Barbi
Members-
Posts
161 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Barbi
-
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pieniążki lubią się przyciągać to ja dosyłam dziś drugą stówkę :lol: . Ale to tak z góry na ten miesiąc, więcej nie zdołam w tym miesiącu:oops:. Czekamy na wpłaty od innych tyle osób deklarowało wpłaty ale chyba tylko na deklaracjach zakończyły. Dobrze że pani Hania się zaopiekowałą Wiktorią w schronisku bo jakby Wiktoria trafiła do hoteliku i mielibyśmy taką statystykę wpłat to by długo tam nie pobyła. Może na priv do tych osób napisać i zapytać czy mogłyby coś dosłać. Mam nadzieję, że moja wpłata do Ciebie trafi Oktawio ale wysłałam dopiero dziś to jakiś czas będzie szła. PA PA Kochamy Cie nasza Wiktorko:loveu: -
POWSTAJE STOWARZYSZENIE STRAZ DLA ZWIERZAT
Barbi replied to Sylka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Hejka i będą wolontariusze w naszym schronie jednak? Jeśli tak to po jakimś czasie ja też chętnie dołączę, ale nie mam odwagi głową muru przebijać i poczekam na jakąś zorganizowaną już grupę -
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='malawaszka']trzymam :kciuki: Green Evil napisała dwa razy, że wpłynęło na Wiki 70 zł - czy to dwa razy te moje 70 zł czy mamy już 140? :lol: ;) Malawaszko na razie to tylko Twoje 70,- zł. Ja jeszcze nic nie dorzuciłam, ale dorzucę tylko z kasą się troszkę muszę obliczyć i cosik doślę. ' Myślę, że trochę bardziej trzeba by "rozreklamować" naszą Wiktorię bo interesuje się nią wąski krąg osób. Może temat zmienić na mniej drastyczny np. PILNIE domek, zbiórka na leczenie - sznaucerka Wiktoria może większą ilość ludzi by przyciągnął inny temat. To na razie ale jak będziemy mieć zdjącia zrobione i jakiś opis od Oktawii co do zachowania Wiktorii w domu i jej lęków i etapu leczenia oczek. To ostro będziemy przyklejkać i wklejać gdzie się da. Wiktoria musi znaleść dobry domek. -
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To dosyć dziwne że taka cisza w sprawie Wiktorii, a dział Ten co piszesz próbowałąm przeczytać ale wierz mi nie mogę. Na kłopoty żołądkowe i zatrucia nie choruję i bardzo wrażliwa na tego typu widoki niee jestem - tyle że pracę mam wymagającą skupienia a na zarywanie nocek nie mogę sobie pozwolić:shake:. Chyba mam zbyt dużą wyobraźnię. Jednakże po troszeczku spróbuję a do info o Acanie też dotrę i sama ocenię czy warto karmić. Jako karma regeneracyjna na mojej suni się sprawdziła. Dziś u starszej suni odkryłam kolejny guzek (to już 4 z kolei w ciągu 2 lat, w tym jeden nie do usunięcia w okolicy kręgosłupa). Nic dobrego mi to nie wróży:placz:. I to mi narazie wystarczy na spędzanie snu z powiek. Moż cioteczki - wolontariuszki się wkrótce odezwą i jakieś nowinki zdradzą skoro taka cisza:cool3:. -
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnoszę bo szukamy domku dla kochaniuśkiej Wiktorii :crazyeye: no wiesz:mad: a z Acaną to mnie zarzyłaś nie wiedziałam że testowana na zwierzakach:oops: DOMKU SZUKAMY CIĘ GDZIE JESTEŚ? KTO PRZYGARNIE NASZĄ WIKTORIĘ? -
To jakiś pie...y pseudohodowca, a psa nie sprzedawała tylko reklamowała (czytałam) żeby nierasowe suczki przyprowadzano doń za 200 zł w celach matrymonialnych
-
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak tak zdecydowanie. A czy Wiktoria przyjedzie z p. Hanią do Oktawii już wysterylizowana przez schronisko? Czy będziemy w Wa-wce sterylizować? -
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Acha już wiem o co chodzi z AFN i konto też znalazłam (na pierwszej str. wątku) postarm się coś dosłać wkrótce. -
E co Ty z tym poważnieniem psiaka ?? Przecież wiadomo, e jak pies jest zdrowy to i pełen życia a jak go w kościach łamie to śpi całymi dniami i zmiejsca mu się ruszać nie chce. Charakter psa i jego dojrzałąość nie zależy od tego czy "dojrzał" czy nie tylko od predyspozycji psychicznych. Powiem Ci tak ja mam 2 suki 1 7,5 roku życia i mimo, że ma tyle nadal zachowuje się jak szczeniak tzn sKacze fikołki w powietrzu, wygłupia się jak zajączek na łące - susy na 2 metry z podkulonym tyłeczkiem (takie specyficzne zachowanie jak u sznaucera wygłupiającego się). Młodsza 2,5 roku jest jeszcze bardziej stuknięta i chyba nigdy nie spoważnieje (uwielbia np w Ramach zaczepek do zabawy zdeptać komuś stopy albo skoczyć mężczyznom na jajka - dla mężczyzn gorzej ale ona ma zabawę I klasa i po skoku zajączej jak wyżej zachcający do gonienia jej i złapania). Głupie te zabawy ale jak napewwno przyznasz że nie ma w tym krzty dojrzałaości i stateczności w psie. PO prostu pies ma w sobie to "COŚ" (werwę i chęć do psot i wychodzi z inicjatywą zabawy i kontaktu z człowiekiem) albo nie ma - chodzi przy nodze posłusznie bez smyczy i całymi dniami leży na kanapie dopóki ktoś go nie zawoła. :cool3: Twój psiak na pewno ma coś z pinczerka (sznaucery również są spokrewnione z pinczerami) i nawet nielicz na to, że Figa kiedyś będzie stateczną i zrównoważoną sunią, która przy nodze bez smyczy na spacerach będzie chodzić i nie zwracać na nic uwagi. Powiem, że moja młodsza sunia jak miała 4,5 miesiąca to miała takie głupie pomysły jak wydłubanie mi oka i raz nawet mnie w oko ugryzła tak, że na pogotowie musiałam jechać (poprostu coś sobie ubzdurała i jak tylko ktoś się schylił do sznurowadeł to ona podbiegałą i nosem w oko uderzała albo złąpać chciała) więc w/w zabawy (obijanie facetów po jajkach dla zabawy) są ak widać przejawem jej dojrzałości psychicznej. Jak miała już ok. 7 miesięcy to zrobiła się bardziej wrażliwa ale zaczepki i (zabawne jak dla niej) inicjowanie zabaw jej nie przeszło. A ci weci coś słabo na psach się znają jak nie wiedzą, że zachowanie zależy od predyspozycji danego psa a nie tego czy układ hormonalny się wykztałcił czy nie no ale cóż ja też jestem Dodam również, że obydwie będą dopiero sterylizowane na jesieni, więc są to ich "dojrzałe zabawy" ale jak wet tak mówi to nic Ci nie da, że uprzesz sie na sterylizację. PolskiE społeczeństwo uwielbia wzorce i schematy średniowieczne i powielanie mitów (takich jak np. wyżej opisałaś, czy to że podobno suka raz w życiu musi mieć szczeniaki) a schroniska pękają w szwaćh i psy się w boksach nawzajem zagryzają z przepełnień, nie wspomnę już o ludziach nie szanujących zwierząt, którzy potrafią tak skatować swojego psa rodzinnego iż ten nie ma oczu bo mu je właścicie wypalił/wydłubał itp.....(długo jeszcze mogłabym opisywać na [B]Psach w potrzebie[/B] dokładniej takie psie koleje losu są omawiane na konkretnych przypadkach ) A co do uszek to moim zdaniem Nie przywiązuj aż tak dużej uwagi do tego, że stoją czy nie. U moich psiaków też nie są idealne uszy, kontowania i sztywność sierści. Są jakie są a dla mnie są najbardziej kofaniuśkie na świecie. Bo są mi bardzo oddane i bardzo we mnie zakochane. Liczy się psi charakter, a uszka (czy stojące czy nie, czy też może jedno stojące a drugie nie - co z tego:eviltong:) to naprawdę nieistotne. Przecież zarówno Twoj psiak jak i moje wystawowymi nie są a potrafią podbić niejedno serce samym sobą, zachowaniem, mimiką ruchów, i tymi szelmowskimi zabawami:evil_lol: . Zrobisz ze sterylką jak zechcesz. I jeśli odłożysz ją w cczasie (tak jak ja z nią zwlekałam) to nie dopuść chociaż do tego aby Figa powiła na świat ok 6 klusek, kŧóre mogą trafić naprawdę bardzo źle w swoim psim życiu. Sterylka przed 1 cieczką po prostu uchroniłaby Cię przed trudami upilnowania suczki. Pamiętaj tylko o tym, żeby z oka jej nie spuszczać jak ma cieczkę i o tym, żE niektóre suczki płodne są jeszcze w 30-stym dniu cieczki (wtedy mogą mieć ruję) mmo, że ju ż nie ma rzadnych objawów. Absolutnie niedozwolone jest zostawiać sunię pod sklepem (to tylko przykład), wyręczać się innymi osobami w wyprowadzaniu psa (taka osoba może nie zdawać sobie sprawy iż sunia cieczKę ma jeszcze i puści ją do psa albo sama ucieknie) i oczywiście nie dozwolone jest spuszczanie ze smyczy przez cały miesiąc. I pytam (również sama siebie - stąd również moja decyzja o sterylce) PO CO TE CAŁE KATUSZE dla suczki i dla mnie (bo na porządny spacer przae cały miesiąc nigdzie wyjść nie można - wszędzie psy). Przez cały miesiąc (mimo iż nie okazuje ju ż objawów od tygodnia) psiaki wychodzą na prywatny porządnie ogrodzony teren wyłącznie pod kontrolą i tylko na siusiu i kupkę i do domku (żeby psy pod domkiem się nie zbierały), a potem tłuste są bo całymi dniami leżą na miejscu i odchudzać je trzeba, starsza (z racji charakterologicznych predyspozycji i raz urodzonych szczeniąt) ciąże urojóną ma oczywiście za każdym razem i mleko w sutkach (to zimą nawet na spacer nie można z nią wyjść bo guzki się robią na sutkach jak zmarzną). I tak może sobie przynudzam ale po cO siebie i psiaka niepotrzebnie męczyć.:shake: ? Pozdrowionka i mizianko dla kofaniuśkiej rozrabiary - Figi:cool3:
-
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cóż tutaj taka cisza czy wszyscy zapomnieli o naszej Wiktorii?? :shake: Przecież nadal szukamy domku -
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ajeszcze jedno Oktawio czy Ty masz możliwość zamawiania Bosha, bo ja np. karmię Acaną (też karma wysokiej jakości) i np. mogłabym z bezpłatnym dowozem do Twojego domku zamówić parę kilogramów więcej dla Wiktorki?? Tak pytam, żebyś nie przepłacała po 20zł za transport np 4 kg i choć to inna karma ale może taka informacja Ci się przyda? Pozdrowionka i mizianko dla gryfoników bądź co bądź to także brodate kochane stworzonka. -
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zgadzam się z powyższą dyskusją, a co do ustaleń wpłat to właśnie o to mi chodziło żeby niepotrzebnie komuś kabzy nie nabijać tylko na Viktorię płacić Sorki że zapytam cioteczki ale nie jest mi znany sam skrót AFN (nowa tu w końcu jestem:oops: to jeszcze nie wszystko na dgm doczytałam:oops:), ale nie o to tutaj chodzi. Podajcie proszę konto na jakie można będzie pieniążki przesłać bo poczcie nie zamierzam gratisów dawać:cool3: . A myślę że nasza Wiktoria tak bardzo podbiłą serce p. Hani, że p Hania chce zobaczyć gdzie ją oddaje:diabloti:. Pozdrowionka cioteczki -
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oktawio ja również (podobnie jak malawaszka) wolałabym nr konta bo darmowo idze przelew a za pocztę trzeba płacić jakieś odsetki od przesyłanej kwoty. Przelew idzie maks. 2 do 3 dni a poczta nawet przez 14 dni może przetrzymać pieniążki. Ja też z kompiuterka przesyłam przelewy. Prześlij nr konta na priva jak nie chcesz jawnie podawać. Z groomerem to b. dobry pomysł, a tak na marginesie mam cichą nadzieję, że ktoś z Twoich przyjaciół lub znajomych (może sąsiadów) zakocha się w Wiktorii i jej charakterze i Wiktoria zostanie nieopodal Ciebie i będziecie się często widywać (mam taką cichą nadzieję ;)) - Tak było zmoją starszą sunią wziętą na tymczasowy pobyt. Jak wyładniała i stała się radosnym psem, pełnym energii to kupa ludzi się o nią zaczęła pytać jak słyszała jej historię (ale wtedy była już nie do oddania:lol:). Sądzę, że podobnie może być z Wiktorią. Pozdrowionka -
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do góry maleńka :loveu: Wiktorko :loveu:. BO DALEJ SZUKAMY DOMKU -
Kama jest : 1 ) młoda 2 ) zdrowa 3 )wesoła i chętna do zabaw 4 ) wysterylizowana 5 ) przyjaźnie nastawiona do ludzi 6 ) cierpi w schronisku katusze 7 ) nieduża To 7 powodów, które sprawia, że właściciele nie będą mieć z nią większych kłopotów, a te mniejsze "kłopoty" na pewno da się skorygować odpowiednio i konsekwentnie ją traktując w codziennym życiu. Jak dostanie domek to nie będzie sprawiać problemów bo schroniskowe katusze jej już napewno dały w kość. To 7 wielkich powodów dlaczego Kama nie powinna mieszkać długo w schronisku, brak jej jedynie domku i ciepła miłych ludzi. W związku z tym pytam : DLACZEGO KAMA JEST JESZCZE W SCHRONISKU?? CZY NAPRAWDĘ NIE MA CZŁOWIEKA, KTÓRY ZECHCE JEJ POMÓC? CZY NAPRAWDĘ NIKT NIE CHCE WESOŁEJ, MAŁEJ KAMY? [B]DOMKU GDZIE JESTEŚ?[/B]
-
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O o dopiero teraz przeczytałam cd. i te dudowne wiadomości - Wiktorka we wtorek jedzie do domku tymczasowego :multi: do Oktawi :multi:. Oktawia - KOCHANA JESTEŚ, podaj konto to jakoweś PLN prześlę. A co do gryfonika to jak sunia zauważy, że go odpędzasz od niej to jak się zbliży Gryfonik do "Tego miejsca" i będzie chciał wąchać to sama go odgoni. Bo sunie nie lubią jak pies stale je wylizuje jak cieczki nie mają. Zobaczysz, że parę dni na początku zwrócisz uwagę i nie będzie problemów, a póki Wikktorka jeszcze słabo widzi (lub nie widzi wcale) to rozważ jeszcze do listy zakupów zakupienie maleńkiego dzwoneczka dla tego z psiaków, po którym, spodziewasz się ,że będzie ją napastował. Ona wówczas skojarzy ten dzwoneczek i będzie na niego reagować i rozpozna, którego ma odganiać. Bo inaczej Wiktorka będzie zastraszona i będzie się wszystkiego bała, a przecież tego nie chcemy. DUŻE BUZIAKI OKTAWIA DLA CIEBIE I TZ ZA POŚWIĘCENIE CZASU DLA TEJ KOCHANEJ PSINY. :iloveyou: -
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
JESU JAK MOŻNA NIE ZAKOCHAĆ SIĘ W TAKIM PSIE?????:loveu: JEST CUDOWNA, A BĘDZIE JESZCZE BARDZIEJ JAK JĄ WYLECZYMY.:loveu: -
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiktorio do góry. Ech oby to wszystko się udało :roll: . Jestem z Wami i wydaje mi się, że schronisko nie będzie robić problemów i wysterylizuje Wiktorię, a może drodzy dogomaniacy jak się schronisko nie zgodzi to my zrzutkę na sterylkę zrobimy. Przecież Wiktoria musi być tak czy owak wysterylizowana aby dalej (jak już uda nam się ją doprowadzić do porządku) do jakiegoś pseudo rozmnażacza nie trafiła. Więc co Wy na to. Poczekamy jak schronisko zdecyduje, a jeśli nie to może zbiórka? Ale ja widziałąm stronę schroniska i tam deklarują pomoc wet. jeszcze tydzień po zabraniu psiaków i deklarują idee sterylizacji to chyba problemów nie będą dużych robić? -
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja używam firmy beaphar (taka z beaglem na pudełku) to koszt ok 7 zł a skuteczna jest. Sprawdzona. Od lat używam i polecam Lothia najważniejsze teraz jest znalezienie domku tymczasowego na czas opieki, rekonwalescencji i leczenia oczu, adopcja zwłaszcza przez osobę, która nie ma doświadzenia z psami i chciałaby psa do towarzystwa na razie chyba jeszcze byłaby za wcześnie no chyba, żeby osoba ta miałą baaardzoooo duże serce dla naszej Wiktorki. -
POWSTAJE STOWARZYSZENIE STRAZ DLA ZWIERZAT
Barbi replied to Sylka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Podnoszę bo krzywdzeniu zwierzaków mówię stanowczo NIE. Jakiś numer tel. do nowo organizowaniej straży będzie? -
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:evil_lol: -
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiktorko do góry a my czekamy na wieści. Czy wolontariuszki przekażą potrzebne info Oktawii?? A jeśli chodzi o szczepienia i ewentualną sterylizację to schronisko powinno zapewnić ale jeśli nie zapewni to dogomaniacy na pewno pomogą w zbiórce kaski. Myślę, że pani Hania jednak nie prędko zapomni Wiktorię i pomoże nam również przy załątwieniu np. sterylki. OKTAWIO TRYMAMY KCIUKI -
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymam kciuki za to aby się udało z TZ :thumbs: :lol: :thumbs: Powodzenia -
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Barbi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oktawia ale cudnie. Historia bombowa jak z serialu sensacyjnego (ale sama na siebie byłam zła że prawdę powiedziałam i wątek przeczytali bo kto wie gdybym była bardziej pomysłowa tak jak TY to ho ho). JESTEŚ WIELKA:multi:. Domek tymczasowy :multi: i leczenie :multi: i doświadczona osoba:multi: i inne pieski :multi: to najcudniejsze miejsce dla Wiktorii. I wszystko w Warszawie :multi: . Cudnie :multi: . Aż skakać z radości mi się chce. Wiktorka będzie przy Tobie zdrowa, a jak już będzie zdrowa i piękna to i domek stały bez problemów znajdzie, może nawet ktoś w Twojej okolicy ją weźmie jak dojdzie do siebie. To, że 2 pieski (samce) u Ciebie to tylko na plus dlatego, że będzie obserwować ich przyjazny stosunek do Ciebie i sama się przekona, że człowiek nie jest taki zły jak jej się wydaje. O pieniążki na leczenie się nie martw bo na pewno nie zapomnimy o Wiktorce.