Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. Ja się właśnie od Nesi dowiedziałam . Chodziło mi o to , ze wcześniej , zanim piesio trafił do Nesiowatej nikt mi nie powiedział , ze dziadunio jest wnetrem.
  2. Wg mnie trzeba powtórzyć badanie żeby mieć pewnosć.
  3. Ja tylko pisze to co mi powiedziały najpierw dziewczyny ze schroniska a potem wetki. Jutro zadzwonię do lecznicy i dopytam. Nikt mi nie powiedział ,że jest wnętrem.
  4. Pomocy jak się zamienia ogłoszenia na wypromowane.
  5. W schronisku jest kolejny dziadeczek w złym stanie. Zgarbiony, chudy, biedny. Mam filmik i zdjęcia.
  6. Trudno się dodzwonić do Kasi, ma problem z zasięgiem. Mam nadzieję ze wszystko będzie dobrze.
  7. Miał USG ale bez opisu bo Panie zrobiły to za darmo. Jama brzuszna w porządku, jedynie są zgrubienia na jelitach ,to ponoć efekt złego żywienia. W czasie USG pani doktor powiedziała o guzie na jądrze ale nic nie mówila ,ze jest wnętrem.
  8. Mój komputer mnie wykończy. Albo nie daje się uruchomić albo blokuje internet. Po dwóch dniach udało się pokonać przeszkody ale to droga przez mękę. Czytam zapartym tchem co u dziadeczka. Serce rośnie i czlowiek się cieszy jak dziecko. Niestety w schronisku wypatrzyłam kolejny psi wrak. Zgarbiony, przerazliwie chudy .... jak przeżyć choćby jeden spokojny dzień.
  9. Moja Tonia też ma takie ataki. Nigdy wcześniej nie miała. Od pół roku sporadycznie się zdarzają. Miała wszystkie badania i wyszło że jej serce bardzo wolno bije. To jest spowodowane wiekiem. Wcześniej miała zdrowe serce. Niestety 17 lat robi swoje i pojawiły się ataki padaczki. Po takim ataku chodzi jak pijana, potrafi długo ujadać. Nie wie gdzie jest, nie poznaje nawet mnie. Na szczęście ataki są naprawdę sporadyczne. Wygląda to strasznie, przy pierwszym też myślałam, że Tonia umiera. Gnalismy przerazeni do weterynarza.
  10. Dropiatka była od kilku tygodni w schronisku. Była wysterylizowana. Cały czas nie zmieniała miejsca. W sobotę kupka była idealna, jadła. W niedziele było trochę wymiocin ale to się zdarza , jedzą rozne karmy.W poniedziałek rano znaleziono ją marwtą ,w kojcu byla krew z odchodami. Dostalaby surowice, byłaby leczona ale nikt nie zdążył nawet zareagować. Strasznie przykro, zal.
  11. Kochany dziadunio. Ja mam 17 letnią sunię i całą noc ujadała. Tez ją wynosilam około 3. Moze jakies zmiany pogodowe mają wpływ.
  12. Ale zmiana, niesamowite co robi troskliwa opieka.
  13. Myślę ze nie, tfu ,tfu ,tfu. One były już wcześniej szczepione.
  14. Wczoraj nie umłałam tu wejść .Nie mogę uwierzyć. Żegnaj okruszku cudny.
  15. Kochany, wie ze jest bezpieczny, ze jest wreszcie dla kogoś ważny .
  16. To dotyczy Grzesia. Przepraszam posłałam Nesiowatej wyniki krwi Uszatka. MMSy dostałam prawidłowe ale na maila omyłkowo dziewczyna mi posłała Uszatka a ja nie zauważyłam. Jeszcze raz przepraszam, ślepota ze mnie.
  17. Nie znam dokładnie jego historii, dopytam
  18. Elu dziękuję W sumie wyszło 125 zł. To bardzo mało za 600 km.
  19. Za transport wyszło 125 zł, auto jest na gaz. Martyna przejechała w sumie prawie 600 km
  20. Grzesia trzeba najpierw podleczyć i wzmocnić. Jest bardzo slaby i wyniszczony.
×
×
  • Create New...