeszkodziła:) Dziekuje Ci Alinko, za wszystki informacje o Klarci, kamień z serca!
  6. a w Klarci bedzie można sie zakochać, tak, ze oj :)
  7. to ja sie na poważnie biore za szukanie paszportu .... :)
  8. widzę, że tu szaleństwa odchodzą :)
  9. znając zycie nie odmówi, a ja mu auto rozwale i bedzie... ja to juz mam wizje.. eh. I czy to auto jest wogóle tez na tyle sprawne, bo przecież jeździlam z nim po tych mechanikach, to cholera wie. No i może Monia coś sie dowie:)
  10. było by super :) Ale już wam mówie, że czuje, że to nie wyjdzie... :( Do tego to co sie dzieje na drogach to dopiero cyrk
  11. jeny... to jest 4 h drogi i prawie 300km -u mnie czytaj 6 h i troche wiecej km :eviltong: kurcze, ale kawał drogi... hmm
  12. to jest to świecko za Zieloną Górą?
  13. to ja odpadam, bo 21 bede mieć w styczniu... ale od czego są przekręty :P Pomyślimy coś, może coś do wieczora wymyślimy :)
  14. już xmartix nakreśliłam temat, wieczorem da znać, bo może jej TZ pożyczy auto, a jak nie to pomyślimy, bo jestem coraz bliżej wypożyczenia auta i wyjazdu:) Tylko napisz gdzie dokładnie trzeba by było ją dowieźć to ja sobie na mapie posprawdzam:)
  15. hm... wypożyczonym autem... Powiem Ci że nie wiem, myślę, że nie jeźdze źle, ale mam prawo jazdy dopiero od maja, nie wiem czy nie jest to zbyt szalony pomysł, nie mam pojecia... Bo ta pogoda mnie troszke przeraża. Naprawde nie wiem, a bardzo bym chciała poznać Cindy. Jeszcze jak bym wzięła xmartix to byśmy sie coś dogadały :) i wyjazd był by 23 tak? Gdzie by ją trzeba było dowieźć, muszę to przemyśleć, bo nie powiem, że się boje jechać obcym autem i w ogóle. Tak, Klara jest kompletnie inna, niż po wyjęciu ze schroniska, kompletnie :)
  16. było by świetnie jak by się udało znaleźć transport. To ja wczorajsze obiecane cuda wrzucam na wątek:) Zdjęcia robiła nam wczoraj xmartix :) takie sobie dajemy buziaki :loveu: takie gligloszki lubimy :cool3: Klara uwielbia podawać łapkę na komende, jak zacznie to skończyć nie może:loveu: opanować ją może dopiero podwinięcie łapki i wywrócenie się:roll: Dokumenty- czy Wy dziąszki chcecie fakturę (jeśli tak, na kogo, prosze o dane) a póki co przesyłam ten dokument, bedzie on dołączony do dokumentacji lekarskiej Klarci. A co do dokumentów- zgubiłam Paszport, i mam już nerwice, ale go znajde, bo wiem, że gdzieś go tak specjalnie położyłam, żeby mi nie umknął, żeby kot nie zasikał czy coś, tylko gdzie? :oops: ja to sierotka czasem jestem. http://img188.imageshack.us/img188/4585/dokumenty.jpg
  17. czekajcie, musze sie ogarnąć, bo jakieś pw tysiace tu mam i juz nie wiem co komu odpisałam :) Zaraz wkleje ten rachunek.
  18. wpłata doszła za zabieg itd dziś przesyłam wetce :)
  19. dzięki dostałam :) Chciałam zakomunikować, że zaksiegowałam wpłatę od GośkiGośki - 20zł - dziekujemy:)
  20. Ja już wracam do światach żywych wirtualnie :) Klara ma się ŚWIETNIE :) Szwy ściągamy w poniedziałek, takze po poniedziałku mogła by jechać, ja bym ją chętnie odwiozła, ale mam takie auto, że niestety za wrocław dalej niż 30 km sie nie ruszam, bo z tą skodą nigdy nic nie wiadomo. Bo nie wiem w sumie co z Klarą robić, jeśli zostanie do końca roku, to ją do pokoju sobie wezme, do ala kojca i niech siedzi z nami, a nie cały czas sama. Bo tez nie chce zeby sie za bardzo przyzwyczajała. Ale jak ma tam tyle czasu siedzieć to też bez sensu. Zaraz zrobie zdj oświadczenia (?), które napisała mi wetka, bo nie wiedziałam czy mam brać fakture- na kogo? czy samo potwierdzenie. Tam jest opisane co było robione, także zostanie to dołączone do dokumentacji weterynaryjnej :) to w sumie nie wiem, na czym stoimy.
  21. [quote name='betka-sp']rany....cudnie.../tez dopiero wróciłam i chyba wychodzi, ze dobrze, ze nie nękałam cie telefonami/....moze ten cukier to jednak z innego powodu??? sama nie wiem...ale chyba nie pamiętam żeby któryś sharpek z forum miał cukrzycę.........[/QUOTE] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/8112/po1m.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/6519/po2w.jpg[/IMG] Tu miała dupcie wygoloną, ale czasu już nie starczyło. Wetki doszły do wniosku, że estetyka nie jest tak ważna, brzuszek i tak ma bardzo pociety, no i czas operacji... długi... [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/8573/po3h.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/9869/po4vj.jpg[/IMG] A tam jest jej legowisko. [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/2874/po5.jpg[/IMG] jakoś udało mi sie wrzucić, ale nie wiem czemu takie małe....
  22. ja nie wiem, ale teraz to juz nie umiem zdjęć wrzucić... Podlinkowałam, a dogo mówi, ze coś jest źle...
×
×
  • Create New...