Ludeczki, czytam ten watek i jestem trochę zakręcona :shake: , powiedzcie mi proszę, a jakim prawem myśliwi mogą łazic po moich prywatnych terenach np. obsianych , przecież robią szkodę , a /wg mnie teren prywatny to teren prywatny i teoretycznie nikt nie ma prawa po nim się "szlajać ", gdybym na swoich terenach , częściowo pola , częściowo łąki , częściowo lasek zobaczyła myśliwych to bym zadzwoniła po policję , inna sprawa że nie mam pojęcia jak by taka interwencja się skończyła ? bo na szczęście nigdy nie znalazłam sie w takiej sytuacji. Przecież nawet policja bez mojej zgody nie ma prawa wejść na moje podwórko- i nie wejdzie , to akurat wiem !
pozdr