-
Posts
764 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rossa
-
[quote name='marta23t']jak czytam Wasze słowa też płaczę. nikt tak nie rozumie tych naszych rozterek jak Wy. dla większości pies jest tylko psem i ludzie ze zdziwieniem patrzą jak przeżywamy to wszystko. noc minęła spokojnie. o 12 w południe cud: mała kupka i siku, o 13.30 kolejna mała kupka i siku. radość z widoku kupy ogromna:) serduszko już coraz słabsze: puka cisza dwa puknięcia cisza...:( wynosimy ją na dwór -trawka pod łapami pobudza wydalanie i trzymamy za sznurki kubraczka takiego pooperacyjnego / nosi go na te ciekące ropą pękające guzki żeby nie lizała i nie uszkadzała ich bardziej/. modlimy się nadal żeby odeszła cichutko, spokojnie i bez bólu. przed nami kolejna noc...kolejny strach... aha zapomniałam napisać że mała jest ,,pobudzona,, nie można jej na chwile odłożyć bo szczeka resztką sił-musi być non stop na rękach przy sercu-tylko wtedy usypia spokojnie.[/QUOTE] Marta, dzisiaj musialam pogjąć decyzje o uśpieniu mojej 18 letniej suni . siedzę i ryczę , współczuję CI , doskonale wiem co czujesz . Już jest po wszystkim , :-(:-(:-(sunia już nie cierpi a ja ... no cóż ..muszę sobie z tym jakoś poradzić:-(
-
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
Rossa replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Uffff , wreszcie znalazłam wątek , uciekł mi gdzieś po tych zmianach, jeszcze nie zdążyłam przeczytać całego , na razie nie deklaruje stałych wpłat, ale jesli tylko będę w stanie postaram sie coś dorzucić. Trzymam kciuki za Czarnego i Kitke , wielkie mizianko dla nich ! pozdrawiam Rossa .... nie potrafię dodac " mordek", nie widzę ich ... -
W wejherowskiej lecznicy biorą niedrogo, za kotka np 150zł ( pełny serwis , 2 albo 3 zastrzyki po , zdjęcie szwów) za suczkę - około 12 kg -operacja - 200zł) tylko że to kawał drogi :cool3: ale na wszelki wypadek podaję telefon do nich-058-672-15-62, ja jestem bardzo zadowlona z ich usług. pozdrawiam
-
Księżycowa panno na pierwszą prosimy
-
Znowu powrót z adopcji, w schronie jak w domu - Marzyciel wciąż czeka
Rossa replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
[quote name='agatkia']Marzyciel wrócił do schroniska................. :-(:-(:-( Na nowym terenie stał sie kompletnie agresywny w stosunku o ludzi... nie ało siedo niego podejść :-(:-(:-( Po powrocie do nas cieszył sie ogromnie... cholera, czasami myślę, ze on jest u nas po prostu szczęśliwy- jakkolwiek głupio to brzmi. Tak siecieszy na mój widok, pracownicy mogą zrobic z nim wszystko dosłownie... Nie wiem, nie wiem.... .[/quote] Agatko , pisałas kiedyś że ten psiak w schronisku oddżył , może on po prostu w schronie doświadczył dopiero czegoś dobrego od ludzi , i pewnie uwaza go za swój dom :roll:.... szkoda , ale cóż .... moze kiedyś trafi na swojego " ludzia" :roll: ... smutne to :placz: -
[quote name='pajunia'] Jutro zaloze nowy bazarek z zabawkami dla psiakow i kotow, smyczkami, obrozkami itd. [/quote] czy ten bazarek już jest zrobiony ? Jesli tak to bardzo bym prosiła po link, interesują mnie zabawki dla kotka :evil_lol:
-
[quote name='pajunia'] Beda sliczne dekoracje wielkanocne, znowu smyczki i obrozki, pare pachnacych swieczuniek, zabawki dla psow i kotow i inne Konge wiele zna. Konga ma wciaz wtorne zakazenia drodzakami w uszach i chcemy zbadac, na jakim to tle. Rowniez z jej nuzyca do tej pory nie wykrylismy pierwotnego zrodla zachorowania ( wiaze sie to tez z tymi drozdzakami).Kochana Pani Dr. Buczkowska zaproponowala, ze wezmie Konge do siebie na jakies 3 miesiace, na oberwacje do siebie do domu,, gdyz mozliwe jest, ze ta nuzyca i te drozdzaki sa na tle alergicznym, ale musimy karme dostarczac i to jest karma Royala Skin Support. . To warto przeczytać ... może Kondze pomoże http://www.dogomania.pl/forum/f1090/niekonwencjonalne-wyleczenie-nuzycy-124989/
-
Uda sie jej , prędzej czy później ,tak jak Marzycielowi ale lepiej żeby za długo nie musiała czekac :cool3:
-
Znowu powrót z adopcji, w schronie jak w domu - Marzyciel wciąż czeka
Rossa replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
[quote name='agatkia']Marzyciel znalazł dom!! Zaadoptował go Pan, który jakiśczas temu interweniował iu nas w sprawie złego traktowania koni u sąsiada, a potem te konie kawał drogi pomagał nam przewieźć. To dobry dom! Bardzo sie cieszę! :multi::multi::multi:W końcu!...[/quote] Super :multi::multi::multi:wreszcie Marzycielowi się poszczęściło:multi::multi::multi: Agatko , niedyskretnie zapytam , czy chodzi o tego sąsiada i konie o którym ci kiedyś wspominałam :cool3:, jeśli tak to również się ogromnie cieszę. -
Znowu powrót z adopcji, w schronie jak w domu - Marzyciel wciąż czeka
Rossa replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Marzycielu , niech pech cię opuści wreszcie !!!!!!!! Widziałam jego ogłoszenie w lecznicy do zwierząt i....nic :placz: dlaczego:-( -
Agatko, gdybyś nie napisała że to " dziewczynka" , pomyslałabym ze to Marzyciel:crazyeye:, rzeczywiście iście księzycowa :loveu:
-
[quote name='Brezyl'] Taki pogląd świadczy jedynie o braku podstawowej wiedzy. Przy dłuższym używaniu środki antykoncepcyjne są znacznie bardziej szkodliwe niż chirurgiczna sterylka, mimo ze to dość poważny, acz obecnie robiony taśmowo zabieg. [/quote] To prawda, w piatek sterylizowałam kotke przybłędę , powiedziałam oczywiście vetowi że podawałam jej wcześniej , gdy była jeszcze na "wolności" tabletki antykonc. Zrobił duże oczy ... po czym mówi że to chyba niemożliwe bo od razu przy zabiegu widzi która kotka przez długi czas dostawała tabletki, poznaje to po wyglądzie macicy .... ja oczywiście zapomniałam wcześniej dodac że dostawała je jedynie przez 7 czy 8 tyg. Więc tak całkiem bezpieczne/nieszkodliwe to one nie są , a organizm kotki chyba tak bardzo nie rózni od suczki . Mam wysterylizowaną jedną suczkę - żadnej zmiany w zachowaniu :shake: Znam wykastrowane psy- to sama , psy szcześliwe i żadne amory im nie w głowach;)
-
Pies, który chciał ujrzeć Słońce...BŁAGAMY O POMOC!!!
Rossa replied to Wściekła's topic in Już w nowym domu
Wreszcie nowe fotki:multi::multi::multi: Cudowny Whiski, cudowny wątek , cudowni ludzie :multi::multi::multi: -
Drastyczne zdjęcia. Fighter z mordką w kawałkach.
Rossa replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
:oops:nie zagladąłm już dawno na ten wątek a tutaj nowe psiaki :oops: Wet rzeczywiście spisał się na medal :thumbs: Odnośnie pogryzień , niestety nie da się tego całkowicie wyeliminowac bo wystarczy "iskierka " i tragedia gotowa:oops: Wiem jak jest u mnie - 2 sunie, niewiele potrzeba , szczeście w nieszcześciu ze duża nie ma charakteru małej , inaczej ... wole nie myśleć :shake: -
Psia Tragedia - Pod Wejherowem!!! Potrzebna Każda Pomoc!!!
Rossa replied to szasztin's topic in Już w nowym domu
Dzięki Agatko , przeczytałam wątek Sary, poszcześciło się bidulce dwukrotnie. -
Sawa- prawdziwe wyzwanie dla ludzi, którzy żyją z pasją- jak ona :)))
Rossa replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
I na dzień dobry podniosę Sawcię . -
Znowu powrót z adopcji, w schronie jak w domu - Marzyciel wciąż czeka
Rossa replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Ale spadłeś biedaku, TAKI JESTEŚ SLICZNY A NIKT CIĘ JESZCZE NIE ZAUWAŻYŁ :oops: -
Psia Tragedia - Pod Wejherowem!!! Potrzebna Każda Pomoc!!!
Rossa replied to szasztin's topic in Już w nowym domu
Agatko , a co za rudasek na poprzedniej stronie podtrzymywany ręcznikiem:-(, czy do tej psiny się szczęscie uśmiechnęło i pojechała do Niemiec :roll: -
Ale piękny :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Agatka , a czy on nie ma czasem gdzieś tatuażu :-o, nie znam się za bardzo na onkach , ale tak na pierwszy rzut oka to wygląda na ..... rasowego :lol:( gdyby się okazało ze rzeczywiście rodowodowy , to myślę ze przed wydaniem powinien byc poddany kastracji) no chyba żeby miał coś ze stawami , na wystawach widziałam onki w takim " przysiadzie" ;) Chętnie ustawiłabym sie w kolejce po niego , ale .... trzeba nmierzyć siły na zamiary ;).....a może odwrotnie :roll:
-
3 historie: 3łapka Inga,Tenor z rozciętą głową i Pryma zdjęta z łańcucha
Rossa replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Przyznam się , ze bardzo liczyłam na Nicol:oops: i cieszę się bardzo :multi: