-
Posts
175 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ozuzi
-
Dzisiaj wieczorkiem, bo teraz jest okropnie gorąco, mamy w planach wypad do lasu. Obiecuję tym razem wezmę aparat. :evil_lol:
-
Ci co mówią że świat zmienić się nieda... KŁAMIĄ!!!!!!! - pies oducza się żebrać (bo wie że i tak nic nie dostanie) - tata przestał dokarmiać psa - pies je to co mu się daje i nie wybrzydza - dostaje 2, żadko 3 razy dzienniejeść (pies) - ma coraz więcej siły i więcej się uśmiecha :):):):):)
-
tytół: "Uczę się pływać w kapoczku" modelka: Isztar wykonawca zdjęcia: jaa [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz022.jpg[/IMG]
-
W cozraj byłyśmy nad jeziorkiem :). Pies się pomoczył, ale nie chciał pływać :(. Ale za to ja się kompałam. Woda bardzo ciepła. :):) A i są fotki.
-
No i zdjęcia w kapoczku w wodzie, ale nie stety nie chciała pływać... :( [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz022.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz023.jpg[/IMG]
-
ten psiurek jest niemożliwie piękny !!!!!!:loveu:
-
[IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz03.jpg[/IMG] autor: ja modelka: Isztar tytół: "Czy to Chińczycy wymyślili ziewanie?" 1. fotka
-
Pozdrawiam i witam z pięknych słonecznych Mazur! Pies pyłwa w kapoku! Szok! Szkoda, że Ozuzi nie zrobiła zdjęcia psa. Sama jestem ciekawa jak to wyglądało. Pies nadal jest piękny i pięknieje z dnia na dzień. Robi się chudsza!
-
Oto parę świeżych fotek. [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz015.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz011.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz008-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/KopiaObraz022.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.photobucket.com/albums/h22/ozuzi/Obraz005-1.jpg[/IMG]
-
Ale pies je !!! Mama przesadza. Jest porównianie jak pies dostawał 3-4 razy dziennie pełną michę batona, a teraz 2-3 razy dziennie mięsko z marchewką i ryżem albo suche. Zdjęcia już wstawiam. Jeszcze wracając do tego wyjazdu na działkę. Jak pisałam pies poskakał (pochodził) przez niskie przeszkódki. Ładnie skakała :). Wykąpałam ją (i tak piękinie pachnie). Spacery są długie. Pierw na łąkę, potem strumyk i do domu, albo na lotnisko, albo do lasu (ścieżka ok. 2,5 km). Ale chyba zmienię tą łączkę na ten park, o którym dużo wcześniej pisałam. Widać po Isztar, że już jej trchę mnij, ale nie mogę się jakoś wybrać jej zważyć.:oops:
-
Witam wszystkich! Pies chudnie! Ja cierpię jako matka i jej "pani". Ozuzi bardzo pilnuje karmienia psa i mojego jej dokarmiania. Tata Ozuzi już jest w domu i nie może się nadziwić. Stale ją rozpieszcza a Ozuzi "krzyczy". Syn jest pełen podziwu. Ozuzi wychodzi z Isztar raz dziennie(teraz z ukochanym tatą) ale są to długie spacery. Jazda na lotnisko to dodatek dla rozpeszczonej sorci i pieska. Nie mogę patrzeć jak ten pis je surową marchewkę! Zawsze chciałam grubego kota i psa. Kot jest chudy a Isztar chudnie. To widać! Jeszcze nie miałam czasu pojechać z Ozuzi na wagę ale obiecuję, że to zrobię jak tylko będę miała trochę czasu (koniec roku szkolnego-ludzie!). Teraz zaczyna się sezon wakacyjny, goście, imprezy(ostatnio mieliśmy 60-lecieLO). Ozuzi i tak jest wytrwała pracuje z psem i nad średnią (najlepsza w klasie!). Dajcie jej trochę czasu! Zdjęcia nowe są zrobione i to piękne, pewnie wprowadzi je już po zakończeniu roku! Pzdrawiam!
-
A myślałam że tylko ja psią karmę jem. Próbowałam frolica i chyba kiedyś chappi. Kiedyś z przyjaciółką na wyścigi :lol: :evil_lol: . (poza tematem wishas i kiticat też są dobre) :). A takie smaczki że na okło jes takie coś białego co smakuje jak krakersy, a w środku farsz który mój piesek je:lol: też są pyszne. Mój tata kiedyś spróbował puszki chappi i miał odrzut tylny więc nie radzę.
-
ej no z tą rodziną poszłam do dziadków (po prostu za płot), wracam a pies ciamka nad batonem. Halo co to jest? Zabrałam jej resztki (bardzo resztki) i wywaliłam, ochrzaniłam i powiedziałam mamie, że jak pies zacznie chorować na stway to kto wtedy będzie leki i spacjalne karmym kupował. Chyba podziałało. Jak myślicie założyć nowy wątek i zacząć trochę fartowniej i już nie o wybijaniu 2. psiura tylko o przemianie???
-
[quote name='Evelina'] Moze masz w rodzinie wujka pilota ? :roll: :evil_lol: [/QUOTE] takiego w powietrzu nie, ale jeździ na rajdy, a jego pilotem jest znajomy. Już piszę tylko o psie na prawdee :cool3: nawet gdybyście błagali
-
[quote name='Basia.sk8']Jeśli o mnie chodzi to dla mnie jest już wszystko jasne tak jasne, że mi po oczach bije. Smutne to wszystko a już w ogóle jest smutne, jeśli niektóre osoby jeszcze uważają, że to nic takiego i że 50 km\h to mało ( widocznie nie oglądali, co sie dzieje z autem przy zderzeniu podczas takiej prędkości). Ja nie powiem też mi dawali wujkowie poprowadzić samochody a właściwie potrzymać kierownice, bo siedziałam im na kolanach nie miałam dostępu do pedałów. A za kółkiem siadłam tak naprawdę dopiero w wieku 18 lat z tatą tuż przed rozpoczęciem jazd na prawko i to w parku na parkingu gdzie nie było, komu zrobić krzywdy. Wiem to nie moja sprawa ja jak zawsze wszystko czarnowidze.[/quote] 50km jechałam przez chwileczkę na prostej... poza tym pies sam na drogę wyskoczył, a to chyb nie moja wina. Przestraszyłam się i wychamowałam...
-
[quote name='Behemot']Dziadek powinien wkurzyć się na samego siebie - za to, że Ci dał prowadzić auto :cool1: Ale cóż, to forum psiarskie, a nie dotyczące wychowywania młodzieży...[/quote] wiecie co, chyba na prawdę zmienię forum!!!. :angryy: Mam tego dość, nie mogę nic napisać, żeby ktoś się do tego nie przyczepił, nawet do najmniejszej rzeczy. Ale poczekam z tym zmienianiem bo nie ma tekiego drugiego dobrego forum. :p :eviltong:
-
[SIZE=3][COLOR=red][B]Mój piesek pływa!!![/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff0000][SIZE=1][COLOR=black]Co prawda 3m i w kapoku ale to szczegół :lol: [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=#ff0000] [COLOR=#000000]Nie odzywałam się bo byłam z dziadkami na działce. Pieska też wzięłam i się z nim w jeziorze kompałam. I ją pod szlauchem wykompałam i teraz ładnie pachnie, ale niestety nie wziełem aparatu :shake: . Zrobiłam jej niskie przeszkódki to sobie poskakała odrobinę i było fajnie. Dziadek dał mi po drodze pojeździć (jechałam d0 50 km/h :razz: ) prawie 8 km, ale zachamowłam doś ostro przed takim psiurkiem szetlando-podobnym i się wkurzył dziedek ne mnie. :shake: [/COLOR] [COLOR=#000000]z tymi 30kg to właśnie o ironię chodziło :p [/COLOR] [/COLOR][/SIZE]
-
to nie był byle jaki szkoleniowiec, bo psa nauczył. Przyznam się kiedyś bałam się z psem wychodzić ,bo raz zrobiłam fiksa i parę rezy szczupaka. [COLOR=black][B][COLOR=red]Pies potrafi już grzecznie chodzić.[/COLOR] Piszę to chyba szusty raz. [/B][/COLOR][COLOR=black]Chce się bawić z psami, ale pociągnięcie wystarczy. Nie jest agresywna do psów, ale była i też oduczyłam ją tego na szkoleniu... Ostatnio chodzę z tatą. Sama też potrafię poradzić sobie z psem. Nie przesadzajmy nie jestem z nowu taka mała, mam 12 lat a nie 2 i 169,5cm wzrostu i trochę więcej niż 30 kg. To normalne, nawet najgrzeczniejszy pies potrafi pociągnąć. Poza tym wcześniej wychodziłam z psem, ale z kimś bo nie mogłam jej utrzymać i pies się męczył i dlatego nikt z nią nie chodził. A jak uczyłam ją chodzić w ogrodzie przy nodze to było dobrze, ale w terenie...[/COLOR] Koniec linii obronnej, teraz trochę narzekania. Mam dość tej rodziny!!!!!!:angryy: Nie dociera że pies nie dostaje kosteczek ze stołu. Wszyscy mówią że piesek głodny. Nie chce jeść tego co dostaje to głodny, nie moja wina. Przyjechała do nas znajoma... i się wścieka i gada, że pies głupi, bo szczeka. Za płotem wesele, drą się wszyscy, a pies nawet poszczekać nie może. Człowiek gada pies szczeka, ludzie...:shake: :shake: :shake: :mad: :mad: :mad: A skup zamknięty :mad:
-
Mnie nie da się tak łatwo przestaraszyć 8-) :baddevil:
-
[quote name='Behemot']Po takich komentarzach Ozuzi wkrótce się zniechęci i w ogóle przestanie prosić nas o radę :shake: Ciągle tylko musi się bronić i odpierać ataki :cool1:[/quote] Nie zniechęcam się. Czasami mnie to aż śmieszy że dorośli ludzie się tak na mnie rzucają. :lol: [quote name='Surprise']Ozuzi I jak waga Isztar??? :smile:[/quote] Wczoraj nie miałam czasu, dzisiaj święto, ale jutro tatę wyciągnę;) .
-
[quote name='aśka-od-dagona']Bo Dogomaniacy to(stwierdzajac za Frotka;)) CHMAMY Z (duzymi;))PSAMI:p[/quote] Ale dla mnie to dobrze, bo nie dociera do mnie na spokojnie, a szczególnie jak mówi mi to ktoś z rodziny:cool3:
-
[quote name='Paulinka18']Ja też to zrozumiałam tak, że Isztar biegała sobie po lotnisku a ozuzi uczyła sie jeździć samochodem.[/quote] :crazyeye: :crazyeye: No bo tak było. Przecież ne jestem taką sadystką żeby psa przywiązać do samochodu i go ciągać :roll: . Pieska wysadziliśmy żeby biegał, a ja zaczęłam jeździć.[COLOR=red] [B]Ona sama chciała za nami biegać.[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]Nikt jej nie kazał.[/B][/COLOR] Nie zostawialiśmy jej i cały czas byliśmy na lotnisku (50m x 20m). Jak się zmęczyła to zaczęła kółka skracać, a później się pochodziła, wysikała się i w trawe klapnęła poleżeć. Nic na przymus.:eviltong:
-
Mam już sposób na psią nadwagę Wyciągnęłam tatę na stare poniemieckie lotnisko, bo chciałam żeby nauczył mnie jeździć samochodem (jechałam już do 35km/h). Zabraliśmy psa do bagażnika i ja jeździłam a psina biegała. :cool3:
-
nie ma, ale dla mnie nie papiery tworzą psa, ale miłość, zachowanie i przywiązanie:p
-
[quote name='Sonix']Nie mogę znaleźć i zacytować, ale w jednym poscie ozuzi napisala,ze Isztar jest z giełdy. Nie tak dawno napisala, ze suka jest po championach ...[/quote] Przepraszam, ale ja nic nie pisałam że pies jest z giełdy :-? Matka champion z rodowodem, ojciec nie. Znajoma mojej mamy miała xchodowlę (bez rodowodów) i rodzce wzieli mi psa na urodziny drugi powód pisałam już: [quote name='ozuzi']Od dziecka był u nas w domu pies, mój kochany do tej pory świętej pamięci Dropsik:-( (nawet nie moge pisac bo rycze pogryzł się tak z pasmi że trzeba Go było uśpić). Pewnego lata bardzo źle się czuł (był stary miał by już jakieś 17 lat a zmarł w zeszłym roku w lutym 6. w niedzielę przeklęty dzień :-( ). Mama bała się o niego i dostałam Iśkę na urodziny, e wrazie czego ból po stracie psa nie był tak wielki. [/quote]