-
Posts
2476 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Potter
-
Kielce - Suka ze stacji benznowej -wreszcie w NOWYM DOMKU!!!!
Potter replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
No dobra - sunia już u mnie. Było trochę zamieszania, bo po nocy... ale udało się, jest już bezpieczna. Teraz musi pomyślnie przejść sterylkę :razz:, a jak dojdzie do siebie, to niestety chyba trzeba będzie jej szukać nowego domu, bo w świetle tego, co wczoraj usłyszałam na tej cholernej stacji, lepiej żeby Lotoska już tam nie wracała :mad:. -
Kielce - 6-letnia Miki koczuje na wycieraczce-JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
Potter replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
No i co było dalej? Jedzie do tego domu czy nie? -
Dzisiaj zawiozłam Leśną do jej nowego domu w Kielcach. Niestey, jak na złość, rozładowała mi się bateria w aparacie i nie zrobiłam nawet pół zdjęcia. Ci Państwo mają coś pstryknąć i mi przesłać, wtedy wkleję na Dogo. Domek bardzo dobry, Państwo zamożni, sunia ma cały ogród do biegania, porządną budę. W domu jest jeszcze suka ratlerek, mam nadzieję, że się zaprzyjaźnią, chociaż przy Leśnej wygląda jak pchła... Jedyny mankament, to że ci ludzie oboje długo pracują i we własnym domu są gośćmi, tak że sunia dużo czasu spędzać będzie samotnie :shake:, a to, po jej zabawach azylowych z 8, 10 psami naraz, będzie szokiem... Obawiam się, żeby nie zechciała stamtąd, pomimo wszystko, czmychnąć... Pierwsze dni na pewno będą krytyczne. Długo rozmawiałam z tymi ludźmi, zwracałam na wszystko uwagę, mają jej np. wyrobić u grawera adresówkę z imieniem i nr tel. Wszystko to powoduje, że mam bardzo ambiwaletne odczucia, co do tej adopcji. Bo kiedy zostawiałam tam Leśną, to myślałam, że się rozkleję :placz:, ale z drugiej strony nieskorzystanie z tej oferty byłoby grzechem i popadaniem w przesadę... A wszystko to dlatego, że Leśna za długo była u mnie, za długo nie było dla niej żadnego domu, no i za bardzo się do siebie przywiązałyśmy. Popieprzona ta robota !
-
Kielce - Suka ze stacji benznowej -wreszcie w NOWYM DOMKU!!!!
Potter replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Byłam na stacji ok. 21 (wcześniej nie mogłam, bo cały dzień rozwoziłam psy i podjechałam tam w drodze z Kielc do domu). Pani z baru (która podobno była wtajemniczona w całą sprawę) już nie było, zastałam tylko 2 pracowników stacji, nie wiem, który z nich był większym kretynem... Starszy się zapienił i powiedział, że możemy sobie wziąść tę sukę w cholerę i już jej z powrotem nie przywozić :angryy:. Młodszy również się pluł, ale z innego powodu - kazał mi się wylegitymować :mad:, pytał jakie mamy prawo do suki, itd., itp.:mad: Cholerni rozmnażacze... Sunia przez cały ten czas siedziała głęboko w budzie, ledwie ją widziałam, w ogóle na mnie nie reagowała, generalnie miała wszystko w nosie i w ogóle nie chciała wyjść. Szamotanie się z ciężarną, dużą suką i wyciąganie jej na siłę z budy, było ostatnią rzeczą jakiej chciałam. A oczywiście na tych palantów nie miałam co liczyć, bo obaj byli ciężko obrażeni i się wypięli :mad:. Pokręciłam się tam jak głupia z 40 min. i pojechałam dalej. Przychodzą mi teraz do głowy takie myśli, że oni teraz tę sukę gdzieś zakamuflują i tyle ją zobaczymy... Ja w najbliższym czasie nie wybieram się do Kielc (dzisiaj wszystko załatwiłam), tak więc bardzo pilnie ktoś musi tam podjechać i ją stamtąd zabrać do mnie. [B]Przypominam, że ustalony jest już termin sterylki:[/B] [B][SIZE=4][COLOR=red]poniedziałek 17.00.[/COLOR][/SIZE][/B] [B]Do tego czasu sunia musi się znaleźć u mnie.[/B] -
Kielce - Suka ze stacji benznowej -wreszcie w NOWYM DOMKU!!!!
Potter replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
[CENTER]Mój nr konta: [B]38 1020 2733 0000 2202 0005 0674[/B] Agnieszka Lechowicz[/CENTER] -
Kielce - Suka ze stacji benznowej -wreszcie w NOWYM DOMKU!!!!
Potter replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Przed chwilą okazało się, że jutro (piątek, 5 października) zawożę jednego z moich psów do domu w Kielcach. Po drodze mogę więc wziąć Lotoskę (może być? czy ma już jakieś inne imię?). Tylko jedno pytanie: [B]czy ci ludzie ze stacji wiedzą o tym, że mamy zabrać tę sukę i ją sterylizować?[/B] Bo znając polską rzeczywistość, to na szczeniaki są już zapisy okolicznych wieśniaków, którzy potem bedę je sprzedawać za wódkę. Bo kiedy byłam tam ok. rok temu, to facet był w ogóle zdumiony moją wizytą, twierdził, że suka ma u nich b. dobrze (warunki bytowe faktycznie były ok) i mówił o niej jak o swojej własności... Byłam ostatnio na killku niezwykle stresujących interwencjach i nie wiem, czy moje nerwy wytrzymają następne użeranie się z jakimiś palantami, którzy nie bedą chcieli wydać zwierzęcia... Stad moje pytanie: czy na stacji jest wszystko dogadane? -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
Potter replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Obiecane zdjęcia Korala: podobno dzielnie asystował przy robieniu budy dla siebie :lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/235/koral1vb4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img300.imageshack.us/img300/1060/koraluc3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/2571/koral2xg1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/444/koral3an5.jpg[/IMG][/URL] -
Nawet jeśli Leśna pojedzie jutro do domu, to długi po niej zostaną. Dlatego zrobiłam przed chwilą nowy bazarek dla niej: [CENTER][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7537161#post7537161[/URL][/CENTER] Wszystkich zapraszam :lol:.
-
Domek niby jest (w Kielcach - może ktoś będzie chciał się tam przespacerować, to mogę podać adres na PW), ale mam pewne (małe) obiekcje...:razz: Dlatego nic nie pisałam, czekając, że może pojawi się jakaś lepsza oferta... Prawdopodobnie przesadzam, bo z obiektywnego punktu widzenia ten dom jest bardzo dobry, ale cały czas wydaje mi się, że sunia po takich przejściach powinna trafić jeszcze lepiej :razz:. Nie wiem ..., chyba jednak przesadzam... ale czasami wydaję psy do takich świetnych domów, że sama bym się tam dała adoptować ;). Tak, czy siak - jeteśmy z domem umówieni na jutro. Chyba mi serce pęknie, kiedy bedę ją musiała tam zostawić :-(.
-
Kielce - 6-letnia Miki koczuje na wycieraczce-JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
Potter replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
No to bardzo się cieszę, że się udało znaleźć prawdziwy dom dla suni :multi: . -
[CENTER]Mój nr konta: [B]38 1020 2733 0000 2202 0005 0674[/B] Agnieszka Lechowicz[/CENTER] [LEFT]Weterynarz stwierdził jednak, że na dzień dzisiejszy amputacja nie jest konieczna (zresztą amputować można zawsze, nie ma się co z tym spieszyć). Na razie nic złego sie nie dzieje - Leśna biega prawie normalnie, na pewno ją to nie boli, opuchlizna prawie zeszła... Powinno być tylko lepiej, nie gorzej. A gdyby jednak coś się znowu zaczęło ślimaczyć, to wtedy można pomysleć...[/LEFT]
-
Kielce - 6-letnia Miki koczuje na wycieraczce-JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
Potter replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
[quote name='weszka'] A może na początek wysłać do p. Magdy Hejdy zdjęcia i opisać tragiczną sytuację suni???[/quote] Jestem w kontakcie z red. Hejdą, ale tutaj może być problem. Po pierwsze: 2 "Kundle" mają wypaść z październikowej ramówki z powodu wyborów (chyba). Po drugie: P. Magda mówiła mi ostatnio, że odczuwa przesyt smutnych, tragicznych historii, że za dużo ich ostatnio w "Kundlu", że nie do końca taka miała być formuła tego programu i że czasami, dla odmiany, chciałaby od tego odetchnąć i pokazać ludziom coś weselszego i luźniejszego. Sama chciałam zaprezentować tam na żywo Frankę, ale na razie chyba nic z tego. Zresztą, może dziewczynom z Krakowa się uda, czego życzę :kciuki:. -
Kielce - 6-letnia Miki koczuje na wycieraczce-JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
Potter replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Jeśli nie będzie żadnego lepszego DT, to , tak jak już o tym była chyba mowa, u mnie jest wolne miejsce. Owszem: buda, ale kojce są zadaszone, a w budach koce i materace. Poza tym sunia nie wyglada na chudą i zabiedzoną, jest duża i chyba nawet trochę za gruba, zreszta od czego pies posiada sierść? Rozumiem, że ona podobno całe (?) życie mieszkała w bloku i nawet spała w łóżku, ale psy posiadają niesamowitą zdolność adaptacji ([I]vide[/I] historia Bazyla), ponadto do zimy jeszcze kawałek i jest jeszcze stosunkowo ciepło. No i wiele innych psów do zabawy. Chyba lepiej, żeby przeczekała w jakimś bezpiecznym miejscu, a dom wcześniej, czy później się znajdzie (jeszcze się tak nie zdarzyło, żeby się nie znalazł). Nie narzucam się z pomocą. Ale u mnie teraz trochę ruszyły adopcje i zupełnie wyjątkowo mam wolne miejsca. Szkoda byłoby to zmarnować. Tak, czy siak, mam nadzieję, że sunia szybko zostanie zabrana z tej klatki (i nie przez pracowników schronu). -
Byłam w niedzielę w Krakowie - robiłam kilka poadopcyjnych i zastanawiałam się, czy nie odwiedzić Bazyla (nie kontrolnie, ale towarzysko ;)), ale w końcu stwierdziłam, że lepiej nie. Teraz Bazyl ma swoje życie.
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
Potter replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Koral od niedzieli w nowym domu, w Krakowie :multi:. Wspaniały dom, takich w swojej karierze znalazłam tylko 3. Odpowiedzialni, doświadczeni ludzie, wielki ogród, 4 dzieci (grzeczne, nie męczą zwierząt). Niedługo mają przysłać zdjęcia. Życzę wszystkim bezdomnym psom tylko takich domów :p. -
Dzisiaj o 16.30 zabieg, chociaż mam co do konieczności jego przeprowadzenia mieszane uczucia... Dzisiaj Leśna bardzo ładnie biegała, prawie nie utyka, ta paskudna, gorąca opuchlizna zeszła, palec jest tylko nieznacznie większy, no i nie wycieka już ropa... Nie wiem, co robić, bo nie chcę na siłę "uszczęśliwiać" psa narkozą i pozbawianiem go części ciała. Ponadto w kasie pustki (oczywiście jeśli zabieg byłby niezbędny, to bym go zrobiła). Ale z drugiej strony zdjęcie RTG wykazało, że kość paliczka jest nieodwracalnie zmiażdżona i już nie da się tego zrekonstruować. Tak że nie wiem, co robić, głupia jestem... Niech decyzję podejmie weterynarz. Figo Bez Maku - jeśli możesz coś wpłacić, to wygodniej będzie na moje prywatne konto, bo AFN działa ostatnio bardzo ociężale i na pieniądze czeka się po 2-3 miesiące. Ale jeśli wolisz bezpieczniej na AFN, to też dobrze :lol:.
-
Termin amputacji: wtorek 2 października (najprawdopodobniej). Potem, po 10 dniach trzeba będzie zdjąć szwy.
-
Pewnie, że nie będzie widać. I będzie w pełni sprawna.
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
Potter replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Najśmieszniejsze jet właśnie to, że mam klona Korala i jest nim Kajo. Są do siebie tak podobni, że czasami sama na wybiegu ich nie rozróżniam. Wysłałam zdjęcia, ale oni uparcie Koral i kwita :razz:... -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
Potter replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
U mnie coś ruszyło, ale wolę się zanadto nie cieszyć, bo to i tak zbyt piękne, żeby miało być stałą tendencją. Nuka wczoraj pojechała do domu pod Małogoszczem, a Koral na pewno jedzie ... tylko jeszcze nie wiem gdzie, czy do Krakowa, czy do Bielska... Oba domy sprawdzone i oba uparte, że tylko Koral :roll:. Nie da się im wcisnąć żadnego innego psa. Szkoda, bo tu tyle potrzeb, a na jednego psa milion chętnych. Bez sensu... -
Wczoraj byliśmy z Leśną u Kwiecińskiego, żeby zrobić zdjęcie RTG chorej łapy (niestetu mój wet w Jędrzejowie jeszcze się nie dorobił takiego sprzętu :roll:). Okazało się, że najprawdopodobniej jeden paliczek łapy został kiedyś zmiażdżony (chyba przez te cholerne wnyki :shake:) i już nie miał szansy się zrosnąć, zanim trafiła pod moją opiekę, tak że ułamek kości się przemieścił i cały czas drażnił tkanki miękkie, wywołując tym odczyn zapalny (i stąd ta opuchlizna i wyciek ropy, pomimo wielu czyszczeń tej rany). Po konsultacji z 2 różnymi weterynarzami okazało się, że jedynym skutecznym sposobem zaradzenia temu jest, niestety, :shake: [B]amputacja[/B] paliczka. Ale nie wpłynie to w żaden sposób na motorykę ruchu psa. Poza tym będzie nareszcie święty spokój z tą ślimaczącą się łapą. No i nie można wykluczyć, że ten palec przysparza jej cierpień (bo cały czas kuleje), chociaż jest wesoła i nie daje po sobie nic poznać. [B]Przybliżony koszt amputacji: 100 zł.[/B]
-
[quote name='Jagatku']Co do słuchu to na razie jestem jedyną osobą, która jeszcze wierzy, że Bazylek ma kłopoty z uszami a nie po prostu wybiórczy zmysł słuchu i słyszy to, co mu pasuje :evil_lol: [/quote] Tzn. że w końcu nie byliście z nim Państwo u laryngologa?
-
[quote name='erka']Bazylek przez całe swoje życie chyba nie był na dłuższym spacerku, zwykle to była pewnie tylko rundka wokół bloku, więc biedak nie wie, że można sie na trawce położyć. :shake: Ale jeszcze wszystko przed nim i tego też się nauczy.:lol:[/quote] Hola, hola... A u mnie to niby co było? :razz: Kilka razy jeździliśmy do lasu, leżał na trawce i wąchał kwiatki, wszystko udokumentowane wklejonymi na Dogo zdjęciami :lol:...
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
Potter replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Wklejam dzisiejsze zdjęcia Kaja - bidula już tyle u mnie siedzi :shake:, a ostatnio terrorysta Koral zaczął go tak skutecznie podgryzać, że musiałam przenieść Kaja do innego kojca. Na tym zdjęciu jeszcze widać blizny koło oka: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/198/nowe027un3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img105.imageshack.us/img105/7302/nowe037qj4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/4007/nowe039ku9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/2306/nowe040wn8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/379/nowe041rm7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/2715/nowe042rg2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/6316/nowe043iu2.jpg[/IMG][/URL] -
Jest jakaś nikła nadzieja na dom w Kielcach, ale to jeszcze nic pewnego :roll:. Zresztą ten dom zgodził sie wstępnie na Leśną bynajmniej nie po programie w TVP Kraków, ani nawet po obejrzeniu zdjęć w internecie. Po prostu ludzie szukają jakiejś większej suki w typie ON i Erka zaproponowała im Leśną. Ale wynikł problem chorej łapy, która nadal się nie chce goić i trzeba ją będzie ponownie operować. Obawiam się, że będę to musiała zrobić jeszcze tutaj w azylu, a pieniędzy w skarpecie Leśnej zostało niewiele (mam jeszcze kilka nierozliczonych faktur, ale teraz nie ma sensu ich wysyłać, bo Tweety z AFN chwilowo nie ma). [CENTER][B][SIZE=3][COLOR=blue]Tak więc Leśna nadal prosi o wsparcie finansowe :modla:.[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER]