-
Posts
175 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ozuzi
-
[quote name='sylwiaskalska']Zajrzałam do tego tematu i lekko osłupiałam. Sorki jak za ostro pojechałam Po pierwsze masz 12 lat i zdanie że wybieram sobie psa które mi się podobają a później charakter- to chyba jakaś pomyłka. Gdzies tam pisałaś że podoba ci się Cane Corso. Po pierwsze - w zyciu bym dziecka 12-letniego nie puściła samego z takim psem. To nie jest piesek ważący 5 kilo, i ma silny charakter i trzeba naprawdę odpowiedzialnej osoby aby wychowac takiego psa. To ja mam boksera i bym się zastanawiała czy sobie poradzę z Cane Corso- na pewno poszłabym na szkolenie takiego psa. Czy twoja mama wogóle zna historie tej rasy ? Każdemu podobają się duże psy tylko trzeba wybierać z głową a nie podoba mi się i już. Moim zdaniem nie powinnaś mieć na razie drugiego psa. Najpierw zajmij się jednym I takie coś : - mama wie - tata nie wie- to chyba bardzo złe podejście do sprawy. Najlepiej usiąść z całą rodzina i przejrzec nawet 100 ras a wybrac odpowiednią. Przecież ty chodzisz do szkoły i co twoja mama bedzie sobie radziła z Cane Corso lub jaki inny molos + drugi pies ? A nie daj boże jakiś pies nie będzie dobrze nastawiony do twojego szczeniaka - czy ty wiesz co wtedy robić i jaki to ma wpływ na dalszy charakter psa? Po drugie wszelkie sporty można uprawiać z takimi psami po upływie roku albo i później. Najpierw muszą się kształtowac stawy i kości. A to też wydatek bo trzeba kupic witaminy odpowiednią karmę nie taką z supermarketu, wizyty kontrolne u weta itd Co do wagi psa- proste rozwiązanie idzie się do weterynarza i wazy się psa. Jeżeli masz psa i ma dopiero 4 lata i juz dopuściłas do tego aby go utuczyć to chyba masz nauczke i najpierw trzeba się zając jednym psem. Kup karme dietetyczną + ruch ale stopniowo bo pies jeszcze na zwał padnie. Najlepiej jakby pływał ale nie możesz też zmuszac psa aby koniecznie wchodził do tej wody, jak się np. boi wody. Więc to nie jest taka lekka sprawa odchudzić tez psa. Musisz brać pod uwagę czy twój pierwszy pies zaakceptuje innego psa zważ że to podwójne wydatki jak masz dwa psy a ty chyba jeszcze nie zarabiasz?[/quote] [quote name='sylwiaskalska']No to nie rozumiem rodziców że się zgodzili - bez obrazy - ale pierwsze co to powinni chodzić do psiego przedszkola. Jak juz mają Cane Corso to najwazniejsza jest [B][U]socjalizacja szczeniaka[/U][/B] - Po drugie moga mieć problemy jak szczeniak dorośnie i zacznie dominowac pierwszego psa. Po trzecie módl się aby szczeniak nie miał dysplazji biodrowej trzeba włozyć troche kasy na witaminy i na karmę. Ja nie chce straszyć tylko uświadomić ;) Poczytaj tez troche o tej dysplazji i co robć aby szczeniaka nie zmarnować. Czy rodzice mieli prześwietlenie na dysplazję ? [URL="http://www.vetserwis.pl/dysplazja.html"]http://www.vetserwis.pl/dysplazja.html[/URL] Przecież to ponad 50 kilo żywego psa + 12 - letnie dziecko - sorki ale to chyba jakaś pomyłka. To ja mam problemy z utrzymaniem swojego 30 kilowego psa jak cosik zwęszy. A mam o wieleeeeeee więcej niż 12 lat Acha i czy zgłosiliście psa do Urzedu przeciez trzeba mieć na niego pozwolenie ? Jest na liście przecież : [B][COLOR=black]Lista 33 niebezpiecznych ras wedlug MSWiA[/COLOR][/B] [B]Jestem ciekawa jaka karmą go karmicie i jakie witaminy dajecie , czy uważanie na schody , czy pies odpowiednio wazy do swojego wieku. [/B] Trzeba pamietać ze one mają wysoko rozwinięty instynkt terytorialny. Jeżeli osoba 12- letnia pisze że nie może zważyć psa bo nie chce wziąśc się na ręce - no to chyba juz się naświetla sytuacja. Cytet z pewnej stronki [B]Generalnie moje zdanie jest takie- że rodzice nie powinni się zgodzic na takiego psa[/B]. Dobra ale skoro masz tego psa to - kontroluj jego wagę - jak mozesz kupić kup na stawy Arthroflex [URL="http://www.krakvet.pl/product_info.php?cPath=23_47&products_id=1250"]http://www.krakvet.pl/product_info.php?cPath=23_47&products_id=1250[/URL] - najlepiej się wybrać do psiego przedszkola - w wieku 16 miesięcy zrób RTG prześwietlenie (wtedy juz kości się unormują ) ale pierwsze takie kontrolne spokojnie można zrobić w wieku 4,5 miesięcy - odrabaczaj go co 4 miesiace jeżeli to szczeniak - kup dobrą karme dla dużych ras - nie przekarmiaj go abu go nie utuczyć nie daj boże - na poczatku nie przesadzaj z długimi spacerami , rób takie jakie potrzebuje - no i praca z psem i jeszcze raz praca - to się tyczy także twoich rodziców - kup linke treningową taka aby mieć nad psem zawsze kontrolę - nauka poprzez zabawę pies, pies wykona komendę = nagroda[/quote] pies jest już dorosły jak wcześniej Ci napisali. Jest bardzo łagodna i wogóle nie przejawia żadnej agresji. Wiem że te psy są niebezpieczne, ale ona jest grzeczna. Nie mogłam i nie mogę chodzić z nią do przedszkola, bo w moim małym mieście jakim jest Giżycko w kierunku psów to jedna wielka klapa. Nie ma gdzie praktycznie z psem wyjść, a co dopiero jakieś przedszkola. Na początku nie mogłam sobie z nią poradzić to prawda. NIe lubiła innych psów i strasznie ciągnęła. Ale chodziłam z nią na szkolenie, które organizowała babka z Olsztyna. Pies nauczył się bawic z psami i chodzić przy nodze, zostawać i wykonywać inne komendy. Nie powiem że to było świetne szolenia, ale pies się nauczył. Tylko jedną rzecz uczyli inaczej: żeby nie uczyć psa za nagrody. Teraz jest już dorosła. Jest tak miluśińska do wszystkich (którzy przychodzą, ale np. nie lubi meneli idących ulicą i szczeka na nich), a szczególnie do facetów. Nie mam z nią ogólnie problemów. Tylk jako zobaczy psa to chce się bawić. Pies jest z dobrego gniazda. Matka chempionka z rodowodem. Ojciec też by był, ale przed 3. wystawą pogryzł się z innym psem i blizny mu zostały niestety. :shake: Mówie cały czas że pies następny co najmniej za jakieś półtora roku. Poprost narazie chcę się dowiedzieć więcej o poszczególnych rasach.
-
Sprawdzałam nie mają. :shake: Jeszcze jeden problem, dla corsiaka w klasie large robić przeszkody ???
-
smycz kwałek liny po prostu ładny kolor, mam jeszcze linkę 20m, smycz 1,5 , a lina ma 3m więc jest pośrednia ;) ;) obroża kupiłam w zoologu ringówkę był specjalnie zamawiana ale nikt się nie zgłosił, a mojej psinie jest ładnie w czerwonym :lol:
-
Tylko jest problem... nie wiem jak zważyć psa bo nie chce się dać na ręce wziąść. Powieddziałam że nie chcę narazie psa, ale to dobrze bo zanim przeszkody zrobię to trochę minie [quote name='bea100']Ciekawa jestem co na to wszystko (tzn na ,,nowego" pieska) MAMA OZUZI (no i tata, który już jest :p ) ? PS [SIZE=1]haszczak, no jasne, że haszczak :evil_lol: Napisałam poprzednio, że robię błędy...:oops: [/SIZE] A ja trafiłam na ogary z przypadku (ale to był najlepszy przypadek jaki mi się trafił)[/quote] Powieddziałam że nie chcę narazie psa. Mama na to jedynie może w tym zimowym miocie(ale chyaba to wcześnie dla mnie) i jeśli spełnie pewne warunki (inne niż zajmowanie się psem), a tata nie wie.
-
foteczki ze spacerku cała w pyłkach [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz006.jpg[/IMG] z tatą:cool3: [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz007.jpg[/IMG]
-
Spokojnie ja nie chcę sprawić sobie psa. :lol: Tylko myśle sobie o rasach, narazie wybieram te które mi się podobają z wyglądu potem charakter. np. nie wiedziałam że komondory są trudne, ale są śliiiiiiczne :loveu: . Tata wrócił nie długo bierzemy się z przeszkody;) . Wczoraj z przymusu, bo nie było nic, ani suchej, ani, ryżu, ani warzyw dałam jej batona(był świerzy nie otwarty). I co... pies wymiotował. Ostatnio tylko ryż, warzywa, serduszka gotowane i sucha (light z chrząstkami rekina dla psów durzych ras). Dzisiaj wieczorem np. ryż gotowane warzywka, suche, i łużeczka witamin (pies zaczyna jeść zdrowiej niż ja) Zabieram się już za trening Mama poiedziała że widzi i mi się zaczęło tak wydawać ostatnio że [CENTER][SIZE=4][B]IŚKA SCHUDŁA!!!!!![/B][/SIZE] [B][SIZE=4]:multi::loveu::p :smilecol::bigok::bigcool: :laola: [/SIZE][/B] [B][SIZE=4][/SIZE][/B] [/CENTER] [LEFT][B]trochę ale zawsze coś[/B][/LEFT]
-
[quote name='Asta']Czy ty wiesz co ty piszesz? Nic nie można robić z szetlandem? Czyli oznacza, że nadal traktujesz psa jak zabawkę? :evil: Zastanów sie lepiej nad sobą może, wtedy pisz mądre rzeczy ;)[/quote] nie chodzi mi o to że nie można nic porobić. Nie wiem czemu nie lubie małych psów. i durzo osób mi to wytyka że jak kończą mi się argumenty to mówie, że to jest głupie albo jakiś bezsens:oops: .
-
[quote name='Sonix']Nie poradzisz sobie...Pomysl raczek o bokserze, owczarku niemieckim, collie. To za trudne psy, jezeli ty bys miala je wychowywac.[/quote] boksery - z góry odpada owczarek niemiecki - z góry odpada collie - ja chętnie ale nakaz z góry "nic co ma długie włosy" [quote name='aśka-od-dagona']Z własnych doswiadczen wiem jak trudne jest utrzymanie dwóch psów, i jaka przepasc jest mędzy posiadaniem jednego a dwóch podopiecznych. Dlatego tez kolejne psy będa występowac u mnie tylko w pojedynke. Dwa psy CC i jeden z tych które wymieniła Ozuzui, to nie jest zestaw dla dziecka,ani nawet 'zwykłego' doroslego... to zwierzaki o trudnym charakterach i potrzebie pracy, przy okazji duze i dominujace- trzeba im więc doswiadczonego psiarza... jeśli o mnie chodzi, Ozuzu radziłabym Ci zostać przy jednym psie i to z nim spełniac swoje marzenia- uczysz sie i jeszcze długa edukacja przed Toba, znajomi etc. Teraz powiesz ze nie pies będzie najważniejszy,ale potem okaze sie ze masz też inne zycie(i dobrze trza sie wyszumiec za młodu;)) i nieraz bedzie ciezko jednemu psu zapewnić odowiednio duzo zainteresowania...wstrzymaj sie Kobieto;) nabierz doswiadczenia a potem ten wyczekany psiak pozwoli Ci odkryc psi swiat na nowo, bo Ty nauczysz sie rozumiec jego przekazy[/quote] no nie wiem psy miały by siebie i mogły by się bawić w takim wypadku jak mój bo ogród mam [quote name='*luthien*'][B][I]hmmm odradziałabym Ci weimara. Są to psy dość trudne, co wiem z własnego przypadku. Po za tym poprzez złe wychowanie można łatwo wywołać agresywność (zresztą u wielu psów:lol: ) Potrzebują naprawdę dużo ruchu i pamiętaj, że to są psy myśliwskie, tak samo jak w przeszłości dalmatyńczyk i jak są nie ułożone i puszczone luzem to Ci zwieje:evil_lol: Może zastanowiła byś się raczej nad jakimś mniejszym psem potrzebującym troche mniej ruchu? :wink:[/I][/B] [B][I]np. owczarek szetlandzki... tylko w tym przypadku musiałabyś bardzo dbać o jego włos:cool3: [/I][/B][/quote] no nie wiem... żadnego małego szetlanda i innych, nie lubie małych psów. Nic z nimi nie można porobić i z moim szczęściem rozdeptać:cool1: . Myślałam o komondorze, ale śerściuch. i jeszcze owcz. balgijski tervueren, ale mam jeszcze soro czasu
-
pewnie że chcę 2. psa... ale nie teraz moze jako w tym miocie co bedzie na zimę... tylko wtedy mama się zgadza i mi też pasuje... narazie mam na oku weimara, dalmatyńczyka lub husky' iego. Piesek cały happy bo tata jest w domu :grins:
-
i jeszcze jedna minka [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz018.jpg[/IMG]
-
sesja ogródkowa ;) Isztar do karzdej rzeczy wymagającej durzego poświęcenia uwagi zamyka jedno oko :grins: [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz075.jpg[/IMG] gryziemy patyk z jednym oczkiem [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz088.jpg[/IMG] mielimy patyk ale z dwoma ślepiamai [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz094.jpg[/IMG] diabełek [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz107.jpg[/IMG] na razie wszystko mój tata wraca więc bedą fotki psa na nim :grins: , bo pies jest niewdzięczny i tylko do taty lezie jak wróci :watpliwy:
-
Ostatnio nie mam czasu, ale już to się zmieni. Wczoraj byłam na rajdzie samochodowym (i byłam padnięta), dzisiaj rano też i wieczorem tata mój wraca (po 7. miesięcznym pobycie na morzu). Szkolenie dobrze idzie, pies się od dawna słucha (że np. chodzi przy nodze (nawet bez smyczy), siat, waruj i.t.d.). Agility też będzie, ale muszę z tatą przeszkody zrobić (albo u znajowego stolarza :grins:), mam już plany ale pomyliło mi się i zrobiłam na kat. C, a Isztar jest w B (chyba). wstawiam fotki do galerii :)
-
obiecane foteczki ze spacerku zaczynam ziewać [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz03.jpg[/IMG] buszujący a raczej buszująca w zborzu :grins: [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz005.jpg[/IMG] okropniaste pokrzywy [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz021.jpg[/IMG] piesek w całej okazałości i w strumyku na dodatek [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz046.jpg[/IMG] piękny widoczek :grins: [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz042.jpg[/IMG] narazie tyle :)
-
Ten pies uwierzcie mi nie jest zmarnowany! Ozuzi wiele sobie obiecywała nic nie robiąc! Do tej pory! Pies jest po szkoleniu, jest posłuszna i kochana, tak jak ma być! Ozuzi rości sobie różne pretensje do psa, ale ono nie ma takiego mózgu ja my! Ona jest bardzo mądra(Ozuzi) i pies jej nie zawsze dotrzymuje kroku. Tu pojawia się konflikt! Ozuzi jeszcze nie zawsze rozumie,że pies nie koniecznie musi wszystko rozumieć co ona do niego mówi, tym bardziej, że nie pracowała nad tym wcześniej.
-
[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.gif[/IMG] [B]Miło mi![/B] [LEFT]Witajcie etuzjaści Psów! Miło mi ,że tacy ludzie jednak są! Pracuję z ludźmi, którzy tak okrutnie traktują swoje dzieci - nie zwierzęta, że aż serce boli. Tu mama Ozuzi! Bardzo się Cieszę, że moje dziecko wreszcie zobaczyło swojego psa w innym świetle. To jest najpiękniejszy pies z gniazda, z którego Isztar się wywodzi i chyba dla mnie ze wszystkich. Ma piękne oczy i sierść, jest taka cała szlachecka i dostojna! Zdjęcia, które Ozuzi wysyła nie oddają jej całego piękna, ale nie mam na to wpływu, to jej wybór. Isztar bardzo tęskni za bratem i ojcem Ozuzi (jest kobietą i uwielbia Panów). Już niedługo będzie ich miała, tak jak Ozuzi i dopiero się zacznie szaleństwo pieszczot! Ozuzi dalej pilnuje karmień, mnie dyscyplinuje jak chcę Isztar odrobinę rozpieścić. Wielkie dzięki! Wam ludziom o Wielkich sercach![/LEFT] [IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images_pb/statusicon/user_online.gif[/IMG]
-
[LEFT]Witajcie etuzjaści Psów! Miło mi ,że tacy ludzie jednak są! Pracuję z ludźmi, którzy tak okrutnie traktują swoje dzieci - nie zwierzęta, że aż serce boli. Tu mama Ozuzi! Bardzo się Cieszę, że moje dziecko wreszcie zobaczyło swojego psa w innym świetle. To jest najpiękniejszy pies z gniazda, z którego Isztar się wywodzi i chyba dla mnie ze wszystkich. Ma piękne oczy i sierść, jest taka cała szlachecka i dostojna! Zdjęcia, które Ozuzi wysyła nie oddają jej całego piękna, ale nie mam na to wpływu, to jej wybór. Isztar bardzo tęskni za bratem i ojcem Ozuzi (jest kobietą i uwielbia Panów). Już niedługo będzie ich miała, tak jak Ozuzi i dopiero się zacznie szaleństwo pieszczot! Ozuzi dalej pilnuje karmień, mnie dyscyplinuje jak chcę Isztar odrobinę rozpieścić. Wielkie dzięki! Wam ludziom o Wielkich sercach![/LEFT]
-
Bigos- czekoladowy wyżeł niemiecki & NIKON - czarna lustrzanka :)
ozuzi replied to bigos's topic in Foto Blogi
Słodziutki psiaczek :):) i superaśne imię :grins: -
[quote name='bigos']Piękny, duży nochal:loveu::loveu::loveu:[/quote] dzięki, mój piesek jest cały piękny od ogonka do noseczka :grins:
-
Już teraz ją zostawiam jak jest bo jeszce zmieniałam wielkość zdjęć :grins:
-
oto mój psiurek :grins: za kratkami :) [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/beztytu322u.jpg[/IMG] w ogródku :) [url]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz013.jpg[/url] i z durzym nochalem [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz008.jpg[/IMG] jutro podeśle jeszcze foty ze spaceru, na razie tyle :grins: zdjęcia nie najlepszej jakości niestety :(
-
Będzie jednak galeria wlasnie biorę się do roboty 8) :wink: :grins:
-
:):):):) Mój pies jest chyba za silny... Potrafi tak mcno nosem dźgnąć jak się coś w kuchni robi. jak się na plecy położy (pies) i się nad nią stanie i ją głaszcze, to jak coś się jej nie podoba to tak kopnie że się wywrócić można... ta siła robi się niebezpieczna. Kiedyś z takiego rozpędu walnęła znajomej z klaty w piszczel, że odszczep kości miała... mój brat psa wołał ja siedziałam na trawie to nie można było mnie ominąć albo przeskoczyć tylko mi klatą w nos wijechać, że aż mi krew z nosa poleciała. :diabloti: Narazie czytam se książkę o rasach psów i mam pytanie: Czy psy rasy pińczer małpi i wszystkie sznaucery należą do wilkowatych czy molosłów, bo rysunek molosa w rogu, a napisali wilkowate... ja myśle, że sznaucery wilkowate, a pińczer szpice... Dzisiaj ładna pogoda to se połazimy :):):)
-
Dzisiaj nie miałamczasu wcześniej wyjść tylko dopiero koło 20 i właśnie wróciłam, a wczoraj nie byłam bo się sunia źle czuła i właśnie wróciłam. Myślałam, że pies się posika ze szczęścia jak smycz wyjęłam z szafki. Wogóle się Iśka cieszy jak zaglądam do tejh szafki, bo mam tam psie rzeczy, więc albo dostanie jeść albo spacer... :shiny: Nażarła się na spacerze trawy i jak wróciłyśmy to żygnęła, ale tylko troszkę. Ona ma takie coś że lubi w domu żygać :mad: . Ale moja kochana psiuuuunia już się tak nie męczy, że jak wracamy to ją trzeba ciągnąć :cool3: :cool3: :cool3: :cool3:
-
Pzryglądam się od paru dni temu co się dzieje na Waszym forum przy udziale Ozuzi (jestem mamą Ozuzi). Moja reakcja na jej opis naszego psa była myślę bardziej okrutna niż Wasza! Ozuzi nie reagowała! Dzięki Wam zaczyna to się zmieniać! Fakt, że rozpieściłam psa do bólu ( jak zresztą szystkich w tym domu ), łącznie z Ozuzi! Dzięki Wam obie zaczęły pracować i pies wychodzi regularnie na spacery, ćwiczy i pracuje, Ozuzi pilnuje karmień. Super! Tak miało być zanim dostała Isztar. A Ona jest naprawdę piękna. Jest trochę za gruba ( choć próba żberkowa nie wypadła tak źle), jej rodzeństwo i inne psy tej rasy są nieco szczuplejsze. Dziękuję Wam jeszcze raz za "słowa uznania" dla Ozuzi i cieszę się, ze ją wspieracie mimo wszystko. Pozdrowienia z pięknych choć zimnych Mazur.
-
Jak włączyłam tą stronę (a Iśka leży na kanapie naprzeciwko kompa i może wszystko czytać) psiurek aż się zarumienił:cool3: . Już je pije, nos mokry wszystko w porząsiu. :):):):):)