Jump to content
Dogomania

Potter

Members
  • Posts

    2476
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Potter

  1. Nie rozumiem, w czym problem, jeśli chodzi o szczekanie na inne psy (oczywiście mam nadzieję, że Bazyl raczej poszczekuje, niż szczeka przez cały czas spaceru :razz:). W końcu ludzie mówią, krzyczą, czasem wrzeszczą, a psy sobie szczekają. Za pomocą mowy ciała i szczekania komunikują się z innymi psami i ludźmi. Nie wyobrażam sobie, że można psu zabronić szczekać... To tak jakby człowiekowi obciąć język. Ja mam 6 psów i niech sobie szczekają na zdrowie. Od tego mają gardła. I nie uchwalono w Polsce jeszcze takiego prawa (chociaż kto wie, co są w stanie wymyślić politycy :shake: ?), zabraniającego psom szczekać (a tym bardziej na spacerze, na inne psy).
  2. No tak, ale z tym Borysem są przecież ogromne problemy, żeby go w ogóle złapać... Chyba nie chce dać się uratować :shake:, bo już tyle razy miał do mnie przyjechać... A zresztą jest jeszcze jeden problem: ten człowiek wyraził się tak, że "tym razem chciałby w końcu jakiegoś rasowego", że już jedną przybłędę wziął i wystarczy. Tak więc, ten kolejny pies musiałby być naprawdę bardzo mało wymieszany i możliwie jak najbardzie rasowy :razz:. Ale chyba nawet takich nie brakuje na Dogo. Wyślij mu na razie Barego i zobaczymy.
  3. Przed chwilą odnotowałam wpływ na konto: [B]150 zł[/B] od Pani [B]Hanny Bryzek[/B], tytułem: Kielce-suka w zaawansowanej ciąży bazarek - 2 licytacje Niestety nie podano nicku, więc nie wiem dokładnie od kogo, mogę się tylko domyślać, że chodzi o oktawię6.
  4. I jeszcze przypomnę bazarek na rzecz Lotoski: [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7891656#post7891656[/URL]
  5. Pamiętam ,że w azylu Bazyl generalnie ignorował inne psy, jakby ich w ogóle nie zauważał. Wyjątek stanowiła Leśna, jego sąsiadka z kojca, z którą razem biegał i bardzo ją lubił :loveu:.
  6. [quote name='Alaa']Potter, nie moge adptowac suni poniewaz nie moge:cool3:, juz sa u mnie dwie znajdki , Brusiu z Rachowa i Zuzka czyli Jadzka ze stacji benzynowej( nomen omen;)) Ale zobowiazuje sie do pokrycia miesiecznych kosztow utrzymania, to znaczy 150 zl moge i bede chetnie wplacala do czasu znalezienia dla suni super domku.[/quote] Bardzo dziękujemy za pomoc :loveu: - przyda się każdy grosz, ponieważ pieniądze, które do tej pory wpłynęły na konto, poszły już na zapłacenie operacji, odrobaczenie i odpchlenie. W czwartek zdejmuję szwy i szczepimy na wściekliznę i wirusy. Faktury będę wklejać na bieżąco.
  7. Zdjęcia Lotoski sprzed kilku dni, już po zabiegu. Sunia już odrobaczona i odpchlona, jeszcze tylko szczepienia i będzie gotowa do adopcji. [URL="http://imajr.com/Zdjc499cie000_342475"][IMG]http://imajr.com/th/Zdjc499cie000_342475.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imajr.com/Zdjc499cie003_342494"][IMG]http://imajr.com/th/Zdjc499cie003_342494.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imajr.com/Zdjc499cie008_342498"][IMG]http://imajr.com/th/Zdjc499cie008_342498.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imajr.com/Zdjc499cie010_342499"][IMG]http://imajr.com/th/Zdjc499cie010_342499.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imajr.com/Zdjc499cie017_342509"][IMG]http://imajr.com/th/Zdjc499cie017_342509.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imajr.com/Zdjc499cie018_342516"][IMG]http://imajr.com/th/Zdjc499cie018_342516.jpg[/IMG][/URL]
  8. Wczoraj byłam u Leśnej na poadopcyjnej. Sunia biega sobie luzem po podwórku, obejrzałam kojec, pełna micha, Leśna jakby jeszcze trochę przytyła, jest piękna, wyczesana. Niestety na robienie zdjęć było za ciemno, a poza tym zauważyłam, że Leśna bardzo boi się aparatu. Ale Ci Państwo mają kilka zdjęć zrobić z ukrycia i mi przesłać. Ponadto Pan skłania się do wzięcia jeszcze jednego psa, ale tym razem bardziej rasowego, coś w typie ON. Jeśli ktoś miałby takiego delikwenta, to najlepiej byłoby wysłać tym ludziom zdjęcia na maila (adres podam na PW).
  9. Zrobiłam Lotosce nowy bazarek - może kogoś zainteresuje: [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7763521#post7763521[/URL]
  10. Tak , to dobry pomysł. Erko - może nie odwołujecie jeszcze tej Pani z Wieliczki. Jeśli zgodziła się na Mikę, to tym bardziej spodoba jej sie Lotoska - [B]młodsza, szczuplejsza i wysterylizowana, bardzo przyjazna do ludzi[/B]... Muszę jej tylko zdjąć szwy za kilka dni.
  11. Zdjęcia zrobię jej za kilka dni, bo na razie Lotoska nosi śpiochy (na szwy) i nie wygląda w nich wyjściowo.
  12. Jutro tam jadę.
  13. Lotoska to naprawdę twarda sztuka! Podobno od rana rozbijała się w pomieszczeniu, gdzie ją zamknęliśmy wczoraj, wyła i szczekała, a na dodatek usiłowała się wspiąć na parapet okna i zdemolowała 2 kwiatki :mad:. Wszyscy bali się do niej wejść, że niby taka groźna. Przyjechałam najszybciej jak się dało z zastrzykiem przeciwbólowym, no bo sądziłam, że tak szaleje, bo ją boli (zresztą tak wczoraj ostrzegał wet). Odmówiłam paciorek, wchodzę tam z duszą na ramieniu :question:, ona skoczyła na mnie ... i zaczęła się łasić i piszczeć. Wypuściłam ją na wybieg, a ta zaczęła biegać, skakać na ludzi (z radości oczywiście), wachać kwiatki... Gdybym wczoraj nie widział tej wyciętej macicy i jej szwów na brzuchu, to bym w życiu nie uwierzyła, że ona kilkanaście godzin wcześniej przeszła tak poważną operację :-o. Dzielne suczydełko! Teraz tylko za 10 dni szwy, odrobaczenie, odpchlenie (ma mnóstwo pcheł, ale na razie nic jej nie zadałam, bo za dużo tego wszystkiego naraz), no i szczepienia, bo nie sądzę, aby te gamonie na stacji ją kiedykolwiek szczepili.
  14. W piątek będę tam na poadopcyjnej, to zrobię kilka zdjątek.
  15. Uff... udało się :multi:. Lotoska przeżyła zabieg i wybudziła się z narkozy. Ale jest bardzo słabiutka i ta noc może być krytyczna. Wet twierdzi, że jeszcze w życiu nie wycinał tak dużej macicy (ważyła ponad 2 kg) i że utrata tak wielkiego narzadu może być dla zwierzęcia szokiem. Tak więc, jeśli sunia przeżyje tę noc, to będzie już dobrze. Niestety musiałam ją zostawić w azylu, w ogrzewanym pomieszczeniu, nie mogłam jej wziąść do siebie, bo mam u siebie 5 psów. Mam nadzieję, że jutro, kiedy przyjdę zamerda do mnie ogonem. koszt sterylizacji: 240 zł [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/5277/steryc5.jpg[/IMG][/URL]
  16. Lotoska już w trakcie zabiegu, przed chwila zostałą uśpiona. Weterynarz chyba z 5 razy się upewniał, czy zdaję sobie sprawę z ryzyka, bo ciąża jest już bardzo zaawansowana... Niestety musiałam podjąć tę decyzję i to ryzyko :shake:... Bardzo się martwię o nią. Dlatego proszę wszystkich o trzymanie kciuków, żeby sunia szczęśliwie przetrwała ten zabieg. Bo przecież, gdyby dać jej urodzić i nawet uśpić potem wszystkie szczenięta, to i tak najwcześniej sterylka by się mogła odbyć za jakieś 2 mies. Nie ma pieniedzy i warunków, aby sukę przetrzymać przez tak długi czas, a rozumiem, że nie ma dla niej powrotu na tę cholerną stację. A wypuścić ją byle gdzie niewysterylizowaną po porodzie i uśpieniu szczeniaków? To przecież przekreśliłoby wszystko to, co do tej pory zrobiliśmy.
  17. Dzisiejsze zdjęcia Lotoski. Ma jednak bardzo duży brzuch :shake: - trzymajcie kciuki za operację. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/8611/nowe059zd4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img512.imageshack.us/img512/2806/nowe060yb3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img105.imageshack.us/img105/121/nowe062cs0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img105.imageshack.us/img105/9258/nowe063od0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img105.imageshack.us/img105/5462/nowe064na8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/378/nowe065oq9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/724/nowe067jr1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img105.imageshack.us/img105/6673/nowe068lp3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img512.imageshack.us/img512/8002/nowe069nx0.jpg[/IMG][/URL]
  18. Aha, finanse: wczoraj od [B]Andzi69[/B] otrzymałam [B]90 zł[/B] dzisiaj na moim koncie pojawiły sie wpłaty od: [B]fidelek2 40 zł[/B], [B]wellington[/B] (jeśli dobrze odcyfrowałam) [B]50 zł[/B]
  19. Nie będzie mogła wchodzić do domu, ale ja akurat nie widzę w tym żadnego problemu. Może to niektórych dogomaniaków dziwić, ale istnieje spora grupa psów, które lepiej odnajdują się na podwórku i w budzie, niż na dywanie przed kominkiem. I Leśna właśnie do tej grupy należy. Mnie martwi to, że nie będzie miała psiego towarzysza. Bo to (oprócz człowieka) jest dla psa najważniejsze. Pies będący jedynym przedstawicielem swojego gatunku w domu, będzie zawsze samotny pod nieobecność swoich państwa, niezależnie od tego, czy będzie grzał tyłek na kanapie, zamknięty w domu, czy będzie czekał na nich w budzie. Uważam nawet, że te z budy mają w takiej sytuacji lepiej. Tak jak już pisałam, dom jest w Kielcach. I oczywiście mam zamiar go jeszcze odwiedzić (zawsze dokonuję kontroli poadopcyjnych). Dzisiaj dzwoniła Pani, że wszystko w porządku - Leśna ładnie je i zaczyna coraz lepiej reagować. Tylko na początku siedziała parę godzin przy bramie i czekała (chyba) na mnie, a potem, na noc, nie chciała wejść do kojca i została na podwórku, tak że ci ludzie musieli kilka razy w nocy wstawać i sprawdzać, czy nie uciekła. Ale nie zwiała, a więc może wszystko będzie dobrze.
  20. Postaram się jak najszybciej zrobić jej zdjęcia i uważam, że jeśli tylko sterylka się uda, należy natychmiast zainstalować jej ogłoszenia na Allegro, itp.
  21. Aha, Betel - może Misię (tę nowo dodaną), chyba jeszcze nie ma Allegro ?
  22. [quote name='erka'] Potter, a czy ci ludzie nie zdecydowali by się na drugiego psa, co by się Leśnej nie nudziło w tym ogrodzie ? Bo ratlerka, to chyba nie będzie dla niej towarzystwo, tym bardziej,że ona chyba w mieszkaniu. Nie proponowałaś im tego?;)[/quote] Ewka :mad:.... Jasne, że proponowałam. Tydzień temu i wczoraj również, cały czas im o tym trułam... Już chyba mieli mnie dość... Przytoczyłam im wszystkie znane mi argumenty na ten temat. Tym bardziej, że ci ludzie mają 2 bliźniacze budy, postawione obok siebie w tym samym boksie. A więc warunki techniczne idealne! Ale się uparli, że nie - że 3 psy to za dużo, pomimo, że jest sporym naciąganiem prawdy traktowanie tego ratlerka jako psa :razz:. Może, jeśli odwiedziłby ich ktoś inny z Dogo i nacisnął ich ponownie w tym kierunku, to zmieniliby zdanie. Chodzi przecież nie tylko o towarzystwo dla Leśnej, ale i dobry, sprawdzony dom dla innego z naszych psów.
  23. A czy w końcu miał coś wycinanego u weterynarza z tych łap? Czy to tylko opatrunki na obtarciach?
  24. Klasyczny [I]raptus puella[/I] - tylko, że ona już nie dziewica :evil_lol:...
×
×
  • Create New...