-
Posts
764 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rossa
-
Aksa- strach w najczystszej postaci.JUŻ W NOWYM DOMU!!!
Rossa replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Trzymam za [B]WAS[/B] mocno kciuki , aby wszystko poszło zgodnie z planem:multi: -
Aksa- strach w najczystszej postaci.JUŻ W NOWYM DOMU!!!
Rossa replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Witaj Czarnuszko w niedzielę , może to twoja ostatnia w schronie:roll: -
OOOO , wreszcie nowe historyjki , a już myślałam że Lumpkowi się pomysły wyczerpały :placz:, to byłaby wielka strata dla dogo :diabloti:. no i jakie fajne fotki :multi:
-
Aksa- strach w najczystszej postaci.JUŻ W NOWYM DOMU!!!
Rossa replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Blacky, pokaż się na dobranoc, a nuż twój przyszły wlascieciel tu zajrzy ? -
Psia Tragedia - Pod Wejherowem!!! Potrzebna Każda Pomoc!!!
Rossa replied to szasztin's topic in Już w nowym domu
[quote name='agatkia']Witajcie, wklejam linki do moich wątków: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116821[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116733[/URL] Nie wiem, dlaczego na obu taka cisza... może pomożecie chociaz podnosić? Może cs robię źle? Nie wiem...[/quote] Agatkio , wszystko robisz dobrze , tylko....np . ludzie np. z Trójmiasta albo bliskich okolic, chcący adoptowac psiaki jadą po nie do trójmiejskich schronisk. A Dabrówka , no cóż tak jak wyżej napisałam .... dookoła wioski i praktycznie " zero" dogomaniaków:shake: Od dawna przeglądam forum i o ile zdązyłam się zorientować to w okolicach nieszczęsnej Dąbrówki brak i dogomaniaków i wolontariuszy , a np Ci z Trójmiasta mają urwanie glowy z szukaniem domków dla swoich psiaków. Ja osobiście liczę jedynie na ogłoszenia w prasie, necie , tak jak u Miłki:cool3: Nie piszę tego zeby cię zniechecac , ale wierz mi ja ,już rozmawiałam z wieloma osobami o adapcji psiaków ze wspomnianego schronu . Niestety z zerowym skutkiem . Już sama nie wiem czy nie mam daru przekonywania czy też coś robie nie tak :oops:.... ale tak jak wcześniej napisałam , tu naokoło same wsie , a na wsiach ... jest jak jest . Chciałabym się mylić z tą wsia , nie miec racji , ale sama widzisz jak to jest:cool3: -
Psia Tragedia - Pod Wejherowem!!! Potrzebna Każda Pomoc!!!
Rossa replied to szasztin's topic in Już w nowym domu
Takie wiadomości cieszą :multi:, ale im sie udało bo zostały z tamtąd wyciągnięte, bo gdyby nadal tam przebywały to miałyby nikłe szanse na adopcję . Ten schron znajduje się w bardzo niefortunnym miejscu dla psiaków. Nie dośc że kawałek od większych aglomeracji miejskich , nie dość że trudno tam nieraz dojechać , to na dodatek naokoło same wioski , a co to oznacza łatwo się domyślić . Na wsiach nie ma " mody " na adopcje, przeciez jeżeli się będzie chcialo psiaka to .... tam gdzies u sąsiada się oszczeniła suczka u następnego tak samo ... szkoda gadać , wolontariat w schronisku.... to coś niezrozumiałego:shake:. Poza tym , pies ze schronu to na pewno groożny .Jestem ze wsi i mieszkam na wsi i znam realia i poglądy panujące na nich . Nieliczni ,godni posiadania psiaka już je mają , ale tych niestety procentowo jest niewielu:shake: -
Aksa- strach w najczystszej postaci.JUŻ W NOWYM DOMU!!!
Rossa replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Hop do góry! Agatkia , czy w Dabrówce nadal są przyjmowane psiaki do schroniska :cool3: ponoć nowych nie mieli przyjmować :cool3: tylko wyadoptować te co były :cool3: -
[quote name='M@d'] Inni pewnie też nie znajdą ;P[/quote] Dodalam sobie do ulubionych :evil_lol: od razu :evil_lol:, gdy znalazłam wątek i.... z pół dnia straciłam na przeczytaniu 15 stron :crazyeye:nie mogłam się oderwać od lektury:shake: . Po tych wszystkich okropnościach o których się czyta na dogo taki wątek to taki" balsam dla duszy dla miłośników psów":multi:
-
Azorek zostanie w domu tymczasowym! do przeniesienia
Rossa replied to gdgt's topic in Już w nowym domu
Hop do góry ! Ależ on jest po prostu pięęęękny:loveu: -
Również serdecznie witam i czekam na fotki oraz opowieści o Korze dominantce;)
-
No i dużo ludzi mysli że taka " kruszynka" zjada conajmniej 2 wiadra dziennie ( często mnie pytają ile to ona zjada ), a to nieprawda, owszem gdy rosną to "trochę " tego jedzonka potrzeba , ale potem to juz nie są takie olbrzymie ilości, no i nie kręcą się pod nogami jak maluszki ;), są stateczne , opanowane , nie trzeba się zginać do miziania ;), nie szczekliwe i pięknie się prezentują ;) jedynie troszeczkę pracy jest przy wyczesywaniu , ale to sama przyjemność ..... a efekty widać od razu ;) Polecam każdemu , kto ma ogród i serce dla psiaków ...
-
[quote name='SZPiLKA23']Moja mama sie zakochała w Ciasteczku Czy to znaczy coś więcej ;) Psiak jest piękny i pewnie niejednemu się podoba , ale to odpowiedzialna decyzja , lepiej niech poczeka i trafi do kogoś kto decyzję przenmyślał , niz do kogoś nieodpowiedzialnego, co nie znaczy że ja również nie mogę sie doczekać aby już znalazł się w nowym , kochającym domku :roll: Trzymam kciuki za Ciasteczko !
-
:multi::multi::multi:Super wiadomości :multi::multi::multi:
-
[IMG]http://img329.imageshack.us/img329/9779/michalek03yl3.jpg[/IMG] Kolejny Piękniś :multi: , ależ tam cudeńka w Dąbrówce :multi:
-
Ależ pięknie się prezentuje na tej fotce:multi:... jaka piękna kita :multi:widzę że było czesanko :lol:, ktoś wykonał kawał dobrej roboty:multi:, ktoś, kto zabierze go do domku , oprócz psiej wdzięczności i miłości , dobrego stróza , który gabarytami będzie odstaraszał ;), będzie miał również piękną "ozdobę" ogrodu ;) bo psiak niezwykłej urody:fadein: Domku "znajdź się" szybko ...
-
Ja też zaglądam ;)
-
[quote name='KWL']No cóż zrównoważenie i spokojny dystans to podstawowe cechy tych samodzielnie pracujących wielkich misiowatych stróży. Czasami wydaje mi się też że uparcie kultywowana cecha mająca na celu zmylenie przeciwnika co do rzeczywistych możliwości tych psów. Kiedy chcą są zdecydowane, szybkie i bardzo zwinne. I znów się muszę zgodzić z Tobą ;), szczególnie z ostatnim zdaniem ;) to akurat znam z własnego podwórka :evil_lol: dodam tylko : i kiedy uznają że zaistniała konieczność interwencji np. ktoś obcy za blisko zbliżył sie do Pańci :evil_lol: A Ciasteczko to bardziej przypomina bernardyna niż kaukaza :lol: Od siebie dodam ( może się mylę :cool3: ale nigdy w moim zyciu nie spotkałam sie z czymś takim , a trochę psiaków sie już przez nie "przewinęło", kiedyś przez podwórko rodziców a teraz moje ), że osobiście nie wierzę że jakis psiak , nawet kaukaz , ugryzie rękę która go karmi , mizia itd. , tzn. mam na myśli psiaka wychowywanego od szczeniaczka , o dorosłym psiaku po przejściach raczej bym czegoś takiego nie napisała , ale też uważam że to nie wina psa , tylko waruków w jakich dorastał , jak był trakrtowany :roll: Potrzeba czasu , aby taki pies ponownie zaufał człowiekowi , niektóre potrzebują go więcej , niektóre mniej .... ale z tym każdy powinien się liczyć adoptując jakąś mordkę ;) Sorry , tak mnie wzięło na filozofowanie :oops:
-
Całkowicie się z tym zgadzam , chociaż te kaukaziki też są spokojne , ktos znający psychikę kaukaza, mający serce dla psiaków, bez trudu by sobie z nimi poradził... tylko trzeba mieć świadomość że kaukaz to nie york , czy jakiś inny malutki psiak ;)
-
Jakie ufne spojrzenie .... Hop do góry ....
-
[quote name='kaj-ka']Tak, mam wiadomości i mam nowe zdjęcia. Kora jest szczęśliwa, ładnie je, nie ma sraczki. Dominika mówiła, że będzie pisać na wątku Kory. Czekam niecierpliwie.[/quote] :multi::multi:To czekam na fotki i relacje ...ale najważniejsze że Kora ma się dobrze:multi::multi::multi: Takie wieście lubię ... uwielbiam ;):multi: